Alicja Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Oj ostry pijus musi był .... dołożyłabym takiemu :mad::mad::mad: http://images43.fotosik.pl/35/4d2c56dca3590a59.jpg dopsz że mają czarne noski :razz: bo liski polarne są widoczne na snieżku :evil_lol::evil_lol: Berek :multi: Quote
bonsai_88 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Biedna jesteś... ale gościu naprawdę nienormalny, że się aż tak rzucał... Quote
AngelsDream Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 A nie dało się psiaków odwołać? Yh, ja rozumiem, że można dostać nerwa, jak się straci inwentarz, ale żeby aż tak? Quote
Ela i Luna Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 ojej, w pieskach obudził się instynkt łowiecki ... Znam to aż za dobrze :roll: AngelsDream - szpica w takiej sytuacji bardzo trudno jest odwołac. Nie wiem czy to wogóle możliwe. Nie wykluczam, może takie usłuchane szpice istnieją, ale moja Luna napewno do nich nie należy... jbk - będziesz musiała bardzo pilnie obserwowac teren na spacerach. Quote
AngelsDream Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Ja rozumiem instynkty, ale mam do tego inne podejście - szpic, owczarek, seter czy labrador - można nauczyć, jak się chce oczywiście i wie jak, bo czasem jest trudniej niż trudno. Inna sprawa, czy kury były na swoim terenie. Bo z tego, co wiem, to psy latać nie potrafią. Quote
jbk Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Żonkilcia - sam śnieg? O rany, nie zauważyłam ;) Alicja - nie wiem, czy ostry pijus, jechało od niego, ale się nie zataczał... Bonsai - nienormalny, bo wartość kury w porównaniu z wartością psa.... nie opłaciłoby mu się. Angelsdream - to był moment, były psy, nie ma psów, a kury w pyskach. Na odwoływanie w tym momencie i tak byłoby za późno. Ela - zmienimy teren :) Angelsdream - kury były za płotem. To znaczy na zewnątrz. Quote
AngelsDream Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Czyli koleś poniekąd sam sobie winny... To tak jakbym ja wyszła ze szczurami na spacer, puściła je na trawę i dziwiła się, że 3/4 psów z okolicy by się rzucało... Quote
lolka75 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 piekne sniegowe szalenstwa:loveu::multi: a historii z drobiem nie zazdroszcze:shake:. Moje biale tez ganiaja za ptakami w parku.... nie wiem co by sie dzialo jakby dopadly kur:roll::shake:...pewnie miazga:roll:. Chociaz Borys urodzil sie obok kurczakow to hodowczyni mowi ze jej samojedy co chwila probuja polowanka na ich kurki:shake:. To taka natura....choc w opisie rasy jest ze maja slabe instynkty lowieckie;) Quote
jbk Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Angelsdream - facet mówił, że ma prawo na ugory, czy coś w tym sensie. Lolka - ten, kto opisywał rasę, chyba ich nie widział nigdzie wolno biegających ;) Quote
zuzolandia Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 ho ho toś agresywna kobita jest :evil_lol::evil_lol: w zasadzie nie potrzeba instynktu łowieckiego zeby gonic cos co ucieka ..moja Fruzia to typowy pies salonowy a zadnej ptaszynie nie przepuści ..gdy idziemy na pola to ma raj bo tam hordy bażantów sie wypasają :evil_lol::evil_lol:..i mogeee wołaććććć a ona nagle głuchnie ...Zuzia na szczescie to pies dobrze ułozony i wystarczy hasło ;;do mnie; badz czekaj i zamiera w bezruchu :eviltong::eviltong:... ....podejrzewam ze gdyby gosciu był trzezwy to jego reakcja byłaby inna a ze alkuhul przewazył to sie rzucił na Ciebie z motyką ...chyba zobaczył w Tobie przysłowiowe słoneczko :eviltong: buziowanko i oby kciukas sie szybko zagoił :loveu: Quote
Rybka_39 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Przyszłam poogladać puchate misie:loveu: Niespelnione marzenie mojego ojca:diabloti:- tak samo jak i ONek. Najbardziej rozwaliło mnie zdjęcie z pierwszych stron, jak maly ppuchaty bielutki szpicek szama krwiste mięcho i ma całą mordke we krwi:evil_lol: Quote
jbk Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Zuzolandia - ja nie jestem agresywna, ale nie dam skrzywdzić własnej rodziny :) Żadnego z członków, czy chodzi o syna, męża, psy czy królika ;) Zasłonię własną piersią ;) Rybka - witamy serdecznie i zapraszamy na dłużej :) Quote
