Agata69 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 30 zł od Ika&sonia dla Lenki. Dziękujemy. Za te pieniążki zrobimy suni szczepienie na wirusówki. Quote
Agata69 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Lenka dostała szczepionkę p/wściekliźnie, a zaświadczenie też będzie? Quote
Weronikaa Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Luno, hopaj jak najwyżej w górę, obok takiej suni nie można przejść obojętnie ! :lol: Quote
Ada-jeje Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Agata zaswiadczenie o szczepieniu na wscieklizne zabrala ze soba Kluska 4. Quote
Ulaa Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Agata69 napisał(a):Lenka Lunka :mad: ile tych Lenek by było :razz::eviltong: Ona się z każdym dogada, jest cicho spokojna i uległa, po prostu "nie ma psa". Jak z Barym? Zaakceptował ją już po spacerku? Quote
Agata69 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 sunia już zainstalowana w kojcu. jest bardzo łaskawa i przyjazna. była bardzo głodna. byliśmy razem z barym na spacerze w lesie. jest ok, chociaż w pierwszej chwili bary bronił terenu. będzie dobrze. ile ona ma lat? bo na młodą nie wygląda. postaram się żeby miała u nas jak w niebie. foty później. Quote
IKA & SONIA Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Teraz sunieczka odżyje po tylu cierpieniach!!!! :multi::multi::multi: Doczekała się swojej szansy :lol: Quote
Ulaa Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Agata69 ona ma ok 5 lat, ale życie ją zniszczyło... Quote
Agata69 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Nie moge wstawić reszty zdjęć, spróbuję jutro. A teraz ide prasować. Quote
hanek Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Ale śliczna! I jaka zadowolona:) Ciekawe czy kiedykolwiek była w lesie na spacerze... I w ogóle teraz dopiero widzę, że ona taka nieduża - kompaktowa sunia! Quote
Ulaa Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Spacerek :loveu::loveu::loveu: Ale ma wakacje cudowne :multi: Taka niepozorna, nikogo nie obchodząca sunieczka... A teraz wreszcie ten pycholek ucieszony :loveu: Wogóle ją chyba podróż nie zmęczyła :roll: A z Barym to oni tacy podobni :cool3: wow Quote
Weronikaa Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Kochaniasta :loveu:! I widać, że taka zadowolona ! Wreszcie ktoś się nią zajął i kogoś obchodzi ! No i ten spacerek to był chrzest bojowy, bo przecież ona chyba nigdy na spacerku nie była :shake: W każdym razie super, czekamy na dalsze zdjęcia i relacje ! :lol: Quote
Agata69 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 wczorajsza kolacja i znowu spacerek ijeszcze takie Quote
Ada-jeje Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Agatko super i same naj, naj dla Ciebie :loveu: milo ogladac fotki na ktorych psiny szczesliwe pychole maja. Quote
Ulaa Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Jacy oni podobni :loveu: i jak ładnie się dogadali :loveu::multi: Cudownie!!!! Już chyba można ogłaszać Lunkę. U niej z domkiem może nie być prosta sprawa, jak Agatka słusznie zauważyła. Quote
Agata69 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Bary to pies raczej dominujący, zauważyłam że czasami na małą warknie. A wydawał sie taki przyjazny. Dzisiaj byliśmy na spacerze w lesie w składzie: ja, moja marysia lat 3, mój syn lat 16, Bej mój kundel - tyo sa moi najwierniejsi wolontariusze, - no i oczywiście piesy, czyli Lenka i Bary. Coś sie dzieje z Lenką bo Bej mocno się interesował jej tylna częścią. Zauważyłam, że na cip... na zawsze kroplę jakiegoś śluzu czy też ropy. Myślę że albo zaczyna sie u niej cieczka albo może coś sie dzieje w środku niedobrego. Muszę koniecznie do weta z nią. Spacer z trzema psami, które niekoniecznie sa zgodne, i małą dziewczynką, która chce prowadzać piesy na smyczy, to wyczyn. Quote
Agata69 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Jeszcze jedno: Lenka to skromna udręczona psina jakich pewnie setki tysięcy. Jest w niej niezwykła pokora. Ona zachowuje sie tak żeby sprawiać jak najmniej kłopoty, godzi sie na wszystko ale i wszystko ja zadowala. Cieszy się ze smyczy, cieszy z pełnej miski, z głaszczącej ja tręki. Jak nikt na nią nie zwraca uwagi to też nie wciska sie na siłę. Podchodzi do człowieka, macha ogonkiem, ale też sie zbytnio nie łasi, jakby myślała że jej się nic nie należe, że jest nie ważna. Biedna mała, ma takie ładne smutne oczka, które widziały pewnie nie jedno. Chciałabym dla niej ciepłego domku na te jej stare lata. Ona nie potrzebuje wiele; ot budka w odródku, miska i dobre słowo. Płakać mi sie chce jak pomyślę o innych takich biedakach. Szukajcie jej domku, ja też zrobię co będę mogła, ale tu u nas ciężko. Bieda i bezmyślność. Quote
Agata69 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Lususów tu u nas nie ma, nie zdążyliśmy wyremontować bud, ale myślę że nie jest źle, będziemy robić niedługo daszek nad częścia ko0jca. Ciekawe czy śpia razem czy osobno. W kążdej budzie jest kołdra i koc, trzepane osobiście przez pania prezes TOZ:evil_lol:. Quote
Ada-jeje Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Agata dla tej suni to sa luksusy patrzac na warunki w jakich zyla. Pytaj prosze weta co z mala, bo jezeli zbliza sie cieczka to juz nic nie mozna bedzie zrobic przed, mam na mysli sterylke a od tego trzeba by zaczac. Wiec czekamy na wiadomosc od ciebie po wizycie u weta, zeby myslec co dalej. Quote
Ulaa Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Agata69 napisał(a):Jeszcze jedno: Lenka to skromna udręczona psina jakich pewnie setki tysięcy. Jest w niej niezwykła pokora. Ona zachowuje sie tak żeby sprawiać jak najmniej kłopoty, godzi sie na wszystko ale i wszystko ja zadowala. Cieszy się ze smyczy, cieszy z pełnej miski, z głaszczącej ja tręki. Jak nikt na nią nie zwraca uwagi to też nie wciska sie na siłę. Podchodzi do człowieka, macha ogonkiem, ale też sie zbytnio nie łasi, jakby myślała że jej się nic nie należe, że jest nie ważna. Biedna mała, ma takie ładne smutne oczka, które widziały pewnie nie jedno. Chciałabym dla niej ciepłego domku na te jej stare lata. Ona nie potrzebuje wiele; ot budka w odródku, miska i dobre słowo. Płakać mi sie chce jak pomyślę o innych takich biedakach. Szukajcie jej domku, ja też zrobię co będę mogła, ale tu u nas ciężko. Bieda i bezmyślność. Pięknie napisałaś... Sama prawda. Quote
Agata69 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Jest OK, byliśmy na USG. Nie ma ropomacicza, nie jest to też ruja. Sterylka za ok.10 dni. Na noc po zabiegu wezme Lenke do domu. Dzisiaj jak odchodziłam mała szczekała, słyszałam ja jeszcze w aucie. One domagaja się spacerów, szkoda ich na kojec. Siedzą prawie cały dzień same, wyłączając godzinę spaceru rano i godzinkę wieczorem. Quote
IKA & SONIA Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Uff, całe szczeście, że nie ma cieczki. Agata to dla suni naprawdę dużo. Nie siedzi już biedulka na łańcuchu w takich okropnych warunkach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.