Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

SZPiLKA23 napisał(a):
Czas na Ciebie....


ja myślę że jeszcze nie czas.....priorytetem dla nas powinno byc teraz postawienie go na nogi /o ironio !/, wyprowadzanie poza schronisko i powolne przygotowania do adopcji.
Proponuje żeby każda z nas która bedzie w schronie wyprowadzanie psów rozpoczynała od Yankesa bo póki co mamy znikome informacje o nim, a nie o to chodzi żeby wypchać psa za wszelką cenę i żeby wrócił z adopcji.
Bierzemy sie do roboty ?

Posted

becia66 napisał(a):
ja myślę że jeszcze nie czas.....priorytetem dla nas powinno byc teraz postawienie go na nogi /o ironio !/, wyprowadzanie poza schronisko i powolne przygotowania do adopcji.
Proponuje żeby każda z nas która bedzie w schronie wyprowadzanie psów rozpoczynała od Yankesa bo póki co mamy znikome informacje o nim, a nie o to chodzi żeby wypchać psa za wszelką cenę i żeby wrócił z adopcji.
Bierzemy sie do roboty ?


AMEN

Psy nie wracały z naszych adopcji bo każda z nich była przez nas omawiana wspólnie. Każda mówiła o swoich obawach, obserwacjach uczciwie i to dawało największe szanse pswom adoptowanym.

Zanim się znajdzie dobry dom to naprawdę solidna praca, poznanie psa, jego bolączek, słabości, tego co boli, przeraża. Jankes dla mnie jest psem który ma kilka opinii i czas aby je uściślić w jedną.

Nie ma złych pomysłów, jeśli są przedyskutowane i podjęta wspólnie decyzja :)

Posted

Neczka napisał(a):
Aktualizowany pierwszy post, ogłaszam też Jankesa na wielu stronach z ogłoszeniami. Psiaku, uda się :)


jak zwykle głową o mur....:wallbash:
dopiero 2 posty wczesniej pisałam co myślę na temat jego adopcji....Neczka cztałaś ? Znowu podejmujesz decyzje samodzielnie bez porozumienia z grupą, a grupa uważa że pies jeszcze niegotowy.....:shake:
Nawet jeśli ktoś się zdecyduje po znowu cukierkowym opisie to jak wydrzesz go z boksu, założysz smycz i wsadzisz do auta ? I co dalej jak go z auta wysadzą ? Przecież ten pies zawału dostanie. Dopiero co proponowałam pilną socjalizację od nas wszystkich, wyjście poza schron, nauka chodzenia na smyczy......Jak ty chcesz komuś takiego dzikusa oddać.....dośc już zwrotów psów do schronu.....
Poczytaj czasami co inni piszą i zastanów się...... a przede wszystkim uszanuj ich spostrzeżenia. Nie zrób kolejnemu psu krzywdy...:shake:

Posted

Zgadzam sie z Becia. Nie poświęcasz mu praktycznie czasu mimo ze się zdeklarowałaś a jeszcze potrafisz mieć problem do tych, którzy chcą zrobić jakikolwiek krok w kierunku socjalizacji tego psa, a teraz nagle postanowiłas go wyadoptowac...

Posted

becia66 napisał(a):
jak zwykle głową o mur....:wallbash:
dopiero 2 posty wczesniej pisałam co myślę na temat jego adopcji....Neczka cztałaś ? Znowu podejmujesz decyzje samodzielnie bez porozumienia z grupą, a grupa uważa że pies jeszcze niegotowy.....:shake:
Nawet jeśli ktoś się zdecyduje po znowu cukierkowym opisie to jak wydrzesz go z boksu, założysz smycz i wsadzisz do auta ? I co dalej jak go z auta wysadzą ? Przecież ten pies zawału dostanie. Dopiero co proponowałam pilną socjalizację od nas wszystkich, wyjście poza schron, nauka chodzenia na smyczy......Jak ty chcesz komuś takiego dzikusa oddać.....dośc już zwrotów psów do schronu.....
Poczytaj czasami co inni piszą i zastanów się...... a przede wszystkim uszanuj ich spostrzeżenia. Nie zrób kolejnemu psu krzywdy...:shake:


I powiedz Beciu sama - jak znów zabierać się za powrót do adopcji psów, za pomaganie? Dobrą opinię ciężko przez nas wypracowaną, stałych dogomaniaków, którzy na wspierali - nie ma. Odeszli z powodu kłótni, zwariowanych często pomysłów Neczki i często braku odpowiedzialności z jej strony nie wspomnę o bezczelności bez podstaw.

Kolejny przykład Neczki, jej totalnego braku wyciągania wniosków tylko pewność siebie, że Jankes jest super psem adopcyjnym, bo ważne jedynie tylko to, że Neczka znów może być przeciwko nam. Ją to chyba bawi ...?:shake:
Ręce opadają i tyle ...

- nie chcę mieć naprawdę nic wspólnego z adopcjami na pokaz i mieć nie będę!

Posted

Kiedys Cie zgubi Twoja pewność siebie... po raz kolejny ucierpi jakis pies lub człowiek przez Twoje ambicje...

Jankesik cały zmoknięty ale przepychał sie z Mati przy siatce do miziakow

Posted

Weroniu Jankes całe zycie spedził w schronisku i moze byc tak ze jezeli pojdzie do domu w takim stanie jak jest to moze zrobic krzywde sobie lub człowiekowi, Neczka prawie rok nad nim "pracuje" bo tak sie deklarowała wielkich postepow nie ma...

Rozumiem ze jaj bronisz ale to my znamy tego psa i jego zachowanie jezeli 4 osoby twierdza ze nad psem trzeba jeszcze popracowac to chyba mozna to wziac pod uwage

Posted

becia66 napisał(a):
j
dopiero 2 posty wczesniej pisałam co myślę na temat jego adopcji....Neczka cztałaś ? Znowu podejmujesz decyzje samodzielnie bez porozumienia z grupą, a grupa uważa że pies jeszcze niegotowy.....:shake:


A ja też czasem wystawiam psy nawet półdzikie. Z nadzieją, że może znajdzie się ktoś, kto będzie chciał takiego zwierza przekonać do ludzi i popracować z nim.
Czy da radę tego psiaka wyprowadzić na prostą (psychicznie) w schronisku?
Bo rozumiem, że to dzikus, tak?

Posted

Praca z Jankesem jest za każdym razem, jak jestem w schronisku. W tym boksie nie da się nic więcej dla niego zrobić :roll:
Czekam na odzew z ogłoszeń :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...