gagata Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 Ona to już wie, ale nie zaszkodzi jak Zaba i Weronika będą im o tym trąbić non stop, zwłaszcza o tej zakładce... Quote
AlmaMater Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 gagata napisał(a):Ona to już wie, ale nie zaszkodzi jak Zaba i Weronika będą im o tym trąbić non stop, zwłaszcza o tej zakładce... Pożyczka na zakładkę, to wredny numer - człowiekowi, który ledwo zipie, spłacając pożyczkę, proponuje się nową, z której końcówka poprzedniej zostanie spłacona i jeszcze trochę zostanie na najpotrzebniejsze wydatki, ja się nie dziwię, że ludzie znękani biedą się na to łapią, ale rezultat jest taki, że sami stają się stałym dopływem gotówki dla tych sq... i popadają w coraz większą biedę :angryy: Ja podejrzewam, że p. Roma to tam niejedną pożyczkę już wzięła, bo skąd taka obłędnie duża rata - przecież paru tysięcy jej chyba nie dali? :mad: Quote
żaba88 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Raty są po 500zł, do końca roku albo i dłużej bo P. Roma już sama nie pamiętała bez sprawdzenia. Dzisiaj do schroniska kierownik zabrał nie małego czarnego diabełka Misia, którego energia rozpiera niesamowicie, a jak trafił mu się ktoś kto choć przez chwilę się zainteresował jego osobą to nie było szans wyjść z tego spotkania bez zadrapań na całym ciele. Nie powinien długo zabawić w schronisku... Quote
gagata Posted August 27, 2008 Author Posted August 27, 2008 To bardzo dobrze, tam może predzej ktoś go wypatrzy...A z tymi ratami to ja bym była ostrożna...można im pomóc w sprawach codziennych, w opłatach bieżących, ale myślę,że te długi powinni spłacać jednak sami...Na dogo wiele jest osób zadłużonych po uszy...Takie przejęcie długów byłoby jednak ciut demoralizujące...a jak to zachęci ich do wzięcia kolejnej pożyczki?...Tfu,odpukać...:shake: Quote
AlmaMater Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 gagata napisał(a): A z tymi ratami to ja bym była ostrożna...można im pomóc w sprawach codziennych, w opłatach bieżących, ale myślę,że te długi powinni spłacać jednak sami...Na dogo wiele jest osób zadłużonych po uszy...Takie przejęcie długów byłoby jednak ciut demoralizujące...a jak to zachęci ich do wzięcia kolejnej pożyczki?...Tfu,odpukać...:shake: Źle mnie zrozumiałaś, nie miałam na myśli przejęcia długów. Absolutnie. Ale prawda jest taka, że jak wydadzą wszystkie pieniądze na spłatę długu, to de facto wyładują na naszym utrzymaniu, bo przecież nie będziemy obojętnie patrzeć jak umierają z głodu i zimna z tymi wszystkim psami. To po pierwsze. A po drugie, nasza pomoc finansowa też powinna się kiedyś skończyć, przecież czekają inni ludzie i inne psy. Jeżeli ilość psów zostanie znacznie ograniczona, długi spłacone, to powinni stać się finansowo samodzielni (podkreślam - finansowo, bo pomoc w różnych pracach czy inna nadal będzie potrzebna, gdyż są to starzy ludzie). Quote
irysek Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 tak jak alma mater mowi, ja wysylam jeszcze 2 paczki i koniec, nie stac mnie, zeby wydawac miesiecznie po 300zl. a jednak to zrobilam. teraz pomagam pani wandzie i jej dwom prztuliskom. tam potrzeby sa o wiele wieksze, bo jedna kobieta ma pod opieka ponad 300 psow, nie mowiac o innych zwierzetach. szkoda tylko, ze ludzie sie tak nie pala do pomocy jej, tak jak pomagaja pani romie. tak jak mowie, lubie pomagac, ale 2 paczki, ktore tu jeszcze mam i finito. musza zaczac stawac na nogi. bo tak jak juz to zostalo powiedziane, czekaja inni ludzie i zwierzeta... Quote
AlmaMater Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 irysek napisał(a): czekaja inni ludzie i zwierzeta... No właśnie, co otworzę jakiś wątek, to czarna rozpacz i pieniądze potrzebne natychmiast. Ja też wysyłam pieniądze nie tylko dla p. Romy i już więcej nie mogę (w ciągu 6 tygodni wydałam na pomoc psom i ludziom ponad 400 zł, a nie mam stałej pracy ani żadnych innych stałych dochodów). Społeczności Dogomanii po prostu nie stać na finansowe pomaganie jednej osobie całymi miesiącami, dlatego tak ważne jest, żeby osoby, którym pomagamy, stawały na własnych nogach. Quote
SZPiLKA23 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Dzisiaj w schronisku zajełam sie troszke psami od P. Romy z ostatniego rzutu chciałam je osmielic przezwyczaic do człowieka ale poza jednym łaciatkiem nie podszedł zaden wiekszoc była zainteresowana. Mam foty ale wstawie dopiero po południu Quote
żaba88 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Saphira napisał(a):Witojcie ! Widać zaraz że po wakacjach ;) Szpilka ten łaciaty to w pierwszym boksie przy wejściu? Quote
SZPiLKA23 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 żaba88 napisał(a): Szpilka ten łaciaty to w pierwszym boksie przy wejściu? Tak ten i @ wredna wykorzystała to ze poszłam focic do drugiej czesci i ukradł mi kanapki:mad:, ktore sama dostałam w spadku po kierowniku8) Zaraz powstawiam foty jak image zadziała Quote
