Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted







i szczeniorki Bolechowskie
Majla i Rysia. obie są już wysterylizowane, w mieszkaniu nie sprawiają,żadnych kłopotów..idealnie by było gdyby znalazły domek razem..ale to raczej niestety w sferze marzeń pozostaje :-( sunie się uwielbiają, razem czują się bezpieczniej, śpią razem wtulają się w siebie..

Majla jest trochę odważniejsza, nie boi się tak jak siostra.








Posted





i jeszcze jedna sunia, o której info dostałam od znajomej pani która pomaga nam czasem przy psach.
"Soni,która przybłąkała się miesiąc temu do moich teściów na ich działkę koło Białej Rawskiej.
Sonia ma 2-3lata, jest bardzo sympatyczna,jednak nie umie chodzić na smyczy, boi się schodów.
Jest świetnym stróżem.
Szukamy miejsca, ponieważ teść, który przez całe lato mieszka na działce, wraca za miesiąc do Warszawy.
Suka nie nadaje się do bloku. Najlepiej gdyby mieszkała w domu z ogródkiem.
Tel do teścia 515 235727
Sonia znajduje się na działce w miejscowości Zawady, tj. 60km od Warszawy, przy Trasie Katowickiej."







Posted

andzia69 napisał(a):
Czy jest szansa na transport malucha do Krakowa????

o co chodzi co to za psiak???? bo mój znajomy jedzie do krk moze by sie zgodził:roll: ile maluch ma i czy byłby transporetek bo on jedzie sam i sobie rady nie da a ze wraca na drugi dzien wiec nie zabiore sie z nim

Posted

Baghera napisał(a):
o co chodzi co to za psiak???? bo mój znajomy jedzie do krk moze by sie zgodził:roll: ile maluch ma i czy byłby transporetek bo on jedzie sam i sobie rady nie da a ze wraca na drugi dzien wiec nie zabiore sie z nim



Baghera - chodzi o te maluszki, które zdjecia wstawiała Ewelinka - konkretnie o jednego szczeniorka;) Co do transporterka...to maluszek wiec nawet w jakimś pudełeczku by się zmieściła:p

Posted

Bernardynka odsypia. Czy mogę prosić o założenie jej wątku?
Zobaczymy jutro, jak bedzie sie zachowywać.

Kocięta pojechały do nowego domu.
Fiona, ustal sobie zasady zwrotu transporterka, bo ten pan nic nie wiedział. Kociaki wydała moja mama, wiec zrobiła jeszcze przesłuchanie, czy aby na pewno w dobre ręce idą ;).

Posted

Andziu, nie dalibysmy rady wziac ze soba jeszcze jednego psa... Jechalismy autem mojego TZ-ta, w 3 osoby, plus bernardyn i 2 koty. Bernardyn lezacy na calym tylnim siedzeniu...:shake:

poza tym byla mowa o krakowie...nie wiedzialysmy nic o zadnym domu w katowicach???

Posted

andzia69 napisał(a):
szkoda, ze dziewczyny nie wzięły malucha jadąc do Katowic...byłby juz w domu, a nie w szopie czy innym ustrojstwie...

nic nie wiedziałyśmy o żadnym maluchu, zawsze jak gdzieś jedziemy staramy się wziąć tyle zwierzaków na ile jest to możliwe, niestety ogranicza nas samochód....kombiaka nie mamy, no chyba, że jest jakiś sponsor, który kupi Linssi nowe auto to chętnie będziemy wozić nawet 10 psów.
Jechałyśmy zwykłym malutkim 3 drzwiowym samochodzikiem, ja z tyłu z bernardynką zajmującą cały tył, że nawet nie było gdzie palca wsadzić.
z przodu Linssi z Tz-tem i transporterem z kotami na kolanach, nie mam pojęcia jak i gdzie miałybyśmy upchać jeszcze do tego zwierzyńca szczeniaka.

p.s Jaaga założę jutro ;)

Posted

Ewelinka...pisałam parę postów wcześniej (dokładnie wczoraj o 14,15), ze potrzebny transport dla jednego malucha z tych z Marzysza...nieważne...

Linssi - domek w Krakowie...no fakt...

nieważne z resztą

Posted

Ewelinko, napisz mi proszę na priwa, którym psiakm trzeba zrobić allegro i jeśli możesz, to podaj na nie namiary. Zupełnie wypadłam z rytmu i nie orientuję się co i jak:razz:

Posted

Wczoraj dwa razy pisałam duże posty i za każdym razem mnie wywaliło z dogo.

Jeżeli chodzi o transport szczeniaczka do Krakowa, to może uda sie to w we wtorek lub środę, jeszcze dzisiaj mam rozmawiać w tej sprawie z jayo.

W sobotę zawieźliśmy do Marzysza szczeniaczkom budę, ale tylko taką małą , bo okazało się ,że działkę, na której były nasze budy rozkopali zupełnie i większej budy nie udało się wydostać.
Mam tylko nadzieję,że nam tych bud nie zniszczą, niestety właściciel podwórka nic nam nie powiedział o tym, co się tam dzieje.

