MartynaP Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Bazyliah napisał(a): To szukamy transportu Katowice-Zabrze albo Sosnowiec-Zabrze. Zulugula wyjeżdża z W-wy k. południa, więc dochodziłoby przetrzymanie maluchów przez ok. 2 godz. juz znalazlam ale czy moze ktos sprecyzowac. Szczenaki do odbioru gdzie o ktorej ?? Maja jechac do Zabrza tak?? ile tych szczeniorkow?? Quote
papudraczek Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 widzę że dzieciaki rozchodzą się prawie jak świerze bułeczki:lol: super!!! jesteście wielkie kobitki Quote
maggie1971 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Transport już załatwiony, ja przejmuję maluchy od zuluguli i zabieram je do siebie a potem do Halbiny. Wszystko już z Zulugula ustaliłyśmy. Quote
Bazyliah Posted June 13, 2008 Author Posted June 13, 2008 maggie1971 napisał(a):Transport już załatwiony, ja przejmuję maluchy od zuluguli i zabieram je do siebie a potem do Halbiny. Wszystko już z Zulugula ustaliłyśmy. Napiszę tylko tyle: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: To ja teraz piszę do Zuluguli i umawiam się na dostarczenie maluchów :) Quote
ocelot Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Wszystkie malce rozparcelowane? Bo lekki zawrót głowy u mnie nastąpił;) Quote
GameBoy Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 tez pytalam o to wczoraj bo ja juz sie zgubilam Quote
Bazyliah Posted June 13, 2008 Author Posted June 13, 2008 GameBoy napisał(a):tez pytalam o to wczoraj bo ja juz sie zgubilam Toteż odpisałam Ci, Ciotka, że jeszcze Aluś został. Czyż mogłabym zignorować Twoje pytanie? ;) Ale dopiero jutro będziemy wiedzieć, co z nim, bo przychodzi kobitka go oglądać :) Quote
GameBoy Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 :oops::oops: ja to stara i slepa jestem, w dodatku jeden scyzoryk tak piszczy, ze zaraz ogluchne chyba :evil_lol: niech go oglada i dajcie znac co i jak z nim Quote
an1a Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Wiecie co... ja się zgadzałam na ten dt bo miałam na myśli słodkiego szczeniaczka.... A co się okazuje...? To jest jakiś mięsożerny potwór... od momentu jak zaczął gotować się kurczak do chwili jak postawiłam miskę na podłodze było wielkie rozdarcie, rzucała się na szafki i na kuchenkę :D Nie można było jej uspokoić :) Ona jest wściekła na punkcie mięsa :D Napchała brzuszek i śpi.. błoga cisza :P Quote
Bazyliah Posted June 13, 2008 Author Posted June 13, 2008 an1a napisał(a):Wiecie co... ja się zgadzałam na ten dt bo miałam na myśli słodkiego szczeniaczka.... A co się okazuje...? To jest jakiś mięsożerny potwór... od momentu jak zaczął gotować się kurczak do chwili jak postawiłam miskę na podłodze było wielkie rozdarcie, rzucała się na szafki i na kuchenkę :D Nie można było jej uspokoić :) Ona jest wściekła na punkcie mięsa :D Napchała brzuszek i śpi.. błoga cisza :P Na drugi raz czytaj wątki. Było napisane, że to piranie :eviltong: A jak kupa? Quote
Bazyliah Posted June 13, 2008 Author Posted June 13, 2008 Pani zainteresowana Alusiem miała dziś dzwonić, żeby potwierdzić wizytę. Nie zadzwoniła. Ma mój adres - jesteśmy umówione wstępnie ok. 9.00-10.00. Ciekawe czy zjawi się bez potwierdzenia? Dzwoniła o Alusia jeszcze jedna kobitka, prosiłam o kontakt jutro ok. południa. Quote
