bonsai_88 Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Mam wrażenie, że niezaczepiana Birma pozwala Jadze myśleć, że ona [Jaga] rządzi :lol:... ale najmniejsza próba "ustawienia" Birmy kończy się czyszczeniem podłogi Jagowym futrem :evil_lol: Quote
jbk Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 [quote name='bonsai_88']Mam wrażenie, że niezaczepiana Birma pozwala Jadze myśleć, że ona [Jaga] rządzi :lol:... ale najmniejsza próba "ustawienia" Birmy kończy się czyszczeniem podłogi Jagowym futrem :evil_lol:[/quote] Jeszcze krótko są razem dziewczyny, to się na pewno unormuje :) Quote
zerduszko Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 [quote name='jbk']Psy podobno same powinny ustalić hierarchię, więc może się okazać, że Jaga zacznie na dobre rządzić Birmą..... Jeśli Birma pozwoli ;)[/quote] Stare przesądy :eviltong: Widać Birma, jako pewna swojego, nie widzi sensu z tą drugą walczyć ;) Nad taka pewnością mojej małej histerycy pracuję ;) Quote
bonsai_88 Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Zerduszko kiedy właśnie z Birmy był taki histeryk i dlatego nie poznaję własnego psa :crazyeye:... Do tego w momentach kiedy Birmie nie zależy [np. o miejsce do leżenia] to młoda usuwa się.. inaczej wygląda sprawa, jak młodej zależy [np. wejście do łazienki - Birma tam je, albo miejsce przy żebraniu]... jak w takim momencie Jaga próbuje "skarcić" Birmę to Birma jej pokazuje kto rządzi :evil_lol: Quote
groszek83 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 A to może Birma sie usuwa bo jest pewna swego, jak chce to i tak swoje zrobi:lol: Quote
AngelsDream Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Spoko - Celar po schronie na wszystko warczy, ale w niedzielę nie mogłam do niego dotrzeć, a dziś już tak... To tylko kwestia czasu - większość psów da się doprowadzić do pionu, byle nie poddawać się. Quote
bonsai_88 Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Groszek ja wiem ,że ona robi tak jak napisałaś ;)... Tylko chodzi o to, że do niedawna to był jeden z najbardziej konfliktowych, znanych mi psów :crazyeye:... Po wyjściu ze schroniska atakowała wszystko, nawet bez powodu :shake:. Na wakacjach nie mogłam ściągać jej kagańca, bo próbowała pogryźć moją rodzinę [niby tylko łapała za nogi, ale jednak wolałam nie ryzykować] :mad:... A teraz? W końcu mam spokojnego psa :loveu: Quote
zerduszko Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 [quote name='bonsai_88']Zerduszko kiedy właśnie z Birmy był taki histeryk i dlatego nie poznaję własnego psa :crazyeye:... No to gratuluję dobrze wykonanej roboty :razz: i dawaj tu przepis :p Chociaż z drugiej strony, fakt, że moja suka już sie ze mną o wyrko nie sprzecza ma oznaczać, ze mną rządzi?? :-o Diablica tasmańska. Kto pod kim dołki kopie ten sam w nie wpada :evil_lol: Quote
groszek83 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 No to po prostu praca nad psem daje efekty:loveu: Quote
bonsai_88 Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 A teraz... panie i panowie, zdanie miesiąca z książki o tresurze psa "Natomiast jeśli - jak większość ludzi - masz na głowie jednocześnie psa, dzieci, terminy, seks i wyjazdy, w wychowaniu psa należy konsekwentnie trzymać się kilku zasad" Pisałam już, że to książeczka dla dzieci :diabloti:.... Quote
AngelsDream Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 bonsai_88 napisał(a):A teraz... panie i panowie, zdanie miesiąca z książki o tresurze psa "Natomiast jeśli - jak większość ludzi - masz na głowie jednocześnie psa, dzieci, terminy, seks i wyjazdy, w wychowaniu psa należy konsekwentnie trzymać się kilku zasad" Pisałam już, że to książeczka dla dzieci :diabloti:.... Wyjątkowo urocze ;) Quote
bonsai_88 Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Jak to przeczytałam wybuchłam takim śmiechem, że o mało nie spadłam z krzesła... żeby wcześniejsze zdania nie były w stylu "A teraz grzeczne dzieci zacznie sie dobranocka" to efekt byłby mniejszy :lol: Quote
