Jump to content
Dogomania

Rambo osobisty jamnik Isadory... i osobista jamniczka Isadory - Ruda Fergie


Recommended Posts

Posted (edited)

[FONT=Impact]Rambo i Ruda Fergie:



[/FONT]
[FONT=Impact]Ganga [/FONT]- tymczasowiczka :megagrin::megagrin::megagrin:

[FONT=Century Gothic]







:loveu:
[/FONT]

Edited by Isadora7
Posted

[quote name='Matusz']piękny ten twój Rambo :loveu::loveu::loveu: to miniatura?:>
więcej zdjęć:)

a i może pańcia z Rambem się pokaże co?:razz:

[FONT=Century Gothic]Tak to miniatura[/FONT] :loveu: [FONT=Century Gothic]ale za to serducho ogromne[/FONT] :loveu::loveu::loveu:
[FONT=Century Gothic]Będą zdjęcia, będą tylko "dziure" muszęe znaleźć między aukcjami.
[/FONT]
[FONT=Century Gothic]Wszystkim monitory rozwaliło jak ja bym sie pokazała:evil_lol::evil_lol::evil_lol:


[/FONT]
a to już historyczne:













[FONT=Century Gothic]Rambo i Carmen ( tymczasowiczka)[/FONT]

Posted

[quote name='Isadora7'][FONT=Century Gothic]Tak to miniatura[/FONT] :loveu: [FONT=Century Gothic]ale za to serducho ogromne[/FONT] :loveu::loveu::loveu:
[FONT=Century Gothic]Będą zdjęcia, będą tylko "dziure" muszęe znaleźć między aukcjami.
[/FONT]
[FONT=Century Gothic]Wszystkim monitory rozwaliło jak ja bym sie pokazała:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT]

nie rozwali monitorów, nie rozwali, czekamy ;)

  • 3 weeks later...
Posted

Tak mnie coś naszło. Oto Edunio (Edi) - poprzednik Rambiego. Niestety mam tylko te zdjęcia :(. Odszedł za tęczowy most 6 sierpnia 2002 roku. Miał 11,5 roku.

Rambo zamieszkał u mnie 8 sierpnia 2002. To była moja najlepsza decyzja. Teraz ma 6 lat.




Posted

danka1234 napisał(a):
Śliczny był Twój Edunio Izadorko i bardzo podobny do Rambusia,to tak jakby odchodząc zrobił miejsce w swoim domu Rambiemu.


Przed śmiercią Edunia, byłam z nim na kroplówce. Przyszła Pani z sunią jamnisią długowłosą i... torbą z 5 szczeniakami. Przyszli na odrobaczanie. Edi jak nigdy podszedł do dzieciaków i bardzo je oglądał i co chwila zerkał na mnie. On wiedział że umrze za parę godzin... dawał mi znak.... nie chciał abym została sama...

Jak umarł i go pochowałam, dostałam potwornego bólu w mostku i ataku astmy. Wyłam z rozpaczy... Zabrano mnie do szpitala... nie dało rady, jak tylko "podinhalowałam się" wyszłam na własne żądanie i... pierwsze kroki do weterynarzy. Wyprosiłam adres Pani która poprzedniego dnia przyszła z jamnisiami na odrobaczanie.

Poszłam do niej, przywitało mnie lekkie podwarkiwanie mamy Rambiego i cztery pchające mi się na ręce kulki. Jedna kulka stała z boku ze smutkiem patrząc na mnie. Kulka jakby mówiła "jestem brzydki, mam złamany ogonek, nikt mnie nie pokocha". To był Rambo, wyszliśmy razem.

Posted

Ciocia Isadora bo ja się popłaczę... Jesteś taka wspaniała... Znałam juz historie Twoich jamniczków: Edunia i Rambiego ale musiałam przeczytać drugi raz...

Posted

Isadora7 napisał(a):
Rambo coś chyba kombinuję ci towarzystwo, jamnisi długowłosej.


To Rambuś jeszcze o tym nie wie?to pokaż mu może te panienki niech sobie przynajmniej wybierze:evil_lol:

Posted

danka1234 napisał(a):
To Rambuś jeszcze o tym nie wie?to pokaż mu może te panienki niech sobie przynajmniej wybierze:evil_lol:


..będzie tradycyjnie, decyzję podejmie Pańcia...;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...