kikou Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 w kazdym razie w boksie nr 16, u staruszkow, nie widzialam ani kocyka ani slomy..... Quote
Korenia Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Skrzynie są wykładane rówież slomą, bo jak pies wyjdzie np. na deszcz, a potem położyłby się w kocyk, to kocyk też zrobiłby się mokry i nie grzałby tylko ziębił. Po słomie mokre ścieka, dlatego właśnie wykładane są słomą. Quote
Poker Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 to po co schronisko apeluje przed każdą zimą o koce,kołdry itp? Quote
Korenia Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Do szczeniakarni i do izolatki - no i jak są jeszcze matki z dziećmi na boksach. Quote
kikou Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 trzebaby Ecci dorwac..... gdzies przepadla ostatnio ..pewnie sie wakacjuje..... Quote
Fredzia:) Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 ostatnio przywozilam wielki stos kocy i poduszek do schroniska we Wrocku i zastanawialm sie nad tym jak i sprawdzic czy rzeczywiscie trafiaja one do zwierzakow. Quote
Reksiu21 Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 A wiec, na prosbe Koperka, napisze tutaj co slychac u mojej gromadki. Psotka, bohaterka watku, to bardzo przytulasny pies. Lasi sie do wszystkich, jest szalona, i wszyscy ja lubia. Nawet moj tesc, ktory niejest zabardzo przyjacielem zwierzat, i zadnych moich psow nieglaska, to specjalnie zatrzymuje sie przy niej, mowi do niej i ja tuli. Ale ona jest rzeczywiscie inna od normalnych psow. Nieobrazajac jej wogole, uwazam ze jest prostu niezainteligentna. Nierprzywiazuje sie zbytnio do czlowieka, cieszy do wszystkich tak samo, i idzie z kazdym, nawet sie nieodwracajac. Co do czystosci w domu, to nawet dobrze idzie. Zdarzy sie jej tak raz na pare dni, ale wazne zeby jej regularnie jedzienie dawac, i to samo, i zabierac po poludniu, to noc wytrzyma. W ciagu dnia trzeba z nia wychodzic 4 razy, to tez jest OK. Bede jej szukac domu u starszej pani, ktora jest caly czas w domu, i chce pieska do tulenia, bo ona do tego idealna. Walker jest psem bardzo zywym. Jest niesamowicie umiesniony i wytrzymaly. Nadawal by sie znakomicie do sportu z psem, jak agility itd. Byl dzisiaj z nami w terenie, biegl bez smyczy za bryczka i koniem poltorej godziny, i nawet sie niezmeczyl. Jest kochany, ma ogromna cierpliwosc do dzieci, mozna mu wszystko z pyska wyciagnac, nawet niewarknie. Z wygladu i umiesnienia, i z sily szczeki, ma cos z Amstafa lub Pitbulla. Biedny pies nawet nieweidzial co to pilka. Dopero go ucze bawic sie, bo jak sie chce rzucic pilke to ucieka, bo boi sie ze dostanie lanie, ze sie w niego rzuca.:shake: Spi u nas w sypialni, i jest przegrzeczny w mieszkaniu. Vita to jednak moja milosc.:loveu: Taki kudlaty misiu do tulenia. Ona tak bardzo szuka kogos do kochania. Bardzo sie przywiazuje, jest ogromnym pieszczochem, i tulilabym ja calymi godzinami. Oko jednak dalej lzawi, i wet mowil ze chyba bedzie musial to jedno oko operowac, bo nieladnie bylo zrobione. Az balam sie zapytac ile to taka operacja tu bedzie kosztowac:-o. Do naszych wszystkich psow jest OK, zaakceptowala wszystkie, ale do obcych sie rzuca jak sa blisko. Jest to jednak do poprawienia, i do wytrzymania. Czysciutka w domu, i cierpliwa do dzieci. Quote
Korenia Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Zawsze wyciągasz psie ideały ;) super!! Quote
kikou Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 to jakiś cud przemiany..."wody w wino"... jadą do Reksiu takie psie "wyrzutki-odpady", a u Niej zawsze okazuje się, że to cudeńka do kochania..... biedactwa po prostu wcześniej krzywdzone przez ludzi....i dopiero w normalnych warunkach zaczynaja się normalnie zachowywać.... Quote
