Agmarek Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Noo...widzę że każdy ma jakiegoś "sąsiada". Mój np. ostatnio oskarżył mnie że pod osłoną nocy rzucam na jego podwórko psią karmę :cool3: że niby dla niego? Nie wiem i wiedzieć nie chcę. Mimo prób tłumaczenia że nie po to kupuje karmę z wyższej półki żeby rozrzucać ją po czyimś podwórku stanęło na tym że to JA ją rozrzucam i tyle :roll: Ech... Quote
bianka0 Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Fryzia... 2 lata jej nie widziałam. Śliczna jest :loveu: Quote
eloise Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 i co Ty z tym zrobisz Luna? z tym płotem znaczy? Quote
Luna123 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 [B]eloise[/B], mamy opcje różne, ale to wszystko jest związane z czasem :shake: Fryzia nie załatwi się w ogródku, tzn tylko zrobi siku, a rano jak otwieram stodołę, to nie zawsze jej się chce iść na ogród, bo idzie do budy dospać;). Po południu tym bardziej nie mogę jechać np. do Krakowa albo umówić sie ze znajomymi, bo wracam, żeby jej otworzyć... A stodoły nie mogę mieć otwartej, jak jestem w pracy :roll:. Ogólnie kicha teraz :shake:. Quote
Luna123 Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Witamy z Fryziowego domku :p U nas wszystko dobrze, Fryzia grzeczna, kochana :loveu:. Hmmm monotematycznie się wypowiadam od 2,5 roku... Zjadła wczoraj chyba za dużo orzechów na wietrze, bo wieczorem i w nocy jakby trochę kaszlała. Dziwnie to wyglądało , bo nie chciała wymiotować, tylko jakby jej coś siadło w gardle, albo uciskało tchawicę. Wystraszyłam sie jak nie wiem co. Tak samo jeden -dwa dni dosłownie miała w zeszłym roku o tej porze. Może ma alergię na orzechy :roll:. Wg weta to całkiem możliwe... na razie jedna :oops: foteczka z kosteczką;) sprzed trzech tygodni (się przyznaję ...:oops: ). To znaczy fotka sprzed trzech tygodni, a nie kosteczka ;) Muszę Fryziątko w końcu porządnie obfocić, tym bardziej, że już ładnie zarasta na zimę;). Quote
Agmarek Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 No proszę...jaki rarytasik jej się trafił :-) Buziolek w zimny nosek. Quote
Luna123 Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Wiesz, Agmarek, pierwszy raz ( oprócz opieki pozabiegowych ) Fryzia spała u mnie w pokoju . Normalnie ma swój pokój :eviltong: na parterze, a ostatnio śpi na pięterku w pokoju obok. Chciałam ją przypilnować w razie co, jakby trzeba było lecieć w nocy do "Arki". Grzeczna była bardzo :loveu:, aczkolwiek na początku ładowała się koło łóżka. Ale poszła na swój materacyk i obudziła mnie 2 x i przed 7-mą zrobiła pobudkę. A to tylko dlatego, że mama miała tak ustawiony budzik i pewnie usłyszała ;). Quote
Tola Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Pozdrawiam Fryziastą i przesyłam mizianka dla dziewczynki:) Cudnie się czyta takie wieści:loveu: Quote
Luna123 Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Tola, kochana, dla Twoich dziewczynek tez oczywiście zawsze mizianka :lol:. A Fryziasta już prawie nie chrapie, chciałam uprzejmie donieść;). Quote
Luna123 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 chciałam uprzejmie donieść, że Fryzia po takim okresie czasu zrobiła się psem kanapowym ;). W sobotę zaczęłam się z nią bawić i nagle zaczęła " wariować" ;). Moja mama ją wołała, to skakała po niej - dosłownie :evil_lol: i po sofach, potem na podłogę i tak kilka razy ;). A od kilku dni , jak ją budzę rano , to schodzi z wersalki w drugim pokoju :crazyeye:, mimo że usypia na swoim materacyku... Tajniaczka ;) Pozdrawiamy :p Quote
muzzy Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Bo najlepiej jest wgramolić się na wyrko, wywalić do góry brzuchem i czekać na głaski :) Mój Dropek coś o tym wie :) Fryzia też pewnie w końcu zrozumiała, że warto być kanapowcem :) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 A Ty wiesz, Luna, jaką mi Jarek niespodziankę zrobił wczoraj? Zawsze zastanawialiśmy się co on robi, jak nas nie ma. Wczoraj wracam z pracy, już ciemno, otwieram drzwi, a tu cisza. Zapalam światło - psa nie ma. Wołałam raz, drugi - wreszcie załapał i leci do mnie. Skubany sobie w kąciku żuł kostkę-śmierdziuszkę (my na to wołamy "żujki") po ciemku i mnie olał! :D A z tym spaniem, to czytałam w ostatnim "Przyjacielu Psie" o śnie psim, m. in., że pies dużo szybciej wchodzi we wszystkie te fazy snu i szybciej je przerabia. Im mniejszy pies, tym szybciej. Związane jest to z tym, że pies śpi bardziej czujnie, łatwo go wybudzić i zasadniczo, to pies wcale nie śpi przez całą noc, tak jak to wydaje się jego właścicielom, tylko czuwa i wędruje. Więc nie dziw się Fryzi - może skubaniutka po północy idzie tam, gdzie jest ciszej. ;-) Quote
