leskoaga Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Fela napisał(a): Poprosiłam pana, żeby się jeszcze zastanowił, bo my nie odpuścimy wizyty przedadopcyjnej, a i po adopcji będziemy chcieli skontrolować.:shake: Pozwolę się wtrącić. Pod koniec lutego adoptowałam psiaka od Halbiny. Gdy inni właściciele psów podczas spacerów pytali skąd jest Totek, to mówiłam, że z adopcji. Pytali, jak taka adopcja przebiega, i w ogóle o wszyskie szczegóły. Dziwili się, że fundacje adopcyjne przykładają tyle uwagi i pracy do adopcji. Ludzie są po prostu nieświadomi całych procedur, dlatego często wycofują się. Jeżeli ktoś twierdzi, że to jest tylko pies, więc nie dam zaglądać sobie do domu, to taki ktoś nie jest do końca świadomy po pierwsze sytuacji tych wszystkich bezdomnych zwierząt, a po drugie nie do końca chyba wie, z czym wiąże się posiadanie zwierzęcia. A przecież zwierzaki też zasługują na godne warunki życia. A Misio jest bardzo ładny, taki kochany czarnulek:loveu: Quote
auraa Posted May 18, 2008 Author Posted May 18, 2008 tak to prawda. Ludzie nie zdają sobie sprawy z sytuacji zwierząt. Ja już miałam sytuację, ze pani która miała adoptować psa na wiadomośc o podpisaniu umowy wprost się obraziła, że potraktowałam ją jako potencjalną morderczynię i zrezygnowała z adopcji. Problemem jest to, że ja nie umiem wychowywać psów i Misiek już ma braki w wychowaniu. Zaczyna się zabawa w ściganego. Ja sie wkurzam a on się dobrze bawi. Poprosze o wskazówki. :razz: Quote
halbina Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 odwrócić sytuację... niech on Cię musi ścigać... chowaj się za drzewem, przykucaj i wysokim tonem przywołuj psiaka... nagradzaj za przyjście... i nie zapinaj od razu na smycz, bo sobie skojarzy przyjście do Ciebie z ograniczaniem wolności... Quote
auraa Posted May 18, 2008 Author Posted May 18, 2008 to nie tak. Na spacery wzchodzimy rzadko. U mnie nie ma terenu do spacerów i psy przy ogólnej awanturze psiaków z mijanych posesji chodzą na smyczy. Najbliższy park jest dość daleko. Moje psy biegają po podwórku. Misiek bardzo zaczepia mojego ratlerka, szczypie go ,ciągnie za uszy za kark i takim wysokim głosem szczeka. To samo robi z kotami. To takie chuligańskie wybryki. Wtedy nie reaguje na żadne polecenia. Kiedy każę mu iść na miejsce chowa się za fotelami, pod stołem, pod krzesłami. Na polecenie przyjścia podchodzi ale natychmiast ucieka. Próbuje ściągac ze stołu. Wie że nie może ale i tak to robi :mad:. Moja wina, to mnie trzeba wychować :oops: Quote
halbina Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 no cóż... też popelniam rózne błędy i ponosimy ich skutki... Quote
auraa Posted May 18, 2008 Author Posted May 18, 2008 dlatego wolę małe pieski!! skutki błędów są mniejsze :razz: Quote
leskoaga Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 auraa napisał(a):Wie że nie może ale i tak to robi :mad:. Ciężka sprawa z tym Misiem. Z tego co piszesz, to straszny rozrabiaka z niego:evil_lol: A może za mało czasu spędzacie razem, on jest mały i lubi się bawić - to zrozumiałe. Powinien jednak bawić się wg twoich zasad. Jeżeli zabawa przeradza się w zaborczość z jego strony, to należy ją szybko zakończyć. Powiedzieć nie, nie wolno, wystarczy. Jeżeli on nadal jest zaborczy, to odejdź od niego i najlepiej zajmij się czymś - bądź wyluzowana :cool1: Po pewnym czasie powinin zrozumieć, że źle zrobił, jednak takie zachowanie będzie jeszcze często powtrarzał :diabloti: W ten sposób sprawdza, na ile może sobie pozwolić. Jeżeli przychodzi na wołanie ale szybko ucieka, to zapewne chce cię wciągnąć w swoje rozgrywki. Można spróbować potrzymać smakołyk w lekko zamkniętej dłoni tak, aby on go czuł, ale nie mógł dostać. Daj mu rękę do wąchania i głaskaj. Zachęć go, żeby siedział z tobą. Zwariowany ten Misio ale jest przesłodki :loveu:, a z reguły szczeniaki są zwariowane :diabloti: Quote
auraa Posted May 19, 2008 Author Posted May 19, 2008 dzięki:lol:. Dużo razem przebywamy ja długo nie pracuje. Problemem jest,że jestem w trakcie remontu. Mam dziś39 stopni gorączki. Nie wiem dlaczego. Idę do łóżka. Ciotki pomóżcie w szukaniu dobrego domu. To jest kochany psiak . I jest spokojny,to dzieje się gdy przychodzi na niego zła godzina.:loveu: Quote
oktawia6 Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 nie działało mi 2 dni dogo i dopiero jestem teraz szlag! Leskagoga dobrze, że ludzi uświadamiasz-tak trzeba! a Misio to najlepiej jakby się skumplował z Jacuszkiem-oni podobnych rozmiarów-nie wiem ile waży Miso ale Jacuszek szczeniaczek ok.16 kg:cool1: Quote
