SZPiLKA23 Posted August 25, 2008 Author Posted August 25, 2008 Foteczki :-P opisy beda Pani Ani Berta na mieliznie chwiejnym krokiem po kei dziabneła mnie osa kopiemy łabedzie moj wrog Quote
SZPiLKA23 Posted August 25, 2008 Author Posted August 25, 2008 I kolejne foty okłady po ugryzieniu osy Quote
SZPiLKA23 Posted August 25, 2008 Author Posted August 25, 2008 psy w kapokach wzbudzaja zainteresowanie sztutowo domki sztutowo plaza Quote
Isadora7 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Ale się cieszę - cudne fotencje. A Jamnisie w kapokach - rewelacja Quote
Neczka Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Cudo :loveu: ...i jednak szczęśliwe zakończenie:loveu::roll: Quote
halcia Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 I jak piękne wystrojone w tych kapoczkach... Quote
togaa Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 deer_1987 napisał(a):Ale dwa szczesliwe jamniki! W dodatku widać że "państwo" równie szczęśliwi......!!!:lol: Powalająca fotorelacja.......:loveu: /a tyle żeśmy się namartwiły o wrednego,dożartego jamniora.../ Quote
togaa Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 No właśnie....!!! No i chętnie sama " zeszłabym na psy"... pani Ani...;) Quote
Becia66 Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Chyba zadzwonie do p.Ani popytać co u jamnisi słychać....:roll: Quote
SZPiLKA23 Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 Wiesci:) Bercia ma sie swietnie jezdzi na wycieczki gdzie za namiastke domu robi jej rozpakowana walizka;) szykuja sie juz kolejne wyprawy:) Z Tosia sie dogaduja sprzeczki zdarzaja sie raz na jakis czas (miesiac) niestety jej agresja do ludzi nadal nie ustaje, ostatnio ma na koncie pogryzienie kolezanki Pani Ani.... no i bedzie konieczna wizyta u behawiorysty zeby ataki ustały całkowicie, obecnie na Bercie trzeba uwazac i jak ktos przychodzi zamykac w innym pokoju. Bercia i Tosia bawia sie razem ale Tosia musi bardzo uwazac bo Bercia nie zna sie na zartach ;) Ciesze sie ze Bercia trafiła do Pani Ani bo do tej pory pewnie siedziałaby w schronie zabierana i oddawana a jej agresja by sie pogłebiała... foteczki z kotliny kłodzkiej Quote
SZPiLKA23 Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 A tu Bercia z Pania ktora stała sie jej ofiara Quote
taxelina Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 cudne rodzinne fotki ;) do tego dostaje ta pomoc co by nie dostala w schronisku - np. behawiorysty Quote
Becia66 Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Bercia trafiła na fantastyczny domek i nawet myslec nie chce co by z nią było gdyby nie p.Ania i jej wspaniała rodzinka......:loveu::loveu::loveu: Quote
togaa Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Na tym zdjęciu" fotelowym", gdzie Bercia wpatruje się w swoją przyszłą ofiarę... Widzicie ten błysk w oku Berci......:evil_lol:??? To bylo do przewidzenia ,że bedzie akcja....! To ci Bercia, zgaga dożarta!!! Takie są jamniory, cóz poradzić? Quote
SZPiLKA23 Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 To zdjecie jest robione po akcji ;) Quote
halcia Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Tez moją uwage zwrócił ten błysk w oku. Quote
yoss Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 U Berci wszystko w najlepszym porządku. Od początku tego roku ma nowego wroga. Adoptowaliśmy ze schroniska pod Rzeszowem boksera Guinesa. Odkąd pojawił się u nas w domu Berta całą swoją energię skierowała na działania mające wygonić go z naszego domu. Tosia od tej chwili ma święty spokój bo Berta stara się z nią zawiązać koalicję przeciwko wspólnemu wrogowi. Guines jest już mocno posuniętym wiekowo emerytowanym pacyfistą i kompletnie nic nie robi sobie z pozorowanych ataków Berci. Pozostał jeszcze mały problem z agresją w stosunku do ludzi, a dokładniej niektórych mężczyzn, ale staramy się przymykać na to oko i liczymy potargane spodnie. Na dzień dzisiejszy jest ich 15 szt. Pozdrawiamy wszystkich dzięki którym Berta trafiła do nas. Ania i Mirek Fotka z całą gromadką, mam nadzieję że się załaduje. Quote
togaa Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Ojejku...jak miło czytac takie dobre wieści. To juz ze 2 lata minęły jak Amisia vel Bercia trafiła do Państwa.? Pamiętam, pamiętam...dała zgaga popalić. Tak mi ta historia Państwa zapadła w pamięć, że gdziekolwiek widziałam na spacerze dwa jamniory , zaraz podejrzewałam że może to te dogomaniackie;).... Zdjęcie ciut za duże. Mod. może skasować.Dozwolone są max 640x640. Prosimy o następne....:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.