oktawia6 Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 GameBoy napisał(a): ja jednego nie rozumiem, skoro Pani pisze, ze nie chca psa do rozrodu co za problem, ze mały nie będzie miał jajek? dalsza rozmowa z tą panią uważam jest jałowa GameBoy:lol: Quote
sacred PIRANHA Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 moze bedzie mniej wredny? mniej puchaty? wiesz ja juz teraz po ostatniej swojej adopcji (shar-peia Norda) wiem,ze ludzie rzeczywiscie odbieraja nasze "przeswietlanie" jako konkretne osądzanie ich jako rozmnazaczy i innych psich katow...czują sie z tym zle...mialam taka sytuacje wlasnie z Nordem...w sumie zrobila sie nieciekawa malo przyjemna sytuacja...potem nagle skopalo mi sie pare spraw w zyciu osobistym i nie mialam ochoty sobie juz niczego wyjasniac, tlumaczyc jak to wyglada z mojej strony itp... ale przyszli wlasciciele Norda okazali sie bardziej cierpliwi niz ja...przeczekali i odezwali sie znowu...tez uwazali ze kastracja jest zbedna,ale ja nie chcialam od tego odstapic i zgodzili sie na nią skoro to mial byc warunek wydania psiaka...Nord kilka dni po kastracji pojechal z nimi do domu i ma sie swietnie...teraz moge powiedziec, ze to byl wlasnie TEN dom dla niego... Quote
GameBoy Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 najgorsze, ze sami tacy dzwonia.... jedyni sensowi byli Ci mlodzi ludzie, ktorzy u mnie byli ale widzialam, ze ta Pani bylo lekko przerazona tym jak mały gwałcił jej psa i ja samą zresztą tez Quote
GameBoy Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 Niki-lidka napisał(a):moze bedzie mniej wredny? mniej puchaty? wiesz ja juz teraz po ostatniej swojej adopcji (shar-peia Norda) wiem,ze ludzie rzeczywiscie odbieraja nasze "przeswietlanie" jako konkretne osądzanie ich jako rozmnazaczy i innych psich katow...czują sie z tym zle...mialam taka sytuacje wlasnie z Nordem...w sumie zrobila sie nieciekawa malo przyjemna sytuacja...potem nagle skopalo mi sie pare spraw w zyciu osobistym i nie mialam ochoty sobie juz niczego wyjasniac, tlumaczyc jak to wyglada z mojej strony itp... ale przyszli wlasciciele Norda okazali sie bardziej cierpliwi niz ja...przeczekali i odezwali sie znowu...tez uwazali ze kastracja jest zbedna,ale ja nie chcialam od tego odstapic i zgodzili sie na nią skoro to mial byc warunek wydania psiaka...Nord kilka dni po kastracji pojechal z nimi do domu i ma sie swietnie...teraz moge powiedziec, ze to byl wlasnie TEN dom dla niego... rozumiem ale pies bez jajek to: - mniej agresji - zero znaczenia terenu - mniej smierdzacy mocz - zero uganiania sie za suczkami - znaczne ograniczenie problemu ucieczek -mozliwosc spaceru w normalnym tempie - pies nie lize wszystkich sikow na trawie - brak gwałtów na nogach, psach, kotach i dzieciach itp a wlos on ma tak dlugi i puszysty, ze zwariowac mozna Quote
sacred PIRANHA Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 GB ile on ma? powiedz jak on z zostawaniem w domU? zostaje sam spokojnie? Quote
GameBoy Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 on ma 15 mcy, ma komplet szczepien itd to chyba miniatura jest bo wazy ok 5 kilo zostaje sam, na poczatku odrobine drapal drzwi(bez sladow), teraz nie protestuje ani troche, to jest pies cud - naprawde grzeczny, nie ma choroby lokomocyjnej, w nocy trzeba uwazac bo pcha sie na lozko :eviltong: ale zero agresji do ludzi, psow, kotow czy dzieci i najwazniejsze .....NIE JEST JAZGOTLIWY, w mieszkaniu u mnie nie szczeknal ani razu nawet jak Hexa sie drze ladnie chodzi na smyczy, pilnuje sie, miasto go nie przeraza Quote
