Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bico niestety nie o wizytę. Pan, który pomagał nam ostatnio przy jednym z psów dziś zgłosił psiaka z pod lublina potrzebującego pomocy...

cytuję Erkę:
"Byłam tam ze znajomym panem, który przywiózł Gajankę znad tych stawów. Opowiedził ,że ostatnio mieli jakąś pracę w terenie za Lublinem,blisko jakichś działek i tam tez przyplatał sie do nich duży owczarkowaty pies, którego on karmił przez cały czas pobytu tam. Pies nie odchodził na krok, tak sie przymilał, łapał tego pana łapami za noge i trzymał. Niestety , skończyli tam pracę , a pies został. Ten pan zosatwił mu tylko duży worek karmy, zrobił jakies prowizoryczne schronienie, ale czy biedak przetrwa zimę."

ze skarżyska była Aquiree...ale dawno jej na dogo nie było.. łapcie ją telefonicznie..ja zgubiłam jej nr tel:oops:..andzia ma jak będzie pewnie wstawi .:lol:

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

divia_gg napisał(a):

A poza tym - musze wtracic - -on jest po prostu NIESAMOWITY pieszczoch, no mowie Wam uwielbia sie przylulac i nawet na rekach byc. No taki stary kon :evil_lol:


To może nieco skorygować jego opis, bo tam jest napisane, że to właśnie nie jest typ przytulanki :lol:

Posted

Racja. Teraz zmienilam tekst do ogloszen i zapomnialam, ze przeciez zwierz na 1. str wisi. Wysle na prv tekst, tylko mam taki dluzszy to moze wybierzesz co sie nadaje, ok?

Posted

Dowiedziałam sie już , gdzie jest ten pies za Lublinem. Jest to miejscowość Turka - 10 km za Lublinem w stronę Włodawy Łącznej. Sa tam ogródki działkowe i on był na zachodniej ścianie tych ogródków, jak jest skręt na Sobienice w lewo.
Pies duży , czarny, bardzo przyjazny, od razu sie do nich przytulał, pchał do samochodu.

Posted

Jest dużo dogomaniaków z Lublina, Zamościa, Janowa Lubelskiego.
Ważny jest dokładny opis miejsca i zaznaczenie na mapie .
Rozmawiałam już wstępnie na temat tego psiaka.

Posted

Odnośnie tego psa do stróżowania, to przeczytałam,że pies ma byc do kojca. Myślałam poczatkowo o Barym, ale troche mi go szkoda do klatki. Ja rozumiem,że czasami sa sytuacje,że psa trzeba zamknąc w kojcu i bardzo sie on przydaje. Ale w tym wypadku nie ma złudzeń,że pies byłby z niego wypuszczany w dzień, jedynie w nocy. A juz argument pani/ podobno kochającej psy:cool3:/, że psa nie wpuszcza do domu , bo nie będzie go kąpać po każdym siku i kupce zupełnie mnie osłabił:diabloti:

Posted

Dzwoniłam juz do nowego domku ON-ka Misia, tak go nazwała starsza pani, która go karmiła i tak został.:lol:
Wszystko super, Misiu ju z biegał z dziećmi, jest oazą łagodności, bardzo się podoba. Początkowo nie wchodził do budy, tylko leżał przed nią. ale po krótkim czasie wlazł i leżał bardzo zadowolony, kiedy sypał śnieg.

Cuchnie tylko okrutnie i jak sie troszkę bardziej zadomowi czeka go pewnie kąpiel. Powiedziałam też pani,żeby jutro dała mu cos na uspokojenie i wzięłą do pomieszczenia, bo boi się strzałów i by było niedobrze, gdyby na początek w nowym miejscu tak się zestresował.

A to Misiu z panią, dzięki której przetrwał na tej wsi. Misiu obejmował ja i lizał po twarzy, cudny psiak.:lol:



Posted

Erko bo my zboczeni jesteśmy..:cool3: jak można brać psa do domu,a co dopiero na łóżko po powrocie z dworu,a nie daj boże jak psina się tam załatwiała:shake: !


p.s dostałam pw z prośbą o sprawdzenie domu w Połańcu,może ktoś zna kogoś kto mógłby pomóc dziewczynom z Pabianic w przedadopcyjnej. :roll:

Posted

Linssi napisał(a):
Erka, Misiek jest cudownym psem! To widac po nim! :D Moze trzeba nowa wlascicielke BARDZO uczulic, ze jutro bedzie masakra?


Oczywiście pani jest juz uczulona na tą okoliczność . Pies ma dostać srodek uspokajający / co nie będzie trudne , bo państwo mają hurtownię leków weterynaryjnych/ i zamkniety na ten czas w pomieszczeniu.

Posted

Po niebie biegnie smuga kolorowa, z ogonem rozpryskującym się po królestwie nocy. Po chwili znika w blasku księżyca, tak jak rok miniony. Lecz coś po nim pozostanie- wspomnienia i marzenia. Szczęście i te dni gorsze, słowa dobre i złe. Uśmiech igrający ze łzami.
A ja życzę Wam, aby te wspomnienia, które pozostaną w pamięci w Nowym Roku 2010 były jak najlepsze. Z marzeniami, masą dobrych dni, słowami płynącymi z serca, które uszczęśliwią, pełne miłości i przyjaźni.

