Neris Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Wołu na razie noe kupujemy bo drogo to wychodziło strasznie. Teraz mamy mielone też wołu, ale taniej bo to nie tylko mięśnie ale i podroby. Z rzeźni prosto... Jutro go wezmę, niech będzie. Ale jutro operacja mojej staruszki ONki więc jestem w słabej formie. Quote
Neris Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Nemo jest głuchy jak pień! Była wczoraj STRASZNA burza, lało, błyskało, pioruny waliły. A on nawetnie drgnął!!! Quote
Bella1 Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 W czasie burzy też bym chciała żeby mój pies był głuchy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Neris Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Noooo jamniki mają burzę w d... Ale już Dofi wylądowła mi na głowie dysząc jak najęta, a ona ma długie kościste łapska które się okropnie wbijają jak biega po człowieku Quote
teapot Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 To się u Was działo!:shake: Co do JPP (JaśniePanaPsa) myślałam, że słyszy selektywnie, ale jak teraz lepiej się zastanowię to głuchy faktycznie może być... Udaje Ci się coś zdziałać ze smyczą? Czy dalej ma ją w d... i Ty sobie a on sobie? Quote
Neris Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Na razie nic nie działam bo ciągle pada, a ja go w te mokre chaszcze nie bardzo chcę brać. Quote
luka1 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 mój Kacper tez jest głuchy i jakoś sie porozumiewamy, ale jak ja ide w lewo a on w prawo i jak chcę by mnie posłuchał a on ma mnie w d... to sobie myślę, że jednak wolałabym by nie był głuchy. :cool3::mad: Quote
Neris Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 No to jest trochę śmieszne, ja go wołam, wooooooooooołam, a on sobie śpi na materacyku pod daszkiem... już parę razy w nerwach go leciałam szukać myśląc, że może go ukradli czy co bo taki ładny. A on spaaaał... Quote
luka1 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 teraz Nemciu to tylko buziaczki w nochalka od ciotki dostaniesz Quote
Neris Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 A to nie wiem czy on chce:evil_lol: On nie jest całuśny. Quote
Neris Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Fajny to pies. Taki koci. Ja chyba wolę takie niezależne stworzenia niż psy wpatrujace się nam w oczy i zgadujące nasze życzenia. Quote
luka1 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Ja chyba wolę takie niezależne stworzenia niż psy wpatrujace się nam w oczy i zgadujące nasze życzenia.[/quote] ja też Quote
Neris Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 No więc na agility go raczej nie wezmę... :diabloti: Ale czy znajdzie się jakaś amatora na tego potffora? Quote
luka1 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 no na allegro ktos go śledzi ( gdybym miała jakiś luz - to warczałby na mnie) Quote
Neris Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 A nie możesz sobie kawałka czegoś dobudować? :evil_lol: Dlaczego dzwonią ludzie, którzy albo chcą go nosić na rękach, albo chcą go dla dzieci???? Quote
luka1 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 [quote name='Neris']A nie możesz sobie kawałka czegoś dobudować? :evil_lol: Mogę, od dziewieciu lat próbuje pobudować :evil_lol:, ale ciagle mi czegos brakuje a najcześciej kasy:eviltong: Quote
Neris Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Jak powiedziałam ostatnio mojej mamie, że chciałabym dobudować ganek, ale nie mam kasy na cegły, moja mama inteligentnie wypaliła "kamieni nazbieraj, pełno tego macie" :diabloti: Quote
Neigh Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Neris napisał(a):A nie możesz sobie kawałka czegoś dobudować? :evil_lol: Dlaczego dzwonią ludzie, którzy albo chcą go nosić na rękach, albo chcą go dla dzieci???? Kochanie, bo nieczęsto zdarzają sie ludzie, ktorzy chcą psa dla masochisty.........albo zeby im leżał pod drzewem zamiast krasnoludka:-) Quote
Reksiu21 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Moj Ziutus to bardzo podobny charakterkiem do Nemo:razz:. Dzieci co prawda sa w domu, ale prawie codziennie ktores jest gryzione. Wlasnie godzine temu znowu chapnal corke starsza, i to porzadnie, bo go chciala z kuchni wyprosic:diabloti:. Moje dzieci juz wiedza jaki on jest, a mimo to ciagle zapominaja:cool3: i go ruszaja. Niestety malo jest rodzin z dziecmi ktore by na takie warunki poszly, ze pies moze w kazdej chwili dziecko ugryzc, a po pierwszym ugryzieniu, co prawdopodobnie nastapilo by momentalnie, oddali by go spowrotem, lub co gorzej, na obserwacje oddali i do uspienia, lub wyrzucili. Nemo jest sliczny, ale nielatwo takiemu psu znalezc miejsce, zwlaszcza dlatego ze taki sliczny jest.:shake: Quote
luka1 Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 on jest już za poważny by tolerować dzieciaki. Musi miec obok siebie ludzi na jakimś poziomie a nie szczeńce, którym głupoty w głowie. Quote
Neris Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 On jest również zbyt poważny, żeby się po dobroci dać uczesać. Jak mnie widzi ze zgrzebłem - leci dokoła domu oglądając się nerwowo za siebie. I niech mnie kule biją - naprawdę chciałam go zabrać nad rzekę z jamnikami! Ale jak widzi smycz to też zwiewa. To czubek jest!!!! I ma kołtuna na łopatce, jutro przyjedzie Krysiam to go będzie trzymać a ja poobcinam dziada, na skina go zrobię! Quote
luka1 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Obcinaj Neris, obcinaj. Moze mu z tymi kłakami złosliwość odpadnie ;) Quote
Neris Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Daję mu dzisiaj ostatnią szansę na pozostanie owłosionym. Dzisiaj ma chłopak chrypkę, ale nie kaszle, po prostu zamiast szczeku wydaje z siebie dziwne odgłosy. Kurczę, za co ja go lubię??? Jest jeden bezsprzeczny plus - Nemo jest absolutnie nieagresywny wobec innych zwierząt. On je po prostu totalnie olewa. ALE ALE ALE... wczoraj podbiegły do niego Iris i Ofka, moje dwie jamniczki, i Nemo zadarł ogon na grzbiet i wyraźnie się hm... delektował pchając nochal pod ich ogony. Ofka wysterylizowana, więc albo on taki stary, albo taki ogier że mu obojętnie :evil_lol: Myślę jednak o próbie zabrania go na spacer z dziewczętami. Może z nimi będzie ładnie szedł? Quote
luka1 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 [quote name='Neris']Daję mu dzisiaj ostatnią szansę na pozostanie owłosionym. Dzisiaj ma chłopak chrypkę, ale nie kaszle, po prostu zamiast szczeku wydaje z siebie dziwne odgłosy. Neris, ty uważaj, on zaczyna sie przygotowywać do przemówienia do ciebie "po ludzku". Może nareszcie sie dowiemy o co mu chodzi. :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.