Nikki Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 zachary napisał(a):Ciotki, napisałam,że na paliwo i na badania, konsultacje w Krakowie u dr Stefanowicza daję pieniądze. Potem, jak będą wyniki i wiadomo co dalej, bedziemy się dalej martwić, a może nie:evil_lol:.Bądźcie dobrej myśli.Miałam przez 10 dni pod opieką znalezionego na mrozie,wychudzonego okrutnie owczarka niemieckiego.Teraz grzeje doopkę w najcudowniejszym domku pod słońcem.Może Buźce przyniosę szczęście?;) Rzeczywiście, pisałaś. Nie przejmuj się mną, ja mam sklerozę :cool3: Żeby tylko śnieg stopniał i nie było ciap :roll: a tu sypie i sypie Quote
Nikki Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 zachary napisał(a):Aaa, nie dodałam najważniejszego,że owczarek jest niewidomy! domyśliłam się ;) Quote
zachary Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Nikki, jak będziecie mogły działać, to od razu dajcie znać na pw! Czekam niecierpliwie. Quote
Nikki Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 zachary napisał(a):Nikki, jak będziecie mogły działać, to od razu dajcie znać na pw! Czekam niecierpliwie. No jasne ;) ;) Quote
Nikki Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 Podrzucę Buźkę :p Miejmy nadzieję, że badania w Krakowie wyjdą dobrze i że Buźka będzie mógł mieć operację. Quote
Dyzia Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Boziu biedny piesio:placz:Co tu moge jeszcze więcej napsiać? Niech znajdzie domek!!:placz: Quote
zachary Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Wkrótce aura ma się poprawić, temperatura wzrośnie, może jakaś dobra dusza coś zorganizuje Buźce, aby mógł skorzystać ze swojej życiowej szansy;)... Quote
Ulka18 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Podnosze Buzke, u nas jak byla zima, tak jest. Po wiosnie ani sladu. Quote
Reno2001 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Ulka18 napisał(a):Podnosze Buzke, u nas jak byla zima, tak jest. Po wiosnie ani sladu. Jeśli szybko wyadoptujemy Antka, to poprosimy, by Buźka trafił do tego antosiowego boksu ;). Quote
Nikki Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 Ulka18 napisał(a):Podnosze Buzke, u nas jak byla zima, tak jest. Po wiosnie ani sladu. Miejmy nadzieję, że śnieg szybko stopnieje :-( Quote
zachary Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Cioteczki, zapowiadają wiosnę na ten i następne tygodnie, nawet do +20st.C. Zlitujcie się nad Buźką i zaplanujcie wizytę diagnostyczną w Warszawie u dr Garncarza.Dobrze by było zamówić wizytę już teraz, bo do niego się troszkę czeka, więc akurat pogoda będzie Wam pasowała. Koszty podróży i wizyty opłacę, tak jak wcześniej obiecałam.Jeśli to tylko zaćma, jak pisała Ulka18, to przecież jest to operacyjne.Nie dość,że niewidomy, to jeszcze na uwięzi.Trzeba koniecznie odmienić jego pieski los. Cioteczki, namiar do dr Garncarza www.garncarz.pl Czekam na odzew z niecierpliwością!!! Quote
zachary Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Hoooop, hooop!!!! Jest tutaj ktoś??? Wiosna przyszła, czas na Buźkę!!!!Będę cierpliwie przypominać:mad::evil_lol:, aż się ktoś odezwie....:roll: Quote
Ulka18 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 [quote name='zachary']Cioteczki, zapowiadają wiosnę na ten i następne tygodnie, nawet do +20st.C. Zlitujcie się nad Buźką i zaplanujcie wizytę diagnostyczną w Warszawie u dr Garncarza.Dobrze by było zamówić wizytę już teraz, bo do niego się troszkę czeka, więc akurat pogoda będzie Wam pasowała. Koszty podróży i wizyty opłacę, tak jak wcześniej obiecałam.Jeśli to tylko zaćma, jak pisała Ulka18, to przecież jest to operacyjne.Nie dość,że niewidomy, to jeszcze na uwięzi.Trzeba koniecznie odmienić jego pieski los. Cioteczki, namiar do dr Garncarza www.garncarz.pl Czekam na odzew z niecierpliwością!!! Mamy kontakt z dr Garnarzem, ale badania kwalifikacyjne robimy jak pisalam wczesniej w Krakowie u jego kolegi czyli dr Stefanowicza. Nie ma sensu jechac 300km w jedna strone, mozna 150km i tez bedziemy wszystko wiedziec. Musze zapytac kierownika kiedy by mogl pojechac. Na pewno bedzie to po swietach. Quote
zachary Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Dzięki za info.Niech będzie w Krakowie.Tylko nie zwlekajcie po świętach...:mad:Będę się tutaj meldować i czekać...:razz::loveu: Quote
terra Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Buźka pokazuje się na początku. Może jakaś dobra duszyczka na niego czeka? Quote
