magdyska25 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 SĄ ZDJĘCIA!! UDAŁO SIĘ.... Kto tutaj wcześniej zajrzał wie o co chodzi.....nie mogę pisać tego co o tej osobie myślę bo boję się że może tutaj "przypadkowo" zajrzeć gdyż wie że szukam mu na cito domu..... Najświeższe wieści: kot bardzo "wymarniał" od czasu kiedy jest u mojej sąsiadki. Szukam mu szybko domu!!!! ODPOWIEDZIALNEGO!!!!!! Kot nie ma nawet roku,załatwia się do kuwety, jest bardzo ciekawski (widział mnie po raz pierwszy i zapraszał do zabawy:)) Jest przepiękny, wychowywany był z psem. Niektóre zdjęcia były robione u mnie w domu....sprawdzony jest do psów (nie bał się oraz nie "syczał"), do kotów (bardzo ciekawski), na świnkę nie reagował. Moja kotka mało nie dostała "zawału" (patrzyła się i niedowierzała że "inne koty również istnieją":)). Więcej mogę napisać na privie. Na zdjęciach wyszedł "nienagannie" w rzeczywistości jest bardziej zaniedbany.......dałby komuś dużo radości. W sprawie kotka proszę dzwonić (lub ewentualnie pisać na wątku). 609 266 951. Z tego co dowiedziałam się od teraźniejszej "właścicielki" to tyle że "bierz Go" ma na imię Kiciuś, po świętach może się wyprowadzić.....ehhh Wzięłabym Go ale i tak mam zoo a mama nie wierzy że tylko na tymczas...:( Zdjęcia: Quote
Poker Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 sąsiadów na ogól się nie wybiera i zawsze można trafić na chorą osobę. Może powiedz jej ,że kot jest taki ładny i chciałabyś miec jego zdjęcie.Potem daj go tu na forum i na miau , a jak ktoś będzie chętny,to się go wykupi,jak kobieta się zgodzi. Gorzej jak weźmie za chwilę następne zwierzę.:angryy: Quote
BoWa Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Jak sama chce go oddać , to może nie będzie miała nic przeciw zdjęciom ? A może mogłabyś wziąć tego kota na poł godziny do siebie, powiedz,ze masz dla niego coś do jedzenia na przykład i wtedy zrobisz mu zdjęcia.... Quote
malagos Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Powiedz jej, ze kotek podoba sie Twojej kuzynce i ... no i nie wiem, co dalej...... Ona go odda? Moze dziewczyny z miau poprosić, maja duze doswiadczenie w tej materii :shake: Quote
justynaz87 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Na razie podniosę, Magda myślimy co dalej :hmmmm:. Zdjęcia potrzebne i kontrola kotka (czy jeszcze żyje), wbij się po cukier albo sól. Rozumiem że rozmowa z tą mocno ograniczoną psychicznie kobietą niewiele da, może inne "argumenty" zadziałają? Quote
Mraulina Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Weź go do domu chociaż na kilka dni! Jak trzeba, to ukradnij albo wykup. Jeżeli kot umrze - będziesz miała wyrzuty sumienia do końca życia! A w międzyczasie czegoś się poszuka. Quote
magdyska25 Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 Mraulina napisał(a):Weź go do domu chociaż na kilka dni! Jak trzeba, to ukradnij albo wykup. Jeżeli kot umrze - będziesz miała wyrzuty sumienia do końca życia! A w międzyczasie czegoś się poszuka. taaaaaa.......ja wiem jak u mnie kończy się wzięcie kota na kilka dni..... mama przychodzi do wariatki i daje kotu jeść więc z tym nie ma już problemów... mama na bank nie zgodzi się na kolejnego zwierza chociaż na tymczas...a poza tym mam już kotkę która nie będzie przychylna nowemu towarzystwu. Z tego co się dowiedziałam kot jest baaaaaaardzo przytulaśny, gdy zobaczył moją mamę po raz pierwszy nie uciekał ale przybiegł i zaczął się łasić a potem bawić więc nie jest "dzikusem". Nawet na nowe osoby reaguje bardzo dobrze...no zobaczę pójdę do niej (mam nadzieję że mnie nie udusi)...zapytam się czy chce Go oddać bo koleżanka szuka kota... aha i jest jeszcze jedno "ale" zaczęła od niedawna pracować i cały dzień nie ma Jej w domu więc będę musiała się czaić pod swoimi drzwiami aż wróci... Quote
magdyska25 Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 zobacz jaki jestem śliczny: a tu już u mnie: Quote
