Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zachary napisał(a):
Ciotki, napisałam,że na paliwo i na badania, konsultacje w Krakowie u dr Stefanowicza daję pieniądze. Potem, jak będą wyniki i wiadomo co dalej, bedziemy się dalej martwić, a może nie:evil_lol:.Bądźcie dobrej myśli.Miałam przez 10 dni pod opieką znalezionego na mrozie,wychudzonego okrutnie owczarka niemieckiego.Teraz grzeje doopkę w najcudowniejszym domku pod słońcem.Może Buźce przyniosę szczęście?;)

Rzeczywiście, pisałaś.
Nie przejmuj się mną, ja mam sklerozę :cool3:

Żeby tylko śnieg stopniał i nie było ciap :roll: a tu sypie i sypie

  • Replies 516
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Ulka18 napisał(a):
Podnosze Buzke, u nas jak byla zima, tak jest. Po wiosnie ani sladu.


Jeśli szybko wyadoptujemy Antka, to poprosimy, by Buźka trafił do tego antosiowego boksu ;).

Posted

Cioteczki, zapowiadają wiosnę na ten i następne tygodnie, nawet do +20st.C. Zlitujcie się nad Buźką i zaplanujcie wizytę diagnostyczną w Warszawie u dr Garncarza.Dobrze by było zamówić wizytę już teraz, bo do niego się troszkę czeka, więc akurat pogoda będzie Wam pasowała.
Koszty podróży i wizyty opłacę, tak jak wcześniej obiecałam.Jeśli to tylko zaćma, jak pisała Ulka18, to przecież jest to operacyjne.Nie dość,że niewidomy, to jeszcze na uwięzi.Trzeba koniecznie odmienić jego pieski los.
Cioteczki, namiar do dr Garncarza www.garncarz.pl
Czekam na odzew z niecierpliwością!!!

Posted

[quote name='zachary']Cioteczki, zapowiadają wiosnę na ten i następne tygodnie, nawet do +20st.C. Zlitujcie się nad Buźką i zaplanujcie wizytę diagnostyczną w Warszawie u dr Garncarza.Dobrze by było zamówić wizytę już teraz, bo do niego się troszkę czeka, więc akurat pogoda będzie Wam pasowała.
Koszty podróży i wizyty opłacę, tak jak wcześniej obiecałam.Jeśli to tylko zaćma, jak pisała Ulka18, to przecież jest to operacyjne.Nie dość,że niewidomy, to jeszcze na uwięzi.Trzeba koniecznie odmienić jego pieski los. Cioteczki, namiar do dr Garncarza www.garncarz.pl
Czekam na odzew z niecierpliwością!!!
Mamy kontakt z dr Garnarzem, ale badania kwalifikacyjne robimy jak pisalam wczesniej w Krakowie u jego kolegi czyli dr Stefanowicza.
Nie ma sensu jechac 300km w jedna strone, mozna 150km i tez bedziemy wszystko wiedziec. Musze zapytac kierownika kiedy by mogl pojechac.
Na pewno bedzie to po swietach.

Posted

No właśnie, u Buźki cisza, spokój, a u Antosia ruch jak na Marszałkowskiej? Co jest??? Buźka też potrzebuje pomocy, może cioteczki przekierują trochę tego szczęścia i w stronę Buźki:razz::modla::modla::modla::modla::modla::modla:

Posted

[quote name='zachary']No właśnie, u Buźki cisza, spokój, a u Antosia ruch jak na Marszałkowskiej? Co jest??? Buźka też potrzebuje pomocy, może cioteczki przekierują trochę tego szczęścia i w stronę Buźki:razz::modla::modla::modla::modla::modla::modla:

zachary, doprowadzimy sprawę Antosia na półmetek (bo metą będzie DS) i zajmemy się Buźką. Kiedy trzyma się kilka srok za ogon, najczęściej wyrywa sie tylko pióra, a nie o to nam przeciez chodzi. Jakis jest sens klapania w kalwiaturę tekstów w typie, załatwicie, napiszcie itp? Kto niby ma to robic? Na miejscu w Mielcu nie ma nikogo. Kto niby ma jeździc z tymi psami po wetach po całej Polsce. Zlituj się. Tak samo jesteś Ty daleko jak i większoś z nas, więc takimi tekstami tylko wyprowadzasz ludzi z równowagi.
Przepraszam, ale nie mogłam juz dłużej. Robimy co możemy a popędzanie nas do niczego nie prowadzi.

