Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A teraz nowe zdjęcia :multi:...

Jestem słodka i urocza, ach popatrzcie w moje oczy :cool3:


Birma wcale nie śpi na kanapie :diabloti:


W ogóle :evil_lol:


Pańcia.... ratuj :placz:


Jak Birmę kąpali, to ten maluch siedział i się cieszył :evil_lol:

Posted

Alfa Tikurilla, 4-miesięczny boston terrier z najlepszego tegorocznego połączenia :eviltong:... Pojawiał się w tej galerii już nie raz. W przyszłym tygodniu ma jechać do nowego domu.... do WŁOSZECH :cool3:.

Jakbyś odwiedzała moją galerię to nawet widziałabyś jego mamę Sophie i ciotkę Zulę [terrier australijski] :razz:

Posted

Przyszłam wam opisać wspaniałe pomysły dziewczyn...

Najpierw pomysł Jagi na dostanie się na kolana..
Zazwyczaj na kolanach siedzi mi Birma. Co prawda Jaga potrafiłaby ją pogonić z zębami, ale wie, że dostanie za to w łeb od pańci :diabloti:. Dlatego trzeba to robić sposobem... najpierw podchodzi do mnie, wdzięcząc się niesamowicie... później z zaskoczenia szczypie Birmę w tyłek i w czasie kiedy młoda spada mi z kolan Jaga już jest na jej miejscu :evil_lol:.

Teraz jest pomysł Birmy na wkurzanie Jagi.
Jaga na spacerki chodzi na 10 m lince... W lesie często rzucam dziewczynom patyka, po którego biegną... zazwyczaj patyka łapie szybsza - Birma. Ponieważ złośnica wyczaiła, że jak kończy się linka, to Jaga nie pobiegnie dalej to... Birma biegnie pół metra przed Jagą z patykiem w pysku :evil_lol:...

I na deser - pomysł na biegi po domu...
Dziewczynki nagle zerwały się i postanowiły pobiec do ukochanej pańci :loveu:. Nastąpiła "drobna" kraksa, paskudy o mało się nie pogryzły [na szczęście jak na nie huknęłam to się uspokoiły :razz:], a Birma... no cóż, już zaczęła stawać na łapkę, ale ją jeszcze boli. Jeśli jej do jutra nie przejdzie, to trzeba będzie się na prześwietlenie przejechać :roll:.

WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI
Jadzie zachciało się kupę. Zdążyła już nasikać w pokoju [zazwyczaj robi jedno po drugim], więc wystrzeliłam na dwór tak jak stałam [nawet bez skarpetek], a Jadze nie wzięłam nawet smyczy.... no cóż, moja głupota, właśnie biegałam boso za Jagą po osiedlu :mad:... Teraz, po 5 minutach nawet chce mi się z tego śmiać :evil_lol:

PS. Swoją drogą, to przez cały dzień nie padało, ale teraz musiało :mad:

Posted

Jaga już się przyzwyczaiła do nowego dom... właśnie próbuje sterroryzować mi Birmę. Coś czuję, że w najbliższym czasie polecą pióra :mad:...

Tak, biegałam za Jagą boso, w deszczu :evil_lol:

Posted

[quote name='bonsai_88']Jaga już się przyzwyczaiła do nowego dom... właśnie próbuje sterroryzować mi Birmę. Coś czuję, że w najbliższym czasie polecą pióra :mad:...

Tak, biegałam za Jagą boso, w deszczu :evil_lol:[/quote]

Masz ciotka zdrowie ;)

Posted

Relacje trochę się poprawiają - Jaga chyba zaczyna rozumieć, że z Birmą nie ma najmniejszych szans... wczoraj wieczorem, po ostatniej bójce, Jaga omijała Birmę dużym łukiem... dzisiaj jak na razie Jaga w ogóle nie zaczepia młodej...

Ja się tych bójek bałam najbardziej dlatego, że to są 2 suki tej samej wielkości [no, Jaga jest ok 1-2 cm niższa, ale cięższa o kilogram], więc jakby obie były tak samo silne, to mogłyby się poważnie poturbować. Na szczęście Jaga nie jest już młodym, silnym psem, a Birma to młodziutka suńka [ma dopiero 15 miesięcy] o bardzo dużej sile - potrafi bez problemu przewrócić Jagę i przytrzymać aż do uspokojenia...

Posted

No zdecdowanie najlepszy jest sposób na wkurzanie Jagi:evil_lol::evil_lol: bezkonkurencyjny:evil_lol:
A co do biegów po deszczu to i tak niezła jesteś że po 5 minutach sie z tego śmiałaś ja to bym sie pewnie cały dzień wkurzała:roll::evil_lol:

Posted

A z czego miałam się wkurzać? Z własnej głupoty :razz:...

Po za tym, żebyście widziały minę Kamila jak po niego zadzwoniłam, że ma mi buty przynieść [złapałam Jagę pod śmietnikiem, gdzie jest pełno szkła :shake:]

Posted

[quote name='bonsai_88']A z czego miałam się wkurzać? Z własnej głupoty :razz:...

Po za tym, żebyście widziały minę Kamila jak po niego zadzwoniłam, że ma mi buty przynieść [złapałam Jagę pod śmietnikiem, gdzie jest pełno szkła :shake:][/quote]

Ciekawe, co byś zrobiła, jakbyś telefonu nie miała ;)

Posted

Jak widać prędzej wyjdę bez butów niż bez telefonu :evil_lol:... co bym miała zrobić? Wracałabym do domu boso :razz:.

A dzisiaj zaszokował mnie Kiro [pamiętacie go? Ukochany Birmy :loveu:]... Jaga [taka Kirowata miniaturka :lol:] machała mu tyłkiem przed nosem, a on... a on wolał do Birmy pobiec :crazyeye:. Fakt, że psikam Jagę, co by nie było tak cieczki czuć, ale w tym momencie byłam w szoku... ale żebyście widzieli zawiedziony pychol Jagi :evil_lol:. Zwłaszcza, ze nie mogła z nimi pobiegać - powiedziałam, że nie spuszczę jej aż jej się chcica nie skończy i dotrzymam słowa :diabloti:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...