sacred PIRANHA Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 to ja w takim razie pokaze fotki mojej kolezance bo ona takiego malego nakolankowego pieska szuka(w usmie to poprosila mnie zebym ja jej poszukala-i wlasnie chcialabym zeby to byl pies z DT zeby bylo sprawdzone jak sie zachowuje w warunkach domowych:))...dziewczyna jest jak najbardziej ok...mam z nią staly kontakt,wynajmuje razem ze swoim TZtem mieszkanie na osiedlu na ktorym kiedys mieszkalam (na skraju miasta) i napewno nie przeszkadza jej ze bedzie bez jajek:) wrecz jej to na reke:) Quote
GameBoy Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 to super ciotka, jak mozesz pokaz malucha, naprawde jestem w szoku, ze ten maluch jest taki fajny maly, grzeczny, ale zywiolowy piesek Quote
oktawia6 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Pekińczyki są nieszczekliwe, są kochane i przytulne-mają swoje fochy owszem i zgadzam się: lubią spac w łóziu:lol: Quote
pekinczyk Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Nie przeszkadza mi to że ten pies będzie pokastracji. Tylko że takiego maluszka krzywdzicie jeszcze zabiegiem, teraz miesiąc rekonwalescencji. Po prostu dla mnie takie zabiegi u małych piesków, są zbędne. I wątpię żeby na spacerze zapłodnił jakąś suczkę. A skakanie na nogę, to jest kwestia nie nauczenia psa pewnych nawyków. Jakoś miałam ponad 10 lat pekińczyka i nigdy na żadne psy nie skakał ani na ludzi. I tak szczerze powiem to mam dość słuchania jakiś bzdur na swój temat, że jaka to ja nie jestem.:crazyeye: A tak szczerze powiem jak nowy właściciel miałby zapłacić 400 zł za kastrację, to wybierze szczeniaka za ta sama cenę. Bo najpiękniejsze lata u pekińczyków szkoda stracić. Jestem studenta i od przyszłego roku przeprowadzam sie do warszawy, dlatego szkoda mi wydać zbędnych pieniążków na kastrację. Ale widzę , że nie ma sensu w ogóle brać jakiegoś psa bez domu. Lepiej uzbierać kasę i kupić sobie rodowodowego, albo chociażby z pseudo hodowli (choć takich sama nie akceptuje) Quote
Marzena&Gusti Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Mój pies dokładnie tydzień temy był kastrowny-od soboty biega jak szalony:)To nie jest jakaś skomplikowana opercja-pies po wybudzeniu z narkozy już wskakiwał na łóżko. Strupek jeszcze musi zejść,ale pies naprwdę zapomniał o zabiegu:) Na dodatek mój pies nie ma szwów-zjadł je pierwszej nocy:angryy: Quote
sacred PIRANHA Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 pekinczyk napisał(a):Nie przeszkadza mi to że ten pies będzie pokastracji. Tylko że takiego maluszka krzywdzicie jeszcze zabiegiem, teraz miesiąc rekonwalescencji. Po prostu dla mnie takie zabiegi u małych piesków, są zbędne. I wątpię żeby na spacerze zapłodnił jakąś suczkę. A skakanie na nogę, to jest kwestia nie nauczenia psa pewnych nawyków. Jakoś miałam ponad 10 lat pekińczyka i nigdy na żadne psy nie skakał ani na ludzi. I tak szczerze powiem to mam dość słuchania jakiś bzdur na swój temat, że jaka to ja nie jestem.:crazyeye: A tak szczerze powiem jak nowy właściciel miałby zapłacić 400 zł za kastrację, to wybierze szczeniaka za ta sama cenę. Bo najpiękniejsze lata u pekińczyków szkoda stracić. Jestem studenta i od przyszłego roku przeprowadzam sie do warszawy, dlatego szkoda mi wydać zbędnych pieniążków na kastrację. Ale widzę , że nie ma sensu w ogóle brać jakiegoś psa bez domu. Lepiej uzbierać kasę i kupić sobie rodowodowego, albo chociażby z pseudo hodowli (choć takich sama nie akceptuje) krzywdzimy maluszka takim zabiegiem? miesiac rekonwalescencji? najpiekniejsze lata u pekinczykow szkoda tracic? czy pani wie co to jest kastracja? bo ja zaczynam wątpic... a kastracja jest miedzy innymi gwarancja, ze ten piekny pekinczyk w najpeikneijszych latach swojego zycia nie bedzie rozplodowcem w pseudohodowli...pisalam cos o zaufaniu obcym ludziom itp? najwyrazniej sie nie rozumiemy...:shake: Quote
