evel Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Vectra napisał(a):ONka uczyć ? ja słyszałam że one takie mądre się rodzą i wszystko potrafią odkąd oczy otworzą :) Proszę nie zapominać o labradorach - one mają podobnie, z tym, że od urodzenia się nadają do dogoterapii, tak same z siebie! :)
vege* Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Aleks89 napisał(a):Vectra-oczywiście :diabloti: tak jak bołdełki i lessie A blabladorki? :evil_lol:
Vectra Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Aleks89 napisał(a):Vectra-oczywiście :diabloti: tak jak bołdełki i lessie Potem cykne fote jajeczek Lucaska.Ma takie kudłate pomponiki:loveu:Liziu liziu:diabloti: evel napisał(a):Proszę nie zapominać o labradorach - one mają podobnie, z tym, że od urodzenia się nadają do dogoterapii, tak same z siebie! :) o to to , :modla: wybaczcie .... łamie się i tresuje tylko te mordercze bestie , piczbulle i astmany , bo bez tego wyrywają aorty z płucami :diabloti:
motyleqq Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 noo, labradorki to wszystkich kochają i nie trzeba ich prowadzać na smyczy, bo chcą się tylko pobawić :)
gops Posted September 12, 2012 Author Posted September 12, 2012 idę se do parku z piesami , jest dzisiaj pięknie deszczowo cały dzień a Clayton bardzo lubi zmieniać kolory ehh
vege* Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 motyleqq napisał(a):noo, labradorki to wszystkich kochają i nie trzeba ich prowadzać na smyczy, bo chcą się tylko pobawić :) I najlepiej im wychodzi wyprowadzanie właścicieli na smyczy :evil_lol:
Aleks89 Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 fak jak mogłem zapomnieć o labradolach i goldenach.
Vectra Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 vege* napisał(a):I najlepiej im wychodzi wyprowadzanie właścicieli na smyczy :evil_lol: bo to takie radosne pieski są :loveu:
vege* Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Aleks89 napisał(a):fak jak mogłem zapomnieć o labradolach i goldenach. Akurat wszystkie goldeny jakie spotkałam i poznałam to bardzo fajne i super wychowane psy :), więc te bardzo lubię, z labkami nie miałam takiego szczęścia i za tymi nie przepadam. Vectra napisał(a):bo to takie radosne pieski są :loveu: A jakże by inaczej :loveu:
Aleks89 Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Ja znam więcej labów budzących moją sympatię niż goldenów niestety.Mam tu jednego takiego "przyjaciela" moich piesków:diabloti: Nie wiem kto ma więcej piany na ryju moje czy on sam ,chyba on. I chodzi na takiej 1,5cm obróżce i flexi z biedry:loveu: Czekamy na sparing
vege* Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Aleks89 napisał(a):Ja znam więcej labów budzących moją sympatię niż goldenów niestety.Mam tu jednego takiego "przyjaciela" moich piesków:diabloti: Nie wiem kto ma więcej piany na ryju moje czy on sam ,chyba on. I chodzi na takiej 1,5cm obróżce i flexi z biedry:loveu: Czekamy na sparing U mnie w mieście ogólnie to tylko niewychowywane są te psy do 10 kg, te większe potrafią się normalnie zachować, zdarzają się oczywiście jakieś pojedyncze sztuki, właśnie najczęściej labki, a małe zawsze robią chaos na pół miasta :evil_lol:
Vectra Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 ja mam najgorsze wspomnienia , po spotkaniach z alaskanami i tymi podobnymi wilkami ... to to jest bez żadnej ogłady :mdleje: Może to też kwestia , jaka rasa gdzie w jakiej ilości występuje ... o szczelinomierzach bez smyczy , to już nie wspominam .... ale to to dobrze się do butów klei
Aleks89 Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Szczelinomierze łahahahahaha qrfa hahahaha
evel Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Vectra napisał(a):ja mam najgorsze wspomnienia , po spotkaniach z alaskanami i tymi podobnymi wilkami ... to to jest bez żadnej ogłady :mdleje: Może to też kwestia , jaka rasa gdzie w jakiej ilości występuje ... o szczelinomierzach bez smyczy , to już nie wspominam .... ale to to dobrze się do butów klei Pierwotne to prowokacyjne bydlaki zazwyczaj, ale Zu je uwielbia, co jest dość dziwne, bo już ONków nie cierpi na przykład :evil_lol: Co do szczelinomierzy - ostatnio uznaliśmy zgodnie na spędzie psim, że zmorą miejską są obecnie "maltańczyki" - nie dość, że to japiące, że sfrustrowane seksualnie i gwałci wszystko, co na drzewo nie ucieka, to jeszcze cholernie ciężko w to trafić, jak to wielkości paczki mąki jest :evil_lol:
Aleks89 Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 U mnie jest jeden maltan zawsze luzem ,ale chyba ma mózg ,bo nie podbiega do psów heh
Vectra Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 a naj to mnie przeraża widok , człowiek - fleksi i ciągnący człowieka wściekły szczelinomierz. I ten sfrustrowany głosik człowieka ... nie ciągnij tłitititi nie denerwuj się cichutko spokojnie po malutku titititit ... a bydle wielkości paczki zapałek , prze zajadle urągając a widziałam , jak paniusia próbowała swoje mini słodkie wściekłe , porwać na rączki ... przed moimi bestiami , to ją piesunio użarł w rączkę :loveu: w sumie to się nie dziwie , że tacy właściciele psów są przerażeni ... jak widzą dużego psa , oceniają względem swojego bydluna ... skoro bydlun o wadze 2 kg , rządzi nimi , gryzie , warczy i się nie słucha , to taki 40 kg ?
