Jump to content
Dogomania

Warszawa! Krówka 4 m-ce. Już w nowym domu!!! Problem-opinia prawnika potrzebna!!!!


Recommended Posts

  • Replies 694
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zdrojka napisał(a):
Ale szczęśliwe Krówsko :loveu:
Wiesz Aniu, może ona tak się rozkręciła, bo jest w końcu jedynaczką? :p


Na pewno tak! Ja raczej starałam się być z daleka - wiedziałam, że nie zostanie u nas. A teraz ma swojego człowieka.
A biedna Pinia z którą szalała w zabawie, przez dwa, trzy dni po zniknięciu Krówci zaczęła sikać pod drzwiami. Doszłyśmy z kasikitd do wniosku, że to z tęsknoty. I chyba rzeczywiście, bo problem trwał tylko ze trzy dni!

  • 2 weeks later...
Posted

Wczoraj zadzwoniła do mnie Matylda. Są z Milką nad morzem. Wyszli na spacer na plaże i Milka podleciała do jakiejś 9-10 latki. Dzieciak, jakby pierwszy raz w życiu psa zobaczył zaczął uciekać :shake:. Dziewczynka wpadła z rozpędu na ciotkę, ciotka przewróciła się na dziecko a dziecko upadło i uderzyło się głową o kamień nabijając sobie guza!!!
Zrobiła się afera na całą plażę, ciotka zaczęła wrzeszczeć o policję i straż przybrzeżną. Złapała książeczkę spisała z niej dane Matyldy i najprawdopodobniej mój telefon komórkowy. Poleciała do pensjonatu w którym mieszkali, potwierdzając te dane!! Jeszcze na odchodnym straszyła Matyldę odszkodowaniem za pomoc psychologa bo "dziecko" jest w szoku!!

W szoku to jestem JA :angryy:. Jak można tak wychowywać dzieci..... 10 letni dzicior ucieka w popłochu na widok 5-miesięcznego szczeniaka!!!
Jezuuuuu......:shake:


Swoją drogą Mila nie powinna latać po plaży luzem i bez "namordnika", ale rozmawiając z Matyldą,(przyznała mi rację) odniosłam wrażenie, że była nieco przestraszona zaistniałą sytuacją :-(

Kto zna się na prawie?? Kto pomoże określić z punku prawnika sytuację Matyldy? Co może jej ta baba zrobić???

Posted

DIF napisał(a):

Kto zna się na prawie?? Kto pomoże określić z punku prawnika sytuację Matyldy? Co może jej ta baba zrobić???

Frotka albo Tanitka mogłyby się w tej kwestii wypowiedzieć :cool3:

Posted

Psychologa to potrzebuje ta pani od dziecka :mad::mad::mad: Żeby to był doberman albo jakiś wielkopies to jeszcze jeszcze, ale Milka? Przecież to małe słodkie i wogóle :mad:
Mam nadzieję, że sprawa zakończy się pozytywnie i nie będzie problemu. Wyjaśnijcie mi tylko jak ta baba złapała książeczkę Milki?
Jak nie urok to przemarsz wojsk...

Posted

Ale kicha...Bać się szczeniora...:crazyeye:Tu potrzebny psychiatra,nie psycholog...:shake:
A tak na poważnie,na prawie nie bardzo się znam,ale grzywna może być...Bo raczej nie wolno psa puszczać luzem na plaży,na dodatek bez kagańca...U nas kaganiec obowiązuje tylko przy dużych psach,ale nie wiadomo,jakie są lokalne przepisy w tej miejscowości...No i jak się baba uprze o odszkodowanie za obrażenia...:shake: Czy da się z tą kobitką na spokojnie dogadać???Milka nie ugryzła,ale jeśli nie ma szczepień p/w wściekliźnie,mogą się czepiać...U nas by się czepiali,bo mamy wściekliznę...
Niewiele mogę doradzić...Trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie tej sytuacji...

