Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 365
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kroi się kroi, trzymajcie mocno kciuki, by wszystko się udało;)
Ulusius prawdopodobnie w poniedziałek przyjedzie zobaczyć Pluciaka:)

Zastanawia mnie tylko, gdzie Ciocia Talcott, główna fanka Pluta się podziała:evil_lol:

Posted

Helga&Ares;11139876 [SIZE=1 napisał(a):
Zastanawia mnie tylko, gdzie Ciocia Talcott, główna fanka Pluta się podziała:evil_lol:


Się zastanawiam też i trochę się martwię. To do niej niepodobne.

Posted

Witam, dzisiaj bylam w schronisku. Poszlam z Pluciakiem na spacer no i....zauroczyl mnie:) Jest sliczny, madry, kochany i dlugo jeszcze mozna tak mowic. No i przede wszystkim chyba mnie polubil, bo pod koniec spacerku stracil w koncu zainteresowanie patyczkiem i zaczal sie przygladac osobie, ktora zawziecie mu go rzuca:) Polozyl sie i dal sie poglaskac... No i tym czynem i smutnymi oczkami przekonal mnie:) Adoptowalam go, podpisalam oczywiscie umowe:) Ale niestety nie moge go jeszcze wziasc do siebie, gdyz w tygodniu musze pilnie wyjechac i uzgodnilismy wszyscy razem, ze lepiej bedzie jak nie zostanie sam z obcymi tak szybko, tylko wezme go odrazu jak przyjade. Takze jeszcze te 5 dni bedzie musial poczekac w schronisku, ale przynajmniej mam czas, zeby wszystko kupic:)

Posted

Proszę, nie cieszcie się jeszcze. Umowa pomiędzy Ulą a Kajetanem była trochę inna. Ula obeszła procedury Emira, i jeśli ich nie dopełni, psa nie dostanie. Osobą uprawnioną do wydania psa Emirowego jest tylko i wylacznie Kajetan, i tylko po spotkaniu z Nim i Jego aprobacie, Pluto może opuścić Gaj. Podaję Jego namiary: 602 751 299

Posted

Dominika, dzwoniłam, ale niestety nikt nie odbierał, do Ciebie pisałam, ale też bez odpowiedzi. Poza tym nikt mi nie powiedział, że ten pies nie należy tego schroniska, szefowa schroniska też mi tego nie powiedziała ( to skąd ja mogłam wiedzieć ) jestem osobą trzecią i nie ingeruje w sprawy schroniska, czy też fundacji... Dlatego dziwię się, że JA muszę się tłumaczyć i na dodatek zostałam odebrana jako osoba niekompetenta, ( jakbym chciała ukraść Wam Pluta ). Fakt, umówiłam się z Kajetanem w piątek. Przywiozę umowę i książeczkę.

Posted

matko swieta po co ta biurokracja????czesto ludzi to zniecheca,ta paranoja ze pies nie trafi w dobre rece...ja tego nie rozumiem...Ula sie zdecydowala to po co pietrzyc schody!??mam nadzieje ze dziewczyn asie nie wycofa a co za tym idzie pies straci szanse...a tyle juz czeka i ZERO zainteresowania..

Posted

Ulusius napisał(a):
Dominika, dzwoniłam, ale niestety nikt nie odbierał, do Ciebie pisałam, ale też bez odpowiedzi. Poza tym nikt mi nie powiedział, że ten pies nie należy tego schroniska, szefowa schroniska też mi tego nie powiedziała ( to skąd ja mogłam wiedzieć ) jestem osobą trzecią i nie ingeruje w sprawy schroniska, czy też fundacji... Dlatego dziwię się, że JA muszę się tłumaczyć i na dodatek zostałam odebrana jako osoba niekompetenta, ( jakbym chciała ukraść Wam Pluta ). Fakt, umówiłam się z Kajetanem w piątek. Przywiozę umowę i książeczkę.