Posted

[quote name='zachary']Dzięki za info.Niech będzie w Krakowie.Tylko nie zwlekajcie po świętach...:mad:Będę się tutaj meldować i czekać...:razz::loveu:
Jest tak : Kazdy wybiera jakiegos jednegp/dwa psy na pwp i oczekuje od nas wolontariuszy szybkiego i skutecznego dzialania na tych watkach. Zeby ocenic ile zrobilismy w mieleckim schronisku proponuje wejsc na dwa glowne mieleckie wątki : na akcjach i pwp. To powinno dac obraz naszej dzialalnosci.

My wszyscy 'starzy' pracujemy i jestesmy zamiejscowi, i za kazdym razem musimy sie z tego tlumaczyc, dlaczego jeszcze to niezrobione i tamto. Sa nowe wolontariuszki z Mielca, ktore sie zaangazowaly w Antosia i teraz w Buzke, aha jeszcze w mala Kasie - to 3 watki. Jednak w Mielcu jest ponad 500 psów, my chcemy pomóc większej ich liczbie np. poprzez hotelik u Murki. Malo kto z nowych wie, ze wyciagamy psy poprzez hotelik u Murki opłacając go, ale czy chce wiedziec? I ile juz psow w ten sposób znalazło domy. Troche mnie to zabolało, ze wejscie w wolontariat zaczyna sie od sprawdzenia kim ja jestem czy Reno, zebrania info nt. nasz temat. Ja tak nie zaczynalam. Wkradłam się w łaski Murki (pierwszej wolontariuszki mieleckiej) swoimi działaniami i od 4 lat prowadzę stronę (stworzoną przez Adama i Kubę kolegów Murki) i pocztę schroniska. Murka pomaga :p

Moze odbiegam od tematu badania wzroku u Buzki, ale uwazam, ze są postawione za wysokie wymagania i oczekiwania. Kierownik robi ile może, jezdzi z psami, dowozi do domów, odżywia jak w żadnym innym schronisku, ale on jest tylko jeden, reszta pracowników nie jezdzi na trasy. Kierownik ma już 60 lat, to nie jest mlodzik, ale inny pewnie nie szedlby nam tak na ręke z hotelikiem, DT-ami. Ostatnio nie wygląda najlepiej :shake:

Zalatwimy wizyte u dr Stefanowicza na po swietach, czy mozna liczyc, ze ktos pojedzie z Buzka do Krakowa na badanie i z powrotem?

Posted

Okey, okey,okey !!!:loveu:Podziwiam Was, cenię najwyżej jak można!!!!, absolutnie nie chciałam nikogo poganiać, a ...tylko się przypominać na wątku, aby nie zamierał.A nuż znalazłyby się jakieś dobre dusze jak u Antosia/i w takich ilościach/.Rozumiem Wasze zdenerwowanie, bo przecież działacie prężnie i skutecznie a jest Was tak mało/realnie działających!/, więc jeśli tak negatywnie odebrałyście moje teksty, to naaaajmocniej przepraszam mieleckie cioteczki.Już będę cicho czekać.

Posted

[quote name='yoko100']a czy takie wizyty sa do poludnia czy po poludniu u taiego doktora?
Ostatnio kierownik byl chyba w godzinach dopoludniowych. Umówimy się tak, żeby wszystkim pasowało.

Zachary, wiesz my sie spreżamy, dzialamy ile sie da, ale czasami jestesmy bezsilne. Dzisiaj np. Halcia pojechala na zdjecia i siedzi juz 2,5 godz po brama, bo jest drugi dzien kontrola powiatowego i nie może wejsc. Mieli byc tylko wczoraj, a przyjechali dzisiaj ponownie. Chca uspic ponad 20 psów od razu. Nie wspomnę o gorszych konsekwencjach :shake: Ręce opadaja.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...