Posted

w nadchodzącym nowym roku chciałabym aby wszystkie nasze psiaki znalazły jak najlepsze domki..a jak najmniej je straciło.
nieustannie życzę wszystkim również,abyśmy nie mieli co tu pisać :cool3:
aby ten 2010 rok był dużo dużo lepszy i szczęśliwszy dla wszystkich sympatyków i odwiedzających nasze wątki! ;)

Posted

Ja również życze wszystkim sympatykom psiakow świętokrzyskich wszystkiego naj w Nowym Roku 2010!
A dla wszystkich psiaków cudownych domków oraz kochanych włascicieli.
Sylwia, Oli i Haidi

Posted

Nowy Rok, pora na rozliczenie finansowe, poprzednie było 10.11.09 str.691 post 6907. Stan konta naszych psiaków wynosił wtedy 557 zł.

Wpłaty:
217 zł - Rudzia-Bianca / bazarek/
219zł- 50zł/ dla malagos na Gajankę/= 169 zł - Od-Nowa /bazarek/
364 zł - Rudzia-Bianca /bazarek/
240 zł - zwrot od Ulvhedinn za tymczas Kubusia
62 zł - Rudzia-Bianca /bazarek/
100 zł - p.Pilipczukowie
807 zł - Od-Nowa /bazarek/

Razem: 1959+557= 2516 zł

200 zł - deklaracja stała jkp na dt Wiery/Żabci/ u mamy Jaagi

Dostały też nasze psiaki karmę, obrózkii smycze od p.Pilipczuków oraz karmę od MaJi75.

Z całego serca dziękujemy wszystkim ofiarodawcom /również tym, którzy wpłacają na nasze psiaki będące w hotelach lub dt/ i tym, którzy pomagają w inny sposób, ogłaszając nasze psiaki, oferując im domy tymczasowe, zakładając im wątki na dogo, pomagając w transportach.

Wielkie dzięki dla Wszystkich!!! :modla::modla::iloveyou::iloveyou::iloveyou::calus::Rose::Rose::Rose:

Ale szczególnie chciałam podziękować Od-Nowie i Rudzi-Biance, które swoimi wspaniałymi bazarkami poniosły główny ciężar finansowy utrzymania naszych psiaków oraz Jaadze, która uratowała bardzo dużo psiaków kieleckich , oferując im dt. :klacz::lilangel::buzi::buzi::klacz:

Życzę też wszystkim w tym Nowym Roku spełnienia wszystkich marzeń i planów oraz wszelkiej pomyślności, " a władny jest Bóg udzielić Wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę" /II Kor.9,8/.


Teraz przedstawiam wydatki:
200 zł - na Gajankę u malagos
95 zł - hotel Tumcia
50 zł - szzcepienie Tumcia
50 zł - dla dt szceniaków z jednostki u p.Magdy w Kielcach
59 zł - karma Royal Starter dla szceniaków
23 zł - Purina Proplan dla szczeniaków
19 zł - szeleczki dla Figi
100 zł - dla p.Ani na jedzenie dla psów
155 zł - dt Kajtusia u AgusiW
20 zł - eutanazja ślepego miotu szceniaków ze wsi
54 zł - Galastop -p.laktacyjny dla matki uspionych szceniaków
62 zł - szeleczki, bilet PKP i Allegro dla Tumcia
27 zł - karma dla szceniaków dla Leo
10 zł - puszki dla Leo
50 zł- dla ewab na utrzymanie Leo w dt
220 zł - transport/SzczepoN/do Katowic Nikiego i 4 szczeniaków z kompostownika
200 zł -dla Jaagi na nasze psy na dt
60 zł - kroplówki Figi
35 zł - szczepienie Figi
25 zł- na jedzenie dla Figi
60 zł - środki do kąpieli p.nuzycowej Puszka
40 zł - szczepienie Tumlinki
40 zł - szczepienie Puszka
44 zł - Fiprex
50 zł- Pratel
115 zł /80 zł paliwo +35 złbramki na autostradzie/transport z Krakowa do Katowic staruszka. ,Wiery, Zojki
40 zł - Advocat dla Groszka u Jaagi
33 zł - Oridermyl dla kota u Jaagi
100 zł - dla Jaagi na transporty naszych zwierzaków do wetów
155 zł - dt Kajtusia u AgusiW /II mies./

Razem: 2191 zł

2516 - 2191 = 325 zł

Czyli zostało nam 325 zł, a mamy jeszce sporo psiakówpod opieką. Później postaram się przedstawić nasz psi stan.

Posted

Kieleckie Cioteczki, wczoraj mąż odebrał na stacjonarny tel SMS-a, ale niestety nie zapisał nr telefonu. Chodziło o sunię, która jest w schronie, czy wezme ja na DT. Czy to któras z Was go przysłała? Pytałam kiedyś o jednostkową suczkę, mamę naszych szczeniorków tylko nie wiem, czy to o nią chodzi?

Posted

Rozmawiałam z Erką, też nic nie wie. Tylko, ze ja o żadną inną sunie nie dopytywałam się, więc nie mam pojęcia, o jakiego psa może chodzić.

Posted

Dziś przyjeżdżaja do mojej mamy Państwo oglądać Żabcię (Wierę). Proszę trzymać kciuki za domek dla niej.
Do swojego domu pojechała też Zojka.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...