GameBoy Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 szkoda gadac....lidka pokazalaś psiaka znajomej? ps. pkinczyk jak na studentke fatalnie sie wypowiadasz Quote
LALUNA Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 A tak szczerze powiem jak nowy właściciel miałby zapłacić 400 zł za kastrację, to wybierze szczeniaka za ta sama cenę. Kastracja samca nie kosztuje 400 zł więc proszę o nie wprowadzanie w bład nikogo. Tylko że takiego maluszka krzywdzicie jeszcze zabiegiem, teraz miesiąc rekonwalescencji. Pies po zabiegu kastacji nie potrzebuje miesiaca rekonwalescencji. Kastracja psa to decyzja osoby która wyadoptowuje psa. O ile dla kogos pies wykastrowany jest mniej wartosciowy, to proponuje zmienić obiekt zainteresowania i zbierac pieniądze na rodowodowego. A mały jest przepiękny. ;) Sprawdzaliscie czy nie ma w uchu albo w pachwinie tatuażu? Quote
modliszka84 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Najgorzej jest właśnie wyadoptować "rasowego" psa :p Przepraszam za OFFa, ale czy są tu jacys miłośnicy mopsów na dogo? Quote
GameBoy Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 Aga wejdz w 9 grupe, na dole glownej strony, tam chyba tez sa mopsy Quote
Maupa4 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 modliszka84 napisał(a): Przepraszam za OFFa, ale czy są tu jacys miłośnicy mopsów na dogo? GameBoy napisał(a):Aga wejdz w 9 grupe, na dole glownej strony, tam chyba tez sa mopsy Chyba nie ma specjalnie miłosników mopsów ale może bulwy będą mogły jakoś pomóc ? Quote
GameBoy Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 zaswitala nadzieja na dom dla Pana Pekińczyka dzwoniła Pani, ktorej m-c temu odszedl pekin ze starosci, ma 17 letniego syna, mieszkaja z mezem w domku wolnostojacym prosze o trzymanie kciukow za kastracje, maly za godz jedzie na badania i jak bedzie ok pozniej na ciecie a ja go odbiore o 21 Quote
LittleMy Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 trzymamy kciuki ! i za ciecie i za nowy domek ! Quote
sacred PIRANHA Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 pokazalam...ma sie zastanowic (teoretycznie szukala zcarnego- takiego kiedys miala) ale dzis juz bede wiedziec napewno:) GB slyszalam, ze masz jamniczka,prawda to? Quote
modliszka84 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 To jeszcze zaOFFuje, przepraszam za to, ale musze podziekowac Maupie4 za błyskawiczną reakcję :) Mopsik zarezerwowany, no chyba ze znajdzie sie właściciel... Trzymam kciuki za pekina teraz :p Quote
GameBoy Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 mixa lekko w typie jamnika - tak bedzie poprawnie :evil_lol: Quote
sacred PIRANHA Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 GameBoy napisał(a):mixa lekko w typie jamnika - tak bedzie poprawnie :evil_lol: watek ma? dawaj foty:) PS dlaczego ty masz wszytskie psy ktorych ja poszukuje dla znajomych a ktorych u licha w swoim schronie znalezc nie moge?:diabloti: Quote
GameBoy Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 male toto ma jakies 2,5 mca rude krotkowlose male waga mniej niz 2 kilo Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.