Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

POMOCY!!!
Czarny Misio 5 marca uległ wypadkowi i został znaleziony ciężko ranny na drodze. Pani, która go znalazła bardzo się nim zaopiekowała. Piesio 12 dni przebywał w szpitalu. Jego leczenie kosztowało do teraz ponad 2.500,00 zł. Miał wodę w płucach, operowaną śledzionę, obecnie ma prawdopodobnie sparliżowany splot barkowy. Od niedzieli 16 marca Misiek jest w domu Pani, która go uratowała. Jest to świetne miejsce dla psiaka, dom z dużym ogrodem. W ogrodzie są dwa wygodne kojce z ciepłymi budami. Jeden z kojców był pusty i wydawałó się, że Misio w nim zamieszka, w dzień mając do dyspozycji cały ogród. W drugim kojcu jest już piesio(też ze schronu), a w domu rządzą dwa kolejne pieski, które niestety nie tolerują zwierzaków, które przekraczają próg domostwa.
Misiek jednak bardzo cierpi na zewnątrz, zdecydowanie jest psem domowym. Niemal całymi dniami i nocami wyje, podkopuje się, obgryza siatkę, rani sobie nosek próbując rozbić deski-za wszelką cenę chce się wydostać do człowieka. Uspokaja się tylko w obecności ludzi.
Minął niemal tydzień i sytuacja w ogóle się nie poprawiła. Pani ze łzami w oczach sugeruje nawet uśpienie psa, bo wydaje jej się, że ten się bardzo męczy i zrobiła mu złą przysługę ratując życie. To oczywiście irracjonalne, ale domownicy są faktycznie wykończeni, gdyż pod ich opieką jest również wiekowa i schorowana matka.
Trudność z Misiem jest jeszcze taka, że wciąż wymaga stałej opieki, trzeba mu robić masaże mięśni 3-4 razy dziennie. Takie ćwiczenie mięśni jest warunkiem odzyskania sprawności, która może nastąpić za kilka tygodni, a może kilka miesięcy, a może wcale.
Historia pieska jest bardzo smutna, a można ją poznać dzięki czipowi. Misio był w lipcu 2007r. zabrany z Palucha. Poprzedniego opiekuna nie udaje się namierzyć, wszelkie kontakty okazały się nieaktualne.
Piesek jest przekochany, śliczny i garnie się do ludzi. Potrzebuje miłości, a sam chce ją kogoś obdarzyć.
PROSZĘ POMÓŻCIE. MOŻE KTOŚ MA JAKIŚ POMYSŁ. MOŻE KTOŚ SŁYSZAŁ, ŻE TAKIEGO PSIAKA SIĘ POSZUKUJE?

  • Replies 524
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zmysł podeślij mi do kogo podawać namiary - zrobię mu ogłoszenia.
Czy na dzień dzisiejszy on sam chodzi - czy jest w pełni sprawny? To ważne przy ogłaszaniu go.
Może faktycznie trzebaby było zabrać go do Wotu.
Zmysł porozmawiaj z P.Joanną może ona pomoże z TV albo z radiem tak jak w przypadku Bariego.

Posted

jedynym pomysłem jaki mam to jest to , że trzeba psa wypromować i szukać mu domu...
Ogłaszać, ogłaszać i jeszcze raz ogłaszać...
Kurcze, smutna sprawa :(

Posted

emilia2280 napisał(a):
Musimy ustalic fakty - czy szukamy psu nowego domu, czy panstwo chcá walczyc, moze z pomocá behawiorysty? To chyba nie zostalo powiedziane.

Z tego, co zrozumiałem to Państwo chcieliby psiaka zatrzymać. Myśleli, że tak będzie, ale na razie są w strasznej rozpaczy, że jemu tak źle jest.

Posted

Darku, jak długo w obecnym domu będą go jeszcze trzymać? Czy są bardzo zdenerwowani tym wyciem? Jedynym rozwiązaniem jest inny dom, gdzie ktoś z nim będzie. Można jakiegoś specjaliste od tresury zapytać czy da sie z tym wyciem coś zrobić.

Posted

maggiejan napisał(a):
Darku, jak długo w obecnym domu będą go jeszcze trzymać? Czy są bardzo zdenerwowani tym wyciem? Jedynym rozwiązaniem jest inny dom, gdzie ktoś z nim będzie. Można jakiegoś specjaliste od tresury zapytać czy da sie z tym wyciem coś zrobić.

Zrozumiałem, że wycie im przeszkadza bardzo, ale jeszcze bardziej martwią się, że psiak za wszelką cenę chce się wydostawać z boksu i zadaje sobie rany. Boli ich to, że go unieszczęśliwiają, ale nie mogą go wziąć do domu, bo tam są piesek i sunia(też schroniskowe- z Emira) i mocno atakujące stworzenia wchodzące do domu.

Posted

Ania W napisał(a):
To może faktycznie pomyśleć o pomocy behawiorysty.
Pytanie -czy będą mieli czas na ćwiczenie z psem.

Myślę, że tak. Są co prawda oboje zapracowani, dodatkowo opiekują się starszą osobą i trzema psami, ale np. Pan specjalnie wcześniej wstaje, aby wymasować łapkę Misiowi, a dalej tak sobie wszystko ustawia, żeby zrobić to jeszcze przynajmniej dwa razy w tym dniu.

Posted

W takim razie straszny pech, że piesek nie może zostać w tak dobrym domku. Chyba, że behawiorysta coś doradzi. Znacie jakiegoś?
A może z psiakiem dać do kojca jakąś suczkę, może czułby się mniej samotnie? Zabawki...?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...