*Gajowa* Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Piękny bidulek ! Trzymam kciuki za niedzielną łapankę :thumbs:... jak juz będzie bezpieczny wyślę grosik... Quote
Fiona.22 Posted July 4, 2008 Author Posted July 4, 2008 Niestety sunia z domu obok którego koczuje onek dostała cieczkę... Zaczynają schodzić się psy z okolicy. Dzisiaj przy nas przylazł ogromny biały samiec, jest też kilka mniejszych kundelków. Ponieważ Reks mimo, ze ledwo co łazi startuje do innych samców i próbuje je odganiać. Boimy się, ze może zostać pogryziony i dlatego jutro podejmujemy próbe łapania psa. Nie wiem czy Małgosia już kontaktowała się z Potter ale miała to zrobić. Zupełnie nie wiemy jak go złapac. Planujemy podać mu jakiś środek a sen ale co dalej...?? Przecież nie uśpimy go na środku ulicy... Może ktoś z was ma doświadczenie z łapaniem duzych, nieufnych psów. Przydałyby się jakieś rady... Quote
erka Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Fiona22, weźcie na wszelki wypadek ten łapak, czy on jest u Ciebie? No i koniecznie kaganiec. Jeżeli zastosujecie Sedalin, to jego działanie na psa jest nie do przewidzenia. Nie wiadomo , jak zareaguje i po jakim czasie. No i przy tak osłabionym psie trzeba uważać,żeby nie przedawkowac. Przydało by się więcej osób do pomocy. Quote
erka Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Najlepiej by było, gdyby ci własciciele suki z cieczką zgodzili się wpuścić ON-ka na swoje podwórko i wtedy usypiać go na zamkniętym terenie. Bo jak ucieknie trochę nieprzytomny, to rzeczywiście psy moga go pogryźć. Może, oczywiście pod kontrolą, spróbować go zwabic do jakiegoś pomieszczenia , może by poszedł za suką. Jeżeli byłyby problemy, to może jednak jakis wet by pomógł strzelic z środkiem usypiającym. Quote
GoskaGoska Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 co z tym Onkiem? czy jest juz bezpieczny? Myslé ,ze jak sié poleczy ucho to bédzie mial 2 do gory. ja tez porobié mu ogloszenia, jak juz bedzie zlapany, tylko dziewczyny zaopiekujcie sié nim, mysle ze domek znajdzie szybko Quote
andzia69 Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 piękny pies..... ja już nie mam sił - jak nie przywiązany do drzewa w lesie, to wyrzucony pod blok...tyle psów, które oddały serce ludziom, a ludzie...ech:-( Quote
Fiona.22 Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 Onek już dostarczony do azylu. W sumie złapały go panie u których pod domem koczował. Użyły chytrego podstepu i zwabiły go na podwórko na sunue z cieczką. Dał się ponieść hormonom i wszedł na posesje. Do tej pory próbowały go wprowadzić do siebie na podwórko wiele razy i niestety nie wszedł. W sumie trwało to dość długo ale udało się. Był jeszcze problem ze złapaniem go kiedy był już na podwórku. Posesja jest spora a on biegał w kółko. Gdyby nie te panie to nie byłoby wesoło. Musiałybysmu usypiać go sedalinem po prostu na ulicy. Potter ma go zabrać w pon do weta i w sumie dopiero wtedy się dowiemy w jakim na prawde jest stanie. Quote
mysza 1 Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Najważniejsze, że już jest bezpieczny, teraz czekamy na dalesze wieści. Quote
emilia2280 Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Dziewczyny, a tym suczynkom z lasu moze daloby sié pomóc? biegajá za samochodami na drodze przy lesie gdzie je porzucono: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114487 EDIT: Mysza1, dziékujé. Quote
kika22 Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Dobrze,że onek już bezpieczny:razz: Teraz tylko szybko do DS:cool3: Quote
erka Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Tak , dobrze,że sie udało:lol:, a teraz potrzebne będzie wsparcie finansowe na pobyt w przytulisku i leczenie. Quote
Potter Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Baron - zmieniłam mu imię z Reksa, o którym wspominała Gośka (która przywiozła psa do mnie), bo jest bardzo pospolite i w ogóle do niego nie pasuje - spędził te pierwsze dni w azylu bardzo grzecznie. Dzisiaj jedziemy do weta, wtedy dowiem się co i jak i porobię nowe zdjęcia. Myślę, że z tym uchem to pikuś, ale tylne łapy... - prawdopodobnie bez zdjęcia RTG się nie obejdzie, a w Jędrzejowie nikt nie robi i będę go musiała zawieźć do Kielc. Quote
erka Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Potter , jak będziesz w Kielcach, to daj znać , dam Ci kilka opakowań preparatu z glukozaminą na stawy dla Barona. Quote
*Gajowa* Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Baronku trzymaj się ! Wysłałam grosik na konto Stowarzyszenia... Quote
eliza_sk Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 *Gajowa* napisał(a):Baronku trzymaj się ! Wysłałam grosik na konto Stowarzyszenia... dziękujemy w imieniu biedaka. A tymczasem hopamyyyyyyyyyyyy :multi: Quote
erka Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Baron juz bezpieczny, ale teraz potrzebuje wsparcia finansowego na pobyt w przytulisku i leczenie. Bardzo prosimy o pomoc! Quote
Potter Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Wczoraj Baron, oględnie mówiąc, nie chciał współpracować - bał się wyjść z kojca (w efekcie w ogóle nie wyszedł), cofał się na każdy mój ruch :shake:, tak że dałam mu spokój. Nie wyobrażam sobie szamotaniny z takim dużym, obcym psem. Zresztą nie dzieje się z nim nic pilnego, nie potrzebuje natychmiastowej pomocy weterynaryjnej. Będziemy próbować codziennie i zobaczymy. W końcu się otworzy. Jeszcze tu takiego nie było, co by się nie zsocjalizował. Aha, może warto zmienić tytuł? Quote
beka Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 [quote name='Potter']. Zresztą nie dzieje się z nim nic pilnego, nie potrzebuje natychmiastowej pomocy weterynaryjnej. quote] A ucho??? W tym tygodniu wyśle pieniazki dla Barona. Jeśli bdzie robiony rtg to moze przy okazji uśpienia porządnie mu te uszyska wyczyścić? Quote
Potter Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Pewnie, że pamiętam o uszach, ale na siłę mu nic nie zrobię - musi chcieć w ogóle wyjść z kojca i dać się dotknąć. A zaglądanie do uszu i manipulowanie przy nich, to już coś o wiele więcej niż głaskanie po głowie, a na razie nawet na to nie pozwala. Quote
erka Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 On to ucho ma podobno w bardzo kiepskim stanie, może trzeba go uśpić i zrobic porządek , bo tak, to może jeszcze długo potrwać, zanim dobrowolnie pozwoli sobie cos zrobic:roll:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.