Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 217
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Po pierwsze, to weterynarze jak na razie nie wiedzą konkretnie co suni dolega. Możliwe, że sunia może mieć nosówkę lub parwowirozę niestety badania krwi tego nie wykryją. Także trzeba nadal Divę poobserwować..

Jak na razie płacimy za antybiotyki i zastrzyki, które Diva dostaje codziennie. Kroplówki bierzemy ze schroniska, bo w lecznicy trzeba by dodatkowo płacić. Każdy grosz się przyda, bo obecnie wozimy na raz dwa psy do kliniki Dive i pudelka staruszka, mamy otwarty rachunek w klinice bo nie wyrabiamy z kosztami do tego Martik opłaca paliwo, a trochę mamy do tej kliniki:shake::oops::roll:

Posted

Sunia już dziś sama jadła z miseczki, nie dałyśmy jej za dużo zgodnie z zaleceniami Martik;) żeby nie zwróciła wszystkiego. Patrzyłam w karcie, Diva kiedyś nazywała się Ara. Zapisałam się na nią, w razie czego gdyby mieli ją uśpić będą do mnie dzwonić:cool3:Dziś dostała kroplówki , jutro kolejna ,,porcja":eviltong:

Posted

Od paru mies.mam pieska ze schronu,,,również było podejrzenie nosówki ,więc zrobiłam test na nosówkę,żeby można było w razie czego podjąc szybsze leczenie.

Posted

anika napisał(a):
A jaka suma wchodzi w grę ,żeby można było suczkę zabrać i rozpocząć jakieś porządne leczenie?


Anika - problem w tym, ze nie ma jej gdzie zabrać:-(:-(:-( to by było najlepsze - bo takie leczenie jak ma w tej chwili to jest prawie z doskoku - jak dziewczyny akurat są w schronie...a jej przydałaby się całodzienna obserwacja i reagowanie na każdy zły objaw...

Ktos z niebieskiego chce wspomóc finansowo leczenie suni - do kogo mogę podać kontakt jakiś? to osoba z Bydgoszczy

Posted

Możesz podać Andzia mój nr 665445585 ...dom choćby dt by była najlepszy, zaraz jadę do schronu i znowu do weta, bo wygryzła sobie wenflon dzisiaj i trzeba nowy założyć, nikt z nią nie siedzi cały czas i niestety będą się zdarzać takie wypadki...poza tym jest ciągłe zagrożenie eutanazją, jak dyrektorka miała obchód to Marta szybko leciała i wycierała krew z boksu, bo już by jej mogło nie być i ściemniała, że suńką przemęczona i dlatego non stop leży, Marta się na nią zapisała ale nawet jak zadz to my nie mamy żadnej alternatywy i nie mamy gdzie ją brać :shake:
,

Posted

Dziękujemy Tengusiu! :loveu:

Kto mógłby zrobić Divie banner? Uważam, że jest b. potrzebny, a od osób, które się tym zajmują nie dostałam nadal żadnej odpowiedzi. Bardzo proszę.!:oops:;)

Posted

Marta jak wogole czytam znowu cyrki z dyrektorka to mnie krew zalewa falami!!

Poszukam czegos na bazarek.

Ehh Jarku dlaczegos tak szybko nas opuścił :(

Posted

Angel_ napisał(a):
Marta jak wogole czytam znowu cyrki z dyrektorka to mnie krew zalewa falami!!

Poszukam czegos na bazarek.

Ehh Jarku dlaczegos tak szybko nas opuścił :(


No niestety ale ta nasza dyrektorka nie jest jeszcze najgorsza, bardzo dobry marketingowiec, wszystko dla tego schronu umie załatwić i sponsorów i karmy i posłania i materiały budowlane, wszystko...prócz tylko niestety jednego bardzo ważnego...mniejszej ilości eutanazji:shake:
A Jarka nam wszystkim brakuje, bardzo:-( ostatnio pojechałam na grób i mu się żaliłam, radziłam...ale już mi nic nie odpowie:-( w klinice smutek bez niego..

Posted

Sucha dziękujemy za banerek :loveu:
Dzwoniłam do Marty697, bo jest teraz w schronie i u Divy ok, ładnie zjadła, nie było krwi w boksie, macha ogonkiem jak się do niej mówi, wstawię zaraz zdjęcia, które jej wczoraj robiłam..

Posted

martik b napisał(a):
No niestety ale ta nasza dyrektorka nie jest jeszcze najgorsza, bardzo dobry marketingowiec, wszystko dla tego schronu umie załatwić i sponsorów i karmy i posłania i materiały budowlane, wszystko...prócz tylko niestety jednego bardzo ważnego...mniejszej ilości eutanazji:shake:
A Jarka nam wszystkim brakuje, bardzo:-( ostatnio pojechałam na grób i mu się żaliłam, radziłam...ale już mi nic nie odpowie:-( w klinice smutek bez niego..


dokladnie, czystego, zadbanego i dobrze "zapoatrzonego" schronu nie mozna jej zarzucic.. Taki widac model obrala- chore, nie wygodne psy lepiej odeslac za TM.. i nie ma sie co dziwic, ze czytsto i ladnie jak na akich zasadach.
Czapki z głów za pomoc wszystkich wolontariuszek- bez was wiele psich istnien biegalo by juz za mostem.

Marto, zaluje strasznie, ze nie moglam byc na pogrzebie Jarka, ciagle sie wybieram ale ostatno jedna babka powiedziala mi, ze ciezko moze byc ze znalezieniem jego grobu :( Mam nadzieje, ze jak w koncu znajde chwile to dasz mi kilka wskazowek jak do niego trafic.

Ile wynosi dlug malej w lecznicy?

Posted

Za pierwszą wizytę płaciłyśmy 35zł, a następnie 40zł.
W klinice mamy dług około 30 zł, jutro Martik tam będzie więc dokładnie sprawdzi. Jednak teraz, musimy na własną rękę wykupić kroplówki z kliniki także będą dodatkowe koszta. Nie dostaniemy ich ze schroniska, bo twierdzą, że już jej są nie potrzebne, bo zaczęła jeść..:roll::oops:

Posted

Maleńka czuje się w miarę dobrze. Nie wiem w jakim stanie była wcześniej, ale teraz merda ogonkiem jak się wchodzi do boksu. Była nawet dość silna, aby wyjść na spacer :multi: Kupki ładne robi. Martwi mnie tylko to, że kołnierz ma jakby za krótki i może sobie wylizywać te sutki... :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...