Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Nutusia']Rzeczywiście trochę smutno wygląda, ale zapewniam, że humorek to ona ma wyśmienity i bez przerwy jej jakieś małpie figle w głowie.
Wyłysienia są niefajne, pewnie, ale gorsze są te pękające wrzody... No ale wszyscy wiemy w jak masakrycznym stanie miała skórę (nie wiadomo ile czasu). Wszystkie możliwe diagnozy i metody leczenia zostały wykorzystane. Nasz Doktor wspomniał kiedyś, że teraz to już tylko pozostało wziąć wycinki skóry do głębokiego badania. Padło też nazwisko tego "zagranicznego" doktora z SGGW (nazwisko na D...) - specjalisty dermatologa... Może rzeczywiście powinniśmy ją u niego skonsultować?...



Dembele.......
Ale moja Ada, mówi, że on jednak wcale nie takie guru jak się wszystkim wydaje.....

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='gusia0106']Dembele.......
Ale moja Ada, mówi, że on jednak wcale nie takie guru jak się wszystkim wydaje.....

No, czyli nadal wiemy, że... nic nie wiemy :(
Gusieńko, dzięki za pomoc wszelką. Powiedz mi jeszcze, Kochana, czy mogę Tośkę częściej w tym Manusanie kąpać, bo właściwie to znowu by się zdało - wróciły strupy i śmierdolęctwo, a od kąpieli minął raptem tydzień.
Jeszcze w kwestii dawki Euthyroxu... Mojej sąsiadki pies (coś między kaukazem a leonbergerem) bierze dziennie 4 tabletki dwusetki. I z łysolca, który stracił futro z powodu tarczycy, znów odzyskał piękną szatę i podszerstek, czyli... działa. Tyle, że on "tylko stracił futro", a Tośka zdaje się o wiele, wiele więcej...

Posted

[quote name='gusia0106']Można Kochana, jak często trzeba

No to fajkowo, będziemy prać znowu, tylko jakiś "zainteresownik" muszę wykombinować na przepisowe 10 min spienienia.
Cantadorro, co do przyswajania hormonu, to ona właśnie bardzo dobrze przyswaja - w każdych ilościach. Po prostu niedobory były gigantyczne i to przez długi czas...
W chwili obecnej problemy są dwa:
- wrzodziejąca i strupiejąca skóra, co skutkuje przełysieniami
- fakt, że nie daje się podtuczyć chociaż na tyle, żeby przestał wystawać kręgosłup i kości miednicy (dobija do 30 kg i stop).
W drugim przypadku, gdyby miała porządną sierść i podszerstek, nie byłoby to takie widoczne i wyczuwalne. Poza tym ona ma masakrycznie zwyrodniały kręgosłup, więc ciężar ciała przenosi na przednie łapy, a co za tym idzie, z tyłu mięśnie słabo pracują i nie rośnie "masa". To widać na zdjęciach, gdzie Tosina siedzi - taki ten siad "pierdołowaty" właśnie jest. No, ale za to z przodu, to ona jest przystojniacha włochata!

Posted


Weekend miałam bardzo pracowity, poprzedni tydzień to jeden wielki, nieustający pech (dobrze, że już się skończył i jest nadzieje, że ten będzie lepszy...

Miałam nadzieję, że jednak ktoś nas odwiedzi, a tu nic..
.:shake:

Posted

Nutusia, powiew pesymizmu odczulam z twojego powyzszego posta. Glowa do gory, jesli cos jest pewne to wlasnie zmiana. Mam nadzieje, ze na lepsze. Musi byc lepiej. Czy doszly juz lekarstwa dla Tosi?

Posted

[quote name='Cantadorra']Nutusia, powiew pesymizmu odczulam z twojego powyzszego posta. Glowa do gory, jesli cos jest pewne to wlasnie zmiana. Mam nadzieje, ze na lepsze. Musi byc lepiej. Czy doszly juz lekarstwa dla Tosi?

