Ulusius
Members-
Posts
8 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulusius
-
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
Ulusius replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Robi się to już niestety trochę nudne. Tak wiem, Wy macie racje, Ja nic nie wiem. Psa, nawet jeśli bym dzisiaj przyjechałam, to bym go nie odebrała, ponieważ jestem w Krakowie, a poza tym Pan Kajetan powiedział, że pies nie jest mój. Koniec tematu. Także możecie się tutaj podjudzać tymi ciętymi ripostami. Ale ja, przykro mi odpadam, bo nie znizam sie do takiego poziomu... Szkoda, że nie może się wypowiedzieć Pan Kajetan, no ale przecież wszyscy wiedzą dlaczego... Żegnam -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
Ulusius replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Chciałabym tylko jeszcze dodać, że owszem moją decyzją było unieważnienie umowy, ale nie dlatego, że jestem na kogoś zła, bo ja przekładam dobro psa nad moje, tylko dlatego, że jeśli piesek okaże sie mocno chory, to po prostu nie będę w stanie zapewnić mu kosztownej opieki weterynaryjnej i bardzo drogiej karmy codziennie. Więc wówczas faktycznie dla własnego dobra powinien znaleźć inny dom. Chciałam poczekać do diagnozy i ponownie podjąć decyzję z współpracą Pana Kajetana, ale ostatni post Pani Gosi otworzył mi oczy... No, ale jak wiemy 'najlepszą obroną jest atak', śmieszne jest tylko to, że ktoś próbuje tak zawzięcie się bronić, stosować 'ciosy poniżej pasa', przed co najmniej 10 lat młodszą dziewczyną:) Pluto to bardzo fajny pies, szybko znajdzie się nowy, lepszy właściciel, który zapewni mu lepsze warunki niż ja potrafiłam. Ja chciałam jedynie móc powiedzieć o nim - mój piesuk:) Pozdrawiam wszystkich -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
Ulusius replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Całkowicie zgadzam się z kacządupką... Nie pomagacie ludziom którzy chcą jednak przygarnąć psa. Pani Gosia pisze o tym jak dużo pracy zostało włożone w Pluta, myślę, że ciężko znaleźć jakiegokolwiek psa, który trafił do schroniska, czy też w ręcę fundacji z którym nie musielibyście pracować. Takie życie wybraliście, wiadomo jest to godne pochwały, ale spoczeliście na laurach... Choć nie ukrywam jestem wściekła, to zawsze staram się tak formułować moje wypowiedzi, żeby nikogo nie urazić, nie znamy się przecież osobiście. Dotychczas niekogo nie obraziłam, ale ja z kolei zostałam obrażona już kilka razy... "Ula nie dotrzymała obietnicy", "Ula obeszła procedury Emira", kaczadupka jest adwokatem diabła, co jednoznacznie stwierdza, że tym przysłowiowym 'diabłem' jestem ja... Naprawdę bardzo miło, bardzo... Została mi nawet wypomniana liczba telefonów, którą wykonałam do Pana Kajetana, co moim zdaniem jest już żałosną próbą obrony... Skomentuje to tylko tak, jeśli widzę, że mam nieodebrane połączenie, to po prostu odzwaniam i tyle. Jeśli chodzi o schronisko w Gaju, to faktycznie jest to dobre schornisko i nikt wcześniej nie mówił inaczej. Psy mają fajne budy, jedzenia pod dostatkiem. Jest ok, ale co z tego? Schronisko zawsze będzie schroniskiem. Chcąc wyciągnąć właśnie takiego psa, zostałam telefonicznie poinformowana przez Pana Kajetana cytuje ' że chciałam mu psa uprowadzić ze schroniska i na jego miejscu też bym sie wku....' Myślę, że gniew Pana Kajetana powinien być raczej skierowany na osobę, która wręcz nie posiadała się z zachwytu jak podpisywała ze mną umowę adopcyjną, a nie na mnie. Myślę, że jeśli te słowa by nie padły, a zamiast nich np. że bardzo się cieszy, że ktoś się zainteresował Plutem i że bardzo chciałby mnie poznać, to moglibyśmy spokojnie rozpocząc współpracę. Na koniec chciałabym dodać, że skoro nie znasz mnie, Pani Gosiu, to nie wypowiadaj się na mój temat, jaka jestem, ponieważ tak naprawdę nie wiesz o mnie NIC. Więc lekcja szacunku i dobrego wychowania przydałaby sie nie kaczejdupce a Pani. Napisała Pani, że jeśli stałabym się właściecielem Pluta, to on byłby przegranym. Właśnie Pani pokazała, jak bardzo zależy Pani na ratowaniu własnego i Pana Kajetana wizerunku, a nie zwierząt. Bo gdybym się tymi słowami przejeła, to zrezygnowałabym już z próby adopcji psa. Ale na szczęscie jest jeszcze wiele innych psów do uratowania... A skoro uważacie, że na Pluta nie zasługuje, to może Pan Kajetan go zaadoptuje, ten który jak to Pani powiedziała 'wyciągnął go z ciemności koszmarów'... I skoro jeszcze mówimy o szacunku, to bardzo prosiłabym żeby Pani Gosia odpowiedziała mi na prywatnego posta, bo już drugi dzień cisza, a na głównym wątku widzę, że Pani ropoczęła tu niezłą walkę. -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
