Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dowiozlysmy Falbanka ok 15.40 wynioslysmy z samochodu polazilismy pod blokiem i nadszedl czas wejscia do klatki...stoimy przed schodami i jakby tu mu ulzyc aby go nie wnosic,myslimy,stoimy w koncy Falbis jednak zostal wniesiony i nawet strasznie nie protestowal...w domu rozjezdzaly mu sie lapki na panelach ale tak szybko tuptal i zwiedzal ze w sumie sie nie dziwilysmy;)
oczywiscie odrazu wyniuchal kto w domu karmi i gdzie nalezy sie wpatrywac zeby dostac smaczne kaski...
powiem wam tak Falbis trafil do raju, dawno nie spotkalam takich ludzi...dopiero co pozegnali swoja sunie a tu znowu wzieli staruszka ktory nie wiadomo ile moze pozyc...pan jest bylym policjantem uratowal kiedys policyjnego owczarka od uspienia, pani taka typowa psia mama ktora krzywdy psu nie da zrobic naprawde az zal nam bylo wczoraj opuszczac to mieszkanie

zreszta zobaczcie sami co na ten temat mysli sam Falbis



  • Replies 371
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

już zmieniam tytuł :lol: nie było mnie przez weekend
ale słuchy o Falbisiu mnie doszły :cool1::cool1::cool1:

Falbiś, powodzenia
chyba trafiłeś na swoich...

no i skoro dałeś się wnieść nawet
to może się do tego z czasem przyzwyczaisz :) pomyśl ;)

[CENTER]:multi::multi::multi:
[/CENTER]

  • 3 weeks later...
Posted

Teraz w azylu mamy nowego Falbisia. Nazywa się Miruś, chyba nie ma jeszcze wątku na dogo. Wspaniały jest :loveu:



Miruś leżał na polu przy Lesie Kabackim w strugach deszczu.
Było mu wszystko jedno. Teraz znajduje się w Azylu. Jest, a w zasadzie był psem kanapowym z dobrymi manierami. Jest dobrze wychowany, wie co to kanapa, nie obca mu winda ani schody, reaguje na komendy "chodź", "zostań". W samochodzie zachowuje się jak stały bywalec. Dlaczego Miruś znalazł się pewnego dnia na przedpolach lasu? Na to pytanie mógłby odpowiedzieć on osobiście gdyby oczywiście mówił, albo człowiek, który tam go zostawił.
Miruś jest małym psem do połowy łydki, waży 8,5 kg.
Ma piękne rudo-bezowe długowłose futerko, mądre, poważne spojrzenie i trochę lat na karku.
Jest żywym, energicznym psiakiem, ma jedną wadę, nie lubi być noszony na rękach.
Dlaczego? Zapewne jakieś złe wspomnienia powodują taką reakcję malucha.
Miruś - dystyngowany, dobrze wychowany, słowem, pies na poziomie z nadzieją liczy na znalezienie swojego miejsca na ziemi.

Kontakt w sprawie adopcji:
501-258-303
505-216-181

  • 4 weeks later...
Posted

wybralysmy sie z kolezanka na wycieczke i po godzinie 12 w nocy odwiedzilysmy naszego spiacego ksiecia




chcialysmy z nim pogadac ale on nie chcial;)


trafil mu sie raj chociaz na poczatku nie bylo wcale kolorowo mimo to Falbisiowi wlasciciele sie nie zrazali i doszli juz do perfekcji w obsludze ksieciunia

Posted

ksieciunio musial w pampersie chodzic bo pil i odrazu ulatywalo...po prostu byl przyzywczajony do innego trybu ale juz jest ok chociaz tak godzinke po wypiciu wody musi odbyc sie spacer bo ksieciunio drepcze z nozki na nozke i chce dwora;)

zapomnialam napisac ze ksioeciuniowa pancia opanowala branie falbanki na rece a ten w ogole nie prostestuje-widac ze kocha i jest kochany, naprawde jak go zobaczylysmy takiego zaspanego ech miodzio

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...