Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A wczoraj wieczorem znowu mnie "ugryzł" pies :roll:... Pakro, 10-miesięczny ON, na mój widok przygalopował się witać... szkoda tylko, że leciał z otwartym pyskiem i mnie nadział :evil_lol:. Żebyście widziały jaki był zdziwiony, że zamiast go głaskać to ja się za rękę trzymam i ssssssyczę :razz:

Posted

witamy się :loveu:

dobrze, że ten starszy pan nie zaczął się rzucać :) a obroża przecież właśnie jest po to, żeby pies nie gryzł! :evil_lol: Automatycznie przesyła impulsy do mózgu psa, że jak ma na szyi obrożę to gryzienie nie jest mile widziane :bigcool: :diabloti:

Posted

Pan się pewnie nie awanturował dlatego, że... przez parę pierwszych minut nei wiedział za co go przepraszam :evil_lol:

Groszek powiedzmy, że od biedy wierzę, że wierzysz :razz:

Posted

Bo ostatnio nie miałam czasu zdjęcia robić :eviltong:. Ja nie JBK, żeby były codziennie zdjęcia :evil_lol:.

A w ogóle zaczęłam uczyć Birmę ciągnięcia w szelkach :cool3:. Na początek kupiłam najzwyklejsze skórzane szelki w zoologiku i po prostu zachęcam młoda do przetargania mnie po wszystkich krzakach w okolicy :diabloti:. Dzisiaj nawet chwilę fajnie mnie ciągnęła, jak razem biegałyśmy. Jesli bedzie już ładnie ciągnąć to kupię jej guardy albo inne szorki i będziemy mogły biegać :multi:. Mam nadzieję, że wtedy łatwiej mi bedzie tą cholerę niepełnoletnią zmęczyć :razz:

Posted

Olek masz coś do mojego dupelka :mad:. Ona piękna jest i cudowna i w ogóle kochana :loveu:.

Rinuś a gdzie ty widzisz nową przyjaźń :evil_lol:

Groszek a co... będę miała dupla pociągowego... lubię być oryginalna :razz:

A wiecie co... właśnie był u mnie kumpel i pokazywałam mu jak idzie mi tresura Birmy [Marek do dzisiaj pamiętaj jego pierwsze spotkanie z wariatką w kwietniu... o mały włos i zostałby pogryziony bo śmiał wstać :razz:]. Pokazałam wszystkie sztuczki. Markowi zachciało się sprawdzić jak szybko się Birma uczy i namówił mnie, żebym spróbowała nauczyć ją wskakiwania na stół. Młoda załapała to prawie od razu :multi:. Co prawda za pierwszym razem musiałam jej pomóc i wsadzić jej tyłek na stół, ale później już sama wskakiwała bez problemu :cool3:..

a teraz tak sobie siedzę i myślę.... co mi na mózg padło, że uczyłam ją wskakiwać na stół... kuchenny :evil_lol:..

Posted

A tak w ogóle to ja się z wami żegnam :-(... Od jutra mam pracę, więc mogę nie mieć czasu na dogo, a w weekend studia :razz:. Za to jak już wrócę to postaram sie dać jakieś nowe zdjęcia młodej :cool3:...

Posted

Phi, ani numeru telefonu, ani adresu... chociaż kontakt na naszej klasie byś dała :evil_lol:...

Wiecie co właśnie odkryłam? Że jutro muszę wstać o 7 rano :placz:... Przecież o tej godinie to sie idzie spać a nie wstaje :evil_lol:

Posted

Nauczyłaś wskakiwać na stół, to teraz będziesz cierpieć :evil_lol:
Te zwierzaki mają taką "wadę genetyczną", że jak raz pokażesz im coś "złego" to zapamiętają do końca życia, a pożądane pokazywane 100 razy dziennie, jakoś im się "zapomina" :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...