MagYa^^ Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Przyszlam sobie Was zaprosic na bazarek smyczkowy ;) na rzecz Pani Romy http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9409146#post9409146 o! Quote
SZPiLKA23 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Prawie całe stadko (biszkopcik przywódca, prowodyr, pan i władca) dwie suczki z dłuższym włosem to matka i corka Złodziejaszek na 1 planie ;) I takie oto przesliczne stworzonko, zaleknione, uciekajace, warczace Quote
irysek Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 myslicie, ze znajda domy? nie zal wam ich zawozic od pani romy (z domowych warunkow) do schronu. czy w schronie beda mialy lepiej? jak tam mozart sie ma ze schroniska kundelek? czy pomylilam schrony? Quote
SZPiLKA23 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Zal nam ludzi ktorzy sobie nie daja rady..... Schronisko kundelek jest w Rzeszowie a to sa Orzechowce Quote
halcia Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Przynajmniej p.Romie lepiej,przeciez wiesz,ze sił już nie ma na opiekę nad taką iloscią.A czy zal? Oczywiscie,kazdego psa w schronisku zal,bo nie ma tyle opieki i uczucia ile by potrzebował.A szanse na dom?małe,ale odrobina szczęścia.. Quote
Saphira Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Wstawiłam Panią Romę na profil naszej klasy. Jest już odzew słowny. Może i jakaś pomoc paczkowa będzie.Widzę, że zaczyna się robić smętnie na wątku. A tu rzeczywiście ledwo skończyły się Krzyczki, już następne nieszczęścia trzeba ratować. Bez dopływu nowych sił będzie ciężko. Quote
gagata Posted August 28, 2008 Author Posted August 28, 2008 A w dodatku ja będę miała teraz przez kilka dni ograniczony dostęp do kompa...Mam 2 letnią wnuczkę na tymczasie i wrócił z wakacji mój komputerowy cerber.... Wierzę,że jeszcze troszeczkę i Romcia na nogi stanie... Wbrew pozorom niektórym z tych psów bedzie lepiej w schronie, niż u Romy.. Te które się gryzły ona musiała izolować i nie miały zbyt wiele kontaktów z człowiekiem. Poza tym w schronie mimo wszystko prędzej je ktoś wypatrzy niż u Romy... Quote
Saphira Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Też uważam , że akurat w tym przypadku schronisko w Orzechowcach jest lepszym rozwiązaniem dla psów. Pani Romie można zostawić 2, 3 psiaki i to wszystko. W schronisku mają opiekę wolontariuszy i szansę na adopcję. My mamy za to szansę pomóc Pani Romie w miarę swoich możliwości. Przy tej liczbie psów będzie to syzyfowa praca :shake:. Niestety psiaki muszą być zabrane do schroniska bezwzglednie. Inaczej cała nasza praca nie ma sensu. Czy Weronika mogłaby przejść sie do MOPS-u w Przemyślu i dowiedzieć o pomoc np. żywnościową dla ubogich , albo tzw. dopłaty mieszkaniowe. U nas coś takiego funkcjonuje więc może i w Przemyślu jest. Quote
Saphira Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Weroniko ! Czy paczki mogą być przesylane na adres stowarzyszenia i czy mozna na stronie profilu podać jakis telefon. Na razie zainteresowanym wysyłam prywatny adres Pani Romy . Zajrzyjcie na profil czy wszystko jest ok. Quote
Margo05 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Saphira napisał(a):Weroniko ! Czy paczki mogą być przesylane na adres stowarzyszenia i czy mozna na stronie profilu podać jakis telefon. Na razie zainteresowanym wysyłam prywatny adres Pani Romy . Zajrzyjcie na profil czy wszystko jest ok. Saphira, wrzuć prosze link do n-k, bo nie dam rady przekopać wątku :cool3: Quote
weronika1 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Oczywiście , że można wysłac paczkę , podaję adres: Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt "Nadzieja" 37- 700 Przemyśl ul. Piotra Kmita 4 /11 Czytam i zaczynam się zastanawiać komu mam pomóc ?::shake: i tu i tam , wszędzie są dramaty ludzkie ( w schronisku potrzeba, p. Roma też, p. Zosia jeszcze bardziej, znajomi , koleżanki z chorymi dziećmi i na dogo sporo biduli ) , pewnie zaczne grać w totka jak wygram to więcej osób zadowolę. Ciągle mam problem co wybrać i która niedola jest większa. Chociaż milion by mi pomógł obdzielić część.:lol: Quote
Saphira Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 http://nasza-klasa.pl/profile/16523720 Nie wiem co sie z tym linkiem dzieje ? Quote
Saphira Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Weroniko ! Wszyscy mają ten problem. Ale pomagać też trzeba z rozsądkiem. Przede wszystkim w przypadku Pani Romy niestety musicie zabrać psy do schronu. Wtedy Ona z Panem Franciszkiem jakoś sobie dadzą radę. Zostanie problem adopcji a tu sporo osób na dogo może i chce pomóc. Właśnie napisała do mnie na n-k pewna osoba, która chce pomóc i zadzwoniła nawet do Pani Romy. Jest zachwycona Jej stosunkiem do zwierząt i życia. Myśle, że osobom o tak pieknym zyciu i osobowosci jak nasza Pani Roma naprawde warto pomagać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.