Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Noo...widzę że każdy ma jakiegoś "sąsiada". Mój np. ostatnio oskarżył mnie że pod osłoną nocy rzucam na jego podwórko psią karmę :cool3: że niby dla niego? Nie wiem i wiedzieć nie chcę. Mimo prób tłumaczenia że nie po to kupuje karmę z wyższej półki żeby rozrzucać ją po czyimś podwórku stanęło na tym że to JA ją rozrzucam i tyle :roll:
Ech...

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[B]eloise[/B], mamy opcje różne, ale to wszystko jest związane z czasem :shake:

Fryzia nie załatwi się w ogródku, tzn tylko zrobi siku, a rano jak otwieram stodołę, to nie zawsze jej się chce iść na ogród, bo idzie do budy dospać;).
Po południu tym bardziej nie mogę jechać np. do Krakowa albo umówić sie ze znajomymi, bo wracam, żeby jej otworzyć... A stodoły nie mogę mieć otwartej, jak jestem w pracy :roll:.

Ogólnie kicha teraz :shake:.

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Witamy z Fryziowego domku :p
U nas wszystko dobrze, Fryzia grzeczna, kochana :loveu:. Hmmm monotematycznie się wypowiadam od 2,5 roku...

Zjadła wczoraj chyba za dużo orzechów na wietrze, bo wieczorem i w nocy jakby trochę kaszlała. Dziwnie to wyglądało , bo nie chciała wymiotować, tylko jakby jej coś siadło w gardle, albo uciskało tchawicę. Wystraszyłam sie jak nie wiem co. Tak samo jeden -dwa dni dosłownie miała w zeszłym roku o tej porze. Może ma alergię na orzechy :roll:. Wg weta to całkiem możliwe...

na razie jedna :oops: foteczka z kosteczką;) sprzed trzech tygodni (się przyznaję ...:oops: ). To znaczy fotka sprzed trzech tygodni, a nie kosteczka ;)
Muszę Fryziątko w końcu porządnie obfocić, tym bardziej, że już ładnie zarasta na zimę;).

Posted

Wiesz, Agmarek, pierwszy raz ( oprócz opieki pozabiegowych ) Fryzia spała u mnie w pokoju . Normalnie ma swój pokój :eviltong: na parterze, a ostatnio śpi na pięterku w pokoju obok.
Chciałam ją przypilnować w razie co, jakby trzeba było lecieć w nocy do "Arki". Grzeczna była bardzo :loveu:, aczkolwiek na początku ładowała się koło łóżka. Ale poszła na swój materacyk i obudziła mnie 2 x i przed 7-mą zrobiła pobudkę. A to tylko dlatego, że mama miała tak ustawiony budzik i pewnie usłyszała ;).

  • 3 weeks later...
Posted

chciałam uprzejmie donieść, że Fryzia po takim okresie czasu zrobiła się psem kanapowym ;).
W sobotę zaczęłam się z nią bawić i nagle zaczęła " wariować" ;). Moja mama ją wołała, to skakała po niej - dosłownie :evil_lol: i po sofach, potem na podłogę i tak kilka razy ;).
A od kilku dni , jak ją budzę rano , to schodzi z wersalki w drugim pokoju :crazyeye:, mimo że usypia na swoim materacyku... Tajniaczka ;)

Pozdrawiamy :p

Posted

Bo najlepiej jest wgramolić się na wyrko, wywalić do góry brzuchem i czekać na głaski :) Mój Dropek coś o tym wie :) Fryzia też pewnie w końcu zrozumiała, że warto być kanapowcem :)

Posted

A Ty wiesz, Luna, jaką mi Jarek niespodziankę zrobił wczoraj? Zawsze zastanawialiśmy się co on robi, jak nas nie ma. Wczoraj wracam z pracy, już ciemno, otwieram drzwi, a tu cisza. Zapalam światło - psa nie ma. Wołałam raz, drugi - wreszcie załapał i leci do mnie. Skubany sobie w kąciku żuł kostkę-śmierdziuszkę (my na to wołamy "żujki") po ciemku i mnie olał! :D

