GameBoy Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 szkoda tylko, ze wet nie jest za darmo :evil_lol: Quote
Bazyliah Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 ocelot napisał(a):Kubicę to i ja bym z chęcią pooglądała.;) Powiedz mi, a jak młoda reaguje na zwierzyniec? Pooftopuję trochę w ramach oderwania się od zwierzyńca ;) Pierwsze słowo młodej to było: "tet" - kotek. Nie zawsze odróżnia mamę od taty, ale wszystkie zwierzaki zna po imieniu - nawet tymczasy (oczywiście nie odróżnia czarnych kotów, ale na odległość to i ja nie odróżniam). Wie, że nie wolno grzebać w oczkach zwierzakom (mamie i tacie można, nawet jak nie można), nie wolno im machać łapkami przed dziobem, można za to głaskać - kotki inaczej, pieski inaczej. Z Dzitką wie, że może robić wszystko, ale z resztą psów już nie. Jak pies chce ją polizać, to odsuwa psi dziób i mówi ne ne. Także wychowanie dziecka w zwierzyńcu nie jest niemożliwe, trzeba tylko chcieć i mieć odrobinę rozsądku. Quote
Bazyliah Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 A żeby nie było całkiem OT - o 17.00 jestem umówiona z kolejną chętną na Alusia :) I OT: Młoda ma fotkę jak siedzi na kole bolidu :) Do Kubicy się nie dopchali :shake: Quote
ocelot Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Bazyliah napisał(a):A żeby nie było całkiem OT - o 17.00 jestem umówiona z kolejną chętną na Alusia :) I OT: Młoda ma fotkę jak siedzi na kole bolidu :) Do Kubicy się nie dopchali :shake: To trzymamy kciuki za Alusia, a forteczkę można by jakoś zobaczyć? Quote
Bazyliah Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 Aluś pojechał. Dziś będzie spał z nową panią w łóżeczku :multi: Fajnisty domek i niedaleko mnie :) Quote
ocelot Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Bazyliah napisał(a):Aluś pojechał. Dziś będzie spał z nową panią w łóżeczku :multi: Fajnisty domek i niedaleko mnie :) Oj gratulacje;) A dwa ostatnie już wyprawiłaś w świat szeroki? Quote
Bazyliah Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 Maluchy z rana pojechały. A żeby nie było za wesoło... Aktywista dostał znów biegunki, Maggie1971 zabrała go do weta. Maluchy po podróży markotne - nie chciały jeść, co w ich przypadku jest bardzo dziwne :shake: Quote
ocelot Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Zaczną jeść, po podróży na pewno dzieciaki zmęczone Quote
an1a Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Bazyliah napisał(a):Maluchy z rana pojechały. A żeby nie było za wesoło... Aktywista dostał znów biegunki, Maggie1971 zabrała go do weta. Maluchy po podróży markotne - nie chciały jeść, co w ich przypadku jest bardzo dziwne :shake: będzie dobrze, Alutka też nie chciała jeść wieczorem jak do mnie przyjechała. Ale muszę się pochwalić - umie wyć jak zachrypnięty wilk :) Quote
Bazyliah Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 Wszyskie rozdysponowane: 3 w DT, 1 w DS. Martwi mnie tylko ta biegunka. Już takie ładne kupy były przez ostatnie dni... Quote
GameBoy Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 ciesze sie, ze troche jestes odciazona moze im badanie kalu zrobic? Quote
zulugula Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Witam, chłopczyk faktycznie ma rozwolnienie. Raz w domu i 2 razy po drodze musiałam mu dupkę podcierać... W pewnym momęcie to się nawet szoferowi oberwało. Troszkę się biedak musiał tłumaczyć, zanim się zorientowałam, że ten smrodzik zbyt długo taki intensywny :p W zasadzie cała drogę spały. A jak wstały to sr... ;-) Z chłopaka straszny pieszczoch. Cały czas się pchał na ręce. Szukał też cyca, wymemlał mi każdy cekinek w spódnicy :lol: Sunia bardzo bojowa; gryząc buty aż warczała. Świetnie bawiła się piłką - tylne łapy jej się rozjerzdzały. Żal się było rozstawać z tymi dzieciakami :-( Quote
