Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 420
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker - też rozmawiałam wczoraj. Podejrzewam, że Pani zaczęła dalej szukać po zastanowieniu. Trochę się boję tak dalekiej adopcji, bo jak się okaże, ze raz wytrzyma, drugi raz nie - to co? Znów przez pół Polski wieźć biedaczkę? Zulka jest pełna miłości do ludzi, radosna, wdzięczna za każdy głask i każde słowo, ale całkiem bezproblemowa nie jest.

A śliczna jest niesamowicie - fotki tego nie oddają.

Posted

Nowy Rok to nie tylko okres radości, ale również zadumy nad tym, co minęło i nad tym, co nas czeka. Tak więc dużo optymizmu i wiary w pogodne jutro, pomyślności, potęgi miłości, samych spokojnych, pogodnych dni, mnóstwa cudownych chwil oraz wielu udanych, wspaniałych adopcji.

A Tobie Zuleńko wspaniałego domku!!!!!!!!!!!!

Posted

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, dla wszystkich dwu- i czworonożnych istot.
A Zulce super domku.

Zulka boi się fajerwerków - nie jest jakaś totalna panika - do wypracowania. U nas wczoraj nie było szans na rozpoczęcie nauki - jełopy strzelały pod oknami tuż przy parkingu. W efekcie nowy rok przywitaliśmy: ja w oknie pilnując samochodu, TŻ pod drzwiami dziecka nasłuchując, czy się nie budzi, Zulka pod kanapą, szczeniory pod wanną, Dzitka zachwycona na parapecie, Gutek przespał imprezę :roll:

Posted

Bazyliah napisał(a):
Korzystając z wolnej chwili zrobiłam Zulce 29 ogłoszeń. Wieczorem będzie 30 - allegro. Mam nadzieję, że w końcu jej się poszczęści.


Ja też i mocno trzymam kciuki.

Posted

Wujek zrobił Zulce wyróżnione allegro. Teraz tylko czekamy na tłumy chętnych. Oby się tylko o nią nie pobili :roll:

A Zulka udowadnia, że jest prawdziwym kolakiem. Śnieg jak w łapkę wejdzie, to piesek łapkę podnosi i czeka na ratunek. Wyobraźcie sobie spacer z 2 takimi kolęcymi jełopami :evil_lol:

Posted

Bazyliah napisał(a):
Wujek zrobił Zulce wyróżnione allegro. Teraz tylko czekamy na tłumy chętnych. Oby się tylko o nią nie pobili :roll:

A Zulka udowadnia, że jest prawdziwym kolakiem. Śnieg jak w łapkę wejdzie, to piesek łapkę podnosi i czeka na ratunek. Wyobraźcie sobie spacer z 2 takimi kolęcymi jełopami :evil_lol:


To moja Katia jest chyba niekolakowata. :razz:
Ryje pyszczydłem śnieg, robi fontanny na lewo i prawo, tarza się i za żadne skarby nie chce wracać do domu. :multi: :lol:

Posted

Zulka ostatnio nie ma szczęścia. Za każdym razem potencjalny domek wybiera innego psa :-(
Więc prosimy o kciuki. Może tym razem ktoś się zakocha w niej i tylko w niej.

Posted

Zulka bardzo lgnie do wszystkich ludzi. wystarczy, że ktoś pogłaszcze, powie coś miłego a już Zulka mu ufa.
Ma wady - jak każdy, ale jej przeogromna miłość wszystko przyćmiewa :loveu:

Posted

Bazyliah napisał(a):
Zulka ostatnio nie ma szczęścia. Za każdym razem potencjalny domek wybiera innego psa :-(
Więc prosimy o kciuki. Może tym razem ktoś się zakocha w niej i tylko w niej.

To Zulka ma jak w banku :kciuki:

Posted

No i domek nie oddzwonił :roll:

Za to dzwoniła kobitka - bardzo się zdziwiła, że Zula nie będzie mogła mieć szczeniaczków. Bo ona taka ładna.
No ładna, śliczna, cudowna - tylko jakoś nadal bez domu :roll:
A w ogłoszeniach jak byk, że wysterylizowana...

Zły, bardzo zły mam dziś dzień. Przed świętami zaginęła astowata suka. Zginęłą właściwie na życzenie bezmózgiej właścicielki, która wypuszczała samego pieska do lasku, żeby się wybiegał. Bo ona nie ma czasu... Sucz była wysterylizowana, miała adresówkę. Właścicielka obeszła kilka okolicznych domków, dowiedziała się, że już kilka psów zginęło, wróciła do domu, zostawiła otwartą bramę (może piesek wróci) i poszła spać.
Piesek nie wrócił.
Piesek był przyjacielski do ludzi i zwierząt. Jeśli ktoś by go znalazł, zadzwoniłby na nr z adresówki. Nie chcę myśleć, co się mogło stać.

Dziś się o tym dowiedziałam. Właścicielka praktycznie NIC nie zrobiła, żeby psa szukać. Za to wpadła na 2 genialne pomysły:
1. Mogła do mnie zadzwonić, to bym poszukała
2. W przyszłości, jak będzie chciała pieska - weźmie ode mnie.
Dodam, że osoba jest typowym betonem - nic a nic nie dociera.

Mam dostać dziś fotki psa. Będę szukać, cholera, bo nie potrafię nic nie zrobić. Może coś wiadomo. Najgorsza jest niewiedza, co się mogło stać z psem w adresówce, który dobrze znał okolicę... A jeszcze teraz te mrozy były...

Dałam już znać dziewczynie z Marek, ma rozesłać wici, żeby na wszelki wypadek dobrze pilnować psów.

Posted

Byłyby fajne szczeniaczki, nie? :mad: :mad: :mad:
Myślę, że ta sterylka uchroni ją w 100% przed losem reproduktorki. I jak już znajdzie dom, to taki, który pokocha ją za to, jaka jest a nie za to, jakie zyski przyniesie.

Posted

Wiesz, po ilości zaginionych psów w tak krótkim czasie, to raczej nie chodzi o rozmnażanie czy domki. Jedyne, co mi przychodzi do głowy to smalec, skórki albo walki :(

A ta !@#$%^& nawet nie ma czasu mi fotek przysłać :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...