Wykończył mnie ubiegły tydzień: dwa razy zepsuło mi się moje mocno leciwe autko, więc był mega problem z dojazdem do miasta, mocno poturbowałam sobie kolano i łokieć, wywalając się jak długa na lodzie, w piątek zapomniałam kluczy do pracy i okularów, a na dodatek wczoraj nie udała nam się... kaszanka:oops: Normalnie same tyły!
U Tośki cisza jak makiem zasiał... Ale w sumie, może to i lepiej, nie wywołujmy wilka z lasu...:roll:
Łysina jakby się zatrzymała, choć jak się złapie kłaczki w okolicy, to wyłażą jak z masła :placz:
Przesyłka, Cantadorro jeszcze nie dotarła. U nas listonosz chadza we wtorki, więc pewnikiem jutro odbierzemy. Damy znać.
Dziękuję za słowa pociechy i wsparcia. Z urodzenia to ja optymistka raczej jestem, więc tak łatwo się nie poddam...

Posted

czasami niestety zdarzają się takie tygodnie, że normalnie człowiekowi się wszystkiego odechciewa, ale na szczęście pech nie trwa długo :)
Zeszły tydzień to już przeszłość, więc teraz na pewno wszystko będzie ok :)
Nawet dogo zaczęło trochę lepiej łazić :D

Posted

Cantadorro, meldujemy, że Euthyrox dotarł wczoraj (i całe szczęście, bo dziś mógłby przepaść w zaspie) - pięknie dziękujemy!:loveu:
Setki starczy na jakieś dwa tygodnie z niewielkim okładem, a potem jeszcze przeliczymy ten mniejszy. Fajnie, bo akurat się kończył, a tu nie ma ani czym ani jak do Doktora nawet po receptę się udać
:shake:

Posted

Nutusia jest dosyć dobra maść i żel na takie trudno gojące się rany (wrzody, odmrożenia,) nazywa się "Solcoseryl" można kupić w aptece bez recepty (ok. 20 zł). Stosowałam u mojego psa (głupie przecięcie poduszki a nie chciało się goić przez 1,5 miesiąca - stosowałam różne specyfiki i nie pomagało) w przeciągu nie całego tygodnia łapa się zagoiła. Spróbuj jeśli choć troszkę zacznie skutkować to będe regularnie (hi hi chyba dobrze napisałam) przesyłać dla dziewczynki

Posted

[quote name='wilczyca']Nutusia jest dosyć dobra maść i żel na takie trudno gojące się rany (wrzody, odmrożenia,) nazywa się "Solcoseryl" można kupić w aptece bez recepty (ok. 20 zł). Stosowałam u mojego psa (głupie przecięcie poduszki a nie chciało się goić przez 1,5 miesiąca - stosowałam różne specyfiki i nie pomagało) w przeciągu nie całego tygodnia łapa się zagoiła. Spróbuj jeśli choć troszkę zacznie skutkować to będe regularnie (hi hi chyba dobrze napisałam) przesyłać dla dziewczynki

Witaj Wilczyco Kochana!:loveu: Dzięki za info, ale wiesz, u tej naszej Złośnicy okropnie trudno taki wrzód zauważyć... Ona nie bardzo jest chętna do cierpliwego pokazywania się tu i ówdzie - zwyczajnie... nawiewa! A te wrzody to takie są ustrojstwa, że ich wcale nie widać i nagle ni z tego ni z owego - pęka. Wylewa się trochę krwi i znika. Z gojeniem nie ma zupełnie problemu... Ech, gdyby tak wymyślić co zrobić, żeby się ta kasza na skórze nie pojawiała... no i żeby nam Śpiewaczka nie łysiała co i rusz... :shake:
Synek mój jutro na chwilę do domu feryjnie przyjeżdża, więc może mi się uda sfilmować tę "smutną Toskankę" jak śpiewa, albo jak przyśpieszenia zazdrosnego dostaje w biegu po głaski Pańcia... Zaglądajcie regularnie, może się doczekacie...
:eviltong:

  • 2 weeks later...
Posted

Obejrzałam właśnie zdjęcia Tosi..... słodziak z niej, ale widać, że coś jej dolega, bo smutas wielki. Jak dobrze, że ma Was Nutusiu...

