gosia15 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Wczoraj Zuzię znowu bolał brzuszek. Zjadła miseczkę mięska z warzywami i ryżem, a chwilę później piszczała kładąc się na podłodze. Niebawem skonsultuję to z wetem, chociaż wydaje mi się, że może to mieć związek z blizną po sterylce, która może drażnić otrzewną w chwili, gdy żołądek jest wypełniony i ściany żołądka napięte. Sama nie wiem. :roll: Od ostatniego razu dostaje mniejsze porcje, ale częściej, i takich objawów nie było. [CENTER]:tree1: :x-mas: :tree1: [LEFT] Po Zuzinę jechałam 24-ego września wieczorem. 25-ego rano byłyśmy w domu. Dziś mijają trzy miesiące pobytu Zuziny u nas. W tym czasie Zuzia bardzo się zmieniła. Wszyscy jesteśmy bardzo szczęśliwi :loveu:... [/LEFT] [/CENTER] Quote
dolores181 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Super Zuziu że tam ci dobrze tylko gdzie ten właściwy domek? Niepokojące tylko są te bóle brzucha u Zuzi , nigdy sie nie spotkałam z takim przypadkiem. Quote
brazowa1 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 ojej,ale te sunie do siebie podobne! Miala szczeście Zuzia,ze sie pojawiliscie w jej życiu.Nie widomo,gdzie teraz by była... Martwi mnie tez brzuch.Ktoś z was sie zetkna z czymś takim po sterylce? Quote
GrubbaRybba Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Cóż za piękne psiaki. :loveu: Te oczka, uszka, to spojrzenie... :loveu: Wyglądają na bardzo szczęśliwe. Dziękuję Gosiu za to! PS - Jeśli chcesz, abym porobiła jakieś ogłoszenia Zuzi, daj znać. Chętnie to zrobię. Pozdrawiam cieplutko! Quote
gosia15 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Zuzina dzienkuje Rybbie- tej wcalle nie Grubbej, że mnie z tego schronu w samom pore wyciongneła :B-fly:. I dzienkuje Zuzina i Dalence, i Dolores, i tej dziewuszce co mnie na tymczasie na fajne wycieczki zabierała :loveu:. I dzienkuje Zuzina wszyskim ciotkom, co sie tak starały, coby Zuzina nazad do schronu nie trafiła, ino domek znalazła :eviltong: . I dzienkuje Zuzina Gosi, co mnie z Warszawy do Aksela pszywiozła :multi:. I Zuzina mówi w tom wigilijnom noc, coby jej ciotki wiencej ogłoszeń nie robiły :mad: , bo Zuzinie u Aksela jest dobrze, i Zuzina nigdzie sie stont nie ruszy :diabloti:. I Zuzina prosi cioteczke Rybbe- wcale nie Grubbom, coby tytuł wontku zmieniła i do domu wontek zaniosła... :evil_lol: Quote
gosia15 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 I Zuzina z Akselem teras spać idom, bo te śfienta bardzo menczonce były :eviltong: Quote
Korenia Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Będę pierwsza w gratulacjach :multi::multi::multi: Quote
brazowa1 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Czułam :) Gosiu,macie ogromne serca i...po prostu jesteś kochana. Fakt,suni swiat by sie zawalił,gdyby zmienila teraz dom,a ona delikatna,po przejsciach.No i pytanie,jak dlugo musialaby czekac na chetnych...Dziekuje,ze jest dla Was ważna ta cale zycie pomiatana i przerzucana z miejsca w miejsce psina. ALEZ SIE CIESZE!!!! :multi: lallala la lalalalalalla la la la la lamalala PS.zadbajcie o jej edukacje,szkola sie małej klania:evil_lol: Quote
an1a Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Gratuluję Gosiu decyzji :) Cudowne święta i dla Was i dla Zuzi ;) Quote
milcia17 Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 To pewnie dla Zuzi najwspanialszy prezent pod choinkę - stały domek ! :D Gratuluję, przeczułam od początku jak mówiłaś, że jej dobrze jest. Ale nie chciałam zapeszyć :D i tutaj super nowina ! Suuuper, Zuzia i jej bliska osoba - super wyglądają, sama nie rozróżniam :oops: hiii, ale chyba nie jestem sama :P. Jeszcze raz gratuluję !!! :) Quote
ocelot Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Najlepsza wiadomość, jaką mogłam przeczytać:loveu: Gosiu dziękujemy - bardzo;) Quote
dolores181 Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Dziękuję ci Gosiu z całego serca za to że dałas Zuzi dom , najwspanialszy o jakim wiele piesków może tylko pomarzyć, dom z ogrodem do wybiegania. Te psiaki naprawdę do siebie pasują i na pewno wyglądają przecudnie stojąc razem przy bramie i pilnując twojego domku, jeszcze raz Gosiu ci dziękuję bo martwił mnie cały czas los Zuzi , mimo trudniejszego charakteru należął się jej wspaniały dom.SUUUUPER WIADOMOŚĆ:-(:multi::p Quote
Doda_ Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Gosiu, co mam powiedzieć? :loveu: zuzia zostala w super domku :loveu: ma wspanialego towarzysza i najwspanialszych wlascicieli :loveu: to byl dla nas prezent na gwiazdke !!! ta wieść !!! :multi::multi::multi: Quote
kasia_r Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 siedze i rycze - ze szczęścia :loveu: Gosiu :laola: Quote
GrubbaRybba Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 Oj, za rzadko bywam na dogo... bo tak późno do mnie dobre wiesci docierają. :p A ja dziękuję Gosi za dobre serce i cierpliwość jakie okazała Zuzi. Dziękuję całej Gosiowej rodzince, za domek, który dali Zuzi. Jesteście przekochani!!!! :loveu::loveu::loveu: Kurczę, ale jestem szczęśliwa... :multi::multi::multi: Quote
Inez Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Bardzo, bardzo się ciesze.:multi::multi: Gosiu, dziękujemy! :B-fly: Quote
Yana Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 super wiadomość, ależ się cieszę :multi::multi::multi: Quote
D&J Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 No już lepiej Zuzia nie mogła trafić :)) Gosiu jesteś wielka!! Quote
sleepingbyday Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 wiecie... nie zaglądałam tu często, bo się bałam, ze mała szuka domu, a to jakos niebardzo jej szło... ale goopia byłam!!!:multi::multi: Quote
brazowa1 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 ale miłą niespodzianka,co?:loveu::loveu::loveu::multi: Quote
gosia15 Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Zaznaczę tylko swoją obecność- żeby się cioteczki nie martwiły- i mykam dalej do pracy :razz: U nas wszystko O.K. :eviltong: Quote
magda222 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Wczoraj miałam przyjemność być pierwszy raz u gosi15 w domu. Poznałam jej męża,Axelka i Zuzię.I wiecie co?!Głaskałam Zuzkę!!! Sama do mnie podeszła :loveu: Oczywiście na początku powarkiwała,ale nie szła "do siebie".Axel non stop się pchał pod ręce do głaskania i chyba mu pozazdrościła ;) W pierwszej chwili myslałam,że to Axel do mnie podbiega.Oni są nie do odróżnienia.Dopiero jak gosia15 zamarła w miejscu mówiąc:"To Zuzia",wtedy ja też...zamarłam :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.