Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 4 months later...
  • Replies 316
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 months later...
Posted

od lata nie bylo zadnej wiadomosci o leczeniu nozki Flikusia, zadnego zdiecia ani notatki... mimo wielu pytan o niego....
mimo, ze jego nowa Pani jest zarejestrowana na dogo....

mam w zwiazku z tym zle przeczucie....:shake:

Posted

właśnie, ja tez zaglądam ,a tu nic. :angryy:
Może by odbyć jednak wizytę poadopcyjną.
Ja o swojej wyadoptowanej suni też przez cały rok nie mogłam zdobyć informacji.Tyle ,że ona mieszka 50 km ode mnie.Ale w koncu edi pomogła i okazało się ,że sunia super.

Posted

mimo, że bezpośrednio ze schroniska, przez pierwsze dni po adopcji nowa rodzina zalogowała się na dogo i pisała o planowanej wizycie u weta....a pozniej już nie było wieści....

Posted

Flik napisał(a):
W sierpniu mamy z mężem urlop , nie planujemy wyjazdu więc będziemy mieli czas wyłącznie dla Flika, bo przejście nawet przez psich specjalistów wymaga czasu a my go będziemy mieli dopiero wtedy. Będziemy w kontakcie z koleżanką wolontariuszką jeżeli chodzi o namiary na weterynarza a już i nasi znajomi podpowiadają innych specjalistów. Będzie dobrze zrobimy co sie da a gdyby się mimo wszystko nie dało no to co... i tak już jest nasz kochany piesek. Pozdrawiam wszystkich psiozakochanych. Róbcie tak dobrą robotę dalej



i co potem?

  • 1 month later...
Posted



Mała galeria taka była u nas zima, a to miało być dla wAS na Święta. Na dole najświeższe zdjęcie już wiosenne, tak jak poprzednie. Pozdrawiam

Posted

Flik napisał(a):
Jutro coś napiszę a na razie przesyłam zdjęcia.



fotki cudowne:loveu::loveu:

opowiedz koniecznie jak udało sie nóżke wyleczyc.....

Posted

Jeżeli chodzi o nóżkę to robiliśmy powtórne zdjęcie i oglądał je wet Bernacki (uważam że bardzo dobry) stwierdził, że ten co zrobił leczył tą nogę zrobił to tak jak należało i zrobił wszystko aby w ogóle nogę uratować. Niestety nie było możliwości zrobienia czegokolwiek. Kwestią jest to dlaczego nie zgina jej choć trochę, ale to już chyba kwestia przyzwyczajenia, a mając do wyboru kolejne męczenie Flika nie dające gwarancji stwierdziliśmy że nie ma to sensu. Prawdę powiedziawszy to Flik ma charakter charta, a w głębi to taki mały york, który lubi siedzieć na kolanach i się wtulać. A chart bo jak z koleżanką za płota gania wzdłuż niego to nie wystarcza mu ganianie wzdłuż tylko przy okazji zrobi dwie rundki wokół samochodu. Pewnie w wyścigach dałby sobie radę lepiej niz niejeden zawodnik. Dodatkowo to typ przywódcy bo ustawia koty jak tylko może a z najstarszym Mruczkiem to momentami jest na ścieżce wojennej i warczą na siebie choć i czasem pazury ida w ruch. Dlatego ma plaster na uchu.

  • 2 weeks later...
Posted

Zdjęcia pięknego, szczęśliwego i uśmiechniętego Flikusia:loveu:- ŚLICZNIE!!!

Dziękujemy bardzo za wiadomości o byłym podopiecznym wrocławskiego schroniska i poprosimy jeszcze kiedyś o znak życia na forum :) Jak to miło tak popatrzeć na psią radość z super domku!

  • 1 year later...
  • 3 years later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...