Posted

Szok :crazyeye: - bez przesady, bać się szczeniaka? :roll:
Jeżeli babka się uprze to może być problem, pies był bez kagańca i smyczy... ale coż, trzymam kciuki, żeby wszystko potoczyło się po naszej myśli! A temu dziecku to naprawdę potrzebny jest psychiatra... :roll: :roll:

Posted

Margo05 napisał(a):

Wyjaśnijcie mi tylko jak ta baba złapała książeczkę Milki?


No... Matylda jej podała, ale ta złapała książeczkę jak największy skarb :stupid:
Tak mi się napisało;)!

A jeśli chodzi o szczepienia to Mila miała wszystkie!!

Posted

To śmieszne, Matylda może zapłacić jedynie grzywnę, dziecka żal, bo pewnie takie strachliwe i przerażone ze względu na matkę furiatkę. Może trzeba się zainteresować w jakich warunkach to dziecko musi żyć, bo coś tu jest nie hallo :diabloti: No, chyba, że dziecko jest z jakichś względów niepełnosprawne, ale to już inna rzecz.

Posted

A mnie sie zdaje, ze guzik zrobi Matyldzie, pies dzieciaka nie ugryzl, a niech sobie biega gluuuuuuuuuupia po sadach i szuka sprawiedliwosci. Nie w takich sprawach bylo umarzane. Matylda tez ciapa:evil_lol:, po co byla ta ksiazeczka podawana, dzieciak nabil sobie guza, a nie byl uszkodzony przez psa. Jakby zaczal uciekac na widok krowy idacej poboczem drogi, kozy, kury czy Bog wie czego i nabilbym sobie guza to co? A na plazy czasem lezy foka i co wtedy? Dzieciak w dluga, buch lezy i do sadu?
Mysle, ze trzeba zebrac na leczenie tej baby, bo jeszcze dzieciaka oglupia, nie rozumie jak taki duzy dzieciak moze nie wiedziec jak sie zachowywac w obecnosci obcych zwierzakow, bo gdyby to nie byl szczenior Krowka....

Posted

Erazm napisał(a):
A mnie sie zdaje, ze guzik zrobi Matyldzie, pies dzieciaka nie ugryzl, a niech sobie biega gluuuuuuuuuupia po sadach i szuka sprawiedliwosci. Nie w takich sprawach bylo umarzane. Matylda tez ciapa:evil_lol:, po co byla ta ksiazeczka podawana, dzieciak nabil sobie guza, a nie byl uszkodzony przez psa. Jakby zaczal uciekac na widok krowy idacej poboczem drogi, kozy, kury czy Bog wie czego i nabilbym sobie guza to co? A na plazy czasem lezy foka i co wtedy? Dzieciak w dluga, buch lezy i do sadu?
Mysle, ze trzeba zebrac na leczenie tej baby, bo jeszcze dzieciaka oglupia, nie rozumie jak taki duzy dzieciak moze nie wiedziec jak sie zachowywac w obecnosci obcych zwierzakow, bo gdyby to nie byl szczenior Krowka....


Logicznie to brzmi i może niech się tego Matylda trzyma. W końcu pies nic dzieciakowi nie zrobił.

Posted

moim zdaniem, o odpowiedzialności odszkodowawczej nie może być mowy bo:
- nie wyobrażam sobie żeby jakikolwiek biegły medyk określił stopień uszczerbklu na zdrowiu w postaci "guza" (bo to 0%), po wtóre pomiędzy działaniem a szkodą musi istnieć bezpośredni (zwykły) związek przyczynowo-skutkowy, a tu takiego nie ma bo: pies skoczył na ciotkę, a ciotka upadła na dziecko, dziecko upadło i nabiło sobie guza (efekt domina);

jedyne co wchodzi ewentualnie w rachubę to odpowiedzialnośc z wykroczenia:
"Art. 77. (kodeks wykroczeń) Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia,
podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany."

Posted

Matyldzie udzielamy nagany za spacerowanie ze szczeniorem bez smyczy i kaganca. Szczenior, rzecz wazna stanowi powazne zagrozenie:evil_lol::evil_lol: dla gatunku homo sapiens sapiens(?)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...