Unbelievable Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Ja w Gdańsku mam same grzeczne pieski. A przynajmniej takie nad którymi właściciele panują ;) i nie ma bezsensownego podchodzenia żeby się przywitał, nie ma podbiegaczy. Jest sporo agresywnych takich średniodużych kundli, które najczęściej mijamy oczywiście na klatce schodowej ;) ale zawsze kończy się tylko na darciu ryja albo warczeniu jest jeden taki mały kundelek typu Ares Marty, który też strasznie drze ryja, i jak wychodzi z nim pan domu to zawsze się strasznie denerwuje, co gorsza nie wymawia r i krzyczy do niego "kułwa kułwa cicho bądź kułwa" :evil_lol: a labka to ja tam widziałam jednego, za to jest przynajmniej 5 jack russelli :evil_lol:
Agnes Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 To ja na dekli trafilam osiedlowych:roll: bo u mnie smyczy najczesciej nie uzywaja czy to czilala czy akita inu generalnie po grzyba nie?:diabloti: tak bardzo bym chciala mieszkac na wsi:placz:
Vectra Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Agnes , kup kilka najtańszych smyczy i rozdawaj :evil_lol:
Agnes Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Troche jak reklama antykoncepcji i rozdawanie prezerwatyw, ale spoleczenstwo trzeba uczyc prawda to:eviltong: do Biedronki sie przejde po flexi, na topie sa:p
gops Posted September 12, 2012 Author Posted September 12, 2012 a dzisiaj usłyszałam jakże miłą uwagę o moim psie . młody biega z suczką znajomej idzie w nasza strone facet z jakimś małym pieskiem widać że chętnie by pobiegał też , facet szybko skręca i spotyka innego z innym małym pieskiem ich psy sie witają wszystko ok ale są tak blisko że ja wszystko słyszę i jeden mówi do drugiego : -podejdźmy tam to się pobawią razem . a drugi - mój się z pit bullami bawił nie będzie . :evil_lol: Clayton jest po spacerze biały podpalany :lol: brat go właśnie dopiera.
Agnes Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Olek avatar czas i pora zmienic a poki co nic nowego mi nie przyszlo do glowy ;)
xxxkaluniaxxx Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 gops napisał(a):a dzisiaj usłyszałam jakże miłą uwagę o moim psie . młody biega z suczką znajomej idzie w nasza strone facet z jakimś małym pieskiem widać że chętnie by pobiegał też , facet szybko skręca i spotyka innego z innym małym pieskiem ich psy sie witają wszystko ok ale są tak blisko że ja wszystko słyszę i jeden mówi do drugiego : -podejdźmy tam to się pobawią razem . a drugi - mój się z pit bullami bawił nie będzie . :evil_lol: Jak ja kocham takich ludzi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja tam nawet nie wiem czy psy u mnie wychowane czy nie :lol: Jak tylko pojawiam się z Kalą na łące, polu itd. wszystkie pieski znikają :evil_lol: Nie mam pojęcia dla czego tak jest :shake: Kala jest przeważnie miła dla psów :cool3:
Recommended Posts