Reksiu21 Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Bo ja to tutaj tylko zachwalam wszystkim schroniskowe psiaki. Uwazam ze sa to najkochansze, najgrzeczniejsze, najbardziej wdzieczne psiaki ze wszystkich. Kazdy kto ma psa odemnie jest bardzo szczesliwy, trzeba tylko znalezc wlasciwego psa do wlasciwej osoby, bo niekazdy pies nadaje sie do kazdego czlowieka. A te psiaki jak przyjada, to potrzebuja tylko uregulowanego trybu codziennego, troche spokoju, swoje miejsce, inne psy, tulenie, spacerki, i wtedy staja sie nie do poznania. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 No to super, ze z Psotka wszystko sie uklada.Trzymam mocno kciuki Quote
GoskaGoska Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 trzymamy kciuki za 2 pozostale. Zawsze pojedzie jakis cukierek niedoceniony w schronie,co szybko domek znajduje, heheh ciotka to ty juz w okolicach bedziesz znanan ze takie perelki masz:lol:to moze sami sie bede zglaszac do ciebie. Quote
ulvhedinn Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 A podobno Psotka to miał być pies skrajnie agresywny, nadający sie tylko do uśpienia :mad::diabloti: Haaa.... ja wogóle musze zgłosic jakąś reklamację do schronu, bo ciągle dostaję co innego niz chciałam- Piku miała nie chodzić, a gania, Gabi miała niedowidzieć i być stara a lata jak gupek i ma może 5 lat... Ru miała być staruszka nad grobem.... :mad: Łoszustwo!!!!!! :evil_lol: Quote
Poker Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 ulvhedinn napisał(a):A podobno Psotka to miał być pies skrajnie agresywny, nadający sie tylko do uśpienia :mad::diabloti: Haaa.... ja wogóle musze zgłosic jakąś reklamację do schronu, bo ciągle dostaję co innego niz chciałam- Piku miała nie chodzić, a gania, Gabi miała niedowidzieć i być stara a lata jak gupek i ma może 5 lat... Ru miała być staruszka nad grobem.... :mad: Łoszustwo!!!!!! :evil_lol: oby więcej takich oszustw :evil_lol: Czy doszło 150 zł z bazarku? Quote
Reksiu21 Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 A sluchajcie, czy Psotka u was szczekala? Bo musze powiedziec ze do tej pory ani razu nie szczeknela tutaj:crazyeye:. Az mi ludzie niewierza jak pytaja ze to male to napewno duzo szczeka, a ja musze mowic ze jeszcze nigdy nieslyszalam ze szczeknela:evil_lol:. Quote
Poker Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 u mnie nie szczekała,ale była krótko. Quote
Reksiu21 Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Psotka pojechala dzis do nowego domku. :laola: Po tym jak ja wstawilam na internet, i oglosilam w gazecie, to dzwonilo sporo ludzi bo piekna jest, wiec moglam wybierac. Mam nadzieje ze dobrze trafilam;) ze ta pani wybralam. Poszla do pani w wieku 59 lat. Kobieta jest wdowa od 2 lat, a przedwczoraj umarl jej psiak ktorego miala 12 lat, wysiadly nerki i jeszcze cos. Kobieta byla zalamana i corka szukala dlaniej psiaka. Byli tu 2 razy, i zakochala sie w Psotce. Ona jest caly czas w domu, pracuje dorywczo 2 razy w tygodniu po 2 godziny, i mieszka sama, wiec Psotka bedzie ja miala cala dla siebie. Na zdjeciu widac jak ja chwycila i tulila do siebie i calowala, a Psotka nieweidziala za bardzo co robic, jak ja jakas obca baba sciska, widac jej mine na zdjeciu:evil_lol::evil_lol: Quote
Poker Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 hUUURRRRAAAAA :multi::multi::multi:,oby obie były z siebie zadowolone :lol: Reksiu,wielki buziak ode mnie za Psotkę.:loveu: Quote
Poker Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 ale nie kłapała ząbkami,czyli zrobiła postępy :evil_lol: Warto było Psotkę ratować :lol: Quote
GoskaGoska Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 rowniez sie cieszé i trzymam kciuki za czarna kudlatá. Quote
Reksiu21 Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Ona umnie to zupelnie do nikogo nieklapala, a sporo obcych spotykala. Cieszyla sie poprostu do kazdego. Nawet w knajpie jak ja zabieralam, to wszyscy ja glaskali, a ona do wszystkich sie pchala. ANI RAZU nawet niemiala zamiaru klapnac, zero agresji. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Reks, jestes boska :loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.