maggie1971 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Ja już pisała Bazyliah , maluchy są u mnie na razie. Halbina dała znać ze będzie dobiero po 21:30, więc szczeniory nadal u mnie. Wracając z Katwic wstąpiłam od razu do weta , bałam sie o małego. Aktywista został nawodniony kroplówką z glukozą i dostał jakiś zastrzyk na biegunkę, był trochę odwodniony biedulek. Mały musi być leczony jeszcze kilka dni. Wszystko przekażę Halbinie. Jak przyjechały do mnie to dałam im jeść, ryżyk z kurczakiem, strasznie wcinały:crazyeye::crazyeye:, W życiu nie widziałam tak zżerających psów. Potem się pobawiły i poszły spać. spały na rekach i mojej córki i jej koleżanki:evil_lol:. Moje dzieciaki całkiem ogłupiały na ich punkcie. Aktywiscie już wrócił humorek bawi się ja szalony a i kupka już lepsza trochę , nie jest już zielona i taka całkiem rzadka. Mam więc nadzieję ze idzie ku lepszemu. Ciężko mi się bedzie z nimi rozstać... Quote
ZUZANNA11 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Trzymamy kciuki za jak najrychlejsze adopcje ! :) Quote
an1a Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 ZUZANNA11 napisał(a):Trzymamy kciuki za jak najrychlejsze adopcje ! :) a mi ciężko myśleć o wyadoptowaniu tej małej :) szybko można się przywiązać, już nawet jej wybaczam te pobudki i zrobienie sobie toalety z dywanu :) przynajmniej mam nadzieję, że znajdzie się osoba, z którą będzie można utrzymać normalny kontakt po adopcji. Porozwieszałam ogłoszenia w okolicy, ludzie jak patrzyli na zdjęcia myśleli, że to szczeniak po moim psie :) Quote
maggie1971 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Maluchy już u Halbiny, niestety wcześniejsza tymczasowiczka Halbiny odgryzła ją znowu od neta:evil_lol:. Martwi mnie trochę Aktywista, co chwileczkę strasznie skomle. Mam nadzieję że będzie zdrowy. On w ogóle jest potwornie wystraszony. Jutro zobaczy go inna wetka i zobaczymy co powie. Trzymajmy kciuki za zdrowie maluszka. A mnie się łezka w oku kreci za nimi. Quote
GameBoy Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 bedzie dobrze, trzymam kciuki, moje scyzoryki tez wczoraj na maxa piszczaly, dzis jest juz ok Quote
Bazyliah Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 Mój kabel od neta poklejony plastrami opatrunkowymi. TŻ na szczęście wie, który z miliona drucików połączyć z którym :) Niestey - pierwszą noc trzeba się nastawić na niezwykłe doznania dźwiękowe ;) Quote
Bazyliah Posted June 15, 2008 Author Posted June 15, 2008 Nie wiem co jest grane :( Alutka od Ani też dziś ma biegunkę :( Ma apetyt, jest zadowolona z życia - tylko kupsko nieładne. :roll: Quote
GameBoy Posted June 15, 2008 Posted June 15, 2008 wiesz, ze u mnie jest to samo? jedna z kielecczanek ma biegunke a w niej kropelki krwi... mam nadzieje, ze to nic powaznego :roll: Quote
GameBoy Posted June 15, 2008 Posted June 15, 2008 ocelot napisał(a):Oj te malce:shake: W schronie 4 maluszki nowe jakies? Quote
ocelot Posted June 15, 2008 Posted June 15, 2008 Nie te same: podrośnięta beżowa dziewczynka, dwie czarnulki, jedna malutka i apatyczna dość i jeden brązowy malec przy cycu (płeć mi nieznana) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.