an1a Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Bazyliah napisał(a):Na drugi raz czytaj wątki. Było napisane, że to piranie :eviltong: A jak kupa? Tego akurat nie doczytałam, zauważyłam to lżejsze, czyli "lubi mięsko z ryżem". Nie wiedziałam, że aż tak :) Kupa coraz lepiej, wczoraj pospieszyłam się z nerwami o brak, ale miałam przez pół godziny co chwile sprzątanie, raz to, raz to :) Biegunka mija, kupki coraz ładniejsze. Quote
Bazyliah Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 No i kobitka nie przyszła :shake: Amelka i Aktywista jadą już do Zulugili. Samotny Alutek wyje :-( Najgorsze, że nie mogę go wypuścić bo moje gadziny go rozdepczą :roll: Quote
ocelot Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Biedny nasz Alutek - zostanie sam:shake: Do kotów nie da rady go dołożyć:evil_lol: I kto by choroba pomyślał, że w takich małych ciałkach ukryte są bestie:cool3: Quote
an1a Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 [quote name='Bazyliah']No i kobitka nie przyszła :shake: Amelka i Aktywista jadą już do Zulugili. Samotny Alutek wyje :-( Najgorsze, że nie mogę go wypuścić bo moje gadziny go rozdepczą :roll: A GameBoy nie weźmie malucha? Quote
Bazyliah Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 [quote name='ocelot']Biedny nasz Alutek - zostanie sam:shake: Do kotów nie da rady go dołożyć:evil_lol: I kto by choroba pomyślał, że w takich małych ciałkach ukryte są bestie:cool3: On jest w pokoju lejących kotecków, tylko że w klatce. Kotecki mają jakieś 10 kg wagi, a szczniury za koteckami biegały i odgryzały im ogony. Kotecki uznały, że to znakomita zabawa i zaczęło się ogryzanie wszystkiego... Także z uwagi na różnice w wadze i wielkości - bez nadzoru szczeniura nie zostawię tam. Najgorzej, jak zaraz będę wypuszczać lejki na mieszkanie, będę musiała któregoś nielejka złapać i dać Alusiowi do towarzystwa. W razie czego DT dla Alusia proponowała GameBoy i GrubbaRybba - po weekendzie. Może zadzwoni jeszcze jedna zainteresowana Alusiem. TŻ wziął sobie dziś wolne od zwierzaków. Zabrał Młodą i pojechali oglądać Kubicę. Zostałam sama z tym rozgariaszem, ale co tam, niech chłopina odpocznie chwilę - może wróci z nowym zapałem do pracy ;) Quote
ocelot Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Kubicę to i ja bym z chęcią pooglądała.;) Powiedz mi, a jak młoda reaguje na zwierzyniec? Quote
GameBoy Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 dziewczyny ja mam 5 zwierzakow, poki ktoregos nei wydam, nie wezme bo mnie rozniosa Quote
ocelot Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 GameBoy napisał(a):dziewczyny ja mam 5 zwierzakow, poki ktoregos nei wydam, nie wezme bo mnie rozniosa To ciotka wydawaj szybko w dobre ręce;) Quote
GameBoy Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 do czwartku nic nie wydam bo sie kwarantanna nie skoczy przyjechaly nieposzczepione i teraz tak utknely- mimo, ze domy sa:roll: Quote
ocelot Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 GameBoy napisał(a):do czwartku nic nie wydam bo sie kwarantanna nie skoczy przyjechaly nieposzczepione i teraz tak utknely- mimo, ze domy sa:roll: Ha co robić niech siedzą do czwartku;) Ale o nas pamiętaj, na pewno coś w schronisku po czwartku też znajdziemy:shake: Quote
GameBoy Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 pamietam pamietam modliszce obiecalam, ze z Pabianic cos wezme tam tez zatrzesienie maluchow :shake: Quote
ocelot Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 GameBoy napisał(a):pamietam pamietam modliszce obiecalam, ze z Pabianic cos wezme tam tez zatrzesienie maluchow :shake: Każdy maluch potzrebuje pomocy, więc dobrze, że jesteś;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.