Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 498
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jak juz się z nami oswoiła to wsadzia pychol między siedzenia i domagała się uwagi:evil_lol:naprawdę pies marzenie:loveu::loveu::loveu:mam nadzieję, ze z jej zdrowiem wszystko sie ułoży jak najbardziej pozytywnie.

Posted

[quote name='magda z.']jak juz się z nami oswoiła to wsadzia pychol między siedzenia i domagała się uwagi:evil_lol:naprawdę pies marzenie:loveu::loveu::loveu:mam nadzieję, ze z jej zdrowiem wszystko sie ułoży jak najbardziej pozytywnie.
trzymam za Was kciuki i życzę dużo szczęścia i radości. [FONT=Arial Narrow]
i zdrowia rzecz jasna:loveu:
[/FONT]

Posted

[quote name='Selenne']To jest nasza mała Kudłatka??!!
Jaka "nasza mała"?? KLARUNIA nigdy nie była mała :shake:

champion piękne macie psiaki!:loveu: Piękny macie ogród!:loveu: No i co robicie, że macie taką piękną trawę????

U mnie wydrapana i wygnieciona przez wariujące potwory:placz:- nie mam pojęcia, jak utrzymujecie trawnik w świetnej kondycji przy (teraz) trzech psach...:roll:

Już nigdy tego nie napiszę, ale teraz się nie powstrzymam!- KLARUNIA powinna mieć przydomek BAMBARYŁKA :evil_lol: Na fotach wyszła jeszcze grubsza niż w rzeczywistości!

P.S. W końcu dwa kudłacze zawsze lepiej się dogadają, nie?:lol:

Posted

Koperku, Klarunia JEST taka tłuściutka ;)
To nie fotki, nie złudzenie, to warstewka jak na foce :oops: Ale schudnie, jak jeszcze pogania.
Teraz trawnik:
Trzeba mieć krety - wtedy ma się takie łyse placki jak u nas.
Trzeba nie mieć czasu na wygrabienie - wtedy ma się takie linie z suchej trawy.
Trzeba odkładać podlewanie przez 2 tygodnie i zepsuć końcówkę węża - wtedy ma się taki subtelny żółty kolorek.
No bo chwasty się same wsiewają, więc wystarczy ich tylko nie ruszać.;)
Psy niezbyt często bywają na trawniku, częściej na podwórku, bo tam się krzyżują wszystkie drogi i kwitnie życie towarzyskie :lol: Poza tym łażą tam, gdzie człowiek, np do sadu, albo do drugiego małego sadu, albo na łąkę. Mają sporo miejsca dla siebie.
A teraz pewna obserwacja - Klarunia mieszkała chyba kiedyś w budzie. Bardzo boi się burzy i przy grzmotach wchodzi pod stół.
Niunia już zna drogę do domu i sama ciągnie w drodze powrotnej. Jeszcze na otwartych przestrzeniach chodzi na smyczy. Wolimy być ostrożni.;)
Jeszcze muszę dopisać: wcześniej też mieliśmy 3 psy. Nasz ukochany Kenzo odszedł na nowotwór śledziony. Był operowany, ale niestety, nowotwór wygrał...

Posted

niunia jest cudowna, ja się jej nie mogę zachwalić, ale jeszcze ją pokomplementuję:loveu:ona w pewnym momencie zaczęła nawet brata łapką szturchać w czasie jazdy, aby ją głaskał;)

Posted

magda z. napisał(a):
niunia jest cudowna, ja się jej nie mogę zachwalić, ale jeszcze ją pokomplementuję:loveu:ona w pewnym momencie zaczęła nawet brata łapką szturchać w czasie jazdy, aby ją głaskał;)

Egocentryczka! :evil_lol:

To, że Wam piesio odszedł to w rozmowie wyszło- pamiętam. Wolałam tego tematu nie ruszać- wiem, jak to "gniecie" w środku :-(

Posted

Koperek napisał(a):
Egocentryczka! :evil_lol:

To, że Wam piesio odszedł to w rozmowie wyszło- pamiętam. Wolałam tego tematu nie ruszać- wiem, jak to "gniecie" w środku :-(

jamnik cenzor odszedł 1,5 roku temu, a na jego miejsce "wskoczył" Bismarck-ma tu na dogo wątek. Ja jak zwykle peplałam i podobno brat jest taki sam-tzn w peplaniu non stop:evil_lol: nawet na nk wrzucił sobie z nią fotę:diabloti:tak ją polubił. A najfajniejsze było, że jak chciała stanąć na siku to tak chrząkała:cool1:

Posted

mały offik- magda przekaż bratu, że jest jeden cudny, dorosły, wieelki labuś z ciemną maską (chłopak ok. 1,5 roku- o ile dobrze pamiętam) i jest młodziutki pół roczny typowy labuś, ale z nim będę jechać do weta na RTG, bo ma coś z łapkami- bardzo ciężko mu się wstaje z pozycji leżącej. Nic więcej na dzień dzisiejszy nie ma.

Posted

magda z. napisał(a):
na nk wrzucił sobie z nią fotę:diabloti:tak ją polubił. A najfajniejsze było, że jak chciała stanąć na siku to tak chrząkała:cool1:


Trudno się Bratu dziwić - taka cudna niunia, że tylko sie z nią fotografować :loveu:
A propos - zaraz wysle te obiecane zdjęcia z Janek (skleroza):oops:

Nam też chrząkała i stąd zdjęcie z postoju na siusianie w lasku. ;)
Bardzo Wam jesteśmy wdzięczni za ten transport :lol:

Posted

champion napisał(a):
Trudno się Bratu dziwić - taka cudna niunia, że tylko sie z nią fotografować :loveu:
A propos - zaraz wysle te obiecane zdjęcia z Janek (skleroza):oops:

Nam też chrząkała i stąd zdjęcie z postoju na siusianie w lasku. ;)
Bardzo Wam jesteśmy wdzięczni za ten transport :lol:

nie ma sprawy i tak jechaliśmy:) ważne, że Klarunia sie nie męczyła w pociągu-bo tak w pierwotnym planie miałam jechać, wczoraj wracałam i ludzi tłum straszny, po 8 osób w przedziałach:shake:

Posted

Trochę ponad 2 hektary - ale w te dalsze oczywiście samej nie puścimy. Tyle jest własnej łączki, młodych sadów i ogródków.
Łąki na fotkach sa po sąsiedzku, i tu też można bezpiecznie kilka kilometrów zrobić bez obaw spotkania z jakimkolwiek pojazdem ;) Dlatego mamy wybiegane psy :lol:, a spacer to prawdziwa przyjemność - ptaków można posłuchać, dzikim zwierzętom się przyjrzeć, pooddychać bez spalin.

Posted

CHAMPION JAK MACIE TYLE MIEJSCA TO MOZE JESZCZE JEDNĄ BIDĘ Z WROCLAWIA URATUJECIE :cool3:.
Wiem , ze zachłanna jestem:evil_lol:.
CZEMU TAKICH CUDOWNYCH LUDZI JAK WY JEST TAK MAŁO :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...