Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 387
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Leczenie znosi średnio.... bardzo histeryzuje i płacze przy zastrzykach nivalinu...bardzo bolą....ale naprawdę efekty są zauważalne... łapinki nadal bezwładne, ale już podnosi ały tył w górę....musi być dobrze...wczoraj jak byłam w schronisku zaglądałam do niego przez szybę, ale chłopak tak rozkosznie spał z puchatym na posłanku, że nie wchodziłam i nie budziłam chłopaków

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Leczenie znosi średnio.... bardzo histeryzuje i płacze przy zastrzykach nivalinu...bardzo bolą....ale naprawdę efekty są zauważalne... łapinki nadal bezwładne, ale już podnosi ały tył w górę....musi być dobrze...wczoraj jak byłam w schronisku zaglądałam do niego przez szybę, ale chłopak tak rozkosznie spał z puchatym na posłanku, że nie wchodziłam i nie budziłam chłopaków


Wirtualne mizianka dla chłopaka, najbardziej w te biedne chore łapiny

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Leczenie znosi średnio.... bardzo histeryzuje i płacze przy zastrzykach nivalinu...bardzo bolą....ale naprawdę efekty są zauważalne... łapinki nadal bezwładne, ale już podnosi ały tył w górę....musi być dobrze..


Czyli wszystko zmierza ku dobremu,oby tak dalej,tylko tak biedny cierpi przy zastrzykach.

Trzymaj się maluszku ,bedzie dobrze:loveu:

Posted

danka1234 napisał(a):
Ojej dopiero zobaczyłam że aukcja zakończona i cegiełki poszły:multi::multi:


No właśnie!!!!! :loveu:
Nie spodziewałam się szczerze mówiąc że tak dobrze wszystko pójdzie. W ogóle aukcja przed czasem się zakończyła!! :multi: :multi: :multi:
Warto jednak było :p

Dziękuję wszystkim za okazane wsparcie dla Mikusia, w końcu 250 zł drogą nie chodzi ;) a tyle powinno wpłynąć na jego konto!!

Posted

haank napisał(a):
A wiadomo czy zebrane pieniążki wystarczą na leczenie, czy trzeba dalej szukać i zbierać ??

To zapewne kropla w morzu potrzeb!! Z tego co kiedyś czytałam na wątku Frotki leczenie jest dość kosztowne zwłacza dla schroniska gdzie kasy brakuje na wszystko... i w sumie nie wiadomo ile to może potrwać...
No ale od czegoś trzeba zacząć, na początek jakiś grosz jest :p

Posted

DIF napisał(a):
Chwileczkę!!! :angryy:
Jak to nie ma winnych??? Czy to był PIES WIDMO???? Nikt go nie znał, nikt go nie widział?? Pies nie wychodził na spacery... OPRAWCA nie miał sąsiadów!!!???

Nie bardzo rozumiem .....:shake::shake::shake:


Ponawiam swoje pytania....
Co ze sprawcami? Czy coś wiadomo?

Posted

DIF napisał(a):
Ponawiam swoje pytania....
Co ze sprawcami? Czy coś wiadomo?



No niestety do tej pory nic nie wiadomo. Ktoś coś widział, ale nie do końca a nawet jeśli widział to boi się oficjalnie powiedzieć. Wiedzą, że spadł z balkonu, ale którego.... nie pamiętają czy ktoś miał takiego psa....

ogólnie wiadomo, że wszyscy wiedzą raczej na tym osiedlu, ale panuje zmowa milczenia....

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
No niestety do tej pory nic nie wiadomo. Ktoś coś widział, ale nie do końca a nawet jeśli widział to boi się oficjalnie powiedzieć. Wiedzą, że spadł z balkonu, ale którego.... nie pamiętają czy ktoś miał takiego psa....

ogólnie wiadomo, że wszyscy wiedzą raczej na tym osiedlu, ale panuje zmowa milczenia....


Jak mnie to wQr~~~~. Ale jakby telewizja przyjechała to za przeproszeniem szyje łabędzie robiłyby się tak by gęby pchali do kamery. A każdy gadałby aby tylko chwile się pokazać, jeszcze w międzyczasie pomachać bo gwiazdą Q~~~~ przez minutę jest.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...