mru Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Falbi w domku! Falbiś to taki mały azylowy Książe... kiedy przychodzi pora na spacer Falbi nie pędzi jak inne psiaki kroczy dostojnie przez środek Azylu wpatrzony (jak sorka w gnat hihi) w swoją świtę... który z poddanych raczy dać mu smakołyk? (i weź nie daj...) Książe nie rozumie jednego... dlaczego po spacerze kiedy dojrzy już swego przybytku wpychają go znów za kraty :-( Kolejny staruszek, kolejne maleństwo, kolejny siwy pyszczek i kolejne dwa małe oczka wypatrujące DOMU - Falbiś... Falbisia nie da się nie lubić! Mimo swojego wieku jest wesoły, żwawy, lubi spacery i smakołyki. Marzy o kimś, kto zechciałby wziąć go do domku, usadzić obok siebie na kanapie i być... niewiele? A jednak... Falbanek to zupełnie niekłopotliwy psiak - idealny dla osób starszych, ale NIE TYLKO! Boi się tylko jednej rzeczy - gwałtownego łapania za obrożę. Jak każde zwierzę z przeszłością wymaga spokojnego podejścia i dużo miłości, a na pewno lęk minie! inne zdjęcia małego: banerki: * * * * Falbi przebywa w Azylu Pod Psim Aniołem w Falenicy (Warszawa) Kontakt w sprawie adopcji: tel.: 500 493 942 email: [email protected] tel.: 501 258 303 [email protected] Quote
mru Posted August 18, 2008 Author Posted August 18, 2008 nikt jeszcze nie wpadł aby Ciebie podziwiać? :shake: podniosę :) Quote
siekowa Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Jest i Falbiś na dogo :) Mru może w wolnej chwili zrobisz mu banerek? Quote
Kostek Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 no cud miod i orzechy laskowe,on jeszcze podnoszenia nie lubi za to kapiel zniosl bardzo dzielnie Quote
pidzej Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 oo Falbanek:) to czwarte zdjęcie od góry jest moje ulubione, właśnie tak Falbisio wpatruje się z zaciekawieniem w człowieka. Spacer, jedzonko a może jeszcze coś innego..? Quote
mru Posted August 18, 2008 Author Posted August 18, 2008 jutro w pracy zrobie ;) teraz lece spać! dobranoc Falbisiu! Quote
mru Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 nie idzie mi dzis nic :P wiec na razie tylko pare dorzuce potem :) * * * * Quote
siekowa Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Mru banerki super :) dostałam zapytanie z allegro Witam. Bardzo chciała bym zaadoptowac psinkę imieniem Falbis. Mieszkam na wsi mam duży dom i ogród.Kocham zwierzaki-adoptowałam ponad rok temu niewidomą klacz,która jest u mnie i bardzo sie kochamy :) Jest tylko jeden problem-mieszkam na pograniczu woj dolnosląskiego i wielkopolskiego.Zatem mam pytanie czy Państwo są skłonni dowieźć psa. Pozdrawiam serdecznie Małgorzata. Quote
pidzej Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 oo! odpisałaś, tak? transport na pewno by się znalazł, tylko nie wiadomo jak Agnieszka z adopcja tak daleko...? Quote
siekowa Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Tak już odpisałam i wysłałam do wypełnienia ankietę z dogo :) Jeśli chodzi o Agnieszkę to tu już pewnie będą działać dziewczyny. Quote
mru Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 ojej :) co ja słyszę... zaciskam kciuki (ostatnio duzo trzeba zaciskać kciukow - ale to dobrze :D) Quote
siekowa Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Domek wydaje się być bardzo fajny ale trzeba jeszcze kogoś poszukać kto by to sprawdził. Witoszyce województwo Dolnośląskie Quote
pumcia02 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 to jest kawałek od Zielonej Góry. znajdzie się ktos? mam nadzieje ze dzis porozmawiam z pania :) Quote
pumcia02 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 i rozmawiałam :) jest super. trzeba szukac transportu dla Falbanki! mru proszę Cię wpisz w temacie. normalnie jak rozmawialam z kobitka to ryczałam jak glupia. zwlaszcza historie niewidomej klaczy mnie wzruszyły. i słowa, że ma nadzieje, że Falbanek bedzie mial u niej szczesliwą starość . wydaje mi sie ze ciezko bedzie z transportem... Quote
Kostek Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 a ta pani nie moze do nas przyjechac nawet i pociagiem? szczerze jestem przeciwna adopcja gdzie ludzie psa dopiero zobacza jak sie im go przywiezie...nie raz okazywalo sie ze to jakies grzaskie bagienko... Quote
mru Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 Kostek ma racje... ale z drugiej strony ja swoich chłopaków z dogo adoptowałam i też zobaczyłam ich dopiero jak przyjechali :) Quote
pumcia02 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 przypominam Kostek, że sama chcialaś szanse wiezc do lezajska czy cos takiego. Mają niewidomą klacz i inne zwierzeta, wiec nie bardzo maja jak rzucic wszystko i przyjechac do wawy Quote
Kostek Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 tylko ze Szanse ktos ogladal w azylu i sie z nia tam zapoznal i podjal decyzje widzac psa no i osobiscie mialam psa zawozic...na nasze wspolne szczescie moje i Szansy nie musialysmy pokonywac tylu km na darmo no i Falbis jest starym psem jak nie daj cos mu sie stanie to tez nie rzuca wszystkiego bo maja niewidoma klacz i inne zwierzeta?przeciez nie musi przyjezdzac cala rodzina niech sama kobieta z ktora rozmawialas przyjedzie...dla mnie takie adopcje to kot w worku zarowno dla adoptujacego(jesli oczywiscie ma szczerze intencje) jak i dla nas Quote
ania_sami Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Kostek napisał(a):tylko ze Szanse ktos ogladal w azylu i sie z nia tam zapoznal i podjal decyzje widzac psa no i osobiscie mialam psa zawozic...na nasze wspolne szczescie moje i Szansy nie musialysmy pokonywac tylu km na darmo no i Falbis jest starym psem jak nie daj cos mu sie stanie to tez nie rzuca wszystkiego bo maja niewidoma klacz i inne zwierzeta?przeciez nie musi przyjezdzac cala rodzina niech sama kobieta z ktora rozmawialas przyjedzie...dla mnie takie adopcje to kot w worku zarowno dla adoptujacego(jesli oczywiscie ma szczerze intencje) jak i dla nas Wlasnie falbis jest starszym psem i szanse na jego adopcje sa bardzo marne.. Byli chetni, zrezygnowali..teraz zainteresowali sie nim ludzie mieszkajacay co prawda bardzo daleko, ale obdarzeni wielkim sercem. Maja slepa klacz , a dla wielu "milosnikow koni" slepe= nieuzyteczne. Jakie z tego wnioski? Zalezy im na zwierzetach. Kobieta skontaktowala sie telefonicznie i bardzo pargnie zapewnic Falbankowi bezpieczny dom na starość. Czemu mamy zmarnowac taka szanse? Dla nas bedzie to zwykla odmowa a kto wie czy dla Falbanka znajdzie sie jeszcze jakis inny dom. Na dogomanii jest mnostwo adopcji na odleglosc, udanych adopcji! Co do tego co napisalas "no i Falbis jest starym psem jak nie daj cos mu sie stanie to tez nie rzuca wszystkiego bo maja niewidoma klacz i inne zwierzeta?" weterynarza maja na miejscu a nie w Warszawie... Upierajac sie przy swoim robisz krzywde jedynie jemu. "(jesli oczywiscie ma szczerze intencje)" na futra w lato za gorąco... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.