Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

JESTEM W KOńCU NA KOMPKU-
miałam dziś rozmowe, a raczej monolog pani wet...
jaki rezultat??

-NIE MAMY PARWO- ONek umarł dziś
[*]:-( a sekcja wykazała zniszczenie żołądka i jelit naszą goownianą karmą dla szczeniąt..

-jeżeli inne szczeniaki i psy zaczną padać to też dzięki naszemu dokarmianiu, bo po cholere je futrujemy jakąś chemią jak one dostają o 20tej rosół z makaronem.... KONIEC KARMIENIA! od karmienia jest tam pan Wiesiek. Nasze dokarmianie zabija te psy...

-zakaz wystawiania psów na dogo- jeżeli chcemy któregoś wydać na specjalnych warunkach- czyli przez nasze ręce i z naszą umową- MAMY ZABIERAĆ PSA DO DOMU I WTEDY MOŻEMY SE GO OGŁASZAĆ W NECIE!

-Boxer i Sunia ogłaszana na dogo ma ZNIKNĄĆ w trybie natychmiastowym- ktokolwiek przyjdzie pooglądać psy mają wystawić TE, cel adopcji nieistotny... Schronisko ma wydać psa KAŻDEMU- bo to nie przechowalnia naszych "ulubieńców"

-ZAKAZ WYDAWANIA PSÓW CHORYCH wymagających leczenia. Chory Rottek którego do niedzieli chciała zabrać na DT Fundacja Rottka nie ma prawa go wziąć, a ja nie mam prawa komukolwiek go wydać. Za kilka dni zostanie poddany eutanazji.

-Koniec z "szachrajstwem" wydawania dogomaniakom psów w typie rasy- takie to i w schronie znajdą dom....

-stan zdrowia psów, warunki schroniskowe, bytowe psów nie mogą wyjść poza teren schroniska.

-Mam zakaz rozmawiania przez telefon w pracy- szczególnie z porąbanymi dogomaniakami:roll:

A wogóle JA i ta cała banda dogomaniaków udajemy miłośników a szkodzimy tym psom bardziej niz im pomagamy.... chociażby trzymając je w schronie jak np. taki amstaff już dawno mógłby jechać do domu bo zainteresowanie nim było...
Ja jestem chora a można to określić terminem psychologicznym (niestety nie chciała powiedzieć jakim)- taką mam opinię jak sie dowiedziała od jednej z działaczek na dogomanii ;) i to samo stwierdza ona i jej znajomi którym o mnie opowiadała:loveu:

od 1 sierpnia do niej bedzie należała decyzja czy mam prawo wstępu do schroniska......



a moja sąsiadka dostała zjebke że wysterylizowała kotke persa bo zajebiście by jej sie sprzedał miot :eviltong: miała już nawet partnera dla niej- podobno zrobiła najgłupszą rzecz w swoim życiu :p



AMEN

Posted

zulugula- proszę jeżeli masz możliwość prześlij surowice BBeta- skontaktujcie sie w sprawie adresu do wysyłki- ja to sfinansuje.

mamy pieniążki z bazarków na karmę która nie może być zakupiona, przeznaczę na Twojego czekoladka i na sunie której pilnie szukam czegokolwiek do zakotwiczenia zanim zniknie ze schronu!

Beatko-przepraszam że Cię w to wciągłam :-(
Oby maluszkowi nic nie było.
Jak on się ma?? czy są jakieś wizje domku??
Malutko mnie na kompie i to nie to że wzięłaś czekoladki i reszte olałam ale, dostęp do kompa po pracy i do tego ograniczony...
od 1 sierpnia bede już i w dzień.

Posted

Clock, mówilas wczesniej ze psy nie sá karmione po 16, kiedy opuszczasz pracé, az do nastépnego dnia. Nie skomentujé narazie slów wetki, ale nie mozesz sobie pozwalac na takie niescislosci, zeby to mialo réce i nogi. Wiéc jak wygláda karmienie psów?

No i ten ciec co gotuje psom i mieszka tam, rozmawials z nim o dokarmianiu szczeniaków po godzinach?

Posted

Poprostu brak mi słów na to wszystko co powiedziała pani "wet".
Jaka to jest karma dla szczeniąt , którą podawałyście szczeniakom i im tak bardzo zaszkodziła?:evil_lol:

Posted

clockwork napisał(a):


-ZAKAZ WYDAWANIA PSÓW CHORYCH wymagających leczenia. Chory Rottek którego do niedzieli chciała zabrać na DT Fundacja Rottka nie ma prawa go wziąć, a ja nie mam prawa komukolwiek go wydać. Za kilka dni zostanie poddany eutanazji.


co to jest za rotek? ma wátek? to trzeba wyjasnic wszystko, tak nie moze byc.

