Jump to content
Dogomania

[Fundacja AST] Nuka niepełnosprawna amstaff ka ... potrzebne wsparcie na hotel !!!!


Recommended Posts

  • Replies 594
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kasiu, tylko w aukcji cegiełkowej masz napisane raz - " Miesięczny koszt pobytu Nuki w hotelu to 600zł."
drugi raz - [SIZE=5]Miesięczny koszt hotelowania wynosi 750 zł.
Jeśli możesz zmień to, bo dla niektórych osób może to być podejrzane, że raz tak a raz tak ;)

Posted

Kasiu jeszcze taka jedna moja uwaga jeśli chodzi o aukcję cegiełkową

pod informacja o Nusi że pobita, rodząca itp umiesć ze dwa zdjecia z jej poprzedniego stanu ... obecne zdjęcia nie oddają dramatu i stanu suni a ludzie chętniej pomagaja jak widzą nieszczęscie na własne oczy ... tak mi sie wydaje :oops:

Posted

fioneczka napisał(a):
Kasiu jeszcze taka jedna moja uwaga jeśli chodzi o aukcję cegiełkową

pod informacja o Nusi że pobita, rodząca itp umiesć ze dwa zdjecia z jej poprzedniego stanu ... obecne zdjęcia nie oddają dramatu i stanu suni a ludzie chętniej pomagaja jak widzą nieszczęscie na własne oczy ... tak mi sie wydaje :oops:


...to fakt!
Nukusiu...niedługo wyślę Ci min.40zł...a może ciut więcej...
Rozumiem,że na konto z pierwszego postu?

Czy pieniądze wpłacone na Nukę w maju...na początku...na wcześniejsze konto TOZu pójdą na Nukę?:oops:Wyraźnie zaznaczyłam to na przelewie.

Posted

Wysłałam 39zł z bazarku na konto z 1 postu! Ew.nadpłaty doślę!

Trzymaj się dziewczyno...jak będzie trzeba poćwiczyć utrzymanie koncentracji i...pionu...napadaj tylko na psiaki za ogrodzeniem!:evil_lol:

Posted

Fioneczka, napisałam, że "w hotelu Nuka ma aż za dobrze", bo neurolog powiedział mi, że noszenie jej na rękach czy wpychanie karmy wręcz do pyska w niczym jej nie pomaga, a wręcz szkodzi, bo ona wtedy nie pracuje nad przystosowywaniem się. Jak mi własciciel hoteliku mówi, że jesli Nuka się przewróci, to leży tak godzinę, to mi się gotuje. Przecież trzeba ją podniesć i isć z nią dalej. A miskę trzeba jej postawić dużą i nie przewrotną np. stary gar i ona się sama nauczy w nią trafiać. Tak samo z wodą. Utuczyli ładnie pieska, ale nie mają dla niej zbyt wiele czasu, dlatego napisałam, że za dobrze. W kwestii przyjazdów do niej, miałam na mysli ludzi z Warszawy i okolic, ale widzę, że ochotnicy na wojnie wyginęli. Nie spodziewam się, ze ktos będzie 550 km do niej jezdził. Ale miłosnicy Bull z W-wy i o0kolic, tak. Dlaczego ja się z tym miotam od paru miesięcy? Nikt nie chce patrzeć na taką sunię? Łatwiej być na dystans, a potem skrytkować?
W sprawie zaległej faktury, pisałam już: przelew z Oddz. Warsz. TOZ poszedł w poniedziałek i te wpłacone przez Zuzlikową 62 zł. też zostały w to wliczone i w sumie kasy na Nukę (w tym uzbierane przeze mnie ponad 400zł) razem z Waszymi wpłatami było niecałe 600 zł. Resztę, czyli 150 dołożył Warsz. Oddz. TOZ i te 750 zł. za marzec zostało zapłacone w pon.
Widzę, że temat wspólnych wyjazdów do Nuki został zignorowany lub sprytnie pominięty. W każdym razie je dzis do niej jadę i ponawiam propozycję wyjazdów do niej dla innych miłosników bullowatych z Warszawy i okolic. Fela może przyznać, Nuka jest naprawdę fajnym psem, nie ma się czego bać.

Posted

B_S, przyznaję, że Nuka jest fajnym psem, ale we mnie z kolei się gotuje, gdy krytykujesz sposób zajmowania się Nuką - na forum, na odległość, jednocześnie jako alternatywę wybierając schronisko na Paluchu :angryy:
Zostawiłaś psa ludziom (właścicielom hotelu) na głowie, doceń więc, że w ogóle zajmują się nią, bo nie wszędzie przyjęliby psa w takim stanie.

