Isadora7 Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 Ten dzień zapamiętają mieszkańcy miejscowości w okolicach Warszawy. Od wielu dni już było wiadomo, wszystkie wróble ćwierkały, kury gdakały. Przekazywano sobie z ust do ust straszliwą prawdę - APOKALIPSA SIĘ ZBLIŻA. Ten dzień nastąpił dnia 23 sierpnia 2009. W jednym obejściu zaczeły zbierać się diabły wcielone w długie ciałka na krótkich nóżkach... Zebrało się ich DZIESIĘCIORO. nadchodzą czas witać powiedział jeden z gospodarzy... lecimy obszczekać, obszczekać, obszczekać... zapoznanie, przedstawianie... CD za chwilę Quote
Erazm Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 [SIZE="6"]Narazila moje( rowniez) rudzielce na stres????????? Quote
Isadora7 Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 Gospodarz Tolek obserwuje... Ferka... Jestem obrażony, kto tu uważa że Harry jest agresor? zgłoszę do organizacji, że się znęcaja, zobaczcie co mi założyli.... No nie ruszę się dopóki mi nie zdejmą... CD za chwilę Quote
Erazm Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 :angryy:Wiedzialam, wiedzialam, ze litosci nie ma nad rudymi, a niby tak kocha jamole, stres stres jakis jamolek w kagancu, a Ona patrzy na to ze spokojem. Pozory myla Quote
Isadora7 Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 Fotele jeszcze całe... jeszcze puste... rozpoznawanie terenu... Panie Ruda i Ferka Kacper i tyłeczek Ferki Dalsza kontrola terenu CD za chwilę cicho tam to będzie długometrażówka stosownie do długości bohaterów Quote
Erazm Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 To spadam z burasami na spacer. Ne to nie, ale i tak interwencja bedzie:cool1: Quote
Isadora7 Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 Cześć jak się nazywasz? Jesteś chłopczyk czy dziewczynka? Czego tam szuka? Harutek pracowicie "ćwiczył" architekturę krajobrazu... przebudowywał grządki w tempie kosmicznym a inni zalotami się zajmowali... CD za chwilę Quote
Isadora7 Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 zaloty trwają, dziwne trochę ale na bezrybiu i rak ryba:lol::lol: inni skwapliwe biorą przykład i niuchają szukają co by tu wyrwać :evil_lol: laskę, laskę jakaś czuję.... yyyhmmm coraz blizej, tutaj przechodziła... Teee lala daj się poderwać, nie uciekaj... Kacper tak się zakochał w Rudej, że musiał mieć podane kropelki uspokajające... Ruda uciekała gdzie się dało... CD za chwilę Quote
Isadora7 Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 Uciec od Kacpra jak najdalej... o tu już jestem bezpieczna... Ferka.. Gustaw CD za chwilę Quote
Isadora7 Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 Kontrola terenu trwa... Zaloty również....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: CD za chwilę Quote
Isadora7 Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 Zdjęcia na wsteczu też są Czas przyjąć strategiczne pozycje... CD za chwilę Quote
Isadora7 Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 Rozluźnienie atmosfery... przegląd terenu, jedni po prostu patrzą... drudzy nadal intensywnie pracują przebudowując ogródek jeszcze inni korzystają z możliwości żebractwa... niektórzy się po prostu snują po trawie... Aż tu nagle... pojawił się OBCY... CD nastąpi chyba już jutro... uprzedzam, że będą sceny mrożące krew w żyłach. Quote
majqa Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 [quote name='Isadora7'] (...) CD nastąpi chyba już jutro... uprzedzam, że będą sceny mrożące krew w żyłach. Dawno się tak nie ubawiłam! :loveu: Fantastyczne ujęcia! :loveu: Tego, co w cytacie nie mogę się wprost doczekać. Isadorko, a zmierzyłaś wspólną długość? :razz: Quote
taxelina Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 http://img39.imageshack.us/img39/919/jamniczyzlot094.jpg a ten ma czasem wolne czy ciagle pracuje? Quote
Isadora7 Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 [quote name='Erazm']Narazila moje( rowniez) rudzielce na stres????????? Zaraz jakie Twoje, jakie Twoje? Osierociłaś je i pojechałaś w siną dal, prawa rodzicielskie zatem odebrane :megagrin::megagrin::megagrin: [quote name='Erazm']:angryy:Wiedzialam, wiedzialam, ze litosci nie ma nad rudymi, a niby tak kocha jamole, stres stres jakis jamolek w kagancu, a Ona patrzy na to ze spokojem. Pozory myla A kto swoje plątał w jakieś szelki, nie uzgadniajac nawet z panienką koloru? [quote name='Erazm']To spadam z burasami na spacer. Ne to nie, ale i tak interwencja bedzie:cool1: Ty tam wyjrzyj przez okno czy do Ciebie nie jadą za to znęcanie się nad dziecięciem:-D:-D:-D [quote name='majqa']Dawno się tak nie ubawiłam! :loveu: Fantastyczne ujęcia! :loveu: Tego, co w cytacie nie mogę się wprost doczekać. Isadorko, a zmierzyłaś wspólną długość? :razz: Nie żartuj, zapomnij... cudem się udawało dwa (z kawałkiem ogona trzeciego) w kadr złapać. Wejścia jamników były dawkowane. Sześć sztuk JamniczejRodziny było wypuszczane stopniowo. W końcu spotkanie 10 dominantów, a każde ze swoim "hoplem". [quote name='deer_1987']http://img39.imageshack.us/img39/919/jamniczyzlot094.jpg a ten ma czasem wolne czy ciagle pracuje? A skądże on pracował z krótkimi tylko przerwami np na obserwację kota. Przebudowal cały ogródek JamniczejRodziny i juz chciał sąsiednie "obrobić" więc się szybko zwinęłyśmy do domu. Bardzo pracowity chłopak z Harrego. Quote