bonsai_88 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Jbk no to mamy coś wspólnego.... chociaż ja uważam, że Kamil to duży chłopczyk, może się sam bronić :evil_lol:... ale niech mi ktoś podniesie rękę na Smoka albo moją niemogącą się bronić zwierzynę domową :mad:... wtedy przysięgam, człowiek będzie marzył, żeby mnie nigdy więcej nie spotkał :diabloti: Quote
zuzolandia Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 [quote name='jbk']Zuzolandia - ja nie jestem agresywna, ale nie dam skrzywdzić własnej rodziny :) Żadnego z członków, czy chodzi o syna, męża, psy czy królika ;) Zasłonię własną piersią ;) Rybka - witamy serdecznie i zapraszamy na dłużej :) no krzywdzenie członków jest dosc bolesne :diabloti::diabloti::diabloti: popieram Twoja reakcje na krzywde :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
taxelina Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Ide sprobowac nadrobic co napisaliscie! Quote
Bartiśkowa_ Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 fajne fotki :multi:a historia faktycznie nie ciekawa....dzielna jesteś :loveu: Mój Barti też ma taki instykt i kiedyś na wsi też rzucił się na kurę ale naszczęście przeżyła i nikt tego niezauważył :shake: Quote
e.v.a Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 witam sie w ten jakże deszczowy jesienny wieczór :p:p Quote
pusia2405 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 O rany, ale nieciekawa historia... Facet narąbany czy nie i tak by pewnie z motyką wyszedł. Mnie też kiedyś taki gonił przez pole z czymś tam ciężkim pod pachą, ponieważ wkroczyłam z psami na jego jakże drogocenny teren:roll: (oczywiście nieświadomie, ponieważ żadnej tabliczki nie było). Z drugiej strony dobrze, że nie miał broni i dobrze, że skończyło się na paru siniakach. A jak palec tak puchnie to może na prześwietlenie warto by pójść:razz:? Quote
jbk Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 [quote name='bonsai_88']Jbk no to mamy coś wspólnego.... chociaż ja uważam, że Kamil to duży chłopczyk, może się sam bronić :evil_lol:... ale niech mi ktoś podniesie rękę na Smoka albo moją niemogącą się bronić zwierzynę domową :mad:... wtedy przysięgam, człowiek będzie marzył, żeby mnie nigdy więcej nie spotkał :diabloti: Myślę, że wszystkie matki tak mają ;) To instynkt jest ;) [quote name='zuzolandia']no krzywdzenie członków jest dosc bolesne :diabloti::diabloti::diabloti: popieram Twoja reakcje na krzywde :diabloti::diabloti::diabloti: Hehe :lol: [quote name='deer_1987']Ide sprobowac nadrobic co napisaliscie! To miłego nadrabiania :) [quote name='anitaaa i bartis']fajne fotki :multi:a historia faktycznie nie ciekawa....dzielna jesteś :loveu: Mój Barti też ma taki instykt i kiedyś na wsi też rzucił się na kurę ale naszczęście przeżyła i nikt tego niezauważył :shake: No cóż, to psiaki są :) [quote name='apple']A kuku....to byłam Ja:multi::loveu: Ja myślałam, że Ty Jabłko jesteś, a nie kukułka ;) [quote name='pusia2405']O rany, ale nieciekawa historia... Facet narąbany czy nie i tak by pewnie z motyką wyszedł. Mnie też kiedyś taki gonił przez pole z czymś tam ciężkim pod pachą, ponieważ wkroczyłam z psami na jego jakże drogocenny teren:roll: (oczywiście nieświadomie, ponieważ żadnej tabliczki nie było). Z drugiej strony dobrze, że nie miał broni i dobrze, że skończyło się na paru siniakach. A jak palec tak puchnie to może na prześwietlenie warto by pójść:razz:? Ruszam nim, więc złamany nie jest, szkoda mi czasu na siedzenie w przychodniach ;) [quote name='deer_1987']Witam sie porannie!! No cześć :) [quote name='SZPiLKA23']Hejjjjjj;] Witaski ;) Quote
taxelina Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 [quote name='jbk']FOTOSIK nie działa! Ratunku! mi dziala jak wchodze na fotosik.pl Quote
jbk Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 deer_1987 napisał(a):mi dziala jak wchodze na fotosik.pl Już też mam, nareszcie koniec przerwy konserwacyjnej, mogę foty wrzucać ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.