Posted

Rozumiem,że poczucie bezsilności i beznadzieja z dotychczasowych działań mogą wywołać rozgoryczenie i czasami poczucie bycia atakowanym...to zaś może wywoływać agresywny ton...jednak B_S,tu nie ma takiej sytuacji...jeśli dopominałam się o zajęcie się Nuką...o wyjaśnienie kwestii przesłanych pieniędzy,to tylko i wyłącznie po to by pomóc suni...nikt mnie tu nie zaprosił...nikt nie kazał robić bazarku dla niej...nie leci mi też mony z nieba...znalazłam wątek Nuki na szarym końcu,opuszczony,cichy...sama tu wlazłam,zaczęłam pytać,robić bazarek...tylko i wyłacznie by pomóc suni...

Bardzo proszę odpuść i sobie, i nam...nie jest potrzebny ten obronny atak...przecież chcemy tylko i wyłącznie pomóc suni!

Bardzo chętnie przyjeżdżałabym do Nuki,ale...niestety odległość:shake:

Posted

mam pytanie jak wygląda u Nusi sprawa wypróżniania się ?
czy ona kontroluje potrzeby fizjologiczne ?

i tak sobie pomyślałam że może gdyby Roki i Kaśka znalazły "swoje miejsce na ziemi" to wartoby zapytać Pana Marka o sunię

wiem ze tam jej mózg dostałby dużo bodźców do tego żeby intensywnie pracować ... no i koszt pewnie byłby niższy

Posted

fioneczka napisał(a):
mam pytanie jak wygląda u Nusi sprawa wypróżniania się ?
czy ona kontroluje potrzeby fizjologiczne ?

i tak sobie pomyślałam że może gdyby Roki i Kaśka znalazły "swoje miejsce na ziemi" to wartoby zapytać Pana Marka o sunię

wiem ze tam jej mózg dostałby dużo bodźców do tego żeby intensywnie pracować ... no i koszt pewnie byłby niższy



Oj Fioneczko...stymulatorów jej by tam nie zabrakło!...mnie osobiście wydaje się ta myśl jako godna poważnego rozważenia.

To teraz już hurtem te palce bedę trzymać! Cała moja zgraja u p.Marka!!!
To by ci było! ...ciudnie:multi:...a reszta szczęśliwa w domkach...przeciudnie:loveu:

Posted

Nuka to dama, całkowicue kontroluje potrzeby, a i na spacerkach nie załatwia się byle gdzie, tylko w upatrzonych miejscach. Kto to jest pan Marek? Możecie mnie wtajemniczyć?

Posted

Fela napisał(a):
B_S, przyznaję, że Nuka jest fajnym psem, ale we mnie z kolei się gotuje, gdy krytykujesz sposób zajmowania się Nuką - na forum, na odległość, jednocześnie jako alternatywę wybierając schronisko na Paluchu :angryy:
Zostawiłaś psa ludziom (właścicielom hotelu) na głowie, doceń więc, że w ogóle zajmują się nią, bo nie wszędzie przyjęliby psa w takim stanie.