Okamia Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 bonsai_88 napisał(a):Jak to przeczytałam wybuchłam takim śmiechem, że o mało nie spadłam z krzesła... żeby wcześniejsze zdania nie były w stylu "A teraz grzeczne dzieci zacznie sie dobranocka" to efekt byłby mniejszy :lol: A jaka to książka?? zapytam z ciekawości :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
zerduszko Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 bonsai_88 napisał(a):"Natomiast jeśli - jak większość ludzi - masz na głowie jednocześnie psa, dzieci, terminy, seks i wyjazdy, w wychowaniu psa należy konsekwentnie trzymać się kilku zasad" To chodzi o wyjazdy na seks :razz: Quote
bonsai_88 Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Nie pisze od którego roku życia :placz:... Ale była w bibliotece w dziale dziecięcym :evil_lol:... Tytuł to "TRESURA PSA Wychowanie psa - przyjemne z pożytecznym" ... bez skojarzeń proszę :evil_lol: Quote
Okamia Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 bonsai_88 napisał(a):Nie pisze od którego roku życia :placz:... Ale była w bibliotece w dziale dziecięcym :evil_lol:... Tytuł to "TRESURA PSA Wychowanie psa - przyjemne z pożytecznym" ... bez skojarzeń proszę :evil_lol: A ja myślałam że Twoja pociecha jeszcze nie czytuje 'poważnych' lektur :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Cicho... po prostu w bibliotece spytałam się co mają o psach i dostałam taką książeczkę z działu dziecięcego :evil_lol:... Aganetha zgadłaś, szykuję się na weekend :diabloti: Quote
bonsai_88 Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 "Wspinanie się na innego psa - przede wszystkim wśród przedstawicieli płci męskiej - stanowi demonstrację dominacji jednego osobnika nad drugim, "podległym". Ten sposób rozstrzygania kwestii "kto tu rządzi" jest naturalny wśród psów, jednak ludzie nie powinni go naśladować" :roflt::mdleje: Quote
jbk Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 bonsai_88 napisał(a):"Wspinanie się na innego psa - przede wszystkim wśród przedstawicieli płci męskiej - stanowi demonstrację dominacji jednego osobnika nad drugim, "podległym". Ten sposób rozstrzygania kwestii "kto tu rządzi" jest naturalny wśród psów, jednak ludzie nie powinni go naśladować" :roflt::mdleje: Naprawdę ludzie nie powinni naśladować? A ja myślałam, że to świetny sposób :diabloti: Quote
jbk Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 [quote name='agnethka']"ludzie nie powinni go naśladować"..... a moja mama sobie automatycznie wyobraziła dwóch ludzkich samców demonstrujących swoją dominację jeden nad drugim To tak jak ja :) Sobie wyobraziłam, a nie wspinałam się na kogoś :diabloti: Quote
jbk Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 [quote name='agnethka'] jakoś ciężko w to uwierzyć co piszesz :diabloti: Przecież od razu zaznaczyli, że to dotyczy jedynie płci męskiej ;) Quote
jbk Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 [quote name='agnethka']to po co się tłumaczysz, że tak nie robiłaś? :razz: sama wzbudzasz podejrzenia.... :evil_lol: a może masz coś do ukrycia? khę? przyznaj się - ukrywasz COŚ przed nami :diabloti: ..... i ukryty helikopter mam w rowerze....... ;) Quote
groszek83 Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Świetna książka:evil_lol: taka życiowa wyszstko łopatologicznie wyjaśniają:cool3: Quote
bonsai_88 Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 Niestety ze smutkiem oznajmiam, że więcej kwiatków w książce nie znalazłam, a zbliżam się już ku końcowi :placz:... swoją drogą po za tym książka jest rewelacyjna, dowiedziałam się z niej paru ciekawych rzeczy :razz:... np. wiecie czemu Birma nie cierpi warować i TYLKO ja umiem ją do tego namówić? Bo silnie dominujące psy tego nie lubią - wtedy inne "psy" mogą patrzeć na nie z góry ;). A Birma tylko przede mną czuje respekt i tylko mnie uważa za istotę wyższą :evil_lol: Quote
AngelsDream Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Wiemy - nasz trener nas uświadomił i prosił, żeby być dla psa stanowczym, ale też cierpliwym. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.