justynaz87 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 :angryy: Dałam ogłoszenie na miau. Przeszukam forum może ktoś szuka ślicznej czarno białej kociny. Tylko do kiedy ona Go przetrzyma. Czy był kastrowany? Quote
magdyska25 Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 nie jest wykastrowany.......do końca świąt Go przytrzyma.....nie wiem co już mam robić a kolejny zwierz......MATKO!!!!!......wiesz Justyna jak u mnie jest....zoo do granic możliwości i kolejny zwierzak nie wchodzi w grę.....ale gdy sytuacja będzie bardzo "napięta" to mam nadzieję mama się zgodzi na kilka dni Go wziąć......ojej.....wesoło bym miała.......mam nadzieję że jednak nie będzie tak źle i kotek jednak znajdzie DS...... Quote
magdyska25 Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 ehhhhh kot ma mało czasu.......nikt się nim nie interesuje.......:shake: Quote
morisowa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 wydałam dziś "mojego" Mraulinka, też taki łaciatek poniżej roku - jakbym miała jeszcze jakieś telefony o niego, to będę polecać to cudeńko Quote
magdyska25 Posted March 22, 2008 Author Posted March 22, 2008 Dziękuję bardzo..........dzisiaj sąsiadka właśnie mi oznajmiła że "chce go oddać jak najszybciej"......ehh nie wiem już co robić......ona jest niespełna rozumu...:shake: Quote
justynaz87 Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Podnoszę koteczka. Nadal u osoby chcącej Go oddać do schroniska. Istnieje obawa, że odda kocia do schronu bez uprzedzenia Magdy. Nadal szukamy domku. Pilne, jeszcze jest szansa uniknięcia schroniska. Quote
justynaz87 Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Zrobiłam allegro http://www.allegro.pl/item334498140_roczny_kot_zaraz_trafie_do_schroniska_pomozesz_.html Quote
magdyska25 Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 Dziękuję bardzo za allegro i za zainteresowanie losem kota........ja to nie wiem co mam robić.......sąsiadka wczoraj powiedziała że "może kota nie odda"....masz Ci los i co ja w tej sytuacji mam robić??:angryy: Quote
Lemoniada Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Mam namiary na panią z Grodziska Mazowieckiego. Ma 8-letniego synka, 10-miesięczną koteczkę, mieszka w bloku, jest za kastracją. Pracuje i dlatego szuka towarzystwa dla kotki, żeby nie czuła się samotna. Koleżanka posłała już jej namiary do osoby posiadającej szylkretową kociczkę, więc lepiej się nie nastawiać, bo szylkretka to jednak szylkretka:oops: Ale jak chcesz, magdysko, to przyślę Ci meila tej pani na PW, porozmawiasz, a nuż coś z tego wyniknie. Podesłałam też pani linka do tego wątku, może zajrzy. Quote
morisowa Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 i co z kotem? [COLOR=silver]a tamci ludzie pewnie się więcej nie odezwali i nie było problemu?[/COLOR] Quote
magdyska25 Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 Lemoniada jakbyś mogła podeślij mi a Pw namiary na tą PAnią chyba że już nieaktualne.......co do kota to nawet nie mam możliwości porozmawiać z sąsiadką co dalej będzie z kotem......wraca bardzo późno i nie chce się narzucać....... Tamci ludzie już nie zadzwonili więcej......więc problemu z odmową nie było. Jakbyś miała jakiś jeszcze chętnych proszę abyś podała mój nr......z góry dziękuję. Myślę jeszcze o jakieś gazecie? może dzięki temu znajdzie jakiś domek... Quote
Lemoniada Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 Zaraz prześlę, ale czy aktualne to ja naprawdę nie wiem:oops: Wczoraj dzwonił do mnie jakiś pan w sprawie czarnego kocurka, którego wydałam do adopcji. Proponowałam mu waszego, ale uparł się, że chce czarnego. Jeśli napiszesz jakiś niedługi tekst zrobię kotuszkowi allegro, ale takie nieprofesjonalne, nie potrafię zrobić akapitów i kolorowych czcionek. Quote
magdyska25 Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 Kotek ma już allegro.......dzięki po raz kolejny Justynie........niestety nie ma odpowiedzi....... Quote
morisowa Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 czy ten kotek nadal szuka domu? porobić mu ogłoszenia? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.