Luna123 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Jelena Muklanowiczówna napisał(a): Wołałam raz, drugi - wreszcie załapał i leci do mnie. Skubany sobie w kąciku żuł kostkę-śmierdziuszkę (my na to wołamy "żujki") po ciemku i mnie olał! :D nie olał, tylko szybciej czas Jarciowi leci w oczekiwaniu na Pańcię, jak się czymś zajmie ;) Jelena Muklanowiczówna napisał(a): A z tym spaniem, to czytałam w ostatnim "Przyjacielu Psie" o śnie psim, m. in., że pies dużo szybciej wchodzi we wszystkie te fazy snu i szybciej je przerabia. Im mniejszy pies, tym szybciej. Związane jest to z tym, że pies śpi bardziej czujnie, łatwo go wybudzić i zasadniczo, to pies wcale nie śpi przez całą noc, tak jak to wydaje się jego właścicielom, tylko czuwa i wędruje. Więc nie dziw się Fryzi - może skubaniutka po północy idzie tam, gdzie jest ciszej. ;) hmm, no fakt, szybciutko usypia. W końcu nagram nasz " rytuał usypiania " ;). A że gdzie jest ciszej? ;) Ja nie chrapię ;). A Fryziasta śpi w pokoju obok . Na pewno wg Fryziastej ostatnio na miękkim łóżeczku jest ciszej niż na materacyku na dywanie ;) . Quote
Agmarek Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Cześć dziewczyny. Co u Was słychać? :-) a tak przy okazji zapraszam na świąteczne zakupy http://www.dogomania.pl/threads/2193...7-grudnia-2011 i http://www.dogomania.pl/threads/2190...-do-19.12.2011 Dla każdego coś ślicznego :razz: Quote
Luna123 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Cześć Agmarek :-) Zameldowałam się do podrzucania ;) Quote
Agmarek Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 A ja się Ciebie pytałam co u Was słychać? Jak Fryzia? Nadal fryziowata? :evil_lol: Quote
Luna123 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Elegancko :cool3: Fryziasta nieustająco fryziowata :loveu:, a nie fryziowata :evil_lol:. O! Quote
Agmarek Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Hmmm...zdjęcia daj, bo nie wierzę że ona fryziowata :eviltong: Quote
Luna123 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Agmarek napisał(a):Hmmm...zdjęcia daj, bo nie wierzę że ona fryziowata :eviltong: Ha! a właśnie, że uwierzysz, jaka ona fryziowata :razz:. Gwarantuję ja Tobie ;) eloise napisał(a):popieram! zdjęcia zdjęcia zdjęcia! :) Będą, a co mi zależy... :cool3:;). Wiecie, dziewczynki, że Fryzia robi się coraj bardziej psem kanapowym, o! i fotelowym :-o. Ciągle ją łapię na ww sprzętach ;). Quote
Agmarek Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 [QUOTE=Luna123;18211353 Wiecie, dziewczynki, że Fryzia robi się coraj bardziej psem kanapowym, o! i fotelowym :-o. Ciągle ją łapię na ww sprzętach ;). To tylko dobrze świadczy o Tobie że jej na to pozwalasz :cool3: Mój TZ niedawno w chłodny dzień napalił w kominku i rozłożyliśmy kanapę. Normalnie sielanka :-) Na kanapie 2 psy, pod kominkiem trzeci, a my z dziećmi telewizję na dywanie oglądaliśmy :roll: Quote
Tola Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 eloise napisał(a):popieram! zdjęcia zdjęcia zdjęcia! :) I ja tez sie dołączam:cool3: Nieustajace mizianka dla fryziowatej i pozdrowienia dla Pańci:) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Luna123 napisał(a):Wiecie, dziewczynki, że Fryzia robi się coraj bardziej psem kanapowym, o! i fotelowym :-o. Ciągle ją łapię na ww sprzętach ;). Te schroniskowce, to chyba wszystkie takie się robią po jakimś czasie. Mój Jarcio nie dość, że ostatnio zaczął ubóstwiać leżenie z Pańciami na łóżku, to jeszcze wczoraj dotąd się kokosił, aż wreszcie wepchnął się pod mój sweter i tak leżał. Z jednej strony spod swetra wystawał ogon, a z drugiego końca - łepetynka. Quote
Ulka18 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Luna, nie obijaj sie, tylko zdjecia kobito dawaj. Sa tu tacy, ktorzy rzadko na dogo zagladaja, a jesli juz sa, to do znajomych, a tu u Ciebie zadnych zdjec ;-) Jak Fryziasta - w jakiej fryzurze wystepuje obecnie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.