Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Falbi w domku!






Falbiś to taki mały azylowy Książe...
kiedy przychodzi pora na spacer Falbi nie pędzi jak inne psiaki
kroczy dostojnie przez środek Azylu
wpatrzony (jak sorka w gnat hihi) w swoją świtę...
który z poddanych raczy dać mu smakołyk?
(i weź nie daj...)

Książe nie rozumie jednego...
dlaczego po spacerze
kiedy dojrzy już swego przybytku
wpychają go znów za kraty
:-(



Kolejny staruszek, kolejne maleństwo, kolejny siwy pyszczek i kolejne dwa małe oczka wypatrujące DOMU - Falbiś...






Falbisia nie da się nie lubić! Mimo swojego wieku jest wesoły, żwawy, lubi spacery i smakołyki.
Marzy o kimś, kto zechciałby wziąć go do domku, usadzić obok siebie na kanapie i być... niewiele? A jednak...





Falbanek to zupełnie niekłopotliwy psiak - idealny dla osób starszych, ale NIE TYLKO!

Boi się tylko jednej rzeczy - gwałtownego łapania za obrożę.
Jak każde zwierzę z przeszłością wymaga spokojnego podejścia i dużo miłości, a na pewno lęk minie!


inne zdjęcia małego:








banerki:
* *

* *

Falbi przebywa w Azylu Pod Psim Aniołem w Falenicy (Warszawa)





Kontakt w sprawie adopcji:

tel.: 500 493 942
email: [email protected]

tel.: 501 258 303
[email protected]



  • Replies 371
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

oo Falbanek:) to czwarte zdjęcie od góry jest moje ulubione, właśnie tak Falbisio wpatruje się z zaciekawieniem w człowieka. Spacer, jedzonko a może jeszcze coś innego..?

Posted

Mru banerki super :) dostałam zapytanie z allegro

Witam.
Bardzo chciała bym zaadoptowac psinkę imieniem Falbis.
Mieszkam na wsi mam duży dom i ogród.Kocham zwierzaki-adoptowałam ponad rok temu niewidomą klacz,która jest u mnie i bardzo sie kochamy :)
Jest tylko jeden problem-mieszkam na pograniczu woj dolnosląskiego i wielkopolskiego.Zatem mam pytanie czy Państwo są skłonni dowieźć psa.

Pozdrawiam serdecznie Małgorzata.

Posted

i rozmawiałam :)
jest super. trzeba szukac transportu dla Falbanki!
mru proszę Cię wpisz w temacie.
normalnie jak rozmawialam z kobitka to ryczałam jak glupia. zwlaszcza historie niewidomej klaczy mnie wzruszyły. i słowa, że ma nadzieje, że Falbanek bedzie mial u niej szczesliwą starość .

wydaje mi sie ze ciezko bedzie z transportem...

Posted

a ta pani nie moze do nas przyjechac nawet i pociagiem?

szczerze jestem przeciwna adopcja gdzie ludzie psa dopiero zobacza jak sie im go przywiezie...nie raz okazywalo sie ze to jakies grzaskie bagienko...

Posted

przypominam Kostek, że sama chcialaś szanse wiezc do lezajska czy cos takiego.
Mają niewidomą klacz i inne zwierzeta, wiec nie bardzo maja jak rzucic wszystko i przyjechac do wawy

Posted

tylko ze Szanse ktos ogladal w azylu i sie z nia tam zapoznal i podjal decyzje widzac psa no i osobiscie mialam psa zawozic...na nasze wspolne szczescie moje i Szansy nie musialysmy pokonywac tylu km na darmo

no i Falbis jest starym psem jak nie daj cos mu sie stanie to tez nie rzuca wszystkiego bo maja niewidoma klacz i inne zwierzeta?przeciez nie musi przyjezdzac cala rodzina niech sama kobieta z ktora rozmawialas przyjedzie...dla mnie takie adopcje to kot w worku zarowno dla adoptujacego(jesli oczywiscie ma szczerze intencje) jak i dla nas

Posted

Kostek napisał(a):
tylko ze Szanse ktos ogladal w azylu i sie z nia tam zapoznal i podjal decyzje widzac psa no i osobiscie mialam psa zawozic...na nasze wspolne szczescie moje i Szansy nie musialysmy pokonywac tylu km na darmo

no i Falbis jest starym psem jak nie daj cos mu sie stanie to tez nie rzuca wszystkiego bo maja niewidoma klacz i inne zwierzeta?przeciez nie musi przyjezdzac cala rodzina niech sama kobieta z ktora rozmawialas przyjedzie...dla mnie takie adopcje to kot w worku zarowno dla adoptujacego(jesli oczywiscie ma szczerze intencje) jak i dla nas



Wlasnie falbis jest starszym psem i szanse na jego adopcje sa bardzo marne..
Byli chetni, zrezygnowali..teraz zainteresowali sie nim ludzie mieszkajacay co prawda bardzo daleko, ale obdarzeni wielkim sercem. Maja slepa klacz , a dla wielu "milosnikow koni" slepe= nieuzyteczne.
Jakie z tego wnioski? Zalezy im na zwierzetach.

Kobieta skontaktowala sie telefonicznie i bardzo pargnie zapewnic Falbankowi bezpieczny dom na starość.

Czemu mamy zmarnowac taka szanse? Dla nas bedzie to zwykla odmowa a kto wie czy dla Falbanka znajdzie sie jeszcze jakis inny dom.

Na dogomanii jest mnostwo adopcji na odleglosc, udanych adopcji!

Co do tego co napisalas "no i Falbis jest starym psem jak nie daj cos mu sie stanie to tez nie rzuca wszystkiego bo maja niewidoma klacz i inne zwierzeta?" weterynarza maja na miejscu a nie w Warszawie...


Upierajac sie przy swoim robisz krzywde jedynie jemu.

"(jesli oczywiscie ma szczerze intencje)" na futra w lato za gorąco...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...