A z tym spaniem, to czytałam w ostatnim "Przyjacielu Psie" o śnie psim, m. in., że pies dużo szybciej wchodzi we wszystkie te fazy snu i szybciej je przerabia. Im mniejszy pies, tym szybciej. Związane jest to z tym, że pies śpi bardziej czujnie, łatwo go wybudzić i zasadniczo, to pies wcale nie śpi przez całą noc, tak jak to wydaje się jego właścicielom, tylko czuwa i wędruje. Więc nie dziw się Fryzi - może skubaniutka po północy idzie tam, gdzie jest ciszej. ;-)

Posted

Jelena Muklanowiczówna napisał(a):
Wołałam raz, drugi - wreszcie załapał i leci do mnie. Skubany sobie w kąciku żuł kostkę-śmierdziuszkę (my na to wołamy "żujki") po ciemku i mnie olał! :D


nie olał, tylko szybciej czas Jarciowi leci w oczekiwaniu na Pańcię, jak się czymś zajmie ;)

Jelena Muklanowiczówna napisał(a):


A z tym spaniem, to czytałam w ostatnim "Przyjacielu Psie" o śnie psim, m. in., że pies dużo szybciej wchodzi we wszystkie te fazy snu i szybciej je przerabia. Im mniejszy pies, tym szybciej. Związane jest to z tym, że pies śpi bardziej czujnie, łatwo go wybudzić i zasadniczo, to pies wcale nie śpi przez całą noc, tak jak to wydaje się jego właścicielom, tylko czuwa i wędruje. Więc nie dziw się Fryzi - może skubaniutka po północy idzie tam, gdzie jest ciszej. ;)


hmm, no fakt, szybciutko usypia. W końcu nagram nasz " rytuał usypiania " ;).
A że gdzie jest ciszej? ;) Ja nie chrapię ;). A Fryziasta śpi w pokoju obok .
Na pewno wg Fryziastej ostatnio na miękkim łóżeczku jest ciszej niż na materacyku na dywanie ;) .

  • 1 month later...
Posted

Agmarek napisał(a):
Hmmm...zdjęcia daj, bo nie wierzę że ona fryziowata :eviltong:


Ha! a właśnie, że uwierzysz, jaka ona fryziowata :razz:. Gwarantuję ja Tobie ;)

eloise napisał(a):
popieram! zdjęcia zdjęcia zdjęcia! :)


Będą, a co mi zależy... :cool3:;).

Wiecie, dziewczynki, że Fryzia robi się coraj bardziej psem kanapowym, o! i fotelowym :-o. Ciągle ją łapię na ww sprzętach ;).

Posted

[QUOTE=Luna123;18211353
Wiecie, dziewczynki, że Fryzia robi się coraj bardziej psem kanapowym, o! i fotelowym :-o. Ciągle ją łapię na ww sprzętach ;).
To tylko dobrze świadczy o Tobie że jej na to pozwalasz :cool3:
Mój TZ niedawno w chłodny dzień napalił w kominku i rozłożyliśmy kanapę. Normalnie sielanka :-)
Na kanapie 2 psy, pod kominkiem trzeci, a my z dziećmi telewizję na dywanie oglądaliśmy :roll:

Posted

eloise napisał(a):
popieram! zdjęcia zdjęcia zdjęcia! :)

I ja tez sie dołączam:cool3:
Nieustajace mizianka dla fryziowatej i pozdrowienia dla Pańci:)

Posted

Luna123 napisał(a):
Wiecie, dziewczynki, że Fryzia robi się coraj bardziej psem kanapowym, o! i fotelowym :-o. Ciągle ją łapię na ww sprzętach ;).


Te schroniskowce, to chyba wszystkie takie się robią po jakimś czasie. Mój Jarcio nie dość, że ostatnio zaczął ubóstwiać leżenie z Pańciami na łóżku, to jeszcze wczoraj dotąd się kokosił, aż wreszcie wepchnął się pod mój sweter i tak leżał. Z jednej strony spod swetra wystawał ogon, a z drugiego końca - łepetynka.

Posted

Luna, nie obijaj sie, tylko zdjecia kobito dawaj. Sa tu tacy, ktorzy rzadko na dogo zagladaja, a jesli juz sa, to do znajomych, a tu u Ciebie zadnych zdjec ;-) Jak Fryziasta - w jakiej fryzurze wystepuje obecnie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...