Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sierpien
1,Slodziak po operacji, mial czesciowo amputowana łapke.
Bardzo prosimy o pomoc w oplaceniu rachunkow i hoteliku. Wplat mozna dokonywac na konto AFN
lub moje prywatne (podam na pw)
nawet najmniejsze wplaty sie licza.

2,Niestety rana pooperacyjna się nie goi. Słodziak ma amputowaną łapę w całości.

Dane do przelewu

Alarmowy Fundusz Nadziei na życie
ul. Jagiełły 5 m. 19
14 - 100 Ostróda

Numer konta:
VWBank
78 2130 0004 2001 0388 0143 0001

z dopiskiem : Słodziak bez łapy

ROZLICZENIE
na AFN wpłynęla na Slodziaka (mamy tam wspolna skarpete z nasza druga podopieczna Miska) - 532zł dziekujemy :loveu::loveu::loveu:- jest to kwota po odliczeniu prowizji AFN.

na moje konto wplynelo:
Kasia B 50 zł
Kamila S 28 zł
zachary 150 zł
Selenga bazarek 60 zł

do Izy
Ania B 200 zł

z cegiełek allegro pojdzie na AFN 25 zł

suma wpłat: 1045 zł

wypłyneło:

hotelik 19.08 - 24.08 50 zł
operacje, pobyt 10 dni, odkleszczenie 330 zł
hotelik za miesiąc od wczoraj czyli 26.08 300 zł

1045 - 680 = 365zł

hotel kosztuje 300zł - ze znizka bo mamy tam 2 psy. Plus do tego karma.

...........................................................................................
10,07,2008


Znowu, kolejny, nieszczęsliwy psiak...brakuje mi już sił :-(


To około roczny bardzo sympatyczny piesek, niestety będzie miał amputowaną łapę.
Jest naprawdę ładny i taki milusiński,jest nieduży, patrzy z takim wesołym psim uśmieszkiem ,mimo,że łapa boli, mimo, że ciężko mu sie poruszac, dopiero się uczy skakania na trzech łapach. Jest bardzo przyjacielski i spragniony człowieka, głaskania i zabaw. Bardzo wdzięczny psiak.
Obecnie jest u tzw.hycla, gdzie ma lepsze warunki niz w schronisku, jednak to nie miejsce dla niego. Potrzebny mu dom chocby tymczasowy.
Słodziak dogaduje się z psami.





[email protected]

  • Replies 355
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Słodziak ma prawdopodobnie porażenie nerwu, nie czuje łapy i trze nią po ziemi co sprawia,że robią mu się rany, stąd bandaż, zdarza mu się przewracac o własną łapę.
Nie wiem jeszcze kiedy dokładnie będzie operacja.
Czekam na dokładniejsze wieści.

Posted

o moj jezu......toc to mozna sobie w łeb strzelic :shake:
to juz drugi w tym tygodniu psiak z łapką do amputacji :placz:

trzeba go stamtąd jak najszybciej wyciagnac tylko dokąd???????

Posted

podnosze malucha

potrzebny pilnie DT, psiak sie meczy, te łapke powinnien jak najszybciej zobaczyc lekarz, przeciez on cierpi a tam pewnie nikt mu nie pomoze :placz:

Posted

Zlitujcie się!!! Kto może zaoferować DT??? To nieludzkie by tak cierpiał... Co jeszcz musi biedaka spotkac, by zainteresowano się nim? Pewnie gdyby wydłubali mu oczy i w kałuży krwi leżał na ulicy to prędzej by znalazł bezpieczną przystań, ale może boląca, bezwładna kończyna w której martwica postępując powoli wykańcza jego organizm to wystarczająca tragedia?! On musi mieć gorączkę-zobaczcie jego oczy!!! To zaziwiajace jak wiele bólu pies potrafi znieśc w milczeniu... :(
Nie mam do nikogo pretensji-żeby było jasne.... Po prostu ręce opadają ze to zwierze w milczeniu znosi takie cierpienie i nie wie nawet czy pomoc nadejdzie..... :placz::placz::placz:

Mamy teraz w lecznicy Liska o podobnym poblemie, walczymy o jego łapkę, a on jest taki wdzieczny.... Jestem pewna ze ta psinka tez chciałaby si komus odwdzieczyć.....potrzbuje tylko szansy.....

Jest młody, nieduży.... Ma szanse na swój domek... Potrzebuje tylko tymczasu w którym stanie "na nogi"...choćby 3.... :-(

Posted

Więc, nie dzieje się nic :shake:
Ktoś miał pomóc, ktoś coś mówił, obiecywał.........a głupiemu radość.
Natychmiast trzeba go zabrać ,porządnie zdiagnozować,ratować i szukać domu. To wspaniały ,przekochany ,młody psiak.
Pomóżcie błagam finansowo, operacja i miejsce w hotelu, a najlepiej dom tymczasowy potrzebny natychmiast.

Dzis jednego już straciłam, mam żal do samej siebie, do losu,do ludzi....czy pieniądze, a raczej ich brak mają decydować o ich życiu lub śmierci ??????:-(

Posted

Ile pieniędzy nie wiem, natychmiast miejsce dla niego potrzebne, dom tymczasowy, hotel, ale taki domowy by mógł dochodzic do siebie po operacji. Żeby go zdiagnozować musze miec miejsce dla niego, kiedy go zabiorę to niezależnie od diagnozy muszę go gdzieś umieścić, bo inaczej zostane z nim na ulicy.
Powinnam już dawno mu pomóc, zabrać, leczyć,ale wciąż mam nowe i nowe psy ,brak czasu i pieniędzy :shake: .Pod koniec tygodnia zabieram z kliniki sukę, czyli zwolni się miejsce, ale co potem ?

zachary dziękuje za chęć pomocy, Twoja oferta pomocy to dla nas promyk nadziei.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...