Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 717
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mały wypatrzony przez Magdyskę. Słodkie zwierzątko, trochę niepewne (w końcu niedawno zawalił mu się świat :( ), ale przyjazny, pieszczoszek :) Za to do psów zakapiorek. Ma klatkę pod biurem adopcji, ale już za furtką do kocich wybiegów, więc jest w sumie schowany.






Posted

[quote name='APSA'] Bert nie żyje :(

Kotek trójłapek w sobotę poszedł do adopcji.
Podobno na kociarni jest jeszcze trójłapa kicia w trakcie leczenia.


Zaległe zdjecie nowego trójłapka.
Psiak młody, wesoły, towarzyski. Może choć dla niego los się uśmiechnie?

Posted

Miałam pytanie o Ami, ale pytający zamilkł.
Magic został przeniesiony do budy i zachowuje się jak agresywny łańcuchowy burek. Dał mi do siebie podejść, przypiąć smycz, ale przy odpinaniu łańcucha dostałam ostrzegawczy strzał w rękę. Smyczy już nie udało mi się odpiąć. Powinnam się uzbroić w parówki, a najlepiej poprosić opiekunkę o pomoc. Wcześniej byłam z nim na spacerze, w boksie zachowywał się z grubsza normalnie, choć przez kraty też był grrroźny.

Wiadomość dnia: Kangurek/Filipek/Franek został adoptowany :multi:
Panie chyba wcześniej kontaktowały się z inną wolontariuszką, bo przyszły w zasadzie po niego. Były w schronisku o 15.45 i uznały, że nie ma już co przebierać w psach, biorą jego :lol: Wiedzą, jakie były z nim kłopoty. Jeżeli będzie tak, jak się zapowiada, to będzie miał super.
Głównie będzie na dworze z razem z sunią, spacery i fajne podejście ze strony ludzi.

Posted

Bardzo się cieszę,ciekawa jestem jakie metody zastosują?Pamiętam,że w domu niszczył,a z ogrodu zwiewał,tak?
O kopaniu dołów chyba nic nie było...no do teriera to mu daleko(tym razem szczęsliwie dla niego).

Posted

Z ogrodu zwiał ponoć właśnie podkopem. Na wypadek zostawiania go bez opieki jest kojec z wysokimi ścianami. Ale może przy suni nie będzie taki szybki do ucieczek, w końcu w schronisku nie miał człowieka 24h/dobę, a nie zjadł budy z rozpaczy.

Dziewczynka od Cudaczka Bąbelka - Pieszczocha nadal robi wszystko, żeby przekonać rodziców. Trzymajmy za nią kciuki ;)

Posted

Zaktualizowałam pierwszą stronę:)
Bert przeniesiony [']
Kangurek przeniesiony :)
dodane: Karmel, Teodor, Trixie oraz Saba. Wczoraj udało mi się bliżej poznać sunie. ONka w międzyczasie dostała wizytówkę, więc niech będzie to imię, które ma w schronisku.
sunie obie sympatyczne, w wieku średnio-starszym (zwłaszcza ONka starsza, Trixie ma tylko koszmarny kamień). Trixie przypomina nieco spaniela. Energii ma co niemiara, ale też potrafi spokojnie postać i pozwolić się trochę przystrzyc, chociaż woli, żeby ją głaskać albo jeszcze lepiej żeby z nią biegać :) ONka Saba dużo spokojniejsza, spacer - ok, czemu nie? pieszczoty mile widziane :) ale sama się nie narzuca.
Zdjęcia wyszły koszmarne z braku światła :roll:
Do bliższego poznania został mi jeszcze kudłatek.
Powinnam też się wziąć za oswajanie dzikuska, może coś by z tego było, chociaż sprawa na pewno będzie ciężka. ponoć został złowiony jako dzikus gdzieś nad Wisłą. Ech, czas, czas, czas, wszystko się rozbija o brak czasu.