Szczeniaczki dostały również od nas worek karmy, rzuciły się strasznie na nią, do tej pory pewnie sama kasza tylko była.
A mama szczeniaczków strasznie chudziutka, taka bida, ale ustepowała dzieciom,żeby one sie najadły.
Szczeniaczki dobrze by było jak najszybciej zabrać, bo trochę wystraszone, przydałby się większy kontakt z człowiekiem. Tylko jedna sunieczka jest bardzo odważna.

Betelku, jakbyś mogła zrobić tym maluchom Allegro, to bardzo proszę:lol:.

Posted

Dzisiaj przejeżdżałam teraz wieczorem koło pani Kazi w Sitkówce i przy drodze widziałam takiego wystraszonego psiaka średniej wielkości. Dzwoniłam do pani Kazi, okazało się,że to psiak wyrzucony tam dopiero co.
Zupełnie zdezorientowany, podobno cały czas wychodzi na jezdnię, a tam cały czas straszny ruch ciężarówek.
Pani Kazia już go karmiła , do niej podchodzi, ale jak psy zaczęły szczekać, to strasznie się boi i ucieka.

Co tu robić z tym biedakiem:roll:, tam mieszkają strasznie niedobrzy ludzie, przeganiają każdego psa, w dodatku ten wielki ruch na drodze.

Nasze możliwości pomocy są w tej chwili znikome pod każdym względem. Ani miejsca na przechowanie, ani finansów na jakieś płatne dt.
Do tej pory jeszcze mogliśmy w jakimś stopniu pomóc w karmie albo usługach wet., bo było jeszcze parę groszy w naszej skarpecie na AFN, ale to już się kończy.
W tej chwili chyba już nikt tam nic nie wpłaca:shake:.
A przecież jeszcze kilka psów mamy pod opieką.
Otrzymujemy też prośby o pomoc. Teraz Dudziaczek prosiłą o pomoc dla psa, którego uratowała . Pies był w strasznym stanie, teraz jest już lepiej, ale ma rozwaloną łpaę i musi z nim iśc do weta.
POwiedziałam,żeby wzięła fakturę na AFN, ale to chyba ostatnie nasze pieniądze.

Koło mojej pracy jest następna wyrzucona sunia, nie pamiętam czy już o niej pisałam. Sunia po szczeniakach, straszliwie wychudzona, taki mix owczarka z jamnikiem. Zatrzymała się w hurtowni obok i tam ją karmię.

Widzę,że coraz mniej ludzi wchodzi na nasz wątek, coraz mniej ludzi nam pomaga , niestety my same nie damy rady:shake:.


Z lepszych wieści, to wyjazd Reksia w sobotę do nowego domu:lol:.
Można go już zdjąć z ogłoszeń.
Również do nowego domu w Ostrowcu Św. wyjeżdża w piątek Novika:multi:.
Ale może ją zdejmiemy , jak już wyjedzie i wszystko będzie ok.

Posted

Dostałam sie na uczelnie w Krakowie. Bede jechac w tym tygodniu zawiezc papiery. Nie wiem jeszcze czym, ale napewno bede jechac. Moge zabrac szczeniaka.

Posted

Czy któraś z suń - Novika, Luśka, Sara nadawałaby się do stróżowania ?

Zadzwonił do mnie pan ws. Gajuta lub Parysa. Przenoszą siedzibę firmy w okolice Buska Zdroju. Chcą psa do stróżowania - pan bardzo rozsądny, zapytał jakich warunków oczekuję dla powyższych psów, bo on wie, że czasami organizacje maja jakieś preferencje. Gaja jest nieaktualna, Parys do stróżowania - absolutnie nie.

Pan rzeczowo podszedł do sprawy, powiedział, że nie szukają psa do zabiedzenia go - jak to na firmach bywa. Potrzebny im stróż, który szczeknie na podwórzu lub będzie straszył wyglądem - więc gabaryty mile widziane.

Państwo zapewnia psu - kojec 15 m2 w ciągu dnia, w nocy - puszczany na 7000 m2 placu, ocieplana buda, opieka i oczywiście pan mówił o sterylizacji - jeżeli sunia.

Powiedziałam, że rozejrzę się w temacie i ma do mnie zadzwonić jutro.

Posted

eliza_sk napisał(a):
A Sara ?

Pan wspominał - nie zależy mu na rasie, wieku, płci - jedyna pożądana, ale też nie obowiązkowa cecha to gabaryty.

Z tym benkiem z Cedzyny to do mnie ?

ja o Sarze nic nie wiem :shake: może Mika? Erko jak myślisz?




nie Eliza z benkiem cedzynowym to pytanie czy ktoś wie jaka jest jego sytuacja, czy pojawia się jeszcze pod cedzyną :roll: bo na pierwszej wisi...

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...