Tweety Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Fruzieńko, wybacz ale ciotka Tweety jest histeryczka i przeryczała dwa dni nad kocim losem, że koty umierają, że ciężko chorują i że człowiek to taki bezsilny a przez to wściekły itp. zamiast zajrzeć tutaj do ciebie. Mam nadzieję, że co raz lepiej sobie radzisz. I najważniejsze, gdzie jest jakiś domek dla panny Fruzi??? Quote
agastaffbull Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Witam! za niecałe 2 tygodnie wypłata, bardzo chciałabym wspomóc leczenie Fruzinki. Nie mam w tej chwili czasu przebrnąć przez cały wątek, dlatego bardzo proszę o podanie konta Fruzi, na które mogę wpłacić pieniądze i proszę napisać, czy znalazła już domek i jak postępy w leczeniu? Czekam na wieści, pozdrawiam i proszę ucałować Fruzię ode mnie! Quote
agastaffbull Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Jeszcze raz proszę o dokładne dane w jaki sposób mogę pomóc Fruzi! Chodzi mi o numer konta, tak, żeby pieniądze trafiły dla Fruzinki! Pierwsze co zrobię po wypłacie, to wpłacę pieniądze na jej leczenie! Proszę więc o namiar- bardzo chcę pomóc!!!! Quote
Tweety Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 agastaffbull napisał(a):Jeszcze raz proszę o dokładne dane w jaki sposób mogę pomóc Fruzi! Chodzi mi o numer konta, tak, żeby pieniądze trafiły dla Fruzinki! Pierwsze co zrobię po wypłacie, to wpłacę pieniądze na jej leczenie! Proszę więc o namiar- bardzo chcę pomóc!!!! wpłaa na AFN (dane i nr konta w moim podpisie), serdeczne dzięki za pomoc:loveu: azha, wpłata z dopiskiem "od: agastaffbull. dla: Fruzi" Quote
Zmysł Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Tweety napisał(a):wpłaa na AFN (dane i nr konta w moim podpisie), serdeczne dzięki za pomoc:loveu: z dopiskiem "od: agastaffbull. dla: Fruzi" a :oops: czy :oops: są jakieś wpłaty?:bye: Quote
agastaffbull Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Serdecznie dziękuję za wiadomość! Wypłatę dostaję na koniec miesiąca, więc troszkę jeszcze to potrwa, ale wpłacę na pewno!!!! Już nie mogę się doczekać! Proszę napisać, jak czuje się Fruzia i jak postępy w leczeniu? I proszę ją wygłaskać i ucałować ode mnie!!! Quote
Ines_Chorzów Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Witamy. Mamy dobre i złe wiadomości. Zacznę od złych: ostatnio Fruzia miała małą wpadkę, tzn. zaczęła siusiać krwią :\ Co prawda był to jednorazowy "wybryk", ale po trzech minutach już była u lekarza. Dostała lek przeciwkrwotoczny i antybiotyk. Pobraliśmy próbkę moczu i wyszło, że ma zapalenie pęcherza :( Na szczęście już jest prawie dobrze. Teraz dobre wieści: ranka na pupie pięknie się goi, już prawie cała porosła nową skórką :) To jednak nic, ostatnio zaglądam w nocy do Fruzi, a ona zgotowała mi niezłą niespodziankę, mianowicie: tak się zerwała do kuchni, że z pozycji siedzącej SAMA podniosła się na nóżki i ustała tak parę sekund, poczym upadła na pupcię :D Stała tak i patrzyła na mnie, a ja na nią. Doznałam takiego szoku, że nie wiedziałam, czy biec po aparat, czy może dzwonić do Sławka z nowiną. Zostałam jednak przy Fruzi, wycałowałam ją i wyprzytulałam ze szczęścia :) To oczywiście malutki sukcesik, ale serce mało nie wyskoczyło mi z piersi. Dziś znowu zrobiła coś podobnego, tzn. wchodząc do swojego legowiska, udało jej się stanąć na nóżki i zrobić dwa kroczki :) Co prawda zaraz padła, ale to nic. Te jej niespodzianki zaczęły się po rozpoczęciu terapii nivalinem, więc to chyba skutkuje. Nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę z tych jej sukcesów. A oto ona: A oto koledzy Fruzi: Morfeuszek Śliniaczek Ramzesik Sheriś Quote
Tweety Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 łomatko:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Fruzia!!!, koteńko nasza, będziesz już dreptać sama??? Z tym pęcherzem to tak bywało już o dr Madejskiego, ona ma z nim problemy co jakiś czas dlatego chciałam zrobic jej usg ale panna oczywiście była wtedy wysiusiana na świeżo. Może niedługo sie uda skoro już lepiej trzyma. A czemu u mojego Baciuszka nie ma poprawy?:-( (nie widze fotek:shake:) Quote