Nutusiu, podaj mi proszę na PW numer telefonu. Dostałam dzisiaj dla Toski dobrą karmę od Ellig - cudownego Anioła, który jest na forum i stara się pomagać komu może. Chciałabym się umówić na jej odebranie. Nie policzyłam jeszcze dokładnie ile wypadnie na Toscę, ale nie mniej niż 15 kg. Ellig obdarowała również inne psiaki, ale o tym będzie na ich wątkach;-)

Posted

Nutusia napisał(a):
Chciałabym w tym miejscu nadmienić, że Toskanka na chwilę obecną bierze następujące leki:
Euthyrox (hormon tarczycy) - 6 tabl. dziennie - i będzie je brać do końca życia (jedynie dawka może się zmienić), wit. B complex (4 tabl. dziennie), olej z wiesiołka x 1, encorton (co drugi dzień x 2). Powinna też przyjmować jakiś preparat witaminowy ogólnie wzmacniający, ze wskazaniem na skórę i stawy.
Tak więc wydatki na powyższe leki są stałe.


Pozwalam sobie podrzucić fragment postu Nutusi. Być może nie był wystarczająco czytelny w długim poście rozliczeniowym. Kochani, to naprawdę ważne, żeby zebrać pieniądze na leczenie suni, która za zdjęciach wygląda na smutną, ale w życiu codziennym jest szczęśliwa, bo jest otoczona ludźmi, którzy ją kochają... Wygrala kiedyś ze śmiercią, przeżyła, choć to było trudne. Nie wolno nam zostawić jej teraz, kiedy jej życie zależy od dobrej karmy i przyjmowania leków.
Ja wiem, że jest masa psów, które potrzebują pomocy, ale nie możemy zapominać o tych, które potrzebują pomocy długofalowej...
Czy ktoś z Was może żałatwić te leki taniej niż w aptece? W tej chwili liczy się każda zaoszczędzona złotówka... Może tak jak Cantadorra ma w domu niepotrzebne już leki, które mógłby odstąpić dla Toski? Jest mi wstyd, że tak dawno mnie tu nie było, bo poznałam Tosię latem i zauroczyla mnie swoim mądrym pyszczkiem i spokojem, z jakim siedziala w tłumie przekrzykujących się kilkunastu ciotek z forum.
Dzięki wielkiemu sercu Ellig, która mam nadzieję zawita na wątek, mogę przekazać dla Toski 15 kg karmy, ale to kropla w morzu potrzeb. Zróbmy coś, żeby ją wyprowadzić z tego łysienia, PROSZĘ!!!!!
Ja na początek poproszę Nutusiu o numer konta na PW. Nie mam już kasy, ale mam kartę kredytową, którą spłacę potem. A narazie przeleję na leki Toski 50 złotych i bardzo Was proszę o pomoc.
Rozliczenie podane przez Nutusię nie obejmuje ostatnich na nia wydatków, widzę, że Nutusia podłamana brakiem reakcji nie wrzuca kolejnych wydatków. One są, stałe i wysokie, a ona nie da rady sama im podołać:-(

Posted

gusia0106 napisał(a):
Ewunia, to my się umówmy z karmą - może podjadę do Ciebie czy jak?;) - że ja ją od Ciebie odbiorę i sprawię, że się znajdzie u Nutusi czyli u Toski;)


Już nie trzeba Gusiu kochana, dogadałam się z Nutusią i spotkamy się jutro gdzieś na jej trasie do domu. Doszłyśmy do wniosku, że nie będziesz tego targać do pracy:-) Poza tym będzie mi bardzo miło wyściskać opiekunkę Tosi:-) Ale bardzo dzięuję za Twoje chęci:-)

Posted

[quote name='Ewa Marta']Już nie trzeba Gusiu kochana, dogadałam się z Nutusią i spotkamy się jutro gdzieś na jej trasie do domu. Doszłyśmy do wniosku, że nie będziesz tego targać do pracy:-) Poza tym będzie mi bardzo miło wyściskać opiekunkę Tosi:-) Ale bardzo dzięuję za Twoje chęci:-)

I ja dziękuję, Gusiu... Wór karmy autobusem... ej, Gusia, Gusia...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...