andzia69 Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 [quote name='agnieszka24']Erko mam prośbę, napisz kilka słów o tej wyżełce. Chcę zrobić jej plakat i powiesić u mnie w bloku. Bo jeden z sąsiadów mówił mi kiedyś że szuka dla siebie wyżła. Ich rottek odszedł rok temu za TM.. Jednak nie mogę go spotkać. Może jak zobaczy ogłoszenie, to zadzwoni, o ile sunia mu się spodoba :) Warto spróbować :) wyzełka dzisiaj pojechała do hoteliku w ok. Tarnowskich Gór:) transport znalazł sie cudem!:p ale o szczegółach to napisze Erka jak wejdzie na dogo;) Koty od mojej teściowej: i ta: znalazły domki:) o reszcie postaram się dowiedzieć:) jeszcze o jednej kici mówiła Erka - złapanej ostatnio - tylko nie wiem czy są zdjęcia:shake:
ewelinka_m Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Mag.do dziękuje:) namiary na Melę mogą być do p.Basi ona wie o kici najwięcej: 600 397 354 za Nikusia mocno trzymam kciuki:kciuki:
ewelinka_m Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Zobaczcie jaką cudna sunie mają dziewczyny w jędrzejowie..:) a ktoś szukał pręguska...GameBoy?? :razz: http://www.dogomania.pl/threads/182073-PRESA-10-mies-PRAE-GUSKA-A-liczny-MIESZANIEC-uniknAE-A-a-ZHANDLOWANIA-za-FLASZKAE?p=14317664#post14317664
erka Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Trzymam kciuki z Nikusia:). Bary niestety wraca. Pani jednak stwierdziła,ze Bary potrzebuje jednak bardzo dużo ruchu, ten malutki ogródek w Krakowie chyba nie na jego rozmiary i temperament. Rozmawiałam już z tym facetem spod Chmielnika,który tez był chetny na Barego, ma oddzwonic jutro. Ewelinko_m nie ma zdjęć czarnej kici, nie ma kto zrobić. Dla niej bardzo pilnie jest potrzebne dt. Ona jest w tej chwili w piwnicy u p.Ewy w bloku, bo niestety biją się z ta druga kotką , która jest u niej na dt. Tamta kicia też nie ma zdjęć /to ta ,do której strzelano/. Wyżełkę udało się w końcu wyekspediować do hotelu koło Tarnowskich Gór. Właśnie pani Ewa znalazła faceta, który zgodził się pojechać , oczywiście za kasę, bo facet bezrobotny. Pani Ewa musiała z nim jechac , bo jak wsadziłysmy wyżełke do bagażnika w combi, to od razu po zamknieciu drzwi przeskoczyła na siedzenie , więc facet powiedział,że sam nie pojedzie. Ale dzieki temu sunia pojechała bezstresowo , przespała całą drogę z główką na kolanach pani Ewy. Koszt będę znała , jak dojadą, bo jeszcze w drodze . Wyżełka przeszła pod opieke tanitki, która właśnie załatwiła ten hotel, będzie płaciła za jej utrzymanie, opiekę wet. sterylkę. :) Tanitko, bardzo serdcznie dziekujemy!:loveu::loveu::loveu: Bardzo się cieszę,ze ta sunia w końcu ma szansę na normalne, szczęśliwe życie. Pamietam ja , jako wesołą kilkumiesięczną szczeniorkę, jeszce łądna i zadbaną , a teraz po 2 latach, zaniedbana , brudna , chora , sponiewierana, sutki powyciagane.
erka Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Jak szuka pręguska, to tu jest jeszcze taka skatowana bieda. http://www.dogomania.pl/threads/181579-DoA-A-A-grosika-dla-skatowanego-Topika-Zbieramy-na-hotelik-POMOCY
andzia69 Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 ech...szkoda, że z Barym się nie udało:( a kiedy pani go odwiezie??? EwaB dzisiaj mi powiedziała o jakimś onkowatym psiaku w wieku ok. 7 mies, którego musieli na szybko zabrac z dt (skad ja to znam:angryy:) i miała dzwonić do ciszków z prośbą o przehotelowanie...moze by tego psiaka zaproponować pani...albo któregoś z maluchów opatowskich...