Ines_Chorzów Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Kurczę, a ja widzę fotki. Może zajrzyjcie na miau.pl, tam musi być widać :) http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=3028477#3028477 Quote
agastaffbull Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Pokochałam Fruzię i strasznie jestem przejęta jej losem! Bardzo ale to bardzo cieszę się z postępów w jej leczeniu!!! Brawo Fruziu!!! Jestem moje Słonko najdroższe z Tobą i trzymam za Ciebie kciuki z całych sił!!! Będzie dobrze!!! Fruzieńko, oby tak dalej!!!! Proszę KONIECZNIE ją ucałować i wygłaskać ode mnie!!! Czekam na kolejne DOBRE wiadomości!!! P.S. Ja też widzę fotki! Quote
Lemoniada Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Brawo Fruzia! I brawo Ines! Przy tak doskonałej opiece musi być już tylko lepiej. [quote name='Ines_Chorzów'] Świetne nosidełko:lol: Quote
Tweety Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 BeataSabra napisał(a):Fotki zobaczyłam Ale ten Bacik duży jak zobaczyłaś? to tylko ja jestem taka ślepota?:shake: Quote
masienka Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 ooo rany!!! ale wspaniale wiesci!!!:multi: tak trzymaj Fruzinko! Quote
Margo05 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Fruzia, kurde, ale się cieszę :multi::multi::multi: Quote
przyjaciel_koni Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 tak się zerwała do kuchni, że z pozycji siedzącej SAMA podniosła się na nóżki i ustała tak parę sekund, poczym upadła na pupcię :-D Stała tak i patrzyła na mnie, a ja na nią. Doznałam takiego szoku, że nie wiedziałam, czy biec po aparat, czy może dzwonić do Sławka z nowiną. Zostałam jednak przy Fruzi, wycałowałam ją i wyprzytulałam ze szczęścia :smile: To oczywiście malutki sukcesik, ale serce mało nie wyskoczyło mi z piersi. Dziś znowu zrobiła coś podobnego, tzn. wchodząc do swojego legowiska, udało jej się stanąć na nóżki i zrobić dwa kroczki :smile: Co prawda zaraz padła, ale to nic. Te jej niespodzianki zaczęły się po rozpoczęciu terapii nivalinem, więc to chyba skutkuje. Nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę z tych jej sukcesów. Wspaniała wiadomość !!!! Warto żyć dla takich chwil... Wierzę Ines, że byłaś w szoku - też bym była !!!! I... Chcę więcej takich "szoków" !!!! Tweety - czy ja dobrze rozumiem, że wcześniej Fruzieńka Nivalinu nie dostawała ??? Jeśli tak, to pozwolę sobie wyrazić odrobinę zdziwienia... Przy porażeniach to raczej podstawa... Oraz wit. B12. To są podstawowe leki na poprawę przewodzenia !!! Przypominam też o koteczkach - wszystkie "kociny specjalnej troski" potrzebują pomocy w postaci domów tymczasowych, domów stałych, bazarków... Będziemy wdzięczni za każde wsparcie naszych działań !!!! (Nie wyrabiam się z tekstami do plakatu... Tak dużo biednych kocinek...) Quote
Tweety Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Fruzia zaczynała od cocarboxylazy i wit B1, nivalin miał być następny z tego względu, że nie ma żadnych dostępnych badań, które wykazywały by skutki jego działania na kotach. Wiadomo, że niektórym pomaga ale nie są znane skutki uboczne dlatego u kotów to raczej na własną odpowiedzialność podaje się go Quote
Tweety Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Zmysł, jest 75 zł od Alicji S. za Twój bazarek Quote
GreenEvil Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 [quote name='Ines_Chorzów'] Morfeuszek Fruzka :loveu: brawo dziewczynko :loveu: ines.. skad masz mojego Jurka? :mad: pzdr GReenEvil Quote
agastaffbull Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Jakich rzeczy materialnych potrzebuje Fruzia? Czy może potrzebne są strzykawki, igły, bandaże, gaziki? Jeśli tak, to jakie numery (rozmiary) igieł i strzykawek? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.