gusia0106 Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Cholera, brzmi bardzo rozsądnie;) Ale póki co kciuki tylko trzymamy. Quote
Neigh Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Dziś/jutro ma do mnie napisać w tej sprawie. Wstępnie odpowiadała im niedziela po południu. Dzis wraca tej Pani przyjaciel - no, a oglądać chcieliby razem. zdjęcia obejrzała i powiedziała, że najpierw to muszą psa poznać, bo ze zdjęcia to się trudno zdecydować. Poprzedni ich pies, to sam do nich przyszedł ( znajda ) więc nigdy psa nie wybierali.......zwłaszcza ze stada potrzebujacych. Quote
Wisełka Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Kreosik był w newspaper ;) może jakieś telefoniki będą....... :kciuki: Quote
_beatka_ Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 ja trzymam wszystko co tylko mam do trzymania;):evil_lol: oby się kreonkowi udało:cool3: Quote
gusia0106 Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 No telefonów nie było......więc trzymajcie kciuki za wizytę niedzielną;) Quote
Wisełka Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Echh wiekla szkodencja :shake: Widać prosto ze schronu nie bardzo chcą brać psinki... "Lepsze" sprawdzone z tymczasów :roll: Quote
Neigh Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Jutro jesteśmy umówieni na 17. Pani się zastrzegła, że ona wcale nie wie czy go wezmą.........ale smycz i obroże na wszelki wypadek zabiorą. Bedą pierwszy raz w życiu w schronisku..... Szczerze mówiąc mało znam fajnych ludzi, którzy mając miejsce w sercu i domu wyszli ze schronu bez psa..............no ale wiecie jak jest. Bardzo bym chciała jutro wieczorem miec dla Was powalająco dobre wiadomości..........BARDZO. Quote
mysza 1 Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Ale dopiero jutro na 17? To jeszcze tyle czekania i kciuków trzymania. Quote
gusia0106 Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 No jeśli to jest TA Pani co ja o niej wiem jak się psami zajmuje i opiekuje, to bez Kreona raczej wrócić nie powinna...;) Quote
Neigh Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 No jak ustaliłyśmy to jest Ta PANI - 3 lata walczyła o życie swojego psa chorego na nowotwór i to jak walczyła.......... Ale nic nie mówię.......po prostu spokojnie czekam. Quote
gusia0106 Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 No więc UWAGA!!:lol::lol::lol: Ta Pani, ta boska Pani, wraz z nie mniej boskim Panem zabrali Kreona ze schronu!!! Mówiąc wprost KREON POJECHAŁ DO DOMKU!! Będzie miał teraz i Panią i Pana i dom i własne miski i smycz i obrożę i dużżżżżo miłości. No i jak tu nie ryczeć:roll: Szczegóły pewnie opisze Neigh - jak przestanie ryczeć i zanim zacznie pić;););) Quote
gusia0106 Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 Jak sobie pomyślę, że ten wrażliwy biedak po dwóch latach męczarni w schronie pojechał w końcu do swojego domku z baaaardzo wysokiej półki to mi się gęba nie przestaje śmiać normalnie;););) Myślicie, że można go już zdejmować z podpisu???:multi: Quote
mysza 1 Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Czekałam na tą wiadmość:multi::multi::multi: Dziewczyny, jestescie wspaniałe, naprawdę, nie wiem jak Wam sie udaje te domki wyszukiwać. Quote
Miki Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 :buzi::buzi::sweetCyb::sweetCyb::Rose::Rose::Rose::cool2: Quote
Neigh Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 No więc po pierwsze są jeszcze tacy ludzie......... Nowi Państwo Kreona byli dziś w Chorzowie, ale półprzytomnii z ponad godzinnym opóźnieniem dojechali. Kiedy zadzwonili przesunąć spotkanie, to się wystraszyłam........ Jednak przyjechali, z nowiuteńką wypasioną smyczką i obrożą ( tak na wszelki wypadek...) Przyjechali podeszli do klatki i Pan był już na tak. Weszli sobie do boksu, Kreon zaczął wywijać młynki, wywalił brzuchol do głaskania......no i byli jego. Jednak rozsądnie przyniesiona została smycz z samochodu - i żegnany totalnymi obelgami ze strony tych którzy zostali Kreon wyszedł z wiezienia. Poszli sobie we Trójkę do lasu. Po czym po 15 min Pani wsadziła głowę przez bramę pytajac - czy my go musimy jeszcze TAM wprowadzać. Neigh się rozryczała i stwierdziła, że zdecydowanie nie. Kreon zapakowany do samochodu został. Pani też została ( ale nie zapakowana, tylko dotrzymywać towarzystwa psu), a Pan poszedł załatwiać formalności. Ja nie wiem czy ktokolwiek z Was ma świadomośc tego jak ja się cieszę.......... Dostanę zdjęcia - pies będzie ogolony ( Pan ma doświadczenie - wie co to odlezyny, strupy i w ogóle maskara ). I w ten oto prosty sposób Kreon odjechał do lepszego życia. Należało Ci się KOCHANY. Idę go zdjąć z podpisu:-)))) A tak na marginesie, to drogę do wolności Kreon zawdzięcza Tygrysowi, czy raczej jego ogłoszeniom:-) Achaś - i Pani stwierdziła, że imię zostaje - bo fajne:-) Quote
gusia0106 Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 To Neigh to Panią znalazła:lol: Pani chciała Tygrysa a dostała Kreonka;);) Ja Panią kojarzę tylko z lecznicy na Białobrzeskiej-gdzie ona walczyła o życie swojego, a ja swojego psa...Była niesamowita - trzeba było widzieć to poświęcenie i miłość - bo opisać się nie da... Dlatego wiem, że Kreon będzie miał domek idealny:multi::multi: Quote
Neigh Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 A żeby było po sprawiedliwości, Pana też ma super. Na oko bardzo ciepli, dobrzy ludzie. Ja nie mam wątpliwości, że chłopak wygrał dziś los na loterii. Normalnie szaleję ze szczęścia..... Wiecie co? Wolę takie akcje niż wygraną w totka - serio:-) JASNE NA 3/4 zdejmujemy go z podpisu:-) A i poinformowałam Państwa, że Kreon nie był taki całkiem sam..........że było kilka osób, które szukało mu uparcie domu....... Cud - mój sen się ziścił:-)))) Edycja podpisu nie działa tradycyjnie, nic to zdejmę jak tylko zacznie:-) Quote
gusia0106 Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 Aguś! To zdejmujemy!!:multi::multi: Cudowna jesteś! Brak mi słów! Jak za mnie nie wyjdziesz to się pochlastam! No i po długim wekeendzie (to i od razu może Teodor się załapie) spotykamy się na bezkarne, nieprzyzwoite i nieobyczajnie bezczelne picie wódki!:grins::grins::smilecol::knajpa::drink1::cunao: Quote
gusia0106 Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 Pierwsza!!!!!!!!!!!!!!!! Znaczy, że ja już zdjęłam:multi::multi::multi: Quote
Izabela124. Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Ale sie ciesze, z eKreonek ma juz dom!!! Quote
LAZY Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Wow!!! Matko ależ sie ciesze...Ostatnio na jakiego psiaka nie zajrze to znajduje domek!!! uwielbiam takie wiadomości! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.