Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 524
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

anouk92 napisał(a):
Zmysł podeślij mi do kogo podawać namiary - zrobię mu ogłoszenia.
Czy na dzień dzisiejszy on sam chodzi - czy jest w pełni sprawny? To ważne przy ogłaszaniu go.
Może faktycznie trzebaby było zabrać go do Wotu.
Zmysł porozmawiaj z P.Joanną może ona pomoże z TV albo z radiem tak jak w przypadku Bariego.

Pani Ludmiła, która uratowała Misia wyraziła zgodę, aby na wszelkich forach i we wszystkich ogłoszeniach podawał jej telefon. Więc podaję:

501 580 054.

Posted

Zmysł napisał(a):
Myślę, że tak. Są co prawda oboje zapracowani, dodatkowo opiekują się starszą osobą i trzema psami, ale np. Pan specjalnie wcześniej wstaje, aby wymasować łapkę Misiowi, a dalej tak sobie wszystko ustawia, żeby zrobić to jeszcze przynajmniej dwa razy w tym dniu.


wspaniali ludzie :loveu:

Posted

[quote name='Zmysł']... wycie im przeszkadza bardzo, ale jeszcze bardziej martwią się, że psiak za wszelką cenę chce się wydostawać z boksu i zadaje sobie rany. Boli ich to, że go unieszczęśliwiają...

ja myslę że Misiowi to przejdzie-moj Filon zabrany z interwencji przez ok.4tygodnie wył i chodził po siatkach w boksie z dachem...po prostu robił wszystko by stamtąd się wydostać.puszczony na podwórko uciekał przez ogrodzenie,łącznie 2 razy-ludzie mieli go dość bo im wył w nocy i o poranku,poza tym miała biegunkę i bali się że im sunię zarazi-ale potem się uspokoił i teraz jest spokojny,ładnie chodzi na smyczy(wcześniej nie dało rady-trzeba go było wozić) i sam biegnie do kojca spuszczony ze smyczy,na spacerach przybiega na zawołanie.
to tylko,czas,czas i jeszcze raz czas-musi mu się zakodować nowy teren i kojec jako miejsce gdzie mieszka.
jak Ci państwo będą cierpliwi i dadzą psu szansę...to bedzie tak samo:))przypuszczam:lol:

Posted

[quote name='kobix']ja myslę że Misiowi to przejdzie-moj Filon zabrany z interwencji przez ok.4tygodnie wył i chodził po siatkach w boksie z dachem...po prostu robił wszystko by stamtąd się wydostać.puszczony na podwórko uciekał przez ogrodzenie,łącznie 2 razy-ludzie mieli go dość bo im wył w nocy i o poranku,poza tym miała biegunkę i bali się że im sunię zarazi-ale potem się uspokoił i teraz jest spokojny,ładnie chodzi na smyczy(wcześniej nie dało rady-trzeba go było wozić) i sam biegnie do kojca spuszczony ze smyczy,na spacerach przybiega na zawołanie.
to tylko,czas,czas i jeszcze raz czas-musi mu się zakodować nowy teren i kojec jako miejsce gdzie mieszka.
jak Ci państwo będą cierpliwi i dadzą psu szansę...to bedzie tak samo:))przypuszczam:lol:
Oby tak było. A jak długo się przystosowywał?

Posted

Zmysł - oczywiście, że postaramy się pomóc w szukaniu domu dla psiaka, jednak ten dom jest wartościowy, odpowiedzialny, a Misio to pies specjalnej troski, ja bym wolała psinę tam zostawić...
W związku z powyższym moja rada na początek jest taka:
porozmawiajcie z Agnieszką Nojszewską.

Rozumiem, że nie jest tu wielkim problemem wydanie ok. 100zł. na wizytę Agi.
Mnie wydaje się, że należy się skupić chwilowo na próbie opanowania tych psiaków z domu... Zakładam, że to nie Misio jest agresorem.
I być może Aga coś poradzi, ale musi zobaczyć wszystkie te psy na żywo...
Oceni wtedy skalę problemu, podpowie rozwiązanie, jeśli takie jest...

Posted

Zmysł napisał(a):
Oby tak było. A jak długo się przystosowywał?

no...ten najgorszy okres to ok.m-ca.
ale dla mnie to normalne,choc na oko patologiczne-pies chciał wrócić do swojego "dziada" który mu nawet jeść nie dawał i nie wpuszczał na podwórko,spał w krzakach w lesie,a jego"pan" wydał go straży miejskiej:mad:
coż....typowa psia ślepa miłość.

i reakcja ludzi była taka sama-że dla niego lepiej będzie jak się go uśpi,bo on się strasznie meczy:mad:,a jak zwiał im to "że on chyba nie chce tu być":crazyeye:
ludzie myślą,że psy "myślą" jak ludzie-że powinny zrozumieć i być im wdzięczne:evil_lol: a jak uciekają-to się na psa obrażąją:evil_lol:,bo jak to tak można:diabloti:

tyle że Filonowi teraz szukam DS i zdaję sobie sprawę że znów może być ten sam "problem" w nowym domie:cool3:

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):
Zmysł - oczywiście, że postaramy się pomóc w szukaniu domu dla psiaka, jednak ten dom jest wartościowy, odpowiedzialny, a Misio to pies specjalnej troski, ja bym wolała psinę tam zostawić...
W związku z powyższym moja rada na początek jest taka:
porozmawiajcie z Agnieszką Nojszewską.

Rozumiem, że nie jest tu wielkim problemem wydanie ok. 100zł. na wizytę Agi.
Mnie wydaje się, że należy się skupić chwilowo na próbie opanowania tych psiaków z domu... Zakładam, że to nie Misio jest agresorem.
I być może Aga coś poradzi, ale musi zobaczyć wszystkie te psy na żywo...
Oceni wtedy skalę problemu, podpowie rozwiązanie, jeśli takie jest...

dzięki za radę. faktycznie to nie misio jest agresorem, a domek wydaje się wartościowy

Posted

elainfo napisał(a):
faktycznie .. gdzie znajdziesz drugi taki domek ,który wygopspodaruje 3 x dziennie chwile na masażyk łapek Misia..Szkoda by było zaprzepascic taki domek...

też tak uważam:lol:

Posted

mtf zalesie napisał(a):
na watku tygrysa zalozonym przez neigh jest jakis szkoleniowiec platny 30 zl wliczajac dojazd /stawak chyba za godz.szkolenia



Chyba plus dojazd, ale to i tak dobra cena, bo poprzednia propozycja była 70 zł. za godzinę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...