AMIŚKA Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 [quote name='Isadora7']Ten dzień zapamiętają mieszkańcy miejscowości w okolicach Warszawy. Od wielu dni już było wiadomo, wszystkie wróble ćwierkały, kury gdakały. Przekazywano sobie z ust do ust straszliwą prawdę - APOKALIPSA SIĘ ZBLIŻA. Ten dzień nastąpił dnia 23 sierpnia 2009. W jednym obejściu zaczeły zbierać się diabły wcielone w długie ciałka na krótkich nóżkach... Zebrało się ich DZIESIĘCIORO. nadchodzą czas witać powiedział jeden z gospodarzy ..a ja nie wiedziałam.może bym wspomogła jeszcze trzema upiorkami???..:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: ...... http://img232.imageshack.us/img232/8210/jamniczyzlot010.jpg ...Jestem obrażony, kto tu uważa że Harry jest agresor?.... ....zgłoszę do organizacji, że się znęcaja, zobaczcie co mi założyli.... .....No nie ruszę się dopóki mi nie zdejmą... W pełni Harutek popieram Ciebie, biedny maly slodki ,tłusty :lol: ..i..kaganiec:angryy: Harutek pracowicie "ćwiczył" architekturę krajobrazu... http://img220.imageshack.us/img220/5029/jamniczyzlot030.jpg przebudowywał grządki w tempie kosmicznym http://img406.imageshack.us/img406/6637/jamniczyzlot031.jpg drudzy nadal intensywnie pracują przebudowując ogródek http://img39.imageshack.us/img39/919/jamniczyzlot094.jpg a czy Tobie malutki pracowity jamnisiu HARISIU zapłacili godziwa stawkę za tak wielki trud????, przecież praca ,którą wykonałes, a i jeszcze projekt -są bardzo dzis kosztowne.. CD nastąpi chyba już jutro... uprzedzam, że będą sceny mrożące krew w żyłach. ..czekam na CD :p:p ....aby krew sie w żyłach nie mroziła, juz przygotowałam:drinka::drinka: Quote
yunona Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Ale Ci się dostało Isadorko! ;) I za co, że spędziły fantastyczne chwile w przepięknym ogrodzie i poznały mnóstwo nowych koleżanek i kolegów. :evil_lol: Jaki tam stres. Zazdrość przez Erazma przemawia, że jej tu nie było!:eviltong: Quote
yunona Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 A skądże on pracował z krótkimi tylko przerwami np na obserwację kota. Przebudowal cały ogródek JamniczejRodziny i juz chciał sąsiednie "obrobić" więc się szybko zwinęłyśmy do domu. Bardzo pracowity chłopak z Harrego. Niestety spodziewanej kasy za projekt i przeróbki nie było. Ale Harutek zniósł to dzielnie.:p:eviltong: Zapraszamy na wątek Harrego na resztę relacji ze szczytu "dziesiątki". Quote
Isadora7 Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 [quote name='yunona'] Zapraszamy na wątek Harrego na resztę relacji ze szczytu "dziesiątki". A ja podam link dla ułatwienia i równiez zapraszam gwarantując dobrą zabawę. http://www.dogomania.pl/forum/f85/jamniczek-harry-jednak-czarodziej-wyczarowal-sobie-dom-milosc-123122/index73.html A wieczorem tutaj ciąg dalszy Apokalipsy czyli "Świat zalany jamnikami" :evil_lol: Quote
majqa Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Isadora7 napisał(a):(...) A wieczorem tutaj ciąg dalszy Apokalipsy czyli "Świat zalany jamnikami" :evil_lol: Dobrze, że nie "Świat zalanych jamników". :eviltong: Quote
Erazm Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 yunona napisał(a):Ale Ci się dostało Isadorko! ;) I za co, że spędziły fantastyczne chwile w przepięknym ogrodzie i poznały mnóstwo nowych koleżanek i kolegów. :evil_lol: Jaki tam stres. Zazdrość przez Erazma przemawia, że jej tu nie było!:eviltong: Gdybym moje yoorki dopuscila do jamolkow to i kagance by nie pomogly:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
majqa Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Erazm napisał(a):Gdybym moje yoorki dopuscila do jamolkow to i kagance by nie pomogly:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Obiecanki - cacanki!!!! ;) Quote
Isadora7 Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 [quote name='majqa']Dobrze, że nie "Świat zalanych jamników". :eviltong: Ani jamniki ani PanieJamników nie były. Zero alkoholu ze względu na zbyt duże stężenie substancji wybuchowych. Stężenie przekraczało 10-krotnie normę. :megagrin::megagrin::megagrin: [quote name='Erazm']Gdybym moje yoorki dopuscila do jamolkow to i kagance by nie pomogly:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jakie yoorki? Przecież Ty masz potwory.:roflt::roflt::roflt: . Quote
AMIŚKA Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 [quote name='Erazm']Gdybym moje yoorki dopuscila do jamolkow to i kagance by nie pomogly:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Co TY piszesz:mad::mad: przeciez zabronione jest na dogomani rozmnażanie kundelków:mad: a TY masz zamiar gwałcic jamniki YOORKAMI!!!!:shake::shake: Toz z takich zwiazków czyste Kundelbery wyjdą!!!!!!:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.