olenka_f Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Neris napisał(a):A imię jego WREDEK!!!! Zapomnijmy o Nemo. może Zgredek choć nie jest taki brzydul :evil_lol::evil_lol: Quote
Neris Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 MOże być i Zgredek A państwo którzy byli na 100% ZDECYDOWANI na tego drugiego kudłacza dzisiaj mnie poinformowali, że sobie wzięli psiaka z Ostrowii Mazowieckiej. Super, tylko gdybym nie zadzwoniła to kudłacz by przyjechał i co? Quote
GoskaGoska Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 to są ludzie własnie , nawet nie raczą zadzwonic i powiedziec ze nieaktualne:mad:. Quote
luka1 Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Neris napisał(a):A imię jego WREDEK!!!! Zapomnijmy o Nemo. Nie Wredek, tylko nie Wredek. Pies ma piękne imię Nemo. To nie jego wina że ktos go tak wychował i że ktoś wyrwał go z życie, w którym miał taki, być, Ze nagle po 10 latach ktos inny chce by się zmienił. Swoja drogą fajne to Dogo. Ktoś sie użera z psem, znosi jego zęby i upór, karmi go , pielęgnuje - ja sie moge powymądrzać HE, HE, He :evil_lol: super:evil_lol: Quote
Neris Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Z tą pielęgnacją to ja bym nie przesadzała, skudłał się znowu, ale nie bardzo chcę go ruszać żebym się źle nie kojarzyła. Myślę, że gdyby przyszedł tu ktoś OBCY i zaczął go czesać może Nemo by nie reagował zębato? Quote
Neris Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 myślę, że jednak się zawezmę i go uczeszę. Może na smaczki się da zachęcić Kupiłam "żelatynowe przysmaki dla psów" i to są takie dziwne glutyyyyy Quote
olenka_f Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 tak, tak na gluty to Ty go już na pewno wyczeszesz :diabloti::diabloti::evil_lol::evil_lol: Quote
luka1 Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 olenka_f napisał(a):tak, tak na gluty to Ty go już na pewno wyczeszesz :diabloti::diabloti::evil_lol::evil_lol: a dobre te gluty? Quote
luka1 Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 to niedopatrzenie - ja nie daję swoim zwierzakom wynalazków przed spróbowaniem :evil_lol: Quote
Neris Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Najgorsze to, że nie mogę ukrywać prawdy. A może on po prostu źle reaguje na mnie? Quote
luka1 Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 a może on ma żal że zamiast zabrać go dojego rodzinnego domu zabrałaś go gdzieś w nieznane?:cool3: Quote
olenka_f Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Neris napisał(a):Najgorsze to, że nie mogę ukrywać prawdy. A może on po prostu źle reaguje na mnie? :boom::boom::boom::boom::boom: Quote
Neris Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 luka1 napisał(a):a może on ma żal że zamiast zabrać go dojego rodzinnego domu zabrałaś go gdzieś w nieznane?:cool3: To tylko pies, albo w jego przypadku AŻ pies. Może byłoby dobrze, gdyby wrócił do trybu życia jaki zna, wtedy poczułby się dobrze, jednak nie mogę nawet próbowac tego trybu odtworzyć bo go nie znam... Na razie stosuję się do rad naszej trenerki i czekam. Ale NAPRAWDĘ mam ochotę mu dać w łeb jak wabię go do domu pysznym mięskiem, a on warczy!!! no ale łeb mu się jeszcze chyba przyda. Quote
luka1 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Nemo najpierw zwany był wredkie, teraz w łeb mu strzelać chcą - bezpieczny domek, nie ma co :evil_lol: Quote
Neris Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Ale ja ciągle wołam na niego Wredek :) Dzisiaj szczekał pod drzwiami na dwór, że już czas wyjść- w końcu CAŁĄ noc spędził biedak w domu! Quote
Neigh Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Neris napisał(a):Najgorsze to, że nie mogę ukrywać prawdy. A może on po prostu źle reaguje na mnie? Hihihi co za mądry pies:-) hihihihi A poważniej, a może Ty się nim Nerisie nie przejmuj - może jego trza olać? Albo co gorsza w dziób dać...... Moja pierwsza kotka wszystkich drapała poza mną:-) A wiesz czemu? Bo jak mnie kiedyś chlasnęła do krwi, dostałam szału i z pól godziny latałam za nią ze spryskiwaczem drąc się jak opętana " miło ci cholero? miło ci"......chyba nabrała szacunku....... Quote
Neris Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Po pierwszym dziabnięciu dałam mu po nosie ale to chyba była zła metoda Teraz go olewam. Ostentacyjnie się bawię z jamnikami, głaszczę, rzucam piłeczki - stoi i się zastanawia. Kiedy w mojej dłoni pojawiają się smakołyki - ożywa!!! Podchodzi i też chce... A przed chwilą kręcił się w kółko w dolnym ogrodzie i poszczekiwał. Może to starość po prostu? Quote
luka1 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Powiecie że głupoty gadam ale ten pies tęskni za starym domem. To kręcenie się i naszczekiwanie - woła.To jeszcze nie starość :shake:. Ja bym go nie olewła a raczej traktowała jak kumpla. - to madry pies -zrozumie. Quote
Neris Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Po kręceniu się nadeszła kupa, chyba jej przybycie ogłaszał światu. Nie wiem co oznacza traktowanie jak kumpla:oops: Quote
Neigh Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Neris napisał(a):Po kręceniu się nadeszła kupa, chyba jej przybycie ogłaszał światu. Nie wiem co oznacza traktowanie jak kumpla:oops: Idź z nim na piwo, mecz razem obejrzyjcie i takie tam:-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.