karina1002 Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Piffooo???? O 19???? :) Ale ja dzis wieczorem bez netu jestem :( więc musisz uwierzyć na słowo :) Quote
Iwona&Wiki Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 O 19? Akurat na 19-tą sie umówiłam sie. I ważne. Może trochę później? Na 20-tą? Karinka, to rozumiem, że zdjęć póki co nie będzie?:shake: Quote
samoglow Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Moze byc dwudziesta. Wierze na slowo :evil_lol: Quote
kinga Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 samoglow napisał(a):Moze byc dwudziesta. Wierze na slowo :evil_lol: dwudziesta. :multi: Boże, jak ja będę wyglądała w chałupie, jak wróce w pośpiechu na tę dwudziestą, bez obiadu, bez kolacji... - i pierwsze co, to za butelkę... :oops: :placz: Quote
karina1002 Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Iwona&Wiki napisał(a):O 19? Akurat na 19-tą sie umówiłam sie. I ważne. Może trochę później? Na 20-tą? Karinka, to rozumiem, że zdjęć póki co nie będzie?:shake: To na 20-tą niech będzie. A czemu zdjęc ma nie być ? Jak będzie jasno, jak wróce do domu, to zrobię i jutro wstawię :) Ale pić będę bez netu. Wy możecie razem przy kamerkach :evil_lol: Quote
samoglow Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 A ja sobie z tym pifkem i Hypyskem zrobie i fstafie :razz: Quote
samoglow Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 No to zdrowko Dogolezanki i Psyjaciolki :lol: Quote
Iwona&Wiki Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Sory za spóźnienie:oops: Widzę Gocha, że Wy juz w trakcie imprezy:multi: No to zdrufffko!:eviltong: O Matko, mam nadzieje, że Karinka nie pije w samotności:shake: Quote
samoglow Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 No wlasnie, nie odezwala sie, ani Kinga, ani Mariola....nie byly w stanie???:crazyeye: Quote
Camara Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 samogłow od pierwszego pifka na podłodze :crazyeye::crazyeye::crazyeye: to co jest po trzecim??? Quote
samoglow Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Po trzecim wchodze do szafy i pytam dlaczego ta winda nie rusza :diabloti: Quote
samoglow Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 A mialas zaczac o 23-ej! Ja wtedy juz ...nie moglam...wybacz Quote
mar.gajko Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 samoglow napisał(a):A mialas zaczac o 23-ej! Ja wtedy juz ...nie moglam...wybacz Nie dałam rady. No nie dałam. Juz tylko sprzątanka, kuwety, coś zeżreć, wykąpać i luuuuu. I tak bywa ok. 1-szej. Ale sie postaram w weekend nadrobić. Podwójnie. Quote
samoglow Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 w dluuuugi weekend mozna poczwornie! :diabloti: Quote
karina1002 Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Iwona&Wiki napisał(a):O Matko, mam nadzieje, że Karinka nie pije w samotności:shake: W samotności to nie - były jeszcze dwa koty i trzy psy. I czasami Anastazja wpadała do domu. Ale jak oberwała od Marleya i Pytii :-o po kuksańcu, to jakoś nie chciała potem wchodzić do domu. Wczoraj było picie na"złego". Marley zrzucił garnek z tzw. golonkami indyczymi i oczywiście z Jonatem pożarli :mad:. Troszkie byłam wkurzona..... Mam tylko nadzieję, że żadne kości im nie staną w gardle. Quote
samoglow Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Goloneczki byly dla Ciebie do pifka?:razz: Quote
kinga Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 samoglow napisał(a):No wlasnie, nie odezwala sie, ani Kinga, ani Mariola....nie byly w stanie???:crazyeye: nie piłam, przyznaję uczciwie. robiłam jakieś Nie Cierpiące Zwłoki Zakupy, do chałupy wrociłam o 22, po czym przez dwie godziny kontemplowałam wyzwania, jakie pojawiły sie przede mną - czyli napisanie opisów do 20 (!!!) psów, do wstawienia na stronę schroniska. Wizja hurtu tak mnie poraziła, ze poległam - BEZ demakijażu i przebrania się :oops::oops: Quote
samoglow Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 kinga napisał(a):nie piłam, przyznaję uczciwie. robiłam jakieś Nie Cierpiące Zwłoki Zakupy, do chałupy wrociłam o 22, po czym przez dwie godziny kontemplowałam wyzwania, jakie pojawiły sie przede mną - czyli napisanie opisów do 20 (!!!) psów, do wstawienia na stronę schroniska. Wizja hurtu tak mnie poraziła, ze poległam - BEZ demakijażu i przebrania się :oops::oops: A bylo po prostu sie z nami napic...i swiat bylby piekny i opisy takie bardziej niezwykle...a tak co? NIC! :-( Quote
mar.gajko Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 samoglow napisał(a):A bylo po prostu sie z nami napic...i swiat bylby piekny i opisy takie bardziej niezwykle...a tak co? NIC! :-( Może Kinga tez nadrobni w weekend:p I popije, och, popije do spadu. Quote
samoglow Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Dziewczyny, kliknijcie u mnie w podpisie "Na ratunek...", please! Quote
mar.gajko Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 samoglow napisał(a):Dziewczyny, kliknijcie u mnie w podpisie "Na ratunek...", please! Czytałam, napisałam. Coś wyślę. Głownie pewnie jakiesik ubrania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.