zerduszko Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 AngelsDream napisał(a):Wiem jestem zuem! ;) To pewnie zależy dla kogo :eviltong: Dla kotów pewnie tak ;) Co lepsze: długie i nudne życie, czy krótkie i ciekawe :evil_lol: Ja bym kota nie umiała więzić, dlatego nigdy bym w bloku go nie trzymała. Quote
AngelsDream Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Jakbym tak podchodziła do sprawy, to Baaj musiałby żyć w lesie, Celar w jakimś rezerwacie, a szczury w piwnicy. Miałam dwa koty, w bloku. Jedna nie wychodzi wcale i ma lat 17 :D Druga, wychodziła ze mną na spacery, niestety zmarła mając lat 5 - musieliśmy uśpić, bo jej układ moczowy był w strżępach. Jedna znajda i druga znajda i nie wydawały się nieszczęśliwe :) Psota, to matuzalemka, nie w głowie jej wojaże. A Luna uwielbiała aportować i była odwoływalna, w związku z tym dawałam się jej np. wspinać na drzewa. Quote
bonsai_88 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Niestety przy pierwszym kocie to była moja wina, że nauczyłam go wychodzić... Drugi kot zaś był wzięty z dworu... nie chciałam go wypuszczać, ale po tym jak się o mało nie udusił [próbował wyskoczyć przez uchylone od góry okno :shake:] przestałam z nim walczyć... Quote
AngelsDream Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Ja stadka kotów nie zamierzam mieć ;) Koty lubię, ale to nie mój typ zwierzaka ogólnie, a wątpię, czy mi trafi druga taka cholera, jak Luna. A jak będzie dom i teren, to może kotom po prostu wydzielę wybieg - rodzice TZ mają znajomą, która tak właśnie zrobiła mając 11 kotów - zbudowała ogromną wolierę na ogrodzie, żeby mogły się swobodnie "wietrzyć" bez groźby ucieczek - oglądałam zdjęcia i wyglądało to bardzo fajnie. Quote
bonsai_88 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Agantha tylko ty mieszkasz w domku, a ja w bloku :eviltong: Quote
groszek83 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Nasze też domagają sie prawa do wyjścia na zewnątrz;) Quote
jbk Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 A my nie możemy mieć kotów, bo by je psy zjadły :) Quote
bonsai_88 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 A u mnie w domu właśnie sajgon... przez tą mała cholerę, co mi pod drzwiami koczuje dziewczyny były dzisiaj tylko na siknięciu [po którym mały ma ślady zębów od Birmą - zapędził się i próbował ją pokryć :evil_lol:], więc teraz chodzą wściekłe, niewybiegane i warczą na siebie :angryy: Quote
groszek83 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Hihi uroki cieczkującej panienki:evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 A dajcie mi spokój z urokami cieczki :mad:... Za 2 tygodnie Jaga jest sterylizowana i się skończy :diabloti:. Tylko muszę znaleźć kogoś, kto mi samochodu użyczy :roll:. Nawet jeśli Jagnięcina znajdzie już nowy dom do tego czasu to i tak będę wymagała sterylki za 2 tygodnie [ba, będę mogła nawet pomóc z opieką nad nią po operacji czy zebraniu kasy :cool3:] Quote
groszek83 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Przecież to takie piękne chwile:loveu: a jak amant ma jeszcze żyłke muzyka w sobie to już w ogóle luz blus:evil_lol::evil_lol: Czyli domek gdzieś blisko ciebie ma być? Quote
bonsai_88 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Jeśli mam pomóc przy sterylce to wskazane :eviltong:... ale jak będzie dalej to mi to bynajmniej nie przeszkadza :razz: Quote
bonsai_88 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Właśnie wrócił Bzikuś :multi::multi::multi: Quote
bonsai_88 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Zeżarł łachudra i się drze, że znowu chce wyjść :evil_lol: Quote
groszek83 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 :multi: przyciągnełaś go siła woli;) teraz go już nie puszczaj może:roll: Quote
jbk Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Ja to bym się okropnie zamartwiała, jakby mi kocur łaził gdzie popadnie... Quote
groszek83 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Ja pamiętam że nasz Rudek po wykastrowaniu chciał pokryć kotke sąsiadów jak w rui była biedak chyba sie nie zorientował że już nie może mieć dzieci:evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Mnie ruszyło tylko to, że on po raz pierwszy od paru lat tak zniknął był :razz:.. A kastrowany był zanim rok skończył [wiemy, że urodził się w maju, a jajca mu wycięliśmy w listopadzie]... Quote
bonsai_88 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Czemu? Z mojej własnej galerii mnie wyganiasz :placz: Quote
bonsai_88 Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 HA... Jestem po ostatniej awanturze na dzisiaj :multi:. Teraz Kamil próbuje spać, a ja mu przypominam, że... Zdenerwowana Hania to pracująca Hania :evil_lol:. Kwiatki są już poprzesadzane [chciałam parę przesadzić do przygotowywanego właśnie terrarium dla żabek :cool3:], pralka nastawiona i pierze, zmywarka zmywa, ja mam chwilową przerwę i stukam na dogo... A za chwilkę będę zapierać brudne ciuszki od małego [kolanka, cholera, kolanka :mad:] oraz szukać pozostałych roślinek dla żabek... i basenika :p. A później, jeśli nadal nie będzie mi się chciało spać to jest jeszcze kuchnia i obie łazienki do wyszorowania :eviltong:. A... właśnie Kamil się przebudził i marudził... przypominałam mu, że jest jeszcze odkurzacz, więc niech lepiej mnie nie wkurza bardziej :diabloti: Quote
malawaszka Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 łooo masz żabki czy zamierzasz dopiero? :loveu::loveu::loveu: Quote
bonsai_88 Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Mam... już namierzone :lol:. Najpierw chcę wyszykować terrarium, dopiero w grudniu kupuję żabki. Akurat znajomy ma parę prześlicznych. Będę musiała z nim pogadać, żeby mi ich przypadkiem nie sprzedał, ew. [jeśli sprzeda zanim go dorwę w swoje kobiece łapki :diabloti:] jest jeszcze giełda w Świętochłowicach przed świętami :p Quote
malawaszka Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 a jakie żabki? pewnie pisałaś:oops: Quote
bonsai_88 Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Ładne :diabloti:... Nie pisałam, bo wstyd przyznać, ale zapomniałam nazwy łacińskiej :oops:. A mój znajomy jako typowy terrarysta już dawno zapomniał ,ze nazwy Polskie też istnieją :evil_lol:. W każdym razie przez parę godzin wypytywałam go o warunki i usłyszałam - "Jak dla rzekotki" :eviltong:. Do urządzenia samego terrarium więcej mi nie potrzeba ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.