auraa Posted May 20, 2008 Author Posted May 20, 2008 Misiek chyba też:razz: Misiek musi szybko znaleźć dom. Nie wiem co mu odbiło. Wczoraj wszedł do piwnicy mojej siostry i zrobił tam 2 kupy :mad:. Szwagier, który nie lubi zwierząt i ledwie toleruje moje psy wszedł w jedną i dostał szału. Oczywiście wszystko łagodziła moja kochana siostra ale nie jest dobrze. Quote
leskoaga Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Ciężko wytłumaczyć, czego ten kochaniutki Miso tak się zachował i w dodatku nic mi nie przychodzi do głowy :???:. A fe Misiu, fe ...:nono: Quote
oktawia6 Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 auraa napisał(a): Misiek chyba też:razz: Misiek musi szybko znaleźć dom. Nie wiem co mu odbiło. Wczoraj wszedł do piwnicy mojej siostry i zrobił tam 2 kupy :mad:. Szwagier, który nie lubi zwierząt i ledwie toleruje moje psy wszedł w jedną i dostał szału. Oczywiście wszystko łagodziła moja kochana siostra ale nie jest dobrze. no ale jak można to tak ując:"musi znaleźc szybko dom bo kupę zrobił w piwnicy" pójdzie szybko i szybko wróci! no chyba, że w umowie zapisze się klauzulę: zwrotów nie przymujemy:cool1: ja mam stale podlane łóżko, pościel zmieniam non stop, ja też byłam obsikana na całych plecach a szczochy były spore i do tego jestem pedantką-to jest dopiero coś! Quote
auraa Posted May 21, 2008 Author Posted May 21, 2008 tak Oktawio ale ty kochasz Jacusia i wszystko mu wzbaczysz. Mój szwagier zwierząt nie lubi a w domu nie toleruje. Oczywiście że Misia nie oddam byle gdzie. Codzi mi o to,żeby mieć oczy i uszy szeroko otwarte, czy nikt nie potrzebuje takiego pieska. :razz: Quote
auraa Posted May 21, 2008 Author Posted May 21, 2008 Kto pokocha Misia, który uwielbia spac na fotelu, choć mu nogi albo głowa zwisają :evil_lol: Quote
oktawia6 Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 auraa napisał(a): tak Oktawio ale ty kochasz Jacusia i wszystko mu wzbaczysz. Mój szwagier zwierząt nie lubi a w domu nie toleruje. Oczywiście że Misia nie oddam byle gdzie. Codzi mi o to,żeby mieć oczy i uszy szeroko otwarte, czy nikt nie potrzebuje takiego pieska. :razz: no tak - to ważne-masz rację Auroo-kocha a nie kocha to jest wielka różnica i nawet nie ma co porównywac:shake: czy on jest poogłaszany na innych portalach adopcyjnych prócz allegro i GW Auro? Quote
auraa Posted May 21, 2008 Author Posted May 21, 2008 tak. miałam w jego sprawie telefony.ale albo z drugiego końca Polski albo wiesz jakie :cool1: Quote
oktawia6 Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 auraa napisał(a): tak. miałam w jego sprawie telefony.ale albo z drugiego końca Polski albo wiesz jakie :cool1: tak wiem jakie:cool1:.... Quote
oktawia6 Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 auraa napisał(a): chciałabym żeby szybko znalazł domek bo on jest juz u mnie długo i bardzo się przyzwyczaił. A zostac nie może. Już przestał byc puszystą kulką i z każdym dniem będzie gorzej. prawie 3 miesiące? zrób mu nowe zdjęcia Auroo-tylko dobre proszku:modla:nie z góry jak stoisz-do psa trzeba uklęknoc jak się chce portret dobry to na leżąco prawie-można pododawac je wówczas do ogłoszeń-może plakat zmajstrowac?:razz: Quote
auraa Posted May 21, 2008 Author Posted May 21, 2008 chciałabym żeby szybko znalazł domek bo on jest juz u mnie długo i bardzo się przyzwyczaił. A zostac nie może. Już przestał byc puszystą kulką i z każdym dniem będzie gorzej. Quote
auraa Posted May 21, 2008 Author Posted May 21, 2008 Ciociu Felu allegro sie skończyło!!!!!!!:crazyeye: Quote
Fela Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Już jest nowe allegro. Podkuruję się troszku i porobię mu nowe fotki. Może jutro? Quote
auraa Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 jestem, nie miałam czasu wejść na dogo. Moój kochany kotek, nie wiem który tak zorał mężowi garnitur wiszący w szafie że myślałam że mnie coś trafi. 3 godz. usiłowałam nitki powciągać. Fela, musi byc ładna pogoda a jak jesteś chora to się wykurój wykuruj, wykóruj( Jak sie to pisze:oops:) Quote
Fela Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 ja zaniemówiłam kompletnie, jakby mi wycięli struny głosowe :roll: ale do robienia zdjęć gadanie niepotrzebne. Pogoda faktycznie, by się przydała... Quote
oktawia6 Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 wymyśliłam baner dla Misia a Misiaczek wykonała dla Ciebie:lol:-możesz od razu skopiowac też na pierwszą stronę-niech ludziska biorą do swoich podpisów:cool3:: 500x100 250x100 100x100 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.