  • 2 weeks later...
Posted

Właśnie się dowiedziałam, że mam kolejną trójłapkę - na zdjęciach ma jeszcze wszystkie kończyny, w rzeczywistości już nie :shake:
[FONT=Tahoma]
[/FONT][FONT=Calibri]Imię: [/FONT][FONT=Tahoma]Silwa
[/FONT][FONT=Calibri]Numer: [/FONT][FONT=Tahoma]83/09[/FONT][FONT=Calibri]
Płeć:
[/FONT][FONT=Tahoma]sunia[/FONT][FONT=Calibri]
W typie rasy:
[/FONT][FONT=Tahoma]Mieszaniec[/FONT][FONT=Calibri]
Wielkość:
[/FONT][FONT=Tahoma]mała[/FONT][FONT=Calibri]
Wiek:
[/FONT][FONT=Tahoma]średni

[/FONT][FONT=Tahoma]Mała sunia w średnim wieku, łagodna, kontaktowa. Bardzo przestraszona schroniskiem. Często stoi za kratami na tylnych łapach i płacze:-( Nie może pogodzić się ze swoim losem. W jej oczach widać tęsknotę za światem, którego została pozbawiona. Ustawia się pierwsza w kolejce na spacerek:-)[/FONT][FONT=Calibri]

Polecany:

[/FONT]


  • [FONT=Tahoma]do domu z ogrodem[/FONT]
  • [FONT=Tahoma]do mieszkania w bloku[/FONT]
  • [FONT=Tahoma]do innych zwierząt[/FONT]

[FONT=Calibri]Wolontariusz: [/FONT][FONT=Tahoma]G. Inna (601-343- 043, [email protected])

[/FONT]



[FONT=Tahoma][/FONT]

Posted

No to juz wiem,która to Silwa!:placz:Jak była przy budzie vis a vis Durszlaka,to brałam tę dwójke na spacery.
Niedawno sunia miała operację,wycierpiała się i teraz znów...
Gdyby została w budzie,fatalna zamiana.Juz domyslam sie kto jest sprawcą.To nie Lesti tylko Cwaniak.
Odgryzł ogon Wilkusiowi na moich oczach.
On to robi z nudów,bo o ironio losu ten ast jest na spacerach miły dla innych psów.
Przeniesiony do pawilonu bo zjadał budę

Posted

Przy budzie też można oberwać, niestety - jak coś komuś ucieknie, albo jak łańcuchy są za długie.
(Ostatnio odczepiałam kundelka spod biura od Sabka/Wilusa - zaplątały im się łańcuchy. Dobrze, że grzecznie poczekały na pomoc.)
Niestety schronisko to nie jest dobre, ani bezpieczne miejsce. Nawet jak nic złego się nie dzieje, to nuda, nuda, nuda - ona zabija młode, silne, aktywne psy.

Posted

W efekcie - zamiana fatalna, ale... po to, żeby do budy wystawić tą czarną - mix amstaffowaty, była niebezpieczna dla swojego boksu... (z tego co wie, to ją na kwarantannie dali z psami i tak przyszła. A potem się za nie zabrała; opiekunka zabrała ją zanim stało się coś poważnego; akurat pech chciał, że akurat Cwaniak się "wykazał")

...a przy budzie to mi Witusia zagryzła Balbinka/Figa jak się zerwała, taka terierowata kundelka (nawet tu wątek miała)

Posted

To wszystko racja,Malinka(ta astowata),cięta na psy.Dziś ja widziałam w akcji:crazyeye:(opiekunka kontrolowała sytuację).Ale do Durszlaka spokojna i oby tak zostało.
Jednak Silwy nie moge przeboleć:shake:,a do Cwaniaka też juz nie mam serca.:angryy:
Wandzia wygląda po pobycie w szpitalu tragicznie.Jest szkieletorem.Nawet mordka się zapadła.
Teraz Waldi wygłada na większego,jak jej ojciec:-(

Posted

W milszej atmosferze: dostałam świąteczne pozdrowienia od Vegi i Kargula/Kango :)
Pani Kargula napisała, że psiak jest jej najwspanialszym tegorocznym prezentem :loveu:

Posted

Wkleję tutaj też pełniejszy opis Silvy (napisany przez jej wolontariuszkę, nick Grinia):
"
Silwa trafila do schroniska w styczniu 2009 roku,pewnie uciekla komus po sylwestrowej zabawie.
Na poczatku,jak jej zobaczylam,siedziala w kacie klatki na kwarantannie, sedziala cicho bez ruchu,jak by byla w szoku,nie podeszla do krat. Z nia w klatce bylo jeszcze 4 swiezo przybytych psiakow. Wyprowadzalam ich na spacer. Wszyscy zostali adoptowani oprocz biednej Silwy. A ona tak bardzo chciala wyjsc z tej klatki ! Zawsze byla pierwsza w kolejce na spacer,jak mnie widziala,zaczynala plakac,podskakiwac na tylnych lapkach.
Jeden raz nawet udala sie jej mala ucieczka,bo nie zdazylam zapiac smycz i Silwa poleciala prosto na autobus.:) Ale autobusu jescze nie bylo, a jeden pracownik ze schroniska byl akurat na zewnatrz.
Biedna sunia tyle zlego przezyla w schronisku! Byla operowana, cos miala na szyji podobno od uderzenia po walce z chlopakami z klatki,bo zachowywali sie nie grzecznie. Po operacji byla przeniesiona do budy,prawie z niej nie wychodzila. Potem byla zamieniona z amstaffowata Malinka,poszla do jej klatki,miala tam fajne towarzystwo - spokojne sunie husky i malego pieska,i bylo by nie zlie,jak by nie ten amstaff z klatki obok. Stracila lape.
Po powrocie ze szpitala jest w klatce z dwoma pieskami. Juz nie skacze i nie placze za kratami,caly czas lezy w srodku,podobno juz traci nadzieje na powrot do lepszego zycia.
Na spacerze poza schroniskiem sie ozywia. Jak z niej rozmawiasz,to ona ci "odpowiada",jak by mowila jak jej ciezko,i zawsze chce dac buziaka. Silwa ma takie czlowieczne spojrzenie,patrzy prosto w oczy i w jej oczkach widac samo cierpienie,jak by prosila zabrac ja stad , poprostu lzy leca. :(
Jak ta sunia nie bedze wkrotce adoptowana jakas dobra dusza,to chyba umrze z rozpaczy w tym schronisku,bo nie moze pogodzic sia ze swoim losem.
Co do kotow- nie wiem,do psow - obojetna, do ludzi- spokojna,mi sie wydaje ze ja nic nie obchodzi oprocz swojego czlowieka,bo jedyna rzecz,jaka ja interesuje - to wyrwac sie z tego piekla."

Posted

Może wobec tego Silwa powinna jechać do ZuziM ?

Tylko finansowe sprawy wyglądają już mniej różowo - myślałam, że to kojec-okazja, a okazuje się, że kosztuje 500 zł dla 2 psów, w tym 200 zł dokłada stały sponsor.

Silwa ma dużo ogłoszeń ? Mogę ją poogłaszać w weekend.

Posted

Widziałam Silwę na spacerze - poza schroniskiem sprawia niezłe wrażenie psychicznie, może jeszcze trochę odżyje (oby).
Zobaczyłam dziś dwa kolejne trójłapki :grab:
Jeden jest przy budzie, świeżo po amputacji, jak chce podnieść nogę, dla równowagi podpiera się nosem :( Po kilku krokach stwierdziłam, że nie będę go męczyć, ale na spacer wyciągnęła go jakaś nowa wolontariuszka. Zęby ze sporym kamieniem, numeru na obroży brak.


Tego pokazała mi opiekunka - ładny, sympatyczny, zęby dość ładne, ale kilka lat ma. Numeru na obroży brak.


Dzięki opiekunce wyszłam znów z małym agresorem. Udało mi się potem samej go przypiąć na łańcuch, z czego byłam bardzo dumna. A godzinę później zobaczyłam, że jeszcze ktoś go wyprowadza :p


Jak go przypinałam, Książę (vel. Szorstek) patrzył na mnie błagalnie, ale mam wrażenie, że ktoś go wyprowadza, więc poszłam dalej.

Teodor był na spacerze z jakimiś nowymi wolontariuszami - wzięli go i jego koleżankę pierwszy raz.

Chciałam spróbować samodzielnie wyprowadzić Ami, też trochę agresywną, ale była w środku w pawilonie.

... Cała wyżej wspomniana szóstka jest w jednym tylko rejonie drugim. W rejonie pierwszym jest co najmniej pięć. Dzięki pomocy opiekunki wyprowadziłam wreszcie kudłatka (obroży brak :roll:)

Przy okazji musiałam wyprowadzić jeszcze dwa psy z tego boksu. Opiekunka ma nadzieję, że będę teraz cały boks regularnie wyprowadzać. Pewnie ma rację - tylko wyjdzie to regularnie raz na kwartał.

Huskopodobny Tuvoc z rejonu 3 miał obiecany spacer. Ciekawe, czy w tym rejonie są jeszcze jakieś trójłapki, oby nie. W rejonie czwartym minimum trzy (czy więcej?). Jeden pod biurem, jeden w domku, dzikus za geriatrią (dostał ode mnie trochę skrawków wędliny).

W sumie osiemnaście trójłapków, o których wiem :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...