Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

groszek83 napisał(a):
U nas jest pani,ma czwórke dzieci i tak: ona ma swoje nazwisko jeden syn swoje,drugi swoje a dwójka najmłodsza jeszcze inne:roll: w sumie jak jej to nie przeszkadza czemu nie?;)


Też mam kumpelę z czwórką dzieci, dwoje z jednym kolesiem, następne z innym i ostatnie z jeszcze innym ;) Nie da się nazwisk pogodzić wtedy ;)

Posted

groszek83 napisał(a):
A nie można dać dzieciom nazwiska matki??tak z ciekawości pytam,mnie to tam nie przeszkadza każdy żyje jak chce;)


No wiesz, ojcowie uznają dzieci, więc automatem dzieci mają nazwiska ojców ;)

Posted

groszek83 napisał(a):
Nie wiem nie mam dzieci:eviltong:;):evil_lol:


Ja mam jedno i dosyć ;) Nie, żeby było złe, tylko właśnie że jest fajne i zaspokaja w zupełności moje macierzyńskie potrzeby ;)

Posted

W urzędzie przy rejestracji dziecka mówi się jakie ma być nazwisko dziecka - po ojcu czy po matce...
A mi inne nazwisko przeszkadza, odkąd... w żłobku nie chcieli mi wydać Smoka [a to ja go rejestrowałam!], bo inne nazwisko... zrobiłam olbrzymią awanturę i dziecko dostałam :angryy:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
W urzędzie przy rejestracji dziecka mówi się jakie ma być nazwisko dziecka - po ojcu czy po matce...
A mi inne nazwisko przeszkadza, odkąd... w żłobku nie chcieli mi wydać Smoka [a to ja go rejestrowałam!], bo inne nazwisko... zrobiłam olbrzymią awanturę i dziecko dostałam :angryy:


Wiem, że się mówi, jakie ma nosić, też przeprowadzaliśmy uznanie, to taka refleksja tylko, że skoro już się tatuś decyduje na pójście do urzędu, to zazwyczaj chce, żeby dzidziuś miał jego nazwisko :)

Ja mieszkam w tak małym mieście, że chociaż się różniliśmy nazwiskami z młodym, to i tak wszyscy wszystko wiedzieli, kto jest tatusiem, gdzie mieszkamy, o pracy mojej, o psie (jeszcze był szpicek) i tak dalej ;)

Posted

[quote name='Rinuś']Bonsai wstawaj śpiochu :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:

Weź ty mnie nie rozśmieszaj... wstałam dzisiaj o 3.30, bo miała zajęcia w Krakowie :diabloti:....

Dopiero teraz udało mi się usiąść na tyłku, po zaraz po powrocie trzeba było wariatkę na spacer zabrać - szalała niesamowicie... ba, nawet aportowała patyk [z przynoszeniem :loveu:] i sama wlazła "po pachy" do wody... jak poczuła wodę, to nie mogłam jej odwołać :crazyeye:...

Posted

Hej Haniu :) Trochę się wypłukałam na festynie na schronisko w Żywcu, więc tym razem nie da rady :(

Biedna ta Birmusia, ciągle musi na Ciebie czekać.... ;)

Posted

bonsai_88 napisał(a):
telepatia... albo złudzenia :diabloti:


Kurde, mam zwidy? I jeszcze mówią do mnie? Chyba muszę skoczyć do żółtych stron panoramy firm, poszukać lekarzy.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...