Jaaga Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Mam wiadomości z nowego domu Nikusia. Do poczytania na wątku. Szkoda Barego. Żal mi, że taki dominujący, bo inaczej chciałabym, żeby przyjechał. Nie ma chłopak szczęścia. Sonia też super aktywna, ale chcę ją wydać do domu, bo w domu grzeczna. Wiadomo, że pies takich rozmiarów musi się wybiegac i wyszaleć. Do tego on był w kojcu. Jak kiedyś brałam psy ze schroniska, to miałam poprawkę kilkudniową na zachowanie. To był czas szaleństw, nadrabiających kojcowe zamkniecie. Erka, możesz chyba szukać transportu dla Miki.
andzia69 Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Jaaga - Bary nie jest dominujący! ....on teraz po tym wypuszczeniu to pewnie chciał się wybiegać...no i nei umie na smyczy chyba za bardzo...moze panią ciągnął - w końcu ma siłę...no ale dominacja to zupełnie insza inszość
Jaaga Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Andzia, rozmawiałam duzo wcześniej z Erką. Nie chodziło mi o jego zachowanie u tej Pani. Na miejsce Nikusia może przyjechać Mika, tylko znowu to szukanie transportu jest najgorsze.
mag.da Posted March 20, 2010 Author Posted March 20, 2010 erka napisał(a): Pamietam ja , jako wesołą kilkumiesięczną szczeniorkę, jeszce łądna i zadbaną , a teraz po 2 latach, zaniedbana , brudna , chora , sponiewierana, sutki powyciagane. Ja mam jeszcze jej zdjęcia z tamtego okresu, jak była wtedy u nas jeden dzień i jak teraz zobaczyłam te aktualne, to byłam przekonana, że to jakaś inna sunia jest :shake: Aż Pawłowi pokazywałam, bo nie mogłam uwierzyć, że to ona.
GoskaGoska Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Z Barym szkoda naprawdę, ale pies każdy musi się wybiegać i duży i mały - jak Pani chce mało aktywnego to staruszka musi adoptować :(
ewelinka_m Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 strasznie szkoda Barego..a tak się cieszyłam :( Bary siedział praktycznie non stop w kojcu,bo podsikiwał drzewka w dt , przy nas też jak został wypuszczony biegał jak szalony, ale to normalna sprawa, bo jakoś musiał spożyć tą nagromadzoną energię. Andziu, Erka pisała, że na smyczy sobie radzi całkiem całkiem. w kwestii jego dominacji chodziło oto,że on mieszka w dt z sunią i to tu był problem nie w tym ds co teraz był...wyjadał suni jedzenie i generalnie to na tym polu był problem z jego dominacją.
erka Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Rozmawiałam z panią teraz, bo wczesniej, to była wiadomość tylko sms. Okazuje się,ze nawet to nie chodzi o to,że Bary jakos tam specjalnie szaleje, wcale nie . Po prostu pierwszą noc w domu było troche niespokojny, co chwile chciał wychodzic, ale przeciez to zrozumiałe. Pani sie obawia,że zrobi mu krzywdę trzymając go w domu,ze on może jest przyzwyczajony do bycia na zewnątrz. Jak rozmawiałysmy teraz wieczorem, to juz spokojnie leżał w domu i nie chciał wychodzic . Ja myslę,że pani boi sie ,że jak weźmie go do do Krakowa i jakos sobie nie poradzi, to zostanie z problemem. Starałam sie jej wytłumaczyc pewne sprawy, ale tez nie moge za bardzo naciskać na nią, musi sama podjąć decyzję. Ma sie jeszcze przespać z problemem.