Tak, tylko, że ja przynajmniej do pewnego momentu do niej jeździłam, ale kiedy pisałam, że mój pies jest umierający i żeby też do niej jeździć, bo ja nie mogłam, to wtedy o Nuce ucichło (bo ja od pocz. 2009 r. nie zagłądałam ani na fora, a u niej byłam przed Sylwestrem, a 1 II '09 umarł mój Misio, przeżywszy 16,5 roku! od urodzenia u mnie) i obronny atak widzę z Waszej strony, bo myslę, że przynajmniej niektórym jest wstyd, że nic nie robili, a teraz zgrywają swięte oburzenie. Najpierw nie było na nią kasy i opiekę miał przejąć TOZ, potem TOZ stwierdził "nieadopcyjna-euatanazja". Przynajmniej zagrałam jasno i uczciwie: bez histerii - Paluch to nie obóz koncentracyjny, a schronisko jest lepsze niż smierć. Ja zostawiłam psa ludziom na głowie? To pies z interwencji, nie mój. Jakos nikt go nie chce i wolą ją widzieć martwą. Wszyscy też chyba zapomnieli, że w lipcu i wrzesniu 2008 r. zarobiłam na nią na Wystawach Psów Rasowych w Warszawie w sumie 2000zł! Do tego kilka stówek w X 2008 r. w Nw. Dworze Maz i w IV 2009 r. w NDM 400 zł. Ciekawe czy ktos uzbierał więcej? Nie wspomnę jeszcze o kasie z innych kwest, która też w całosci poszła na Nukę. I to wszystko zarobiłam ja sama, organizując stoisko i zbiórkę pod szyldem TOZ, co może potwierdzić np. Fundacja AST. Jeszcze jakies komentarze?
Podoba mi się, że przynajmniej Fela rzuca konkretami.
Dzis rozmawiałam z P. Pauliną (w końcu nie byłam u Nuki, bo P. Paulina dzis miała w planach przegląd teatrów, ale umówiłysmy się na wizytę u Nuki w przyszły piątek) i ona nie zamierza goscić u siebie na zawsze Nuki w hotelu. Oczekuje, że sunia znajdzie dom w ciągu najbliższych miesięcy. Pytacie o potrzeby fizjologiczne. Nuka sama się załatwia; normalnie na spacerze; nie robi pod siebie, jesli o to chodzi.
A kim jest ów tajemniczy Pan Marek i jak daleko od W-wy miałaby przebywać Nuka? Acha, zastanawiam się jeszcze nad jedną opcją, tylko ktos musiałby mi pomóc. I nie łapcie mnie za słówka, bo jeszcze niczego nie obiecuję; otóż, chcę sprawdzić, czy Nuka dogaduje się z moją Buką. Na razie tylko ROZWAŻAM (i nic ponad rozważanie w tej chwili) jej adopcję, a zależy to od tego, czy nie zeżre mojej Buki. W tym celu potrzebna mi jest na wizytę druga osoba, która w razie czego odciągnie Nukę, by nie pogryzła mojej Amstaffki. Jesli nic z tego nie wyjdzie, to trudno, ale chcę spróbować. Nie ukrywam, że myslę o Keiti, bo ona się zna na TTB (bez urazy do wszystkich innych). Ela albo Beata (nie mylę imienia?), która była ze mną w zeszłą srodę - a może któras z Was pomogłaby mi zrobić taki eksperyment zapoznawczy. W końcówce XII 2008 r. taki eksperyment z młodym radosnym Pitbullem się nie udał - Nuka nie zaakceptowała go, a miałaby fajne towarzystwo; co prawda blok i winda, ale za to towarzycho było super. Ale Nuka reagowała z dużą agresją na tego Pitka, co może potwierdzić Pani Grażyna. Może to zabrzmi dziwnie, ale moja sunia jest taka łagodna, boi się agresji i nie chciałabym, żeby ktos jej zrobił krzywdę. ale z drugiej strony jest po smierci Misia taka samotna, dlatego chcę spróbować, czy dogadają się z Nuką.

Posted

[quote name='Fela']Nuka to dama, całkowicue kontroluje potrzeby, a i na spacerkach nie załatwia się byle gdzie, tylko w upatrzonych miejscach. Kto to jest pan Marek? Możecie mnie wtajemniczyć?


...dokładnie napisze fioneczka,ja tylko wiem,że u niego wszystkie psy...fruwają:evil_lol:...dosłownie:lol:

Posted

[quote name='Fela'] Kto to jest pan Marek? Możecie mnie wtajemniczyć?

a więc Pan Marek to właściciel hoteliku w którym są psiaki z mojego podpisu Kaska, Hektor, Roki ... jest jeszcze Całus ... i psiak z odgryzionym ogonkiem Amon i Jaszko którego po przywiezieniu do hotelu wnoszono na rękach do jego pokoju a teraz zaczyna już biegać ... był Zeus/Napalm i Ajsi
Pan Marek jest szkoleniowcem ... prowadzi szkołę dla psów ... ma hodowlę bulterierów .... jest wspaniałym człowiekiem i potrafi czynić cuda ... i byłoby nietaktem nie wspomnieć o Łukaszu - synu P.Marka który całe dnie poświęca psom żeby je szkolić i uczyć życia
Szkoła i Hotel dla psów - Hodowla - Szkolenia - Tresura - Start zobacz jak wygląda to miejsce

zapewniam że opieka tam jest profesjonalna a miejsce to taki mały raj ... jak będę jutro lub w niedzielę w odwiedzinkach u dzieciaków ;) to napomknę im o Nusi

Posted

BS, ja w razie co odsłuchałam Twoją wiadomość na poczcie. Na razie nie jestem w stanie nic powiedzieć odnośnie piątku. Jeszcze nie wiem czy dam radę, a nie chcę w ciemno obiecywać. :oops:

Posted

fioneczka napisał(a):

i tak sobie pomyślałam że może gdyby Roki i Kaśka znalazły "swoje miejsce na ziemi" to wartoby zapytać Pana Marka o sunię

na ich miejsce wchodzi dixon z puszczykowa.

Posted

ja miałam na myśli że tam co jakiś czas zwalnia się miejsce więc napomknę Markowi o Nuce

EDIT

niestety wyrwałam się przed szereg i napomknęłam o hotelu Pana Marka jednak już wiem że nie powinnam ... czyli sprawa P.Marka i hotelowania Nuki niestety nieaktualna

podobno zrobiło się zamieszanie z tego powodu więc proszę zapomnijmy o temacie ... postaram się pomóc w inny sposób

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...