Charly Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Szkoda ze zaden dorosly tam nie moze isc razem z TOZ i policja. Ktos z rodzicow. A policje to bym od razu wziela ze soba. Chlop psa nie wyda. A potem go ukatrupi albo wywiezie gdzies i tyle. Emdziolek zycze szybkiego powrotu do zdrowia. Czy Ty bylas juz na tych badaniach w ogole? Quote
emdziolek Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 [quote name='Charly']Szkoda ze zaden dorosly tam nie moze isc razem z TOZ i policja. Ktos z rodzicow. A policje to bym od razu wziela ze soba. Chlop psa nie wyda. A potem go ukatrupi albo wywiezie gdzies i tyle. Emdziolek zycze szybkiego powrotu do zdrowia. Czy Ty bylas juz na tych badaniach w ogole? My chcemy najpierw pogadac z tymi ludźmi, moze jak TOZ ich postraszy to zacznął współpracować ,jezeli nie bedą chcieli - zabieramy psa i tyle go widzieli. Dzięki juz sie lepiej czuje. A na badaniach byłam ;) Nie offujmy;-) Quote
Izabela124. Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 [quote name='emdziolek']Byc moze jutro, musze poczekac na odzew od Zosi:roll:Ok, jak cos to napisz mi smsa;) Quote
emdziolek Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Byc moze jutro, musze poczekac na odzew od Zosi:roll: Quote
Kasia Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 A ja znowu zapytam czy już wiadomo kiedy wybieracie sie z TOZem do Oskarka? Quote
Izabela124. Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 Kasia napisał(a):A ja znowu zapytam czy już wiadomo kiedy wybieracie sie z TOZem do Oskarka?Ja nic nie wiem:roll::shake::shake: Quote
zuziaM Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Dziewczyny, czy juz sie cos wreszcie ruszylo ? ? ? Pies musi byc zabrany. Nie ma co gadac tylko od razu policje brac ze soba, bo facet rzeczywiscie sie " klopotu " pozbedzie i pies skonczy zycie gdzies uwiazany w lesie .....:shake:. Przeciez ewidentnie .. wlascicielowi :angryy: nie zalezy na jego dobru :shake: ! zero checi wspolpracy z Wami ... zero reakcji na Wasze wizyty .... na co jeszcze czekac ? ? ? Musicie go zabrac i to od razu przy pierwszej wizycie ..... Nie zostawiajcie go tam ..... Quote
Kasia Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Iza kiedy będziecie cos wiedziały? Czy Wy wogóle byłyście w TOZie z tym, rozmawiałyście z kimś? Quote
Charly Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 dziewczyny mowcie cos. Zadzialalyscie? Wy macie blizej. Mozna mailem przeslac zdjecia i poprosic o interwencje. ale ani ja nie wiem gdzie to i nie znam szczegolow. Wezcie wyznaczcie sobie jakis konkretny dzien i zrobcie to co? Quote
Izabela124. Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 emdziolek ma sie umowic z Zosia z TOZu, ale jej musi pasowac termin, wiec ja nazrie czekam na jej decyzje Quote
Kasia Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Trwa to i trwa...:shake: W czym jest problem aby sie umówić z tą Zosią? Quote
emilia2280 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Podniosé bo Emdziolek chyba w akcji skoro nie pisze. Quote
emdziolek Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Witajcie! Wiec tak: Zosi nei było w Suwałkach, wróciła ale jeszcze sie nei umówiłam, dzisiaj wieczorem sie z nia umówie, mysle ze w weekend bedzie mozna isc do Oskara i chyba odrazu z Policją bo stwierdziłysmy ze nie ma sensu z nimi gadac bo i tak ci "właściciele" dalej bedą robić swoje:roll: Quote
Kasia Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 No, to mam nadzieję ze w weekend skończy sie gehenna Oskarka! Quote
Izabela124. Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 emdziolek popiram, trzeba isc z policja, bo on jeszcze nas wygoni, a tak sie przestraszy i powinien psa oddac. tylko gdzie Oskara ulokowac? Quote
Charly Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 wiecie. ja nie mam pomyslu na lokate. ale mysle ze to schronisko ktore teraz macie jest lepsze niz miejsce gdzie pies jest teraz. Ale to Wy same wiecie najlepiej. co myslicie? Mocno trzymam kciuki zeby sie udalo. Quote
Avaloth Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 [quote name='emdziolek']Witajcie! Wiec tak: Zosi nei było w Suwałkach, wróciła ale jeszcze sie nei umówiłam, dzisiaj wieczorem sie z nia umówie, mysle ze w weekend bedzie mozna isc do Oskara i chyba odrazu z Policją bo stwierdziłysmy ze nie ma sensu z nimi gadac bo i tak ci "właściciele" dalej bedą robić swoje:roll: i co się stanie z Oskarem? Quote
Kasia Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Co do soboty nic sie nie zmieniło? Wizyta u Oskarka murowana? Quote
emdziolek Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 [quote name='Kasia']Co do soboty nic sie nie zmieniło? Wizyta u Oskarka murowana? Niestety nei bardzo, musze sie przejsc spisac dokłądny adres tych ludzi z "cichacza" Zosia ma prace i chore dziecko w domu wiec nie ma zabardzo czasu, powiedziała ze zaleci tam jak bedzie miała czas:roll: Dobrze ze wogóle sie ktos zainteresował Oskarem:roll: Quote
Kasia Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Nie, nie jest dobrze. Niestety samo zainteresowanie nic tu nie da. Quote
Martens Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 W ogóle cała sprawa się ciągnie, a Oskarek cierpi :-( Teraz facet pewnie nawet nie da go nakarmić... Quote
Izabela124. Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 Dzis ide na sapcerek z emdziokiem to jeszcze znia pogadam o Oskarze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.