zachary Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 No właśnie, u Buźki cisza, spokój, a u Antosia ruch jak na Marszałkowskiej? Co jest??? Buźka też potrzebuje pomocy, może cioteczki przekierują trochę tego szczęścia i w stronę Buźki:razz::modla::modla::modla::modla::modla::modla: Quote
Reno2001 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 [quote name='zachary']No właśnie, u Buźki cisza, spokój, a u Antosia ruch jak na Marszałkowskiej? Co jest??? Buźka też potrzebuje pomocy, może cioteczki przekierują trochę tego szczęścia i w stronę Buźki:razz::modla::modla::modla::modla::modla::modla: zachary, doprowadzimy sprawę Antosia na półmetek (bo metą będzie DS) i zajmemy się Buźką. Kiedy trzyma się kilka srok za ogon, najczęściej wyrywa sie tylko pióra, a nie o to nam przeciez chodzi. Jakis jest sens klapania w kalwiaturę tekstów w typie, załatwicie, napiszcie itp? Kto niby ma to robic? Na miejscu w Mielcu nie ma nikogo. Kto niby ma jeździc z tymi psami po wetach po całej Polsce. Zlituj się. Tak samo jesteś Ty daleko jak i większoś z nas, więc takimi tekstami tylko wyprowadzasz ludzi z równowagi. Przepraszam, ale nie mogłam juz dłużej. Robimy co możemy a popędzanie nas do niczego nie prowadzi. Quote
Ulka18 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 [quote name='zachary']Dzięki za info.Niech będzie w Krakowie.Tylko nie zwlekajcie po świętach...:mad:Będę się tutaj meldować i czekać...:razz::loveu: Jest tak : Kazdy wybiera jakiegos jednegp/dwa psy na pwp i oczekuje od nas wolontariuszy szybkiego i skutecznego dzialania na tych watkach. Zeby ocenic ile zrobilismy w mieleckim schronisku proponuje wejsc na dwa glowne mieleckie wątki : na akcjach i pwp. To powinno dac obraz naszej dzialalnosci. My wszyscy 'starzy' pracujemy i jestesmy zamiejscowi, i za kazdym razem musimy sie z tego tlumaczyc, dlaczego jeszcze to niezrobione i tamto. Sa nowe wolontariuszki z Mielca, ktore sie zaangazowaly w Antosia i teraz w Buzke, aha jeszcze w mala Kasie - to 3 watki. Jednak w Mielcu jest ponad 500 psów, my chcemy pomóc większej ich liczbie np. poprzez hotelik u Murki. Malo kto z nowych wie, ze wyciagamy psy poprzez hotelik u Murki opłacając go, ale czy chce wiedziec? I ile juz psow w ten sposób znalazło domy. Troche mnie to zabolało, ze wejscie w wolontariat zaczyna sie od sprawdzenia kim ja jestem czy Reno, zebrania info nt. nasz temat. Ja tak nie zaczynalam. Wkradłam się w łaski Murki (pierwszej wolontariuszki mieleckiej) swoimi działaniami i od 4 lat prowadzę stronę (stworzoną przez Adama i Kubę kolegów Murki) i pocztę schroniska. Murka pomaga :p Moze odbiegam od tematu badania wzroku u Buzki, ale uwazam, ze są postawione za wysokie wymagania i oczekiwania. Kierownik robi ile może, jezdzi z psami, dowozi do domów, odżywia jak w żadnym innym schronisku, ale on jest tylko jeden, reszta pracowników nie jezdzi na trasy. Kierownik ma już 60 lat, to nie jest mlodzik, ale inny pewnie nie szedlby nam tak na ręke z hotelikiem, DT-ami. Ostatnio nie wygląda najlepiej :shake: Zalatwimy wizyte u dr Stefanowicza na po swietach, czy mozna liczyc, ze ktos pojedzie z Buzka do Krakowa na badanie i z powrotem? Quote
zachary Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Okey, okey,okey !!!:loveu:Podziwiam Was, cenię najwyżej jak można!!!!, absolutnie nie chciałam nikogo poganiać, a ...tylko się przypominać na wątku, aby nie zamierał.A nuż znalazłyby się jakieś dobre dusze jak u Antosia/i w takich ilościach/.Rozumiem Wasze zdenerwowanie, bo przecież działacie prężnie i skutecznie a jest Was tak mało/realnie działających!/, więc jeśli tak negatywnie odebrałyście moje teksty, to naaaajmocniej przepraszam mieleckie cioteczki.Już będę cicho czekać. Quote
yoko100 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 a czy takie wizyty sa do poludnia czy po poludniu u taiego doktora? Quote
Ulka18 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 [quote name='yoko100']a czy takie wizyty sa do poludnia czy po poludniu u taiego doktora? Ostatnio kierownik byl chyba w godzinach dopoludniowych. Umówimy się tak, żeby wszystkim pasowało. Zachary, wiesz my sie spreżamy, dzialamy ile sie da, ale czasami jestesmy bezsilne. Dzisiaj np. Halcia pojechala na zdjecia i siedzi juz 2,5 godz po brama, bo jest drugi dzien kontrola powiatowego i nie może wejsc. Mieli byc tylko wczoraj, a przyjechali dzisiaj ponownie. Chca uspic ponad 20 psów od razu. Nie wspomnę o gorszych konsekwencjach :shake: Ręce opadaja. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.