Ostatnio mam problem z internetem, dlatego maila wcześniej nie odczytałam (dopiero po fakcie). Przepraszam

Odliczamy zatem dni do piątku, i trzymamy kciuki, bym tym razem wszystko się powiodło;)

Posted

Nie moge pozostawić całej tej sprawy bez słowa komentarza.
rozmawiałam wczoraj z ulą na temat przebiegu całej tej akcji i nie mogę uwierzyć jak skutecznie można zniechęcić młodą, wrażliwą osobę do przygarnięcia psa a przede wszystkim forma kulturalna i jakakolwiek pozostawia wiele do życzenia.
po pierwsze:
1) 'ula nie tak sie umawiala z kajetanem'- ula nie umawiala sie z watpliwym specem kajetanem, bo nie odbieral, bo jest tak zaangazowany, ze robi to kiedy chce, a kiiedy wkoncu pojechala na wlasna reke zobaczyc psa, z kt. postanowila spedzic kolejnych pare lat swego zycia zobaczyla psa i pomimo ze wyglad jego jest znacznie rozny niz na zdjeciach (o tym za chwile) postanowila go adoptowac. nikt nie udzielil jej rzetelnej informacji na temat stanu zdrowia zwierzecia ale postanowiono podpisac z nia umowe. ula podpisala umowe, gdyz chciala byc pewna, ze pies do niej trafi (jak powiedziala: byla pewna, ze ten nie przezyje zimy). wiec podpisano z nia umowe, potem mozna przeczytac na forum, ze 'Ula obeszła procedury Emira', jakby zrobila to swiadomie chcac nie wiem, co najmniej psa na smalec przerobic, a nie dac mu dom i milosc.
2) kiedy doszlo do rozmowy z kajetenem, okazalo sie ze jest to osoba, kt. ma prawdopodobnie jakies zaburzenia emocjonalnie, 'spec kajetan' uzywal niewybrednej formy i zwrotow, zeby okazac swoje niezadowolenie, ze cos sie odbylo bez jego wiedzy, potraktowal osobe,kt. chce przygarnac psa jak kogos kto wlasnie planuje sie nad nim znecac. poczym zaproponowal, ze pies bedzie w 50 % nalezal do uli, a w 50 do niego (sic!)

3) co do pieska. wiec jest on o wiele chudszy niz na zdjeciach. pani w schronisku poweidziala uli, ze 'on tak ma, raz chudnie raz tyle', ale pies jest szkieletem ze skroa, wiec cos jest nie tak. podczas rozmowy z kajetanem, ula dowiedziala sie, ze pies.. no nie wiadomo, albo ma tasiemca, albo chorobe trzostki (kt. dodam leczenie jest ciezkie i bardzo kosztowne), w dodatku piesek jest zwierzeciem autystycznym, o czym rowniez nikt wczesniej nie wsopmnial. pies nie zwracal na nia uwagi. aportowal kijki, ale byl nieobecny. spec kajetan potwierdzil- tak, piesek prawdopodobnie jest autystyczny.

jak wg Was osoba chetna i zdolna do pomocy takiemu zwierzeciu ma reagowac na tak nierzetelne i niekompetentne zaltawianie z nia sprawy (krzykiem, klnieciem przez telefon? informacjami na forum, ze obeszla zasady emira, kt. nikt jej nie przedstawil, nie przekazaniem informacji na temat rzeczy podstawowej- stanu jego zdrowia????)

Ule podziwiam za spokoj i jakakolwiek chec dialogu, nie zdziwie sie, jesli ula pieska nie wezmie, bo jak dla mnei sprawa jest wielce watpliwa

wybaczcie dlugosc postu, ale nie dalo sie tego bardziej strescic.
pozdrawiam serdecznie

kaczadupka
wlascicielka basa i szczesciarza

GoniaP napisał(a):
Proszę, nie cieszcie się jeszcze. Umowa pomiędzy Ulą a Kajetanem była trochę inna. Ula obeszła procedury Emira, i jeśli ich nie dopełni, psa nie dostanie. Osobą uprawnioną do wydania psa Emirowego jest tylko i wylacznie Kajetan, i tylko po spotkaniu z Nim i Jego aprobacie, Pluto może opuścić Gaj. Podaję Jego namiary: 602 751 299

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...