Posted

emilia2280 napisał(a):
Clock, mówilas wczesniej ze psy nie sá karmione po 16, kiedy opuszczasz pracé, az do nastépnego dnia. Nie skomentujé narazie slów wetki, ale nie mozesz sobie pozwalac na takie niescislosci, zeby to mialo réce i nogi. Wiéc jak wygláda karmienie psów?

No i ten ciec co gotuje psom i mieszka tam, rozmawials z nim o dokarmianiu szczeniaków po godzinach?


Emilio- szczeniaki... szczeniaki mam karmić ja a wychodząc z pracy o 16tej sypię im jeszcze na dowidzenia na zapas- potem do mojego przyjścia nikogo one nie interesują tak jak sunia z depozytu która szczenić sie bedzie za jakieś 3-5 dni dostaje jeden posiłek dziennie ok. 20-21 tak jak reszta psów.

Pan który tam mieszka twierdzi że dokarmia szczeniaki po godzinach.... ale nie dokarmia bo zazwyczaj jest w miskach reszta naszej karmy i nic pozatym :shake:

Posted

emilia2280 napisał(a):
co to jest za rotek? ma wátek? to trzeba wyjasnic wszystko, tak nie moze byc.


nie nie ma wątku na dogo... mamy 2 rottki które są NIEADOPCYJNE- chory, podobno zapalenie opon mózgowych i agresywny.

są natomiast tu:
http://www.rottka.pl/forum/viewtopic.php?f=23&t=195&st=0&sk=t&sd=a

Agresywny zostanie wykastrowany przez panią wet jeżeli zrzucimy sie 200 zł, na kastracje po której może sie wyciszy ..

ponieważ nie mam uprawnień do decydowania ani o adopcji Rottków ani o ich przyszłości- odesłałam dziś gościa z Fundacji do kontaktowania się z kierownikiem- nie wiem jaka decyzja zapadła :shake:

Posted

a co to za zwyczaje !!! psa nie wydadzą, bo pies ma byc uspiony!!!!
No nie tego tak zostawic nie mozna!!! Coz to za obyczaje i na jakiej podstawie!
Schronisko utrzymuje się z panstowych pieniędzy i ludzi mają prawo wiedziec co się dzieje.

Posted

GoskaGoska napisał(a):
a co to za zwyczaje !!! psa nie wydadzą, bo pies ma byc uspiony!!!!
No nie tego tak zostawic nie mozna!!! Coz to za obyczaje i na jakiej podstawie!
Schronisko utrzymuje się z panstowych pieniędzy i ludzi mają prawo wiedziec co się dzieje.


nie wiem co ustalił gość z fundacji z szefem- jutro dopytam .... nie spisałam sobie jego telefonu :oops:
mam nadzieje że przekonał kierownika że należy psu dać szanse, skoro oni podejmują sie leczenia i utrzymania choć wiem że jutro bedzie zadyma że znów rozdmuchuje chore psy i pewnie pieprze głupoty że nie maja tu opieki- choć nic takiego nie mówiłam....:roll:

Posted

powiem jedno ręce opadają , a może by tak jakas telewizja sie tym zainteresowała?? Polsatowska interwencja bardzo lubi takie tematy
a przeciez to schronisko jest utrzymywane z państwowych pieniędzy wiec i ludzie maja prawo wiedzec co sie tam dzieje

Posted

Tam telewizja nic nie da pewnie na papierze wszystko wygląda OK, wetka też swoje dołoży jak to pięknie jest teraz, ale ci co tam są na stałe wiedzą, że to tylko gra pozorów, a rzeczywistość skrzeczy:shake:

Posted

boshh ręce opadły :shake::shake:

i w tym momencie na przykładzie tego Rottka powinniście zawiadomić odpowiednie służby!!
że nie chcą wydać Rottka fundacji bo ma być uśpiony...
Fundacja stanie za Wami i powie, że Rottka nie chca im wydać...
pokazać policji , że suka z depozytu jest szczenna i nie ma odpowiedniej opieki...

Clockwork...:-(

Posted

Czy szczeniaki są nadal przyjmowane do schroniska? Czy one są mieszane razem z tymi chorymi? Jaki jest stan ich zdrowia? Ile ich tam teraz jest? Ja wiem o rudym, szkielecie i mini czrnuszek.

Posted

[quote name='clockwork']Beatko-przepraszam że Cię w to wciągłam :-(
Oby maluszkowi nic nie było.
Jak on się ma?? czy są jakieś wizje domku??
Malutko mnie na kompie i to nie to że wzięłaś czekoladki i reszte olałam ale, dostęp do kompa po pracy i do tego ograniczony...
od 1 sierpnia bede już i w dzień.
Piesek (mówie do niego Mutu :diabloti:) ma się bardzo dobrze, jeśli chodzi o dom, (czemu on nie jest suczką :placz:) na razie rozreklamowałam go wśród znajomych, wątek miałam założyć im już dawno, ale w między czasie podjęliśmy decyzje, że sunia zostaje z nami, później się rozchorowała i tak mi jakoś zeszło...

