Jump to content
Dogomania

yoss

Members
  • Posts

    11
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Bielsko-Biała

yoss's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Bercia wróciła natychmiast po pierszym telefonie. Informacja że wraca w niedzielę może była podana tuż po telefonie od PAŃSTWA z Wrocka. Ja w każdm razie pamiętam że otrzymałem tą wiadomość wieczorem, i nazajutrz odebrałem Bercię rano. Wyjechałem po nią natychmiast, porzucając wszelkie swoje obowiąki. Pamiętam dokładnie że przerwała obszczekiwanie intruza po zbliżeniu się na 2m od furtki, i po otworzeniu jej wskoczyła do samochodu bez oglądania się wstecz..... Może to nie fair w stosunku do "włascicieli", ale sorry, tak było, a my staliśmy w tym czasie razem przy furtce, .....
  2. uwielbiam Panią i pozdrawiam.
  3. Był ten Behawiorysta, wizyta zakończyła się tym, że Bercia rzuciła się i pogryzła jego torbę, wspominam to z wielkim uśmiechem, oczywiście nie umniejszam jego umiejętności, był ok, ale Berta przerastała w tym czasie wszystkie normy.
  4. i się ułożyło........
  5. Taka dalsza historia Berci. Nadal z nami jest, zdjęcie ponizej, to ta w drugim tle. Jest naszą babcią, biedaczka ma problemy z poruszaniem się, tzn. nie wskakuje na tapczan i nie chodzi na długie spacery. Jest teraz przeurocza, nie atakuje już wcale, natomiast wyewoluowała w stronę wzbudzania litości. Została ulubionym psem wszystkich naszych gości. Czasami zadajemy pytanie naszym przyjaciołom czy zaadaptowaliby nasze psy gdybysmy zginęli w wypadku samochodowym? Wszyscy piszą się na Bercię w pierwszej kolejności (równiż ci których kiedyś ugryzła). Nawiasem mówiąc generalnie wszyscy chcą adoptować po naszej śmierci wszystkie nasze psy, co sprawia nam wielką satysfakcję, ale Bercia jest zawsze number 1. Strasznie ją kochamy i jednocześnie martwimy się, bo bardzo posuwa się w swojej niemocy. Nie bede pisał o szczegółach, ale planujemy zabierac ja do pracy, nie jest to dla nas zaden problem bo pracujemy u siebie. Piszę o tym wszystkim, aby z wdzięczności dla osób dzięki którym Bercia trafiła do nas, podziękowć i dodać sił dla ich wspaniałego zaangażowania. Jesteście Wielcy. Tak to sie przeistoczyła z wielkiego agresora w pacyfistę, to w równej części wasza i nasza zasługa..http://torebki-teczki.pl/bercia.jpg Kurcze, nie jest łatwo dodać zdjęcia w tym serwisie, a szkoda, ja nie potrafię, a ponadto się popłakałem ze szczęścia....... ufffffffffffff
  6. U Berci wszystko w najlepszym porządku. Od początku tego roku ma nowego wroga. Adoptowaliśmy ze schroniska pod Rzeszowem boksera Guinesa. Odkąd pojawił się u nas w domu Berta całą swoją energię skierowała na działania mające wygonić go z naszego domu. Tosia od tej chwili ma święty spokój bo Berta stara się z nią zawiązać koalicję przeciwko wspólnemu wrogowi. Guines jest już mocno posuniętym wiekowo emerytowanym pacyfistą i kompletnie nic nie robi sobie z pozorowanych ataków Berci. Pozostał jeszcze mały problem z agresją w stosunku do ludzi, a dokładniej niektórych mężczyzn, ale staramy się przymykać na to oko i liczymy potargane spodnie. Na dzień dzisiejszy jest ich 15 szt. Pozdrawiamy wszystkich dzięki którym Berta trafiła do nas. Ania i Mirek Fotka z całą gromadką, mam nadzieję że się załaduje. [IMG]http://isokros.nasz-dysk.pl/Priv/guiness[/IMG]
×
×
  • Create New...