Kostek Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 dowiozlysmy Falbanka ok 15.40 wynioslysmy z samochodu polazilismy pod blokiem i nadszedl czas wejscia do klatki...stoimy przed schodami i jakby tu mu ulzyc aby go nie wnosic,myslimy,stoimy w koncy Falbis jednak zostal wniesiony i nawet strasznie nie protestowal...w domu rozjezdzaly mu sie lapki na panelach ale tak szybko tuptal i zwiedzal ze w sumie sie nie dziwilysmy;) oczywiscie odrazu wyniuchal kto w domu karmi i gdzie nalezy sie wpatrywac zeby dostac smaczne kaski... powiem wam tak Falbis trafil do raju, dawno nie spotkalam takich ludzi...dopiero co pozegnali swoja sunie a tu znowu wzieli staruszka ktory nie wiadomo ile moze pozyc...pan jest bylym policjantem uratowal kiedys policyjnego owczarka od uspienia, pani taka typowa psia mama ktora krzywdy psu nie da zrobic naprawde az zal nam bylo wczoraj opuszczac to mieszkanie zreszta zobaczcie sami co na ten temat mysli sam Falbis Quote
ania_sami Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 siekowa napisał(a):Wspaniale :multi: a gdzie go ten domek wypatrzył? na allegro Quote
mru Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 już zmieniam tytuł :lol: nie było mnie przez weekend ale słuchy o Falbisiu mnie doszły :cool1::cool1::cool1: Falbiś, powodzenia chyba trafiłeś na swoich... no i skoro dałeś się wnieść nawet to może się do tego z czasem przyzwyczaisz :) pomyśl ;) [CENTER]:multi::multi::multi: [/CENTER] Quote
sleepingbyday Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 aaaa, nieee, nie mogę!!!! falbanek ma dom!?!??! normalnie padłam, padłam, padłam!!!!!! Quote
Ra_dunia Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 :multi::loveu::multi::loveu::multi::loveu: JUUUUPIIIIII!!!!! KSIĄŻĘ WRESZCIE NA WŁASNYCH WŁOŚCIACH!!!!! Cudownie!!!! Quote
Negri_2008 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 No to cioteczki miały wspaniałą intuicję, żeby właśnie w tych dniach allegro wyróżnić :loveu: I swój swego wypatrzył :multi: I tak powinno być. Szczęśliwego życia, mordeczko:loveu: Quote
pumcia02 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 czerwony dywan byl rozlozony jak Falbis wchodzl do mieszkania? :lol: Quote
siekowa Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Co tam dywan, najważniejsze by lodówka była zawsze pełna! :diabloti: Quote
mru Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 a zaglądałyście do lodówki? :) czy to jest w umowie? Quote
sleepingbyday Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 lodówka pełna to podstawa! a dywan - to w ramach tych złotych klamek :evil_lol: Quote
siekowa Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Teraz w azylu mamy nowego Falbisia. Nazywa się Miruś, chyba nie ma jeszcze wątku na dogo. Wspaniały jest :loveu: Miruś leżał na polu przy Lesie Kabackim w strugach deszczu. Było mu wszystko jedno. Teraz znajduje się w Azylu. Jest, a w zasadzie był psem kanapowym z dobrymi manierami. Jest dobrze wychowany, wie co to kanapa, nie obca mu winda ani schody, reaguje na komendy "chodź", "zostań". W samochodzie zachowuje się jak stały bywalec. Dlaczego Miruś znalazł się pewnego dnia na przedpolach lasu? Na to pytanie mógłby odpowiedzieć on osobiście gdyby oczywiście mówił, albo człowiek, który tam go zostawił. Miruś jest małym psem do połowy łydki, waży 8,5 kg. Ma piękne rudo-bezowe długowłose futerko, mądre, poważne spojrzenie i trochę lat na karku. Jest żywym, energicznym psiakiem, ma jedną wadę, nie lubi być noszony na rękach. Dlaczego? Zapewne jakieś złe wspomnienia powodują taką reakcję malucha. Miruś - dystyngowany, dobrze wychowany, słowem, pies na poziomie z nadzieją liczy na znalezienie swojego miejsca na ziemi. Kontakt w sprawie adopcji: 501-258-303 505-216-181 Quote
Olena84 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Zaraz mu porobie jakies ogloszenia na szybko, on ma wątek? Quote
Olena84 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Kostek napisał(a):olena ten psiak odnalazl wlascicieli;) SUPER:multi:!!! Quote
Kostek Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 wybralysmy sie z kolezanka na wycieczke i po godzinie 12 w nocy odwiedzilysmy naszego spiacego ksiecia chcialysmy z nim pogadac ale on nie chcial;) trafil mu sie raj chociaz na poczatku nie bylo wcale kolorowo mimo to Falbisiowi wlasciciele sie nie zrazali i doszli juz do perfekcji w obsludze ksieciunia Quote
Ra_dunia Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 cudne zdjęcia pięknego księciunia :loveu: Quote
sleepingbyday Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 a co, nie umieli karmić na zawołanie :evil_lol:? a tak na serio - jakie fochy strzelał książę, tak z ciekawości? a to znudzone ziewnięcie - bossskie: " a to ty, z tej falenicy? to spadaj..." :diabloti: Quote
Kostek Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 ksieciunio musial w pampersie chodzic bo pil i odrazu ulatywalo...po prostu byl przyzywczajony do innego trybu ale juz jest ok chociaz tak godzinke po wypiciu wody musi odbyc sie spacer bo ksieciunio drepcze z nozki na nozke i chce dwora;) zapomnialam napisac ze ksioeciuniowa pancia opanowala branie falbanki na rece a ten w ogole nie prostestuje-widac ze kocha i jest kochany, naprawde jak go zobaczylysmy takiego zaspanego ech miodzio Quote
sleepingbyday Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 :loveu: i o to chodzi. książę zalapal, co nie przystoi arystokracji :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.