Wiesz, że nie mam żadnych pretensji :shake: Nie mogłaś przewidzieć, że suczka będzie chora, poza tym sama chciałam zabrać je do siebie

Posted

[quote name='clockwork']SUCZKA z 8 tyg.




SUCZKA z 8 tyg.-siostra



ok 8-9 tyg. sunia. znaleziona w piaskownicy ....


[FONT=Arial]zna relacje pies-człowiek, na widok ludzia szaleje [/FONT]




[FONT=Arial]bedzie mała.[/FONT]












[FONT=Arial]SUNIA ok 8-9 tyg.[/FONT]
[FONT=Arial]będzie raczej mniejsza niż średnia[/FONT]





[FONT=Arial]ok 3 mies. szkieletorek [/FONT]



[FONT=Arial]jest jeszcze jeden ok 3-4 mies....[/FONT]
nie mam fotki- jutro postaram sie zrobić jak bedzie pogoda :roll:

[SIZE=1].


ONE NADAL POTRZEBUJA POMOCY!!!

Posted


DRUGI łagodny ale bardzo chory , wetka obejrzała go tylko przez kraty i stwierdziła ,że ma zapalenie opon mózgowych ; ma zdeformowaną czaszkę , i jeśli nie zostanie stamtąd wyciągnięty - to zostanie uśpiony ; nie mają kasy na jego leczenie , ani odpowiedniego weta
Czy ja dobrze zrozumiałam, że weterynarz zdiagnozowała u rottka zapalenie opon mózgowych PRZEZ KRATY ?
I na podstawie deformacji czaszki psa ?
Madziu ? Alu ?

Posted

[quote name='HankaRupczewska']Czy ja dobrze zrozumiałam, że weterynarz zdiagnozowała u rottka zapalenie opon mózgowych PRZEZ KRATY ?
I na podstawie deformacji czaszki psa ?
Madziu ? Alu ?
Hanka ja to po tej wetce już spodziewam się wszystkiego :shake::shake:

Posted

[quote name='Rinuś']boshh ręce opadły :shake::shake:

i w tym momencie na przykładzie tego Rottka powinniście zawiadomić odpowiednie służby!!
że nie chcą wydać Rottka fundacji bo ma być uśpiony...
Fundacja stanie za Wami i powie, że Rottka nie chca im wydać...
pokazać policji , że suka z depozytu jest szczenna i nie ma odpowiedniej opieki...

Clockwork...:-(

[FONT=Arial]nie wiem jakie ustalenia fundacji Rottek z szefem- szef ze mną nie rozmawia a ja nie pytam bo i tak bedzie że rozdmuchuje że chory pies i bla bla bla....
JUŻ nie mam na to wpływu :shake:
[/FONT]
[quote name='zulugula']Czy szczeniaki są nadal przyjmowane do schroniska? Czy one są mieszane razem z tymi chorymi? Jaki jest stan ich zdrowia? Ile ich tam teraz jest? Ja wiem o rudym, szkielecie i mini czrnuszek.
[FONT=Arial]czarnuszka w domu.
są 2 beżowe siostry, 1 beżowa starsza, szkieletorek która już szkieletorkiem nie jest, i starszy ok 6 mies.
[/FONT]




[FONT=Arial]postaram sie jutro o nowe- aktualne foty .

Póki co nie mielismy innych nowych szczeniaków, ale jak przyjdą to zapewne trafią do kojca szczeniorkowego, bo to jedyny który dostosowałyśmy kraty, żeby maluchy nie wychodziły dziurami
[/FONT]


[quote name='HankaRupczewska']Czy ja dobrze zrozumiałam, że weterynarz zdiagnozowała u rottka zapalenie opon mózgowych PRZEZ KRATY ?
I na podstawie deformacji czaszki psa ?
Madziu ? Alu ?

[FONT=Arial]TAK, oglądanie, badanie, prześwietlanie było zbędne bo.... taki sam przypadek ma w lecznicy- bezspornie- zapalenie opon mózgowych :roll:





CZY KTOŚ MOŻE MNIE UŚWIADOMIĆ, jaki cel ma zapełnianie kojców dużych ogólnych po 10 psów razem kiedy 4 kojce mniejsze i jeden wielki są puste, w jednym 1 pies w jednym 2????
Budy są w dużych kojcach 2 lub 3 psów 10....
Czy każdy pies musi mieć swoją miske???? bo psów 10 a misek 5, 6.....
albo ja jestem za tępa żeby zrozumieć cel zapsienia kojców albo już nie wiem.... OŚWIEĆCIE MNIE PLISSSS....
[/FONT]

Posted

[quote name='ULKA12']To się chyba nazywa selekcja naturalna:angryy:

[FONT=Arial]czyli jednak :placz::placz: innego wyjaśnienia nie widze :placz::placz:

przepraszam Was pieseczki :-(:-(
[/FONT]

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...