Basia1968 Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Bary - zreszta jak każdy inny psiak - był troszkę zdezorientowany - bo jak tu nie doznać szoku, jak z ulicy trafić do domu? Modlę się żeby Pani dała mu szansę. To takie porządne psisko, taki przyjacielski, ten jego pysiek rozbraja. On na pewno będzie grzeczny, a wdzięczny jeszcze bardziej.
erka Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Jak ona go nie weźmie, to trafi do tego faceta na wieś, a wiadomo , jak to na wsi, nie sądzę,żeby ktos go traktował, jak przyjaciela, będzie psem podwórkowym. A to taki miły olbrzym, jak tylko sie go pogłaszce , to od razu wywala sie na plecy i daje brzuchol do głaskania, widac,że jest spragniony kontaktu z człowiekiem.
erka Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Czy nie znacie kogoś, kto mógłby przechowac kilka dni po sterylce kicię . Chciałysmy wysterylizowac kotke z hurtowni, tą czarną, którą psy chciały zjeść. Nie mamy kopletnie gdzie, a przeciez po zabiegu nie może byc w piwnicy. Za transport wyżełki zapłaciłam 250 zł.
Jaaga Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Erka, to może zrobić tak, żeby ta Pani wzięła Barego do Krakowa, a gdyby tam naprawdę nie radziła sobie z nim, to trafiłby do nas. Z Krakowa do nas nie jest tak daleko, więc transport na pewno znalazłby się. Szkoda go na wiochę dać. Mógłby mieszkać ze Sonią. jej jest samej smutno, jak nie ma Nika. Z Sonią krzywdy sobie nie zrobią, bo są chyba podobnych rozmiarów. Tylko znowu biedna Mika nie mogłaby przyjechać :roll:.
emilia2280 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Erko, przelejé za wyzelké. Jutro juz powinnas miec pieniádze.
erka Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Jaaga to by było super, bo mi sie serce kraje, jak teraz mam go odwieźć do tej klatki w błocie. A facet ze wsi tez niepewny. Bo jednak go oddaje, ma przyjechac do Kielc i mamy go odwieźć . Jak przyjedzie, to jej to zaproponuję, zobaczymy.
andzia69 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Jesli pani dałaby mu parę dni - być moze wszystko byłoby ok...oby mu chciała dać tą szansę... dziewczyny...od wtorku, od godz. 8 mają byc wydawane talony...jest ich mało bo aż 100 chyba:( więc jak nic innego się nie wymyśli to trzeba pomyśleć jak tu sie zebrać i iść w kolejkę po te talony...:(
andzia69 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 zapraszam na nowy bazarek na potrzeby kieleckich bezdomniaków: http://www.dogomania.pl/threads/182211-Adidas-House-Reporter-i-inne-kalendarze-z-psami-i-rA-A-noA-ci-na-kieleckie-do-30-03/page2
Jaaga Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Andzia, bazarek sie nie wyswietla z linku. Bardzo proszę o ogłoszenia dla Barego z namiarami na mnie. Bary do nas jedzie. Chciałabym żeby szybko znalazł dom, bo mi Mika z łańcucha bardzo lezy na sercu i mam kaca moralnego, że jej nie biorę.
andzia69 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 [quote name='Jaaga']Andzia, bazarek sie nie wyswietla z linku. Bardzo proszę o ogłoszenia dla Barego z namiarami na mnie. Bary do nas jedzie. Chciałabym żeby szybko znalazł dom, bo mi Mika z łańcucha bardzo lezy na sercu i mam kaca moralnego, że jej nie biorę. czyli jednak pani nie chce spróbować:( co do linku - nie pierwszy i nie ostatni raz dogo tak robi:angryy: http://www.dogomania.pl/threads/182211-Adidas-House-Reporter-i-inne-kalendarze-z-psami-i-rA-A-noA-ci-na-kieleckie-do-30-03/page2
Basia1968 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 ale u Jaggi będzie miał jak w niebie i na pewno Jagga poobserwuje jego zachowanie. Dlaczego Ci ludzie są tacy niecierpliwi.
andzia69 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 każdy by chciał bezproblemowo, pięknie i zdrowo...a przecież adopcja dorosłego psa wiąże się z tym, ze na początku nei musi być różowo...co nie znaczy, ze za parę dni by nie było...ech:(
Recommended Posts