Ulusius replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Witam, Co do wypowiedzi kaczejdupki na forum, to myślę, że jeśli oczekujecie jakiegokolwiek wytłumaczenia, czy też komentarza, to najlepiej napisać do autora. Ja nie odpowiadam za posty na forum. Ani nie wchodzę w żadne potyczki słowne z kimkolwiek, bo zarówno sił jak i chęci mi już brak... Co do 'świeżej' rozmowy z Kajetanem na temat postu kaczejdupki, to takowej nie było, gdyż nie ma o czym rozmawiać, jest to wolny kraj, każdy pisze to co myśli. Uważam, że niektóre posty, czy też argumenty przez telefon, były zbyt mocne i poczułam się urażona. Ja po prostu nie traktuje tak osób, które chcą pomóc i których nawet nie znam osobiście. Nawet jeśli uważacie inaczej, jest to moje zdanie, którego nie zmienię. Jeśli chodzi o psa, to tu się sprawa komplikuje. Umowa została co prawda podpisana, ale jak już zauważyłam i mi powiedziano, nie jest to wam zbytnio na rękę. Dlatego myślę, że najrozsądniej będzie ją w tej sytuacji unieważnic. Losy Pluta na prawdę mnie interesują, z całą sprawą zwiazałam się bardzo emocjonalnie, dlatego chciałabym żeby pieniądze, które już wpłaciłam ( 50 zł ) były przeznaczone na badanie, które określi czemu tak biedak chudnie... No ale oczywiście zrobicie jak będziecie chcieli... Co do adopcji, to myślę, że piłka jest raczej po waszej stronie. Choć nie zdziwię się zbytnio, jak nie będziemy już mogli razem współpracować po tym wszystkim... -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
Ulusius replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Dominika, dzwoniłam, ale niestety nikt nie odbierał, do Ciebie pisałam, ale też bez odpowiedzi. Poza tym nikt mi nie powiedział, że ten pies nie należy tego schroniska, szefowa schroniska też mi tego nie powiedziała ( to skąd ja mogłam wiedzieć ) jestem osobą trzecią i nie ingeruje w sprawy schroniska, czy też fundacji... Dlatego dziwię się, że JA muszę się tłumaczyć i na dodatek zostałam odebrana jako osoba niekompetenta, ( jakbym chciała ukraść Wam Pluta ). Fakt, umówiłam się z Kajetanem w piątek. Przywiozę umowę i książeczkę. -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
Ulusius replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Witam, dzisiaj bylam w schronisku. Poszlam z Pluciakiem na spacer no i....zauroczyl mnie:) Jest sliczny, madry, kochany i dlugo jeszcze mozna tak mowic. No i przede wszystkim chyba mnie polubil, bo pod koniec spacerku stracil w koncu zainteresowanie patyczkiem i zaczal sie przygladac osobie, ktora zawziecie mu go rzuca:) Polozyl sie i dal sie poglaskac... No i tym czynem i smutnymi oczkami przekonal mnie:) Adoptowalam go, podpisalam oczywiscie umowe:) Ale niestety nie moge go jeszcze wziasc do siebie, gdyz w tygodniu musze pilnie wyjechac i uzgodnilismy wszyscy razem, ze lepiej bedzie jak nie zostanie sam z obcymi tak szybko, tylko wezme go odrazu jak przyjade. Takze jeszcze te 5 dni bedzie musial poczekac w schronisku, ale przynajmniej mam czas, zeby wszystko kupic:) -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
Ulusius replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Oczywiscie, ze sie kroi!! W poniedzialek widzimy sie w schronisku:mdrmed: Takze Pluciaku poczekaj na mnie jeszcze te kilka dni... -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
Ulusius replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Witam, jestem nowa na forum, chociaż poczynania Pluta śledzę już od jakiegoś czasu. Bardzo mi się on podoba (zresztą jak wszytskie wyżły ) i jestem zainteresowana jego adopcją. Byłabym bardzo wdzięczna gdyby ktoś mógłby mi napisać jak nastawienie Pluta do jazdy samochodem, gdyż co pewien czas jeżdżę do Gorzowa i oczywiście Plutek musiałby ze mną się zabrać:) Z kim mogłabym porozmawiać o warunkach jakich on potrzebuje i czy oczywiście ja mogłabym nim sprostać. Pozdrawiam:)